Ja bym się z chęcią dowiedział...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:39
...o co, że tak powiem, wogóle chodzi? Że niby kobiety mają inaczej? No bo
mają! Jak by nie było różnimy się na przykład sposobem myślenia. Jak by miał
niby świat wyglądąć, gdyby kobiety (albo mężczyźni) mieli takie same umysły?
Bynajmniej nie jest stereotypem, iż kobiety mają bardziej uporządkowany
umysł, a mężczyźni mają bardziej rozwiniete myślenie abstrakcyjne. tak
rzeczywiście jest i trąbi się o tym od lat 80-tych. I wcale nie oznacza to,że
mężczyźni czy kobiety są w czymś gorsze, tylko umieją robić co innego lepiej
od płci przeciwnej. A to że jaśnie panie feministki chciały by robić to co
mężczyźni i to co kobiety to już ich sprawa.
Co się natomiast tyczy sprawy poniżania kobiet, mobingu i tak dalej, to
oczywiście się zgadzam w całej rozciągłości. Dyskryminowało sie, dyskryminuje
się, ale mam nadzieję, że w końcu przestanie się dyskryminować. Natomiast
feminizm i sprawa "kury domowej" jest dla mnie śmieszna.

www.ciul.blog.pl
    • janella Re: Ja bym się z chęcią dowiedział... 24.08.04, 18:02
      A to że jaśnie panie feministki chciały by robić to co
      > mężczyźni i to co kobiety to już ich sprawa.

      Nikt tego nie powiedział, że kobiety chcą robić to, co meżczyźni.
      Jakby chciały, to by robiły.
      Do wojska już nas przyjmują, tylko do słuzby kapłańskiej jeszcze nie.
      A do tego, żeby być duchownym, wcale nie trzeba mieć "męskiego" mózgu.

      >
      • Gość: ciul Re: Ja bym się z chęcią dowiedział... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:00
        racja. zresztą chyle czoło przed kobietami walczącymi. w krakowie np. coraz
        więcej kobiet pracuje w zawodzie który kedyś był prawie 100% zmaskulinizowany -
        mówie o kobietach tramwajarzach. są o wiele milsze dla pasarzerów. pzdr
Pełna wersja