Pomóżcie, please....

IP: 66.225.241.* 24.08.04, 22:49
Hej dziewczyny,

Powiedzcie prosze czy to normalne: kocham mojego Andrzeja, jesteśmy ze sobą
już prawie dwa lata. Wszystko jest OK, chcemy się związać na stałe ale... on
od pewnego czasu namawia mnie na seks, (włąściwie żąda tego) z naszym
(właściwie to jego) dalmatyńczykiem. Poradźcie prosze, co mam robić?! Czy to
ja zwariowałam czy on? Nigdy nie robiłam czegoś takiego i myśle (własciwie
jestem pewna) że czułabym sie z tym raczej dziwnie - ale przede wszystkim nie
chcę stracić Andrzeja. Co mam robić??!
    • zarozumialec Tak mi żal... 24.08.04, 22:59
      dalmatyńczyka. To bedzie dla niego trauma! Potem niech ci włozy do otworek
      między udami rybkę, nalepiej piranię. Gwarantuję, że doznania zapamiętasz na
      całe zycie! A potem Ty zażądaj od niego dowodu miłości w postaci skoku z mostu.
    • Gość: hot_dog Re: Pomóżcie, please.... IP: *.crowley.pl 24.08.04, 23:05
      Nie dziwię sie Magdo twoim watpliwościom.Dalmatyńczyki nie słyną ze zbyt dużych
      mozliwości. Jak się chce takich figli, nalżałoby sie zastanowić nad wyborem
      rasy...
    • Gość: misiu Prowokacja? IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.08.04, 23:06
      Kolejna zmyślona historyjka?

      • Gość: Magda Re: Prowokacja? IP: 66.225.241.* 24.08.04, 23:08
        Zapewniam, że nie. I juz sama nie wiem co o tym sądzić, naprawdę :(
        • Gość: elka Re: Prowokacja? IP: *.devs.futuro.pl 24.08.04, 23:14
          Robi się to, na co się ma ochotę i każdy partner / partnerka ma uszanować naszą
          decyzję. Poczytaj podręczniki do seksuologii lub coś z psychologii.

          Nawiasem mówiąc: wyobrażasz sobie siebie w akcji?
          • Gość: Magda Re: Prowokacja? IP: 66.225.241.* 24.08.04, 23:19
            No, nie wiem sama, raczej nie. Nie wiem też, czy tego nie da się poznać jakoś -
            że między nami coś było (to znaczy jeszcze nic się nie stało, ale jakby), np.
            kiedy będę z nim na spacerze - czy na przykład sąsiedzi czegoś się nie domyslą?
            Kobiece oko rozpozna najbardziej uktryty romans! M.in. tego się właśnie boję.
            • zarozumialec Re: Prowokacja? 24.08.04, 23:25
              Na 100% się domyslą, zadzwonią po policję i oboje was wsadzą, bo zoofilia jest
              w Polsce nielegalna. A poza tym, słyszałam kiedyś, że jeden facet gwałcił swoją
              sukę i ta go zagryzła. Zanleziono gościa z opuszczonymi spodniami. Tak, czy
              siak, spotka was kara: albo więzienie, albo śmierć. Wybór nalezy do ciebie.
              Może skorzystasz jeszcze z telefonu do przyjaciela, bo pytanie do publiczności
              i pół na pół już wyczerpałaś :)))
            • Gość: elka Re: Prowokacja? IP: *.devs.futuro.pl 24.08.04, 23:26
              to jest jednak prowokacja;
              a jesli się mylę, to swoje zdanie wyraziłam i na tym kończę

              wesołej zabawy ;)
            • Gość: Piter Re: Prowokacja? IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 24.08.04, 23:33
              Magda ma rację!
              A jesli miedzy tobą a dalmatynczykiem coś "zaiskrzy"? Zastanów się nad
              konsekwencjami, przecież, jako świadoma kobieta, nie możesz tak po prostu
              rozkochać samca i brutalnie porzucic!
              A co do uwag Magdy - wybierz sobie chłopaka o nieco bujniejszym zaroscie, żeby
              kłaki zasłaniały mu rozkochany i utkwiony w tobie wzrok - moze pekinczyk byłby
              niezły - on wygląda na narabanego przez cały czas. Albo ratlerek - ten i tak
              sie trzęsie - nikt nie bedzie wiedział, czy z "natury", czy z sexualnej emocji.
              I całuj go w "usta" przed podaniem karmy z puszki - potem moga być dysonanse. A
              Andrzeja odstaw całkowicie - nie sprawdził się!
              powodzenia na nowej drodze życia -
              P.
              • Gość: Magda Re: Prowokacja? IP: 66.225.241.* 25.08.04, 09:44
                Obawiam się, ze nie zrozumiałeś (chyba nie Ty jeden zresztą!). Bardziej mi
                chodzi o te psy tzn. o suczki, z którymi on sie do tej pory zadawał, żeby one
                czegos nie wyczuły, a w mniejeszym stopniu chdzi mi o ludzi, rozumiesz? Chodzi
                o to, żeby mnie przypadkiem nie pogryzły watahą - jeśli dodam, że często wracam
                sama do domu wieczorami (chodze na angielski metodą Callana - polecam
                wszystkim!) to chyba przyznasz, ze jest sie czego obawiać? Gaz pieprzowy, mój
                drogi, nie wystarczy na jakąś zgraję.
                • Gość: trevik Re: Prowokacja? IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.04, 10:03
                  Eee.. tam... na suczki sposob jest prosty. Perfumy feromonowe dla psow na pewno
                  znajdziesz na ebayu, albo jak dokladnie przeczytasz emaile to bedzie tam jakas
                  notka na ten temat (tylko Viagry pieskom nie kup, bo wtedy moze byc z Toba
                  krucho). Ludzie tego nie wyczuja, a suczki bedziesz miala od razu z glowy -
                  przynajmniej gryzienie, poza tym moga sie kolo Ciebie krecic i tez zalotnie
                  mrugac, ale jako, ze to suczki to wszyscy beda mowic, ze jestes po prostu dobrym
                  czlowiekiem (psy to wyczuwaja), bo juz wtedy nikt Cie o nic Cie nie posadzi.
                  • Gość: Magda Re: Prowokacja? IP: 66.225.241.* 25.08.04, 10:11
                    Czy ty sobie żarty ze mnie robisz???!
                    • Gość: asia Re: Prowokacja? IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 10:15
                      takie pytania to na forum seksuologia,
                      do widzenia
                      • Gość: Magda Re: Prowokacja? IP: 66.225.241.* 25.08.04, 10:22
                        Ciebie sie nie pytałam, prawda?
                • petrokles Re: Prowokacja? 25.08.04, 11:13
                  Tak czy inaczej, niezależnie od tego, czy ważniejsi są ludzie, czy psy, a właściwie ich stosunek do nieszczęsnej niewiasty, to konsekwencje romansu z pieskiem nie
                  wyglądaja różowo. Ale cóż, de gustibus et coloribus non est disputandum!~Innymi słowy: jeden lubi ogórki, grugi organisty córki! Sece nie sługa! Dawniej mówiło się:
                  nie ważna płeć, ważne uczucie, teraz można: nie ważna rasa, ważna chuć!
                  powodzenia
                  P.
        • ardzuna Re: Prowokacja? 30.08.04, 03:15
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Zapewniam, że nie. I juz sama nie wiem co o tym sądzić, naprawdę :(

          Jeśli nie, to spławić faceta jak najszybciej, to zboczeniec. Pa :)
        • Gość: beata Re: Prowokacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.04, 19:26
          czesc Madziu przepraszam , ale zastanów sie czy on jest normalny?
        • Gość: beata Re: Prowokacja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.04, 19:29
          uwazam ze seks powinien sprawiac przyjemnosc obojgu a nie tylko jednemu z was
    • Gość: Iza Re: Pomóżcie, please.... IP: *.onhill.gda.pl 02.09.04, 19:34
      Don't fight it, feel it!
      • Gość: raddion Re: Pomóżcie, please.... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.09.04, 18:05
        a domyslam sie -moj wilk od kiedy po rocznym pobycie w USA wrocilem zmienil
        sie bardzo -ciagle potulnie patrzy na zone -mysle ze jest zazdrosny -lezy
        ciagle na moim poslaniu -zona dlaniego lepsze-wieksze kaski podaje -itd-teraz
        domyslam sie -mam rywala erotycznego -Ow tej chwili przemile wdziecza sie -o
        caluja -ja zwariuje -Jde na piwo-wroce pozno -na chlodno przemyslec -wychodzee
        pa!!
    • winniepooh Re: Pomóżcie, please.... 05.09.04, 19:28
      radze zwrocic uwage rowniez na bojowki animalsow
    • Gość: naina Re: Pomóżcie, please.... IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 09.09.04, 22:38
      ale jaja...
Pełna wersja