Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosioną...

IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 23:03
...samicą orangutana. Sam nie wiem ale jak dotychczas spotykałem właśnie
takowe przedstawicielki tego gatunku. Jeśli któraś była feministką od razu
było wiadomo że będzie brzydka. Nie wiem czy to jest jakas reguła moze sa
wyjątki. Jednak gdybym najpierw usłyszał że któraś pani jest feministką
mógłbym z 99% dokładnością powiedzieć że napewno będzie miała jakiś defekt
urody i będzie sfrustrowana z jakiegoś powodu. Największymi krzykaczkami sa
te które dostały kopa od faceta. Były naiwne wybierały totalnych buraków a
potem mają pretensje do całego świata a przynajmniej jego męskiej części. Nie
godzą się na taki stan rzeczy jaki jest. Walczą ze wszystkim co przypomina im
mężczyzn. Przybiera to już komiczne formy, lekko przerysowane. Ale dalej do
boju moze wasza frustracja się nie pogłębi może jeszcze jest dla was szansa...
    • Gość: Monika Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 23:10
      ręce opadają...
      • Gość: Feminista Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 16:37
        owlosione rece opadaja ?
    • Gość: 32.na.hamaku Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 03:54
      To moze byc ciekawa wymiana doswiadczen, Hero. Faktycznie, mezczyzni, ktorzy
      narzekaja na feministki, przewaznie spotykali na swojej drodze zyciowej
      kobitki, ktore otwarcie wyrażały brak zainteresowania dla mało atrakcyjnych
      form kotaktu seksualnego ("teraz cie rżnę, lala" - "to już??? czym???"), bądź
      braku takiegoż kontaktu (byli na wstępie spławiani, i jedyne, co mogli pisnąć
      na odchodnem, to "zimna suka"). I te kobitki naprawdę były, muszę Wam
      powiedzieć, solidaryzujac sie z Hero, zimnymi sukami - np. nie właziły między
      deski podłogi na hasło "masz defekt urody". Bezwstydne badyle, nie? Nie wiem,
      jak sie takie nie wstydza chodzic po Bozżym swiecie. A chodza i bezwstydnie
      powiewają piersią. Okropność, Hero cierpi. PS. Hero, 32 radzi: kup pompke do
      fiuta, juz po paru miesiącach ćwiczeń kazda feministka pokocha Cię z
      wzajemnoscią. PS2. Pardon, dziewczyny, po północy staję sę feministką radykalną.
      • Gość: Hero Heheh Zabawna:)) IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 12:07
        Całkiem zabawnie ale widać w twojej wypowiedzi bardzo dużo frustracji i złości.
        Tym bardziej mnie to cieszy. Niestety muszę cię rozczarować ponieważ jestem
        szczęśliwy w związku z "normalną kobietą" a feministki wydaja mi sie takie a
        nie inne. Wynik obserwacji. Walka o swoje prawa, wąsik, brak depilacji:))))
        Apropo tego chowania się pomiędzy deski jeśli któraś jest mało atrakcyjna.
        Dobry temat bo ostatnio dużo "tłuszczaków" łazi w stringach i spodniach bardzo
        opinających ich "puzony". Jak si epatrzy na te przelewające zwały tłuszczu to
        sie zwracać chce:))))) Ale to tak na marginesie:))))) I jeszcze jedno
        sprostowanie specjalnie dla ciebie:)))) Skoro napisałem ze feministki wyglądają
        jak orangutany to chyba nie posadzasz mnei o taki brak gustu żeby się nimi
        zajmować i obdarowywać skarbem jakim jest moje ciało??? Co za totalna bzdura.
        • Gość: agnes Re: Heheh Zabawna:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:06
          a mnie sie chce rzygac jak czytam wypociny takiego palanta jak ty. sam pewnie
          jestes brzydki, tlusty i zakopmpleksiony, bez dziewczyny i pewnie jeszcze
          impotent.
          pisac sobie mozesz, ze zyjesz w jakims sczesliwym zwiazku, rownie dobrze jak ja
          moge sobie tu wypisywac ze jestem krolowa brytyjska.

          ps.sorry za jezyk, ale na chamstwo trzeba odpowiadac chamstwem bo inaczej z
          burakiem sie nie da rozmawiac.
          • Gość: Hero Ubaw mnie bardziej:)) IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 20:25
            UUUUUU az tyle złości w kruchym ciele. A moze raczej w przysadzistym. Cóż nie
            bede wnikał w te sprawy. Boije od ciebie bardzo dużo negatywnej energii. Gdzie
            radośc życia??? Chcesz ze wszystkim walczyć pokazywać że jesteś najlepsza
            że...itd itp
            • Gość: agnes Re: Ubaw mnie bardziej:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:24
              nie mniej u mnie zlosci niz u ciebie
    • apetyt_na_zycie Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion 02.09.04, 07:15
      Nie bądź śmieszny, chłopczyku. Ty po prostu nie znasz ŻADNEJ feministki.
      • Gość: hero Czyli jak? IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 12:09
        Wszystkie sa piękne jak nimfy, patrzenie na nie ukaja skołatane serce itp
        itd??? heheehehhe Prosze nie bądź śmieszna. Taki medialny przykład paszkwotwora
        najlepiej znany ogółowi(ale znam więcej takich) to szanowna pani Szczuka:)))
        • apetyt_na_zycie Re: Czyli jak? 03.09.04, 08:07
          Nie, nie wszystkie sa piękne jak nimfy, to chyba oczywiste. Trzeba odrobinę
          dojrzałości, żeby zrozumiec, że świat nie jest albo czarny albo biały.
          Feministki to najzwyklejsze kobiet na świecie - są wsród nich piękne, są mniej
          piękne.
          Szanowna pani Szczuka Tobie się może nie podobać, ale nie wydaje mi się, żebyś
          był autorytetem w dziedzinie oceniania urody kobiecej.
          Więc nie bądź śmieszny, proszę...
          • Gość: Hero Once more IP: *.acn.waw.pl 03.09.04, 11:27
            W opini o pani Sz. nie jestem odosobniony zarówno koleżanki jak i koledzy
            twierdzą że jest okropna.
            • apetyt_na_zycie Re: Once more 03.09.04, 12:46
              Gusta nie podlegają dyskusji. Na pewno znalazłoby się wiele osó, które
              stwierdzą, ze Ty jesteś okropny. Tylko jaki to ma związek z feminizmem?
        • Gość: nie - feministka do Hero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 16:07
          Wiesz Hero, możesz sobie myśleć co chcesz, ale komentowanie czyjegoś wyglądu w
          taki sposób jest po prostu ... poniżej krytyki. Współczuję tej
          twojej "szczęśliwej" partnerce.
    • Gość: abber Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 12:21
      Podejrzewam chłopczę, że usłyszałeś gdzieś to wyjątkowo popularne hasełko, że feministki są brzydkie i teraz zwierzasz się jakobyś to spotkał już tabuny feministek i wiedział o nich wszystko. Niestety trochę masz zbyt bujną wyobraźnię. Zdziwisz się ale sa też atrakcyjne feministki. To zwykle kobiety które mają dośc bycia traktowane jako śliczne idiotki, Swietne dupy, laski, foki itp, z niezłymi zderzakami i innymi częściami ciała które palanty twojego typu określają nazwami części samochodowych. A kiedy ośmieli się przegonić jakiegoś frajera, ten uznaje ją za zimną sukę, która w rzeczywistości nie jest w jego typie.
      • nie-dopieszczony Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion 02.09.04, 12:43
        Abber ,niska jest twija wymowa,no ale chyba jestes feministka,wiec juz sie nie
        dziwie.
      • Gość: Hero Ależ skąd IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 20:29
        Nigdy nie okreslałem części ciała słowami zarezerwowanymi dla części
        samochodowych. Słowo tabuny równiez nie pasuje do liczby feministek które
        spotkałem ale troszkę ich było. Dla mnie pierś to pierś i tyle. Widze straznie
        cie to denerwuje ze faceci nie dostrzegają wnętrza charakteru itp itd. Ale po
        co kiedy można się pobawić troche a potem rzucić. Co za różnica.
    • stephen_s Nieprawda 02.09.04, 12:48
      Znam sporo feministek i stwierdzam, że urodę mają powyżej przeciętnej.

      Kilka z nich jest zaś wręcz "laskami" z całkiem niezłym powodzeniem u mężczyzn.
    • e_wok Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion 02.09.04, 13:06

      • e_wok Oj, za wczesnie :-) 02.09.04, 13:10
        Gieroj ma calkowita racje. Ja jestem feministka i wlasnie wygladam dokladnie
        jak samica orangutana. Jestem porosnieta sierscia, ale za to na glowie lysieje,
        tluszcz wylewa mi sie wszedzie, a na dodatek mam potworny celulitis, 68 lat i
        okulary jak denka od sloikow na weki. Feministka zostalam dlatego, ze nikt mnie
        nie chcial i sie sfrustrowalam. Ale na szczescie mam ogon i ide sie na nim
        pobujac, czego i Gierojowi zycze :-)
        • Gość: hot_dog Re: Oj, za wczesnie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:17
          Ja nie dość,że jestem jak samica orangutana,to jeszcze mam równy jemu
          intelekt.Stukam w klawiaturę bo dostaję za to banana.A jak wykonam jakąś
          sztuczkę to nawet dwa!Pozdrawiam orangutanicę e_wok.może kiedyś wpadniemy raze
          do zoo spotkać krewniaków.
          (mam nadzieję,że hero nie będzie wtedy na wybiegu)
          • tad9 Re: Oj, za wczesnie :-) 02.09.04, 21:57
            Gość portalu: hot_dog napisał(a):

            > Ja nie dość,że jestem jak samica orangutana,to jeszcze mam równy jemu
            > intelekt.Stukam w klawiaturę bo dostaję za to banana.A jak wykonam jakąś
            > sztuczkę to nawet dwa!Pozdrawiam orangutanicę e_wok.może kiedyś wpadniemy
            raze
            > do zoo spotkać krewniaków.
            > (mam nadzieję,że hero nie będzie wtedy na wybiegu)


            Zadziwiacie mnie drogie panie. Z kim ja właściwie dyskutuję na tym forum?
            • e_wok Re: Oj, za wczesnie :-) 03.09.04, 09:36
              na forum - jak w rodzinie. Zawsze trafi sie jakas czarna owca - a to owlosiona
              malpa, a to morderca bezdomnych kotow - roznie bywa, ale, jak to mowia ,
              rodziny sie nie wybiera.
          • Gość: cleo Wyglądam właśnie IP: *.chello.pl 03.09.04, 10:41
            ..jak samica orangutana i przysparza mi to wielu kłopotów - zaraz muszę wsiąsć
            na odkurzacz (a to bardzo skomplikowane urządzenie) i usunąć to, co wyliniało.
            Potem spotkam się z moimi przyjaciółakami feministkami i razem będziemy się
            iskać, popijając bananówkę i plwając na męski ród. Na znak solidarności
            zapleciemy ogony.
        • tad9 Re: Oj, za wczesnie :-) 02.09.04, 21:56
          e_wok napisała:

          > Gieroj ma calkowita racje. Ja jestem feministka i wlasnie wygladam dokladnie
          > jak samica orangutana. Jestem porosnieta sierscia, ale za to na glowie
          lysieje,
          >
          > tluszcz wylewa mi sie wszedzie, a na dodatek mam potworny celulitis, 68 lat i
          > okulary jak denka od sloikow na weki. Feministka zostalam dlatego, ze nikt
          mnie
          >
          > nie chcial i sie sfrustrowalam. Ale na szczescie mam ogon i ide sie na nim
          > pobujac, czego i Gierojowi zycze :-)


          Znam Ewok na tyle dobrze, że mogę powiedzieć, iż w tym co napisała jest trochę
          prawdy....
          • e_wok Ciekawe 02.09.04, 22:05
            czyzbysmy sie gdzies obok siebie bujali, a ja ten doniosly fakt przeoczylam?
            • tad9 Re: Ciekawe 02.09.04, 22:41
              e_wok napisała:

              > czyzbysmy sie gdzies obok siebie bujali, a ja ten doniosly fakt przeoczylam?

              Nie jest to wykluczone. Bywałem wszak w Warszawie. Rzecz w tym jednak, że
              pisząc to co napisałem miałem na myśli nie to, co napisałaś o swoim wyglądzie,
              lecz fragment, w którym deklarujesz się jako feministka. Interesujące są tu
              dwie rzeczy. Pierwsza, to ta, że przyszedł Ci do głowy akurat wygląd (kobiecy
              odruch!) Druga, to ta, że przyszło Ci do głowy, że dostrzegłem prawdę, w tym
              co pisałaś tutaj o swoim wyglądzie, ponieważ BYĆ MOŻE gdzieś na siebie
              wpadliśmy. Chmm.....
              • e_wok Re: Ciekawe 03.09.04, 09:32
                A co w tym interesujacego? Watek jest na temat wygladu feministki. Ja jestem
                feministka wiec napisalam o swoim wygladzie. A co? Mialam napisac o swoich
                pogladach? O zainteresowaniach? O wyksztalceniu? Przeciez to by bylo nie na
                miejscu - wiadomo, ze w przypadku kobiety, a szczegolnie feministki istotny
                jest wylacznie wyglad, czyz nie? A tego, ze Ty probowales zwlec rozmowe na
                jakies manowce - tego nie odgadlam, nastawiona na rozmowe li tylko o wygladzie.
                To, co piszesz w poscie powyzej to manipulacja.
          • e_wok Ale ma chlopak zabawe 02.09.04, 22:10
            tyle kobiet w te pedy leci zapewniac o swojej atrakcyjnosci. A co Was, u licha
            obchodzi, co sobie taki facet mysli? A przysnijmy mu sie wszystkie jako malpy,
            co to ma do NAS?
          • Gość: hot_dog Re: Oj, za wczesnie :-) IP: *.crowley.pl 02.09.04, 22:44
            Jeśli nie dotarłodo Ciebie i frustruje Cię poziom mojej i e-wok odpowiedzi, to
            napiszę serio: "czasami lubię sobie robic jaja z takich mądrali jak Hero."
            Jeśli Cie coś nadal nęka-trudno,poczucie humoru jest darem niebios, takim samym
            jak np. mądrość.
        • apetyt_na_zycie E_wok:))))) 03.09.04, 08:10
          Cudna wypowiedź:))))
          • ardzuna Re: E_wok:))))) 03.09.04, 22:52
            apetyt_na_zycie napisała:

            > Cudna wypowiedź:))))

            Zwłaszcza, jak się widziało e_wok :DDD Nawiasem mówiąc, cały czas nie dostałam
            od Ciebie, e_wok, mejla :(
            • e_wok Ardzuno 03.09.04, 23:00
              Tak podejrzewalam, bo odbija mi wszystkie wiadomosci wysylane na gazetowe
              adresy. Mam prosbe w zwiazku z tym - czy moglabys mi wyslac niegazetowe namiary
              na siebie na adres ewok@pinezka.pl? To sobie w koncu wpisze w ksiazke adresowa
              i nie bede slac w kosmos :-)
            • apetyt_na_zycie Re: E_wok:))))) 07.09.04, 08:25
              ardzuna napisała:

              > apetyt_na_zycie napisała:
              >
              > > Cudna wypowiedź:))))
              >
              > Zwłaszcza, jak się widziało e_wok :DDD

              A ja nie widziałam E_wok :(((
              • ardzuna Re: E_wok:))))) 12.09.04, 19:47
                apetyt_na_zycie napisała:

                > A ja nie widziałam E_wok :(((

                Żałuj :)))))
    • stephen_s Mam propozycję... 02.09.04, 13:31
      Ponieważ wątki pt. "Dlaczego feministki są brzydkie" pojawiają się tutaj co
      jakiś czas, proponuję:

      1. Zebrać informacje o znanych feministkach lub kobietach popierających
      feministki.
      2. Namierzyć w necie ich zdjęcia.
      3. Zgromadzić na jednym wątku linki do tych zdjęć.

      I potem taki materiał poglądowy przedstawiać każdemu mądrali, kto będzie rzucał
      teksty o orangutanach... Bo jestem pewien, że empiria temu poglądowi
      zaprzeczy :)

      Czy Monica Bellucci nie ma czegos wspólnego z feminizmem? A Tori Amos?

      Bo jeśli one są "orangutanami", to nie ma powodu, by orangutanctwa się
      wstydzić :)
      • kochanica.francuza Re: Mam propozycję... 02.09.04, 16:15
        stephen_s napisał:

        > Ponieważ wątki pt. "Dlaczego feministki są brzydkie" pojawiają się tutaj co
        > jakiś czas, proponuję:
        >
        > 1. Zebrać informacje o znanych feministkach lub kobietach popierających
        > feministki.
        > 2. Namierzyć w necie ich zdjęcia.
        > 3. Zgromadzić na jednym wątku linki do tych zdjęć.
        >
        > I potem taki materiał poglądowy przedstawiać każdemu mądrali, kto będzie rzucał
        >
        > teksty o orangutanach... Bo jestem pewien, że empiria temu poglądowi
        > zaprzeczy :)
        >
        > Czy Monica Bellucci nie ma czegos wspólnego z feminizmem? A Tori Amos?
        >
        > Bo jeśli one są "orangutanami", to nie ma powodu, by orangutanctwa się
        > wstydzić :)
        >
        stephen,jak zwykle cię kocham!
        • Gość: !!! kochanica arbuza kocha stefena moellera !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.09.04, 01:40
          skandal !!!
      • Gość: Hero Re: Mam propozycję... IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 20:32
        uroda rzecz gustu a o nich się nie dyskutuje. Jednak Monica B nie jest wcale
        piękna co sugerują niektóre gazety kobiece. Dla mnie jest poniżej przeciętnej.
        W niektórych miejscach ma za dużo ciała a pozatym ma wybitnie nieciekawą twarz.
        Co do Tori Amos również mi nie pasuje:))) Prosze wymieniac dalej moze
        ciekawy "obiekt" się trafi
        • Gość: mona Re: Mam propozycję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 20:54
          Chłopie od kiedy facetom podobają się chude. Ja osobiście takich nie znam (no
          może jednego) Reszta lubi panie z ciałkiem. Sama jestem feministką (mężatką).
          Nikt mnie ostatnio nie porzucał. Nie pasuje zupełnie do twojej definicji.
        • stephen_s Re: Mam propozycję... 03.09.04, 12:55
          Monica Bellucci "poniżej przeciętnej"..?

          Wysoko poprzeczkę stawiasz :)))

          Wiesz co? Skoro tak, to Ty może wskaż kobietę, która jest
          choćby "przeciętna" :) Bo chyba masz jakiś wybitnie wymagający gust...

          (co swoją drogą stawia w ciekawym świetle owe teksty o "orangutanach"... Jeśli
          nawet Monica B. jest brzydka, to kto wie, kogo masz na myśli, myśląc
          o "małpie"? Cate Blanchett? Maję Ostaszewską? Całkiem możliwe, że słowo
          w "orangutan" wedle Twoich kryteriów jest komplementem...:))
    • Gość: monikaannaj Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:50
      Może dlatego że głupi jesteś i z definicji skojarzenia masz prymitywne?
      A swoją drogą chętnie obejrzałabym sobie ciebie i twoją "normalną kobietę",
      czyli samczyka i samiczke całkowicie pozbawionych jakichkolwiek "defektów
      urody".
      • Gość: Hero Ciekawe IP: *.acn.waw.pl 02.09.04, 20:35
        Zabawne sa te wasze frustracje. i pisanie że jeżeli ktoś ma odmienne poglady
        lub przekonania to z definicji jest głupi. Ciekawe tez że można stwierdzić ze
        skojarzenia sa prymitywne. Skojarzenie to skojarzenie i z prymitywizmem ma mało
        wspólnego heheh
        • Gość: monikaannaj Re: Ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:43
          Gadaj sobie zdrów. A gdzie zdjątko idealnej samiczki?
        • ardzuna Re: Ciekawe 03.09.04, 22:54
          Gość portalu: Hero napisał(a):

          > Zabawne sa te wasze frustracje. i pisanie że jeżeli ktoś ma odmienne poglady
          > lub przekonania to z definicji jest głupi.

          Ależ większość nie pisze, ze jesteś głupi, tylko że jesteś brzydki :D
    • dokowski Bo jesteś damskim bokserem ... dlatego kłamiesz 02.09.04, 14:21
    • Gość: nocny motyl Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.zacisze.zgora.pl 02.09.04, 21:32
      jestem naprawdę ładna. jestem feministka.


      zdziwilbys sie, drogi samcu orangutana
      myslenie stereotypami dawno wyszlo z mody
      i ogolnego obiegu

      zarowno piekna, jak i brzydka,feministka nie walczy z mezczyznami.
      walczy z objawami nietolerancji.
      wiekoszosc spoleczenstwa popelnia podstawowy blad- uwaza ze feminizm to krucjata przeciwko mezczyznom,
      nie jest to prawda.

      proponuje aktualizacje wiadomosci
      wyrwanie sie ze stereotypow
      powinno pomoc
      • Gość: Piter Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 03.09.04, 00:18
        Gość portalu: nocny motyl napisał(a):
        > jestem naprawdę ładna. jestem feministka.

        Serdecznie gratuluję, ale co ma wygląd do poglądów?

        > myslenie stereotypami dawno wyszlo z mody
        > i ogolnego obiegu

        Oj, nieprawda, nieprawda, chyba nie czytałaś wypowiedzi Środy po jej zasiąściu
        na stolcu.
        I, o czym świadczą wypowiedzi choćby na tym forum, dotyczy to obu stron, mimo
        solennych zapewnień.

        > zarowno piekna, jak i brzydka,feministka nie walczy z mezczyznami.
        > walczy z objawami nietolerancji.

        Nieprawda. Ja należę do mniejszości nie tolerowanej i poddanej dotkliwym
        szykanom, głównie materialnym. Jestem bowiem wolnościowcem, poddanym szykanom
        represyjnego państwa, co spotyka się z aprobatą „większości” otumanionego
        przez socjałów „ludu”, w tym także feministek. Za mną jednak feministki się nie
        ujmują. Wolą popierać pederastów, ekoterrorystów itp.

        > wiekoszosc spoleczenstwa popelnia podstawowy blad- uwaza ze feminizm to
        krucjat
        > a przeciwko mezczyznom,
        > nie jest to prawda.

        Ha, to miło, że podchodzisz z tolerancja i zrozumieniem dla własnego zdania
        wyrażanego, jak sama napisałaś, przez „większość społeczeństwa”. Czyżbyś
        wiedziała, co owa większość ma myśleć?

        > proponuje aktualizacje wiadomosci
        > wyrwanie sie ze stereotypow
        > powinno pomoc

        Rozumiem, że te słowa odnoszą się do przytłaczającej większości nie będącej
        feministami/stkami i które, w imię „walki z objawami nietolerancji” ma przyjąć
        feministyczny punkt widzenia.
        Polam – i wszystko jasne!
        P.
    • ardzuna Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion 03.09.04, 22:56
      Gość portalu: Hero napisał(a):

      > ...samicą orangutana.

      Nie ma pojęcia, ale dobry psycholog powinien pomóc zaradzić temu problemowi.
      Może jakaś projekcja? Przeniesienie? Zresztą udaj się do specjalisty, to
      schorzenie powinno być możliwe do wyleczenia.
      • Gość: hot_dog Re: Dlaczego feministka kojarzy mi się z owłosion IP: *.crowley.pl 03.09.04, 23:15
        I jeszcze do autora wątku:
        Łatwo est wyprodukować taką "rewelację", trudno potem podjąć dyskusję.Mam
        poważne obawy,czy kiedykolwiek widziałeś samicę orangutana?Byłeś może tam gdzie
        żyją na wolności,albo zwyczajnie w ZOO?Poza tym, dlaczego uważasz,że jedynym
        wyznacznikiem piękna jest dwunożne wyleniałe stworzenie, bez futra,pazurów i
        ogona, z wodnistymi ślepiami,nie potrafiące zgrabnie skakać po drzewach, biegać
        po sawannie itp?W dodatku pomarszczone i bezzębne na starość?
        Porównać kogoś do małpy-to doprawdy wykwit "yntelygencji".
        • Gość: Hero Cóż... IP: *.acn.waw.pl 04.09.04, 15:38
          Pierwsze moje pytanie dotyczy linka pod twoim nickiem. Rozumiem jesteś
          cżłonkiem Mensy a co za tym idzie szczytem inteligencji jest się tym obnosić???
          Co do drugiej sprawy tzn porównania a nie projekcji(proszę nie baw się w
          psychologa-amatora bo ci to nie wychodzi) to miało ono jedynie przedstawić
          obraz. Rozumiem że nie znasz pojęcia "opisu" i tworzenia obrazu przy pomocy
          słów:)))
          Ciekawy równiez jestem twojego poczucia piękna. Jako człowiek mam pewne
          standardy estetyczne np. brak wąsów u kobiet(co zdaża się czasem), ogolone nogi
          i pachy, takie a nie inne piersi itp itd. Jeśli ty mogłas mi wytknąć mój sposób
          opisu ja ci inteligentna istoto wytknę twój. Użyłas słowa "wylniała istota".
          Albo w szkole się nie uczyłaś albo mało wiesz o świecie i pojęciu ewolucji.
          Wylnieć może jeden osobnik np w wyniku cyklu życia jaki przechodzi natomiast
          człowiek UTRACIŁ owłosienie.
          • Gość: mmm Re: Cóż... IP: *.waw.pl 07.09.04, 09:06
            gratuluje ci hero twojej normalnej wydepilowanej/ogolonej i odwaszonej
            partnerki ze spelniajacym wszystkie standardy biustem. czy posiada rowniez inne
            zalety nieznane feministkom? moze by sie wypowiedziala na forum co sadzi o
            twoim tekscie. chetnie poznam kobiete ktora nie ma w sobie ani grama pogladow
            feministycznych - jak dotad takiej nie spotkalam.
            • Gość: :) Hero! IP: *.media4.pl 12.09.04, 17:52
              Hero! stary przecież sam pochodzisz od małpy, pozdrowienia dla małżonki:P
          • ardzuna Re: Cóż... 12.09.04, 19:46
            Gość portalu: Hero napisał(a):

            > Pierwsze moje pytanie dotyczy linka pod twoim nickiem. Rozumiem jesteś
            > cżłonkiem Mensy

            Owszem.

            > a co za tym idzie szczytem inteligencji jest się tym obnosić???

            Przecież się nie obnoszę. Nie znasz mnie. Umieszczam tylko linka
            popularyzującego moją organizację. Co to ma wspólnego ze szczytami inteligencji?

            > Co do drugiej sprawy tzn porównania a nie projekcji(proszę nie baw się w
            > psychologa-amatora bo ci to nie wychodzi)

            Ależ jakżebym śmiała? Przecież od razu skierowałam cię do stosownego
            specjalisty.

            to miało ono jedynie przedstawić
            > obraz. Rozumiem że nie znasz pojęcia "opisu" i tworzenia obrazu przy pomocy
            > słów:)))

            Co do mojej znajomosci pojeć, będź pewien, że znam pojęcie piramidalnej bredni,
            którą to właśnie z przykroscia ujrzałam w twoim pierwszym poście.

            Jeśli ty mogłas mi wytknąć mój sposób
            >
            > opisu ja ci inteligentna istoto wytknę twój. Użyłas słowa "wylniała istota".
            > Albo w szkole się nie uczyłaś albo mało wiesz o świecie i pojęciu ewolucji.
            > Wylnieć może jeden osobnik np w wyniku cyklu życia jaki przechodzi natomiast
            > człowiek UTRACIŁ owłosienie.

            Sam się ośmieszasz jako dyskutant. Brednia, jaką wyprodukowałeś, sięgnęła
            zenitu. Nigdzie nie uzyłam określenia, którego użycie mi imputujesz. To nie w
            moim stylu.
            • Gość: HERO Re: Cóż... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.04, 13:01
              "Poza tym, dlaczego uważasz,że jedynym
              wyznacznikiem piękna jest dwunożne wyleniałe stworzenie" To tak żeby było jasne
              że jednak użyłaś:)))
              • Gość: hot_dog Re: Cóż... IP: *.crowley.pl 15.09.04, 19:08
                Najlepszy dowod, jak czytasz cudze wypowiedzi.TO JA użyłam tego
                określenia.Bardzo też zdziwiłam się kiedy przypisałes mi przynależność do
                Mensy.Przecież w jednym z pierwszych postów przyznalam,że jako krewna w/w
                orangutanicy mam równy jej iloraz inteligencji. Ale przynajmniej pamiętam co
                piszę.A teraz zjem bananka.
                • Gość: Piter Re: Cóż... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 16.09.04, 06:08
                  Dyskusja schodzi na margines. Nie wiem (i nie chcę wiedzieć) czyi w jakim
                  stopniu owłosiona jest Środa, ale chyba żadna z Pań Feministek nie odmówi jej
                  feminizmu. No, piekna to ona nie jest (mysle, że wyrażam tu zdanie większości
                  mężczyzn. "Koneserów" nie liczę). W którymś z nia wywiadzie przeczytałem
                  gwałtowne zaprzeczenie onej, jakoby zanabyła byty na obcasie. Czyzby chodzenie
                  na wysokich obcasach było wbrew "feminizmowi intelektualno-instytucjanalnemu"?
                  A może dla Środy podkreslanie kobiecosci to zaprzeczenie feminizmowi? A może
                  sprowadzenie kobiety do roli obiektu męskich pożądan? Z całym szacunkiem dla
                  intelektualnego wnętrza Środy, ale jej zewnętrze, kojarzone z feminizmem,
                  robi "femi-ruchowi" wiele złego. Przynajmniej u mężczyzn-estetów. Byc może stąd
                  skojarzenia z orang-utang-owłosieniem.
                  P.
                  • Gość: monikaannaj Środa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:00
                    Coś ty sie tak przyczepił do obywatelki Środy? Nie ma wątku żebyś o niej nie
                    pisał! Toż to regularna wspomitanoza!
    • Gość: mixi Bo jesteś głupi IP: 195.117.159.* 14.09.04, 11:56
Inne wątki na temat:
Pełna wersja