Kiełki-jak długo mozna je żreć?

IP: 217.96.29.* 08.09.04, 10:08
Poniższe troche z przymróżeniem oka...Jesli zdrowy chłop albo krzepka
dziołcha żyjący w naszych szerokosciach geograficznych, nie przyjmą co jakiś
czas z godnościa na własny organizm jakiegoś pieczystego, a zamiast tego będą
żywic sie kiełkami, szybko zmarnieją. Selekcja naturalna promuje tych o
bardziej sensownym sposobie życia. Związki pedalskie, lesbijskie,
trójpłciowe, wielotatusiowe albo wielomamusiowe albo tez nieznanotausiowe, a
może i sztuczno zapłodnieniowe, a przy okazji takze nieznanotatusiowe, a i
jeszcze mamusie w tatusiu albo tatusie w mamusi, sprawiaja wrazenie takiej
durnej zabawy bogatych dzieciaków (np ze szwecji z postu Bin Ladena). Pomimo
przerażenia jakie musza takie zachowania wywoływać u tej części populacji,
która zachowuje zdrowy rozsądek, osobiście doradzałbym spogladanie na to
zjawisko ze spokojem. Oczywiście szkoda tych ogłupiałych ludzi którzy tracą
życie na zabawę w dewiacje, a więc na "sikanie do własnej zupy". Cóż ...
selekcja naturalna skazuje ich na wymarcie. Zatem Adieu Szwedzi potomkowie
Wikingów! Witajcie nam potomkowie murzynka Bambo, Papa potomkowie Franków i
Gallów! Salem Malejkum synkowie Tuchajbejowiczów! Daswidania ludzie od dumek
(aborcja obecnie zjada Rosjan) witajcie skośnoocy i śniadolicy Azjaci...
Żegnajcie feministki - witajcie potomkowie Romana. Ech ciekawe to zycie.
    • Gość: Klarysa Kiełki?Samo zdrowie:P IP: *.devs.futuro.pl 08.09.04, 13:41
      Jestem wegetarianką około 10 lat:)))Trzymam się świetnie. Mam też znajomego po
      40-stce, który jest wegetarianinem ponad 20lat.Chłop jak dąb, 1.90 cm, muskuły
      i piękne włosy - połowa Polaków może mu tylko zazdrościć kondycji i
      wyglądu...Wynika z tego,że kiełki można "żreć" długo i na zdrowie to
      człowiekowi wychodzi:P

      A co do związków nieznanotatusiowych vel tatusiouciekających na wieść o
      ciązy...to jakoś mają się dobrze w Polsce i nic nie zapowiada zmian:P, także
      Szwecja nie jest dobrym przykładem.
      • Gość: barbinator Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 18:19
        także
        > Szwecja nie jest dobrym przykładem.


        Zdecydowanie nie jest. Wskaźniki dzietności są bezlitosne i mówią, że katolicka
        i antyaborcyjna Polska wymrze dużo prędzej niż "nieznanotatusiowa" Szwecja.
        A jedzenie wegetariańskie jest smaczne i zdrowe, potwierdzam (choć nie jestem
        wegetarianką tylko "prawie jaroszką")

        Pozdr. B.
        • Gość: Jacenty Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: 217.96.29.* 09.09.04, 10:23
          Ależ ja dokładnie to napisałem (nie o żarciu oczywiście)! Szwecja będzie się
          miała demograficznie coraz lepiej czego jej gorąco rzyczę. Przecież płodność
          ludów negroidalnych jest wysoka.
          • Gość: Jacenty Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: 217.96.29.* 09.09.04, 10:25
            rzyczy kominiasz, a Jacenty mimo wszystko życzy :(
      • Gość: Jacenty Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: 217.96.29.* 09.09.04, 10:05
        Jejku jejku! naprawde ma muskułu i 1.90 i jasne włosy?! Boziu jaki on piekny! A
        ja jak nie opędzluje krwawego kotleta do 16 to garsciami gubie włosy i samcza
        agresja we mnie narasta. Więc pewnie jestem z innego pnia - tego co dostaje
        torsji na widok kiełków.
        A związki nieznanotatusiowe maja sie bardzo dobrze i własnie o tym piszę. Musza
        sie mieć dobrze jesli chcemy za kilkanaście lat pooglądać harce "selekcji
        naturalnej" i naturalny triumf Romana.
        • Gość: Zachodni Wiatr Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: 212.244.77.* 10.09.04, 09:21
          Ale po diabła wegetarianie jedzą (sojowe): "kotlety", "flaki", "schbowe" itp.
          podróbki, nazwami małpujące normalne potrawy? Rozdwojenie jaźni? W sferze paszy
          konsekwentni, w sferze nazewnictwa (psychiki?) zakłamani?
          P.S. Widział ktoś sojową "golonkę"?
          Zachodni Mięsożerny Wiatr z Południa
        • Gość: Zachodni Wiatr Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: 212.244.77.* 10.09.04, 09:21
          Ale po diabła wegetarianie jedzą (sojowe): "kotlety", "flaki", "schbowe" itp.
          podróbki, nazwami małpujące normalne potrawy? Rozdwojenie jaźni? W sferze paszy
          konsekwentni, w sferze nazewnictwa (psychiki?) zakłamani?
          P.S. Widział ktoś sojową "golonkę"?
          Zachodni Mięsożerny Wiatr z Południa
          • Gość: Jacenty Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: 217.96.29.* 10.09.04, 09:39
            Kiedyś wielce ubawił mnie "bigos wegetariański"... Taka dziwotę wypichcił
            pewien bezmięsny (190 cm, itd) po jesiennej "gonitwie za lisem". Wściekłość w
            narodzie była wielka gdy okazało się, że w kapuście nie ma mięcha. Jak pod taki
            bigos-nie bigos wódki sie napić? A czy kto widział hubertusa bez wódki?
            • Gość: Piter Re: Kiełki?Samo zdrowie:P IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 10.09.04, 21:09
              Jedyny ratunek - wódka bezalkoholowa.
              P.
    • Gość: Monika Re: Kiełki-jak długo mozna je żreć? IP: *.chello.pl 12.09.04, 01:08
      Ci co to tak dużo o zdrowm jedzeniu mówią zapominają ze soja to jedna z
      pierwszysch roślin mutowanych genetycznie.... no nie wiem czy to polecać
      • Gość: Piter Re: Kiełki-jak długo mozna je żreć? IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 12.09.04, 08:22
        To coś jak z "ochroniarzami zwierząt" polecającymi, m.in. (podkreślam - m.in.)
        noszenie sztucznych futer ze względów ekologicznych. Tyle, że udaja, że nie
        widzą przemysłu chemicznego z jego wyziewami i innymi wydzielinami.
        Człowiek od zawsze jadł mięso. Gdyby Matka Natura tego nie chciała, stworzyłaby
        go (podobnie jak świnię, niedźwiedzie, szczura i innych wszystkożerców)
        trawożercą (jak krowa, owca czy koń). Ale stało sie inaczej, więc czy dla
        ideologii warto próbować (skutek i tak wiadomy...) wywracać naturalny porządek
        świata? Powiada się, że trawożercy, w przeciwieństwie do mięchozerców są
        łagodniejsi. A moze po prostu nie mają siły na wykrzesanie z siebie choć ciutka
        energii życiowej?
        Mięsożerny P.
    • Gość: Piter Re: Kiełki-jak długo mozna je żreć? IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 13.09.04, 20:57
      Te, Jacenty, uważaj! Ja żem się przeciwstawił barbi, za co barbi mię
      napisała: "Dureń z ciebie, gbur, frustrat i nadęty prostak - jedyny taki okaz
      na tym forum."
      Uważaj, bo będziesz drugi! Z tak poważnymi merytorycznie uzasadnionymi
      zarzutami nie sposób polemizować!
      P.
Pełna wersja