e_wok
09.09.04, 11:11
Szczegolnie antyfeminisci to idioci, opetani jedna jedyna mysla - zeby bylo
tak "jak dawniej" ("dawniej" czyli w podreczniku Falskiego - mamcia piekaca
ciasteczka, tatus w delegacji). Wszedzie wokol widza owlosione ogoniaste
feministki, marza o tym, zeby miec blisko siebie kobiete, ktorej mozna raz
dziennie dobrze przylac, nienawidza homoseksualistow, poniewaz niepokoi ich
to, ze zbyt czesto sni im sie seksowna meska pupa pod przysznicem na basenie,
a po filmie Almodovara nie mogli zasnac.
Tak blyskotliwie ostatnio wyglada argumentacja na forum feminizm, z tym, ze
oczywiscie tego typu "celne" argumenty sa wymierzone w kobiety, szczegolnie w
feministki. Wiec postanowilam napisac cos - rownie sprawiedliwie i
nieuogolniajaco - dla przeciwwagi. O dyskusji na takim poziomie nie ma
oczywiscie mowy, czyli odpada podstawowy pobyt mojej bytnosci tutaj. Duscie
sie dalej we wlasnym sosie. Albercik, wychodzimy!
---
Ze szczytu tej Pinezki patrzy na was
trzydzieści lat.