Ile dzieci i kiedy?

10.09.04, 10:09
Ile chciałybyście mieć dzieci jeśli miałybyście wystarczająco dużo środków
materialnych? Ja np. gdybym tylko mogła rodziłabym co roku nawet przez 10 lat
J. Czuję, że byłabym bardzo zadowolona i szczęśliwa wręcz. Jest tylko jeden
problem, a właściwie kilka: nie mam jeszcze męża, mam narzeczonego, ale on
nie chce mieć dzieci. Myślę, że po prostu będziemy zaliczac „wpadki” i tyle.
Najwyżej mnie zabije, hahaha, żartuję. Pozdrawiam!
    • Gość: Agawa Re: Ile dzieci i kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 10:29
      Hej!To ja na początku przyszłego roku będę miałam malucha.W ogóle chciałabym
      miec dwoje dzieci.
      A Twoja wypowiedź to jeszcze jeden dowód,że to nie kobiety nie chcą mieć dzieci
      (w tym feministki),ale mężczyźni.Mój mąż też długo dojrzewał do tej
      decyzji.Znam wielu mężczyzn i tylko jednego,który przed trzydziestką chce
      świadomie być tatą.Ale antyfeminiści i tak wieszją na nas psy i odwracają kota
      ogonem.Ale ja juz się do tego przyzwyczaiłam,taka mentalność,nic się na to nie
      poradzi.Pozdrawiam!
      • dokowski To bardzo cenne spostrzeżenie 10.09.04, 12:13
        Gość portalu: Agawa napisał(a):

        > A Twoja wypowiedź to jeszcze jeden dowód,że to nie kobiety nie chcą
        > mieć dzieci (w tym feministki),ale mężczyźni.

        Myślę, że po tym można rozpoznać kobietę zastraszoną przez partnera - damskiego
        boksera, że udaje przed znajomymi, że nie chce mieć dzieci, gdyż wstydzi sie
        swojego poniżenia
      • Gość: monikaannaj Re: Ile dzieci i kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 12:17
        Jaki tam znowu dowód? I po co tak uogólniać? W moim małżeństwie to mąż już od
        ładnych paru lat jest gotowy aby zostać ojcem, to ja się waham i zwlekam z
        decyzją - na szczęście on to rozumie.
        • kocia_noga Re: Ile dzieci i kiedy? 10.09.04, 14:55
          Ja też miałam takie marzenia, o mnóstwie dzieci, ale teraz za nic na świecie
          nie chciałabym przechodzić tego jeszcze raz - kupki, żłobki, przedszkole,
          podstawówka, okres Kopciuszka, bunt dojrzewania, dorastanie, matura,
          studia...Fajnie było, ale dwoje dzieci wystarczy.:-)
      • Gość: Robert37 Re: Ile dzieci i kiedy? IP: 195.85.227.* 15.09.04, 12:43
        > A Twoja wypowiedź to jeszcze jeden dowód,że to nie kobiety nie chcą mieć
        dzieci
        >
        > (w tym feministki),ale mężczyźni

        A u mnie to ja chcę drugie dziecko a moja żona nie... więc różnie to bywa

        Pozdrawiam, gratuluję dziecka i zyczę i jemu i tobie zdrowia
    • papryczka_ag Re: Ile dzieci i kiedy? 10.09.04, 15:27
      A ja chciałabym mieć tylko jedno. Tak za 3 lata ( będę miała 27 ). Nie chcę
      więcej. Mój mężczyzna chciałby mieć jedno dziecko dużo później - takiego
      pupilka na starość. Dla mnie to niezdrowe zarówno psychologicznie jak i
      fizjologicznie. Ale on ma siostrzyczkę "późną" więc oczywiście wie lepiej...
    • Gość: Ewcia Re: Ile dzieci i kiedy? IP: *.man.bydgoszcz.pl 15.09.04, 09:14
      Witam!

      Ja chcę mieć jedno. Nawet gdybym miała kupę forsy.
      • Gość: Martusia Re: Ile dzieci i kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 09:46
        A ja chcialabym miec piatke.

        Sama pochodze z duzej rodziny i chcialabym kontynuowac ta tradycje.

        Teraz juz pracujemy z mezem nad pierwszym :)
    • Gość: bunia Re: Ile dzieci i kiedy? IP: *.budimex.com.pl 15.09.04, 12:26
      Znam z bliska sytuację, kiedy on nie chciał mieć dzieci, a ona tak i "zaliczała
      wpadki" (dwie), po pierwsze jest to koszmarny egozim podejmować samej taką
      decyzję, po drugie po 10 latach małżeństwa sytuacja jest, ogólnie mówiąc
      NIECIEKAWA. Generalnie nie radzę takich eksperymentów.
      POzdrawiam
      • kocia_noga Re: Ile dzieci i kiedy? 15.09.04, 12:41
        Po trzecie, w miarę wędrówki zmienia się krajobraz.Same to zobaczycie, młode
        mamy i kandydatki na mamy.Nie mówię, jak zmieni się wasz krajobraz,bo nie wiem,
        ale zmieni się na pewno.
    • ardzuna Re: Ile dzieci i kiedy? 15.09.04, 18:51
      Ja chciałabym mieć 4-5 dzieci w miarę możliwości, ale jestem niestety prawie
      pewna, że do tego nie dojdzie. Żeby się nie zameczyc z 4-5 dzieci (a im
      wszystkiego nie odmawiać) musiałabym mieć duuuuużo lepszą sytuację finansową
      niż teraz, ale moze jeszcze będę miała :)
      Na razie mam jedno dziecko.
    • triss_merigold6 Re: Ile dzieci i kiedy? 15.09.04, 19:47
      No to najwyżej narzeczony z hukiem Cię zostawi i będzie miał rację. Postawienie
      kogoś przed faktem dokonanym to czysty egoizm.
      W kwestii liczby dzieci: teraz będę miała pierwsze, drugie może w przyszłości i
      starczy. Nigdy nie marzyłam o dzieciach ani tym bardziej o jakiejś większej ich
      liczbie.
      • ardzuna Re: Ile dzieci i kiedy? 15.09.04, 22:24
        triss_merigold6 napisała:

        > No to najwyżej narzeczony z hukiem Cię zostawi i będzie miał rację.
        Postawienie
        >
        > kogoś przed faktem dokonanym to czysty egoizm.

        Myślałam, że już urodziłaś?
        Nb. kiedyś na forum podawałaś swoje imię i nazwisko, i ten post został bardzo
        szybko skasowany. Czy to było rzeczywiścei Twoje imię i nazwisko, czy ktoś się
        podszywał?
        • Gość: mona Re: Ile dzieci i kiedy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 23:08
          Chcialabym mieć dwoje dzieci, a mąż jedno (sam jest jesdynakiem i nie potrafi
          sobie wyobrazić że można się z kimś dzielić rodzicami). Teraz się staramy moze
          się uda:)
        • triss_merigold6 Re: Ile dzieci i kiedy? 16.09.04, 13:03
          Rodzę w listopadzie o ile wszystko będzie ok. (mam nadzieję). Nie podawałam na
          forum swoich danych, koleżanka mi podesłała linka z tym postem i wyjaśniałam
          adminom, że ktoś zrobił idiotyczny dowcip podając dane niczego pewnie
          nieśwaidomej kobiety. Ot, błąd przy nieudolnej próbie identyfikacji.
          • athalia Re: Ile dzieci i kiedy? 16.09.04, 16:52
            Ile ja bym chciala? Tak naprawde to nie chce. Ale planuje realistycznie, jedno.
            I tylko jedno. Bez wzgledu na sytuacje finansowa. Jestem z tych, co nie lubia
            sie rozczulac nad dziecmi, ale krzywdy w zyciu nie da zrobic. To tyle. Choc
            wcale nie uwazam, ze te kobiety, ktore chca miec 5 czy 10 dzieci sa dziwne.
            Kazdy ma swoje potrzeby i ja je jak najbardziej szanuje i akceptuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja