Dodaj do ulubionych

Tragedia w Alpach - winna kobieta

27.03.15, 20:16
Tytuł na gazeta.pl - "Katastrofa airbusa. Pilot celowo rozbił samolot Germanwings. Powodem był zawód miłosny? Policja trafiła na ważne ślady"
I mamy winnego, ups... winną kozę ofiarną. Ta niedobra kobieta nie chciała żyć z takim fajnym pilotem i dlatego on musiał zabić 200 osób. Przecież to oczywiste i logiczne. Powinna się teraz baaardzo źle poczuć bo to jej wina, bardzo wielka wina...
Jak się coś takiego czyta, takie bezdenne głupoty, to w porównaniu ci którzy twierdzą że to kobieta prowokuje gwałt wychodzą na tytanów intelektu. I nikt nie protestuje, nikt się nie odezwał, nikt nie zauważył...
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 28.03.15, 19:57
      tuvalu1 napisała:

      > Jak się coś takiego czyta, takie bezdenne głupoty, to w porównaniu ci którzy tw
      > ierdzą że to kobieta prowokuje gwałt wychodzą na tytanów intelektu. I nikt nie
      > protestuje, nikt się nie odezwał, nikt nie zauważył...

      Czytałam komcie pod artykułem. Baba winna, wszystko przez kobietę itp. powtarzało się dość często. Mnie zainteresowało to, że wpisy osoby ewidentnie zaburzonej psychicznie, dawnie pisującego jako Coppermind, teraz jako zal.pl ziejącego jawnie deklarowana nienawiścią do kobiet mają wiele lajków. W końcu skądś się biorą ci co corocznie zabijają około 300 kobiet w Polsce.
        • kocia_noga Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 29.03.15, 09:22
          Ci. Partnerzy, mężowie, eks owie, znajomi - głównie. Są i pasjonaci zabijania ko0biet nieznajomych, ale w mniejszości.
          A statystyki. Do zeszłego roku przyjmowało się szacunkowo że w ten sposób ginie w Polsce rocznie 150 kobiet. Była pewna dyskusja na ten temat skończona postulatem żeby policzyć (nie na forum gazetowym, lecz wśród prawników) i wyszło około 500. Policzenie to prywatna inicjatywa osób zainteresowanych, bo takimi danymi nikt poza nimi się nie interesuje a może je ukrywa. W końcu tradycja jest taka, żeby obwinić kobiety o wszystko - od "grzechu pierworodnego", puszki z nieszczęściami, wojen, czarów po gwałty.
          • corgan1 Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 29.03.15, 14:00
            > Była pewna dyskusja na ten temat skończona postulatem żeby policzyć (nie na forum
            > gazetowym, lecz wśród prawników) i wyszło około 500.

            No to ciekawe bo statystyka policyjna podaje że liczba zabójstw w Polsce (nie tylko spada) ale wynosiła 582 (2012), 574 (2013), 532 (2014). I z tego 500 to są kobiety? nie wrzucono do tego ofiar wypadków drogowych?

            > W końcu tradycja jest taka, żeby obwinić kobiety o wszystko - od "grzechu pierworodnego",
            > puszki z nieszczęściami, wojen, czarów po gwałty.

            No ale stara katolska "tradycja" zostaje zastąpiona nową świecką tradycją, w której testosteron oskarża się o "łez strumienie i cierpienie" i kreuje ruch #KillAllMen.

            > czarów

            Ale czary są chyba fajne? Bo tyle się lansuje oklutyzmu i satanizmu we współczesne kulturze zwłaszcza wśród dzieci... te nastoletnie czarownice, wróżki, wampiry przewijają się nawet w kanałach dla dzieci itp. te monster haj i helołinowe party z czaszkami i dyniami i połykaniem tasiemców, żeby być "szczupłą księżniczką". Zuzia ta "bezczelnie młoda i bezczelnie zdolna" spod BiałejPodlaskiej ta co zarżnęła rodziców swojego chłopaka to bliżej jej było do satanizmu i "czarów" niż do liceum katolickiego do którego przez chwilę uczęszczała?
            • martishia7 Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 30.03.15, 16:10
              Nie znam sprawy, więc nie chcę się wypowiadam, czy dane są wiarygodne czy nie, ale śmierć z ręki osoby najbliższej może równie dobrze przyjść pod postacią nieumyślnego spowodowania śmierci jak i pobicia ze skutkiem śmiertelnym. O ile rozróżnianie dokładnej kwalifikacji prawnej czynu może być celowe dla prawników, o tyle dyskutując na poziomie powiedzmy psychologiczno-socjologicznym niewielkie ma znaczenie rozróżnienie czy koś walnął piętnaście razy młotkiem przez łeb żeby zabić, czy tylko chciał sprzedać sierpowego, a pani tak niefortunnie upadła, że potylicą o szafkę nocną.
                • martishia7 Re: czyli nieumyślny sierpowy to dla Ciebie 30.03.15, 18:24
                  Czytam swoją wypowiedź jeszcze raz i jeszcze raz, i zastanawiam się, czy wyraziłam się aż tak niejasno. Nie wydaje mi się ale może jednak wyjaśnię. Z punktu widzenia analizowania życia rodzinnego i patologii w tymże nie robi specjalnie różnicy kwalifikacja prawna czynu, który prowadzi do zgonu. Czy jest to zaplanowane zabójstwo, czy "tylko" pobicie, które wymknęło się spod kontroli ma znaczenie dla dyskusji o orzecznictwie, a nie o sytuacji kobiet w rodzinach i narażeniu na przemoc. Wyjaśniam: są to, moim zdaniem, zagadnienia o podobnym stopniu wynaturzenia. Być może do podobnego wniosku doszli badacze, o których wspominała wcześniejsza dyskutantka, której wpis został zanegowany podaniem liczby zabójstw w Polsce (a więc przestępstw tylko ze 148).
            • mendigo Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 02.04.15, 16:25
              Co do statystyk policyjnych (a właściwie ich fałszowania czy też podkręcania, z którego ma wynikać spadek liczby zabójstw), to przeczytaj sobie ten artykuł:

              wyborcza.pl/duzyformat/1,144024,17656385,Ten_trup_sie_nie_liczy__Tropimy_policyjne_statystyki.html
          • znana.jako.ggigus a to w polskich mediach ten ton 30.03.15, 13:34
            w niemieckich mediach jest o depresji pilota. I też mnie szlag trafia.
            Mój ojciec był depresyjną osobą i pracował jako taksówkarz. A mimo to nie wylądał na drzewie z 5 pasażerami. Osoby z depresją żyją i funkcjonują, raz lepiej, raz gorzej, jak każdy.
            Ten pilot miał problemy z władzą i dominacją, bo wybrał śmierć dla siebie (jego prawo) i dla ponad setki innych ludzi (oczywiście już nie).
            A pże Polacy piszą o kobietach (w Niemczech usunęli by takie komentarze), to świadczy o polskim problemie z kobiecością o uwarunkowaniu katolickim:)
            • kocia_noga Re: a to w polskich mediach ten ton 30.03.15, 14:19
              Tak czy owak ani polskie ani niemieckie media nie piszą o tym, że taki rodzaj śmierci wybierają niemal wyłącznie mężczyźni i że może to znak jakiegoś problemu który warto rozpoznać żeby móc zapobiec na przyszłość.
                • kocia_noga Re: bo zawód pilota to domena mężczyzn 31.03.15, 08:30
                  Wchodzący do szkół, przeszkoli czy innych miejsc publicznych żeby pozabijać a następnie dokonać samobójstwa to nie grupa zawodowa, tylko płciowa.
                  Albo przyczyna tkwi w płci biologicznej, albo genderze, albo i to i to - wychowanie społeczne wzmacnia predyspozycje. Tak czy owak należałoby się temu przyjrzeć choćby z ciekawości, ale jakoś nikt tego o ile wiem, nie robi.
                  • znana.jako.ggigus takie przypadki zdarzają 03.04.15, 10:27
                    się rzadko. Znowu mam przykład niemiecki - jeden nastolatek męski, zwolennik brutalnych gier komp. Na pewno spora w tym doza wychowania i przyzwolenia społecznego na męską agresję i dominację. Dlatego zawsze powtarzam, że ten pilot miał kłopoty z dominacją, a nie z depresją.
                    A teraz oczywiżcie czytam o testach na depresję dla pilotów. W ten sposób nikt się nie przyzna do depresji, bo nie poleci. I koło się zamyka.

                    www.nytimes.com/2015/03/31/world/europe/role-of-illness-in-germanwings-jet-crash-spurs-debate.html?smid=fb-share&_r=0
            • corgan1 Re: a to w polskich mediach ten ton 31.03.15, 08:52
              > A że Polacy piszą o kobietach (w Niemczech usunęli by takie komentarze), to świadczy
              > o polskim problemie z kobiecością o uwarunkowaniu katolickim :)

              Sugerujesz, że w Niemczech nie wolno pisać tego co się chce i mimo wszystko mają tam cenzurę. Nie wiem gdzie ty widzisz "polski problem z kobiecością". Sprawca jest jeden i jest winny nieważne jakie były ku temu powody. To nie jest sytuacja jak z matką Madzi, która choć zabiła swoją córkę to wg. paru psycholożek "jest ofiarą", bo nie mogła zrobić sobie wcześniej skrobanki.

              Dziwi mnie, że do tej pory nie odkryto jakiś katolickich inklinacji u tego pilota. Np. że w domu wisiał krzyż, miał babcię która lubiła często odmawiac różaniec a szczególnie owijać ten różaniec wokół pięści i nim okładać biednego małego Andreasa, może chodził do katolskiego liceum jak poetka Zuzia spod BiałejPodlaskiej, która zadźgała rodziców swojego chłopaka. Bo przecież gdyby się okazało, że pilot był buddystą, uprawiał czary (może miał na półce wszystkie dzieła Harre'go Pottera?), bawił się w jakieś okultystyczne brednie albo był członkiem kościoła scjentologicznego no to przecież nie wolno by było łączyć jego czynu z ww. praktykami, prawda?

              Bo może czyn pilota to efekt niemieckiego problemu z kobiecością w uwarunkowaniu protestanckim?
      • kocia_noga Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 31.03.15, 13:29
        kat_inka napisał(a):

        > Przeczytałam artykuł i top komentarze i absolutnie NIKT nie pisze, że winna jes
        > t kobieta.

        Artykułów było kilka, jeden z nich miał w tytule coś o zawodzie miłosnym i pod nim tradycyjne oskarżenia że "przez kobietę". Sama się zastanawiałam, czemu nagle spod następnych artykułów o tej zbrodni wywiało tych zal.pl i innych takich oraz ich kibiców, przecież pojawiają się regularnie ze swoimi nienawistnymi wylewami na forach GW od lat.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 01.04.15, 16:28

          kocia_noga napisała:

          > kat_inka napisał(a):
          >
          > > Przeczytałam artykuł i top komentarze i absolutnie NIKT nie pisze, że win
          > na jes
          > > t kobieta.
          >
          > Artykułów było kilka, jeden z nich miał w tytule coś o zawodzie miłosnym i pod
          > nim tradycyjne oskarżenia że "przez kobietę". Sama się zastanawiałam, czemu nag
          > le spod następnych artykułów o tej zbrodni wywiało tych zal.pl i innych takich
          > oraz ich kibiców, przecież pojawiają się regularnie ze swoimi nienawistnymi wyl
          > ewami na forach GW od lat.

          Pytanie czy stwierdzenie
          "z powodu zawodu miłosnego" to OSKARŻENIE że "przez kobiete"?

          Rozumiem że samobójstwo z powodu zwolnienia z pracy to oskarżenie "przez szefa"?
        • kat_inka Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 04.04.15, 05:33
          Niczego takiego nie znalazłam, mimo że moim zdaniem byłoby się o co przyczepić tej kobiety. Raczej wątpliwe, aby nie wiedziała o problemach narzeczonego. Opowiadała o jego dziwnych i zdecydowane budzących niepokój schizach mediom, czyli wiedziała o jego chorobie i problemach emocjonalnych. Mnie od razu nasunęło się na myśl pytanie, dlaczego nie zgłosiła sprawy, ale internauci nawet ten wątek pominęli.
    • midnight_lightning Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 02.04.15, 22:41
      Aha, rozumiem, gdyby ten pilot zabiłby się gdzieś w piwnicy, a potem głęboko gdzieś zakopał, to wszystko byłoby cacy i wspaniale, a jego prawdziwa morderczyni mogłaby z czyściutkim sumieniem chodzić na jego grób, by się z niego śmiać i napawać sukcesem.

      Jeszcze lepiej byłoby, gdyby dodatkowo Lubitz zostawił list, w którym sam siebie(!) obciąża winą za to, że kobiety wolą prymitywnych debili, buraków, łajdaków, brutalne chamidła, gangsterów, morderców i tym podobnych "niegrzecznych chłopców", a gardzą tymi spokojnymi, porządnymi, wrażliwymi, mądrymi, inteligentnymi i dobrymi. Oni są nudni i "za dobrzy". To zupełnie zrozumiałe zachowanie u istot przesiąkniętych złem i podłością.


      Akurat Polki mogą być z siebie bardzo dumne w tym temacie. Codziennie 14 mężczyzn popełniało w 2014r samobójstwo, Rocznie ponad 5 tys. Sama dysproporcja w ilości samobójstw pod względem płci - 6:1 - imponująca!!!
      Ścisła czołówka światowa. Podłość Polki mają opanowaną w mistrzowskim stopniu. Oczywiście żadna z nich nigdy nie przyzna, że to ich wina. One nie mają ani uczuć, ani godności, ani wrażliwości, więc nie są w stanie pojąć tych, którzy takie przymioty posiadają. No i oczywiście nie liczymy całej masy tych, którzy wybierają autodestrukcję na raty poprzez alkohol, czyli większość wykluczonych przez kobiety.

      A może chodzi o to, że Lubitz zabrał ze sobą sporą ilość bliźnich? Czyżby wziął sobie do serca typowy dla kobiet tzw "zdrowy egoizm", i postąpił według notorycznie u kobiet występującej maksymy "a co mnie obchodzą jacyś nieudacznicy"?


      Hipokryzję Polki też mają opanowaną do perfekcji. Także i feministki.

      - bredzenie o parytetach 50/50 samemu stosując obrzydliwy, zwierzęcy parytet 80/20.

      - bredzenie o równości samemu wykluczając(!) masę mężczyzn, ulegając zwierzęcej hipergamii


      Tak, to kobiety , poprzez swoje podłe wybory, są odpowiedzialne "za wszystko".


      - to kobiety są odpowiedzialne za wojny, preferując geny najbardziej agresywnych przygłupów i debili, tych według nich "prawdziwych mężczyzn", jednocześnie gardząc tymi spokojnymi, spolegliwymi, pokojowo nastawionymi, "za dobrymi".

      - to kobiety są odpowiedzialne za powszechny ostatnio bandytyzm, one preferują takich "rządzących na osiedlu" bandziorów, w swojej chorej mentalności spodziewając się poczucia bezpieczeństwa u boku bandyty - co najwyżej będą miały zapewnioną drogę kariery w burdelu na Zachodzie.

      - to kobiety są odpowiedzialne za powszechne ostatnio oszustwa finansowe, malwersacje itp. - ważne, że jest wielka kasa, a jak obrzydliwie zdobyta, to dla kobiet nieistotne.

      - to kobiety są odpowiedzialne za gwałty - same preferują ten typ samców alfa i przekazują ich geny dalej, lecą na nich jak mucha do g..wna - 85% tzw zgwałconych zna gwałciciela. One lubią takich. A ile kobiet nie zgłasza gwałtów, bo im się to spodobało i same przychodzą po więcej do tego "prawdziwego mężczyzny" który wie, "jak postępować z kobietami". Jednocześnie kobiety tępią tych "za dobrych nieudaczników", którzy szanują kobiety i nie gwałcą.

      P.. S., gościa "żal.pl" popierają ci "za dobrzy" ci wykluczeni przez kobiety, którzy zrozumieli całą podłość sprzedajnej natury kobiet
      • aron2004 Re: Tragedia w Alpach - winna kobieta 05.04.15, 08:02
        Wg twojej logiki w krajach islamskich nie powinno być wojen, oszustw finansowych, przemocy i gwałtów, bo tam kobiety nie wybierają same sobie partnerów tylko robi to za nich rodzina. Tymczasem są tam i wojny, i agresja, i przemoc, i oszustwa finansowe, o gwałtach nie wspomnę.
        • znana.jako.ggigus i nie decydował o życiu za innych 06.04.15, 15:37
          depresja nie ma nic wspólnego ze śmiercią.
          Chociaż teraz czytam o testach dla pilotów o ciekawa jestem, kto się w ogóle do czegokolwiek teraz przyzna. Linkowałam art. z NYT na FB, gdzie ekspert pisał, że taka nagonka powoduje tylko milczenie ludui dotkniętych jakimkolwiek schorzeniem.
          Fizyczne dolegliwości można uchwycić, psychicznych nie da się.
          • triss_merigold6 Re: i nie decydował o życiu za innych 06.04.15, 16:43
            Ależ ma. W skrajnych wypadkach prowadzi do rozszerzonego samobójstwa.

            Nie wiem czy to nagonka, IMO warto uświadamiać, że oprócz kampanii na rzecz niedyskryminowania osób chorych psychicznie, powinny być też upowszechniane informacje, że nieleczeni chorzy psychicznie bywają śmiertelnie niebezpieczni.
              • mendigo Re: ale to nie jest główna cecha depresji - 07.04.15, 17:24
                No już może nie przeginaj. Oczywiście, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy depresją a wystąpieniem myśli samobójczych i próbą samobójczą.
                Z tym że rzadko kiedy realizacja takich popędów jest groźna dla otoczenia. Zawsze tak było i pewnie dalej tak będzie.
                • znana.jako.ggigus myśli samobójcze to jedna z ostatnich cech, 07.04.15, 17:45
                  jakie charakteryzują osobę depresyjną.
                  Mam w rodzinie parę egzemplarzy, znam paręŁ i smaa byłam w czasie dojrzewania. Czytałam moje pamiętniki o tym, jak mi smutno i nigdy otmy, że chciałam umrzeć.
                  Chciałam umrzeć raz, jakieś 5 min., bo mi gropzło zostanie z matmy na drugo rok i było m i wstyd.
                  Nie neguję, że depresanci nie mają takich myśli. Ale niewielu ludzi z depresją je ma.
                  Wtedy Ci ciężko podnieść tyłek, sufitujesz i mało kto ma energię, by pomyśleć o śmierci.
                  • mendigo Re: myśli samobójcze to jedna z ostatnich cech, 07.04.15, 18:21
                    A ja znałam kilka osób w depresji, które takie myśli miały i bardzo skutecznie je zrealizowały, a także kolejnych kilka, którym realizacja się nie powiodła mimo usilnych prób. Będziemy się przeliczać? Nie ma sensu. (Liczą się statystyki, opracowania naukowe czy choćby kryteria diagnostyczne depresji, a nie historie znajomych).

                    Faktem jest, że myśli samobójcze w depresji nie są niczym dziwnym. ALE jednocześnie bardzo, bardzo, bardzo rzadko skutkują zagrożeniem dla otoczenia. I o tym należy pamiętać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka