Dodaj do ulubionych

35-latka zgłosiła zmyślony gwałt, grozi jej 5 lat.

30.03.15, 11:22
35 latka zgłosiła gwałt, grozi jej teraz 5 lat więzienia

Informacja dla takich jak Aron - gdyby nie fakt, że laska była średnio inteligentna, to facet poszedł niewinnie siedzieć. Świństwa zdarzają się i kobietom i mężczyznom. Starajmy się doprowadzić do sprawiedliwości, a nie bezprawia...
Obserwuj wątek
            • klaudka_mala Re: Do tego wojna "damsko męska" sprzyja 31.03.15, 11:08
              Nie raz się zastanawiałam, czy nie łatwiej byłoby gdyby życie każdego człowieka była po prostu nagrane gdzieś. Masz pełen obraz sytuacji - została zgwałcona, albo nie została. Ba! Nawet wtedy wiadomo konkretnie przez kogo. I tak nas indoktrynują na każdym kroku, co rusz wychodzi afera - a to podglądają przez kamery w laptopach, a to przez telefony, a to pendrivy mają urządzenia ściągające dane. Niewiele by się to różniło, a myślę, że przestępczość by moooocno spadła.
                    • klaudka_mala Re: Do tego wojna "damsko męska" sprzyja 01.04.15, 10:41
                      Mhm, bo teraz jest inaczej? Myślisz że nie jesteś inwigilowana? Teraz różnica jest tylko taka, że dba się o to, żebyś tego nie wiedziała (a do tego sama się na to zgodziła) i w momencie, kiedy takie materiały miałyby zadziałać na Twoją korzyść to nikt z nich nie może skorzystać, bo wyszłoby na jaw, że stan sytuacji jest taki a nie inny.

                      Jesteśmy kontrolowani i jesteśmy traktowani jak kryminaliści czy nam się to podoba czy nie. Tylko teraz jest to tak ładnie zawoalowane, że sama się bardzo chętnie na to godzisz.

                      Nie wiem czy masz może konto Googla lub Facebook w telefonie. Jeżeli masz cokolwiek na androidzie, to przypuszczam, że masz przynajmniej konto googla, bo w tej chwili nie bardzo da się korzystać z czegokolwiek bez takiego konta. Jeżeli pogrzebałabyś w tym, co możesz tam znaleźć to wiesz co? Tam są dokładne informacje o tym, gdzie się było, kiedy się było i ile czasu się tam spędziło. Mało tego - zakładając takie konto godzisz na to, że takie informacje będą o Tobie zbierane. Nie zdarzyło Ci się nigdy zapytanie od googla: "czy to i to miejsce to jest Twoja praca/dom"?

                      Co ciekawe, mój mąż, który ma fioła na punkcie nie podawania NIGDZIE żadnych swoich danych i unikania wszelkich lokalizacji również otrzymuje takie zapytania. Jak to jest, że tacy jesteśmy wolni i mamy taką prywatność, a jednak...

                      Można sobie tylko wyobrażać, ile taki informacji jest zbieranych, a nie jesteśmy o tym informowani. Ile ludzi zakleja kamerki w laptopach, bo już teraz wiadomo, ze są z nich zbierane informacje na nasz temat.

                      Poza tym... Myślę, że mniej byłabym traktowana jak kryminalistka niż jestem traktowana teraz. Zobacz, na każdym kroku jesteś podejrzana o popełnienie przestępstwa - jak każdy jeden człowiek. Bramki w sklepach, potwierdzenia do potwierdzeń od potwierdzeń, że Ty to na pewno Ty, sryliardy papierków, zaświadczeń, pism, kontroli. Cokolwiek robisz, musisz potwierdzić, że taki jest stan rzeczywisty i że to co mówisz jest prawdą - czy to nie jest domniemanie winy przypadkiem?

                      Kat_inko, gdybyśmy rzeczywiście mieli tę prywatność, o której mówisz, to w porządku. Dla wielu ludzi jest to dobrem samym w sobie, niech sobie tę prywatność mają w życiu by mi taki pomysł nawet do głowy nie przyszedł. Tyle tylko, że to jest mit, w który wszyscy wierzymy, i którego trzymamy się rękami i nogami wierząc głęboko, że ujawnienie przez nas prywatności (poprzez podanie danych) jest naszą dobrą wolą, a to jest wierutna bzdura.
                      • kat_inka Re: Do tego wojna "damsko męska" sprzyja 01.04.15, 17:34
                        Tyle że na korzystanie z tych usług się godzisz. Możesz wybrać wolne oprogramowanie. Nie musisz mieć konta na FB. To wszystko narzucają reklamodawcy i z ich usług nie musisz korzystać. Wszelkie ochrony, weryfikacje konta, geolokalizacje można wyłączyć. A Ty proponujesz monitorowanie każdego człowieka bez jego zgody przez 24/7. Taki globalny Big Brother, w którym nie ma nawet sekundy prywatności. Zamiast walczyć z tą inwigilacją, Twoim zdaniem lepiej oddać jeszcze więcej wolności.
                        • klaudka_mala Re: Do tego wojna "damsko męska" sprzyja 01.04.15, 17:58
                          A guzik prawda, że się godzisz. Dzisiaj czytałam artykuł o tym, że Facebook śledzi nawet osoby, które nie mają konta i nie są zarejestrowane. Wystarczy, że wejdziesz na stronę lub na stronę, która ma podpięte mechanizmy Facebooka (np. przycisk "lubię to"). Nikt się mnie nie pyta czy chcę być podglądana przez kamerkę mojego własnego laptopa. Mówisz nie korzystać z usług - pewnie, można korzystać np. z Nokii 3310, chociaż i tam jak się uprzesz możesz być namierzana po tym, jak łączysz się z siecią komórkową.

                          Z czym Ty chcesz walczyć? Chcąc zostać anonimowym trzeba chyba w dziczy mieszkać - zero internetu, zero telefonu, zero technologii. Ostatnio czytałam, że okazało się, że w pendrivach umieszczano urządzenia przesyłające dane... Gdzieś tam - szczerze powiedziawszy już nie pamiętam gdzie. Jeżeli mieszkasz w mieście to na każdym kroku masz kamery, czytniki, bramki. Są karty debetowe, kredytowe.

                          I szczerze powiedziawszy - mnie to osobiście wisi. Nie noszę naklejek na kamerkach, nie instaluję oprogramowania przeciwko szpiegowaniu i nie rezygnuję z GPSa, po pierwsze według mnie to trochę paranoja, po drugie mam świadomość, że nie mam na to szczególnego wpływu i na dobrą sprawę nie szczególnie mam coś do ukrycia.

                          Ja nie widzę w jaki sposób to monitorowanie ogranicza moją wolność. Mogę robić co mi się żywnie podoba, oprócz tego co jest zabronione przez prawo, a przecież tego nie wolno mi robić również i bez monitoringu. Dopóki nie mam czegoś do ukrycia (nie kradnę, nie zabijam, nie oszukuję na podatkach) to taki monitoring nie wpływa w żaden sposób na moje życie. Oprócz tego, że nikt nie wrobi mnie żadne machloje, jak mi ktoś coś ukradnie to od razu będzie wiadomo kto i jak jakiś parszywy oblech będzie się do mnie dobierał to nie będę musiała udowadniać, że zostałam skrzywdzona.

                          I na dobrą sprawę różnica będzie tylko taka, że podglądanie będzie klepnięte przez prawo i będę je mogła wykorzystać dla mojej korzyści, a nie jedyne co z tego będę miała to sryliard reklam kaloszy, bo wczoraj w allegro zamiast klosz wpisałam kalosz :/
                          • bene_gesserit Re: Do tego wojna "damsko męska" sprzyja 10.04.15, 22:28
                            > Ja nie widzę w jaki sposób to monitorowanie ogranicza moją wolność.


                            He he he.
                            Pozwól, ze zmącę to ciepłe, mieszczańskie bajorko, w którym z takim zadowoleniem siedzisz: monitorowanie cię na każdym kroku przelicza się na kasę dla korporacji. Kaski, której, oczywiście, nie musisz im żałować, w końcu oprócz kupowania coraz większych jachtów swoim szefom płacą też szarym ludziom, poniekąd wiec można powiedzieć, ze spełniasz dobry uczynek, i to kilkadziesiąt razy, bo oni informacje o tobie mogą sprzedać naprawdę wielu innym firmom. Chociaż może szkoda, ze oddajesz im swoją prywatność za całkowite friko, skoro oni kręcą na tym niezłe interesiki.

                            Sęk w tym, ze dane, które zbierają, wykorzystują przeciw tobie, to znaczy do sterowania twoim zachowaniem jako konsumentki, pewnie też i obywatelki, ograniczając twój wybór i - przy zastosowaniu wiedzy z pięćdziesięciu co najmniej dziedzin w wykonaniu armii najtęższych głów na swiecie. Jesteś ich pacynką. Czego najlepszym dowodem są twoje tyrady powyżej. Zupełnie jakby ci płacili, ale robisz to za darmo, co? Jesteś świetnym produktem, gratuluję.

                            Aha - dane, które im tak ochoczo zanosisz w zębach w zamian za iluzję bezpieczeństwa (niby jak by cię miało uchronić nagrywanie każdego twojego kroku przez zadzganiem i zgwałceniem w krzakach przed domem?), można też wykorzystać przeciw tobie, odpowiednio nimi manipulując. Można cię zastraszyc, stalkerować, itd itd. Mogą sprawić ci naprawdę wiele problemów - np donieść twojemu ubezpieczycielowi zdrowotnemu, jakich też haseł związanych z chorobami lub dolegliwościami szukasz w necie.

                            Oczywiście, nie tylko biznes może cię śledzić - może to robić również twój albo inny rząd. Założyć ci jedną z milionów wirtualnych teczek, w której znajdą się np twoje sympatie polityczne, wykaz krewnych lub rodziny, a także np upodobania seksualne twoje lub męża, który szuka sobie filmików w trybie incognito, kiedy wyjdziesz z domu. Pole do popisu, jeśli trzeba kogoś zagiąć. Albo jeśli się komuś zacznie wydawać, że trzeba. Tu nawet nie o komputerowym, ale kamerkowym szczęściu w Londynie (nota bene, o ile mnie pamięc nie myli, w UK jedna przemysłowa kamera przypada na pięciu mieszkańców czy cos w tym stylu - powinniście mieć tam oazę szczęścia i bezpieczeństwa, conie?):
                            www.journey.webbler.co.uk/?lid=65226&bid=2

                            I, oczywiście, możesz sobie handlować tym, czego nie cenisz, to znaczy swoją wolnością. Ale jest mnóstwo ludzi, którzy tego nie chcą. Np osoby LGBT, albo chorzy na nieuleczalne choroby. Krewni celebrytów lub osób, dotkniętych niesławą. Itd itd. Zamiast - bez obrazy - chrzanić, ze mleko się rozlało, ze i tak jesteśmy śledzeni noi lepiej się pogodzić, bo nie wypada walczyć z wiatrakami, dać sobie prawo do myślenia i działania. Poważnie chcesz, zeby ktoś czytał twoje smsy? Widział, w jakim kolorze kupujesz bieliznę? Ile cukru i tłuszczów trans przejada miesięcznie twoja rodzina?


                            dont hejt de pleja, hejt de gejm
              • obrotowy przec to juz Orwell w powiesci "1984" przewidzial 17.06.15, 17:15
                klaudka_mala napisała:
                > Nie raz się zastanawiałam, czy nie łatwiej byłoby gdyby życie każdego człowieka
                > była po prostu nagrane gdzieś. Masz pełen obraz sytuacji - została zgwałcona,
                > albo nie została. Ba! Nawet wtedy wiadomo konkretnie przez kogo

                przec to juz Orwell w powiesci "1984" przewidzial
                i niedlugo to nastapi...
                podskornie wszczepione czipy, kamery kontrolujace wszystko i wszystkich przez 24 h na dobe
                a w domu telewizor, ktory Ciebie slucha i oglada...

                WLADZE beda mialy lepiej, ale czy ludzie ?
                pl.wikipedia.org/wiki/Rok_1984
      • magnusg Re: 35-latka zgłosiła zmyślony gwałt, grozi jej 5 31.05.15, 11:29
        To klamstwo-jest mnostwo udokumentowanych przyopadkow,gdzie mezczyzni podzli na lata dow iezienia za zmyslone gwalty.
        Glosny byl przypadek Niemca,ktorego do wiezienia wsadzila kolezanka z pracy,bo miala ochote na jego stanowisko.Facet po kilku latach wiezienia udowodnil swoja niewinnosc,ale bardzo szybko po wyjsciu na wolnosc z powodow zdrowotnych zmarl nie majac juz ani pracy,ani zanjomych i zyjac z zasilku.Rodzina twierdzi,ze to z powodu stresu wywolanego cala sytuacja bardzo podupadl na zdrowiu.
          • klaudka_mala Re: 35-latka zgłosiła zmyślony gwałt, grozi jej 5 01.04.15, 10:26
            Kocia_noga, spinasz się, a naprawdę nie ma o co. Wątek dotyczy rozmowy z Aronem o molestowaniu kobiet, gdzie Aron stwierdził, że powinno się wsadzać do więzienia każdego oskarżonego o gwałt, bo lepiej żeby poszło siedzieć trochę ludzi niewinnych, nich żeby Ci winni zostali na wolności. Żeby było jak w Szwecji, a nie w Iranie :P

            A ja uważam, że powinno się dążyć do stanu, w którym będzie SPRAWIEDLIWIE. Do stanu, w którym nie będą szli siedzieć ludzie, którzy są bogu ducha winni, a z kolei w którym "wsadzalność" gwałcicieli i innych oblechów będzie 100%. I to jest ideał (nie wiem czy w ogóle możliwy do osiągnięcia) i do tego powinno się dążyć. Natomiast dla Arona (on jest w końcu kobietą czy nie ;/?) lepiej wsadzać tatusiów co idą z córą do łazienki pomóc wciągać gatki, po to żeby Ci co rzeczywiście robią krzywdę też szli siedzieć. A ja uważam, że to absurd, który doprowadzi do tego, że faceci będą się bali z jakąkolwiek kobietą inną niż jego prywatna (a i to nie bardzo) wyjść na papierosa w miejscu, gdzie nikogo oprócz nich nie będzie, bo panienkę coś zezłości i bach, oskarżenie o gwałt - bo najłatwiej, bo przecież nikogo tam nie było, jest jej słowo przeciwko jego słowu (jak w przytoczonym artykule).
    • mendigo Re: 35-latka zgłosiła zmyślony gwałt, grozi jej 5 02.04.15, 16:32
      Nie wiem, jak wy, ale ja nie widzę w tej notce żadnej informacji na temat tego, w jaki sposób wykluczono ewentualność gwałtu. Fakt, że kobieta ma pieniądze, które należały do tego mężczyzny, ani nie oznacza, że je ukradła, ani gwałtu nie wyklucza. Ba, mogła ukraść pieniądze w akcie zemsty za gwałt. Czy to oznacza, że go nie było?
      Nie wiem, czy babka ściemnia czy nie, ale wiem, że artykuł jest bardzo nierzetelny.
    • kora3 Klaudko 27.04.15, 10:03
      Nie czytałam wymiany zdań, do której nawiazuje twój watek, ale oczywiście nie jest prawdą, ze "siedzieć" idzie każdy meżczyzna, na którego złożone zostanie doniesienie o popełnieniu przezeń gwałtu, czy molestowania. Zresztą podobnie jak przypadku każdego innego przestępstwa i zawiadomienia o nim. Jak można przeczytać w zalinkowanym przez Ciebie tekscie pani tez nie zamknięto zaraz jak pan zgłosił kradzież, tylko przeprowadzono czynności sprawdzające CELU ustalenia, czy do wspomnianego przestępstwa doszło.
      Absolutnie nie jest tak, przychodzi kobieta na policje, zgłasza gwałt wskazuje gościa i go zamykają:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka