Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była?

IP: *.acn.waw.pl 13.09.04, 18:48
Ewok żebrząca o litość u forumowych faszystów nie budzi mojego zdziwienia.
Zawsze wiedziałem, że feministka z niej malowana i dużo bliżej jej do ojca
Rydzyka niż do Kingi Dunin.
    • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 22:15
      Warszawiak,

      Ja rozumiem, doceniam i być może nawet zazdroszczę, że jesteś piękny jak młody
      bóg, wolny jak ptak i jurny jak Pan Samochodzik. Ale gdybyś zechciał zaprzestać
      zakładania wątków w celu pierdzielenia smutów - wszyscy zebrani odebrali by to
      pozytywnie. Kto wie, może ktoś zechce Ci wówczas doradzić, jak zwalczyć ten
      cholerny trądzik, co to żyć nie daje...?
      • Gość: bezdenny Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 22:23
        nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

        > Warszawiak,
        >
        >gdybyś zechciał zaprzestać
        >
        > zakładania wątków w celu pierdzielenia smutów - wszyscy zebrani odebrali by
        to
        > pozytywnie.

        myślę, że nie rozumiesz. postaw sie w jego sytuacji. Normalnie to on za
        pierdolenie musi płacic. A tu może pierdolic za darmo.
        • warshawiak Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 22:32
          Gość portalu: bezdenny napisał(a):


          > myślę, że nie rozumiesz. postaw sie w jego sytuacji. Normalnie to on za
          > pierdolenie musi płacic. A tu może pierdolic za darmo.

          Nie podoba mi się Twój brak szacunku dla forumowiczów. Zapewniam Cię, że
          żadnego tutejszego bywalca(czyni) nie pierdoliłem za darmo;)
          • Gość: bezdenny Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 22:56
            warshawiak napisał:

            >
            > Nie podoba mi się Twój brak szacunku dla forumowiczów. Zapewniam Cię, że
            > żadnego tutejszego bywalca(czyni) nie pierdoliłem za darmo;)
            nawet dokowskiemu musisz płacić? No cóż, nie ma sprawiedliwości na tym swiecie.
            na tym na razie kończę naszą interesującą rozmowę. Ale jak będziecie z kolegą
            prymuskiem mieli coś nowego i ciekawego do powiedzenia o kurwach i burdelach,
            to oczywiście chętnie sobie podczytam
            • warshawiak Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 23:12
              Gość portalu: bezdenny napisał(a):

              > nawet dokowskiemu musisz płacić? No cóż, nie ma sprawiedliwości na tym
              >swiecie.

              Rzeczywiście, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Od kiedy pamiętam, zawsze
              zazdrościłem prawiczkom, tacy czyści, a ile przy tym zaoszczędzają. Jesteś
              doprawdy okrutny, gdy tak się nade mną wywyższasz;)
      • warshawiak Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 22:27
        To doprawdy budujące, z humanistycznego punktu widzenia, że członek
        antyfeministycznego kolektywu zdobył się wreszcie na śmiałość stanięcia po
        stronie swojej współczłonkini, wybitnej forumowej działaczki Ewok. Gdy pomyślę
        o tych wspaniałych konserwatywnych pałkach, które przed wojną łoiły karki
        semickich popierdułek Boya Żeleńskiego, wzbiera we mnie nabożna groza i chętnie
        padłbym na kolana przed Tobą, o Nadszykowniku, męski brutalu, równie
        błyskotliwie jak ostro broniący kobiety i dobrego smaku. Mimo całego
        uwielbienia nie mogę jednak ucałować Twej stopy, bo jednocześnie wzbiera we
        mnie na jej widok trudne do opanowania obrzydzenie i, wybacz proszę, pozostanę
        przy swoim;)
        • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 22:37
          Warszawiaku,

          Nie jestem członkiem 'antyfeministycznego kolektywu', ani wogóle żadnego innego
          kolektywu. Rozumiem, że możesz tego nie wiedzieć, bo czytanie moich nudnawych
          postów wymaga sporego samozapacia. Ich zrozumienie - dodatkowo pewnej
          wnikliwości. Godzę się z faktem, że nie zbywa Ci ani na jednym, ani na drugim.
          Trudno.

          Zwyczajnie - nie lubię patrzeć, jak jakiś matoł zakłada wątek ot, tak w celu
          postponowania innej osoby. Dodatkowo - chodzi tu o E_wok, w której - jak to
          wszyscy pewnie zauważyli - podkochuję się skrycie (choć wirtualnie) od dawna...

          warshawiak napisał:
          > wybacz proszę, pozostanę przy swoim;)
          Całowanie swojego? Jesteś lepszy, niż Ron Jeremy!
          • warshawiak Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 22:46
            Przyznaję ze smutkiem, że nie czytam Twoich postów, cóż, ambitne rzeczy bywają
            trudne w odbiorze, a ja przez Joyce'a nie przebrnąłem, chociaż wiem, iż
            pasjonujący jest niezwykle.
            Przykro mi, że nie możesz patrzeć na matoła postponującego miłość Twojego
            życia. Radzę więc Tobie nie patrzeć, bo nic innego zrobić w tej sprawie nie
            możesz. Nie wątpię jednak, że w innych okolicznościach przyrody byłbyś gotów
            bronić honoru damy swego serca w pojedynku;)
            Miło jest całować tych, których się kocha. Polecam;)
            • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 23:15
              > Radzę więc Tobie nie patrzeć, bo nic innego zrobić w tej sprawie nie
              > możesz.
              Ależ jak najbardziej mogę. Mogę, jak powyżej, grzecznie poprosić Cię, byś tego
              więcej nie robił. Ty zaś, uczciwym porywem serca ruszony, zrezygnujesz ze swych
              złych dróg.

              > Miło jest całować tych, których się kocha. Polecam;)
              Miło, ale nie zawsze zdrowo. Akurat taka ekwilibrystyka wymaga ćwiczeń...
              • warshawiak Re: Czy Ewok stacza się, czy zawsze taka była? 13.09.04, 23:33
                nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

                > > Miło jest całować tych, których się kocha. Polecam;)
                > Miło, ale nie zawsze zdrowo. Akurat taka ekwilibrystyka wymaga ćwiczeń...

                Jeśli zdobędziesz się na hart ducha i odwagę na pewno się Tobie powiedzie.
                Wyobraź sobie, że próbujesz cmoknąć Ewok i dalej jakoś pójdzie;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja