Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny

18.09.04, 22:52
...niestety, mam zbyt dużo obowiązków, w tym zwiazanych z uzyskiwaniem coraz
większego wpływu na to, co się dzieje w naszej ukochanej ojczyźnie, więc -
jak to było już ostatnio widać - nie jesten w stanie kontytupować już
rozpoczętych dyskusji i pożegnam się na pewien czas - dłuższy lub krótszy.
pozdrawiam serdecznie dziewczyny - zwłaszcza kocią nogę, barbinator,
kochanicę francuza i e_wok, a także spośród męskiej populacji tego forum -
stephena_s. Nie pozdrawiam antyfeministów. Do zobaczenia!!
    • Gość: misiu Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 23:47
      ardzuna napisała:

      > ...niestety, mam zbyt dużo obowiązków, w tym zwiazanych z uzyskiwaniem coraz
      > większego wpływu na to, co się dzieje w naszej ukochanej ojczyźnie,

      Boże, zmiłuj się nad nami! :-)

      • ardzuna Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny 19.09.04, 00:20
        Gość portalu: misiu napisał(a):

        > Boże, zmiłuj się nad nami! :-)

        Bóg jest dla misiów bez litości :)))
        • warshawiak Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny 19.09.04, 00:47
          ardzuna napisała:

          > Gość portalu: misiu napisał(a):
          >
          > > Boże, zmiłuj się nad nami! :-)
          >
          > Bóg jest dla misiów bez litości :)))

          Boga nie ma, hi hi ;)
          • Gość: misiu Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 16:28
            warshawiak napisał:

            > Boga nie ma, hi hi ;)

            Takie stwierdzenie, ale już bez "hi hi", będzie na rzeczy dopiero wtedy, gdy
            Ardzuna uzyska wpływ, o którym pisała. :-)

            • Gość: e_tam, endorfina Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.04, 17:53
              Ej, a co z potrzebą pierwszej przyczyny??
              • Gość: misiu Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.09.04, 18:25
                Coś się wymyśli.

            • ardzuna Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny 19.09.04, 18:46
              Gość portalu: misiu napisał(a):

              > Takie stwierdzenie, ale już bez "hi hi", będzie na rzeczy dopiero wtedy, gdy
              > Ardzuna uzyska wpływ, o którym pisała. :-)

              E tam, Bóg nie zniknie :))
              • Gość: misiu Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.09.04, 12:27
                Tak twierdzisz? To daje pewne nadzieje. ;-)

    • titus_flavius za nasze grzechy 19.09.04, 08:08
      ardzuna napisała:

      > ...niestety, mam zbyt dużo obowiązków, w tym zwiazanych z uzyskiwaniem coraz
      > większego wpływu na to, co się dzieje w naszej ukochanej ojczyźnie,

      Chaire,
      sprawiedliwa kara nas spotka. A może wyjeżdżasz do Nowego Jorku - tej Mekki
      feministek i pederastów?
      T.
    • Gość: Osama Zatem rozpoczyna się wprowadzenie do Matrixa. IP: *.dhcp003.icnet.ne.jp 19.09.04, 09:23
      Niedługo zapłoną stosy i zapełnią się więzienia.
    • kocia_noga Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny 19.09.04, 10:53
      Bardzo się ucieszyłam , że mnie pozdrawiasz, bo to dla mnie cenne;
      że będziesz miała większy wpływ na tok spraw , bo
      wtedy i sprawy będą się miały lepiej.
    • Gość: e_tam, endorfina Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.04, 17:56
      Tylko zaglądaj tu czasem
      • ardzuna Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny 19.09.04, 18:45
        Gość portalu: e_tam, endorfina napisał(a):

        > Tylko zaglądaj tu czasem
    • Gość: trevik Dygresja na boku... IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 22:03
      Jak zrozumialem nie masz czasu pisac na forum, bo zmieniasz robote na taka w
      ktorej pisanie na forum w godzinach pracy albo jest nietolerowane, albo nie masz
      czasu. Jesli tak jest, czy naprawde nie czujesz, ze taka postawa jest nieco,
      nazwijmy to haniebna (nie dosyc, ze kantowac, to jeszcze otwarcie z duma sie
      przyznawac)?
      • ardzuna Re: Dygresja na boku... 19.09.04, 22:45
        Gość portalu: trevik napisał(a):

        > Jak zrozumialem nie masz czasu pisac na forum, bo zmieniasz robote na taka w
        > ktorej pisanie na forum w godzinach pracy albo jest nietolerowane, albo nie
        mas
        > z
        > czasu.

        Haniebne jest takie dointerpretowywanie treści postów, zwłaszcza fałszywe :)
        • Gość: trevik Re: Dygresja na boku... IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 23:23
          Tak to wlasnie zrozumialem - jesli bylem w bledzie to przepraszam, ale tak to
          zabrzmialo, co napisalas.
          • ardzuna Re: Dygresja na boku... 20.09.04, 18:07
            Gość portalu: trevik napisał(a):

            > Tak to wlasnie zrozumialem - jesli bylem w bledzie to przepraszam, ale tak to
            > zabrzmialo, co napisalas.

            Napisałam, że mam coraz więcej obowiązków, a posiadanie obowiązków moze sie
            łączyć ze znacznie wiekszą ilością sytuacji, niż praca. Że Tobie kojarzy się to
            akurat li tylko z pracą, toteż fałszywie zinterpretowałeś to, co napisałam. I
            tyle.
    • e_wok Re: Chwilowo się oddalam - wątek pożegnalny 19.09.04, 23:07
      No nie wiem, czy pomoze cokolwiek z wyjatkiem podlozenia kilku malych
      gustownych bombek pod pare urzedow nieuzyteczosci publicznej :-) Ale nie
      namawiam :-) Powodzenia i do zobaczenia :-))
Pełna wersja