ja22ek
23.09.04, 10:52
Ponieważ wszelkie zachowania społeczne prędzej czy później przekładają się na
tzw. sukses ewolucyjny, warto się może zastanowić, jakie konsekwencje może
feminizm mieć dla gatunku ludzkiego.
Odnoszę wrażenie, być może niesłuszne, że feministki mniej chętne są rodzić
dzieci. Na razie ta niechęć jest równoważona przez przyrost naturalny w
krajach biednych. Jednak można sądzić, że w dłuższej perspektywie poziom
życia na świecie, a co za tym idzie, pozycja kobiet w społeczeństwie, się
wyrówna i kobiety w ogóle przestanie interesować rodzenie.
Jak sądzicie, czy doprowadzi to do wymarcia naszego gatunku, czy raczej do
rozwoju technologii pozwalających na tworzenie dzieci poza organizmem
człowieka?
Pozdrawiam
Jazzek