tesciowa czy mamusia

04.10.04, 20:36
Setki dowcipów o tesciowej wskazują na to,że to poważny problem dla facetów.Z
dowcipów wyłania się postać straszna - groxna, władcza, obdarzona samymi
wadami.Istotą, clou tych dowcipów jest możliwość zemsty biednego nieboraka
mężczyzny.
Popularnośc tych kawałów przewyższa prawdopodobną ilość mężczyzn zonatych , a
wśród takich - mających problemy z teściową ; kawały o tesciowej są z
upodobaniem powtarzane przez kawalerów, rozwodników i szczęśliwych małżonków.
Sądzę,ze te teściowe to w istocie mamusie tych facetów.Bywanie na tym forum
otwarło mi oczy na pewne właściwości płci męskiej - bardzo małą samowiedze i
tchórzostwo.Przypuszczam,że faceci sparaliżowani lękiem pzred własną matką
wyżywają się symbolicznie na symbolicznej tesciowej - tylko tutaj mogą sobie
poużywac na "mamusce" nawet używając tego słowa.Napiszcie kobitki, co o tym
sądzicie.Sorry, panowie też mogą napisac, jesli zechcą.
    • Gość: krytyk2 Re: tesciowa czy mamusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 16:30
      Szkoda ,ze na świecie nie ma wyłącznie kobiet,prawda?(ale z drugiej strony
      kogoś trzeba nienawidzieć...do tego feministką służą mężczyźni)
      Patrząc na podniesiony problem z psychologicznego punktu widzenia sprawa ma
      się ,wg mnie, tak:
      1.Faceci maja problem ze swoim stosunkiem do teściowej zazwyczaj wtedy ,kiedy
      mają problem ze swoim stosunkiem do własnej żony.np Bardzo częsta sytuacja ,że
      zenią się mimo ze tego nie chcieli.Więc jeśli ktoś nie kocha a zbiegiem czasu
      nawet zaczyna nienawidzieć żonę-trudno żeby przepadał za teściową ,zwł ,że
      przedstawia ona sobą wszystko co żona, tylko w zwielokrotnieniu i 20 lat później
      2.Kobiety mają problem z teściową o wiele większy,bo z załozenia jest to walka
      płci.Teściowa generalnie oddaje niechętnie w ręce innej kobiety swojego
      ukochanego faceta( a takim jest najczęściej ukochany synuś)
      3.Ja osobiście znam o wiele więcej przykładów ,że to kobiety się żrą w takich
      sytuacjach między sobą ,rozpadaja się małżeństwa itd.Wydaje mi się ,że wiem
      dlaczego tak się dzieje:facetom zwykle jest obojętne w jakej temperaturze i
      przy jakich wektorach emocjonalnych funkcjonują,kobiety są w tym temacie
      bardziej emocjonalnie nastawione i radykalne
      4.Słyszałam ,że gdzieś dzwony biją ,tylko zapomniałam w jakim kościele
      • kocia_noga Re: tesciowa czy mamusia 05.10.04, 21:47
        Moja uwaga nie odnosiła się do realnych konfliktów małżonek - teściowa.kawały o
        teściowej emocjonują , jak zauważyłam kawalerów i rozwodników oraz takich
        mężów,którzy mają zasadniczo poprawne stosunki z teściową.jestem przekonana,że
        kluczem do kawałów o teściowej sa problemy z własną matką.Mogą one rzutowac na
        stosunki z teściową, oczywiście.
        PiszesZ,że facetom jest obojętne, w jakiej atmosferze emocjonalnej
        funkcjonują.Pozwole sobie miec zgoła odmienne zdanie.Faceci źle znoszą takie
        sytuacje, ale są na ogół bezradni - jednym z rozwiązań jest więc udawanie,że
        nic się nie dzieje.Ale to niestety, oni częściej chorują z powodu stresów,
        piją i dokonują innych form autoagresji albo agresji skierowanej gdzie indziej.
        Wolałabym ,zeby sobie lepiej radzili, krytyku.
    • Gość: Jacenty Re: tesciowa czy mamusia IP: 217.96.29.* 06.10.04, 09:20
      Problemy kobiet z "ćwiakrami" nie sa wcale mniejsze! Zawzietość mamusi wobec
      baby co to przejęła prawa do jej synka ... uch lepiej nie stac na jej drodze.
      Faktem jednak jest, że gro dowcipów dotyczy tesciowych, a nie ćwiakr. Może
      faceci maja więcej dystansu są mniej małostkowi, lepiej znoszą przeciwności,
      wiadomo, że śmiech to zdrowie i najbezpieczniejszy sposób odreagowania stresu
      (pamietasz dowcipy o milicji-bezsilność i stres, a i lepsze samopoczucie). A tu
      mozna się pośmiać z kumplami przy piwie ze "starej zgagi", a potem mozna i
      kwiatka dać tesciowej i w mankiet cmoknąć. Nie dusić tego w sobie. Czego
      wszystkim życze.
      PS
      Swoją drogą ciekawe dlaczego z tesciami podobne problemy są sporadyczne? A tak
      zapytam na koniec: o tesciowej kociej nodze ktos juz jaki dowcip opowiedział
      czy jeszcze czekamy?
    • grogreg mamusia. 06.10.04, 09:37
      U mnie akutar jest inacze. Tesciowa to aniol, tescia to bym chetnie spral.
      • Gość: Jacenty Re: mamusia. IP: 217.96.29.* 06.10.04, 09:41
        A ja swoja tesciowa widziałem ze trzy razy (przez cztery lata), a teść jest św.
        pamięci. To może wogóle nie powinienem sie wypowiadać:)))
Pełna wersja