Nie chcę mieć dzieci...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 13:22
Mój mężczyzna też. Ale boję się, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że powie
mi "Chcę mieć z Tobą dziecko", a ja nie będę gotowa. Nawet przeraża mnie w
tej chwili myśl, że ja kiedyś będę chciała.
Napiszcie mi oswoich odczuciach w tej kwestii.
Pozdrawiam!
    • grzecznagrzeszna Re: Nie chcę mieć dzieci... 10.11.04, 13:27
      Nie rozumiem. Nie chcesz miec dzieci, ale boisz się, ze kiedyś chcieć będziesz.
      To już zakrawa na chorobę psychiczną :P
      • kocia_noga Re: Nie chcę mieć dzieci... 10.11.04, 17:24
        Rozumiem cię , sama bardzo nie chciałam mieć dzieci , i zdecydowałam się na to
        dość późno . I słusznie zrobiłam , to intuicja mi podpowiadała ,że jeszcze nie
        jestem gotowa .Nie chcę przez to powiedzieć,że ty też kiedyś się zdecydujesz,
        ale raczej,że można zaufać intuicji.
    • sol_bianca Re: Nie chcę mieć dzieci... 10.11.04, 19:35
      Jak teraz oboje nie chcecie, to nie ma problemu. A jak ci się zachce, to
      przestaniesz się bać, więc też nie będzie problemu ;) Co do twojego mężczyzny,
      to jak jest mądry, to powinien zrozumiec twoje racje. Jakoś to będzie, nie ma
      sensu martwić się na zapas.
    • Gość: J. Re: Nie chcę mieć dzieci... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.04, 20:19
      mam 24 lata i tez nie chce miec dzieci.
      nigdy nie chcialam - nawet jako dziecko nie bawilam sie w mame.
      troche mnie to smuci, bo rzadko kiedy trafia sie facet, ktory tez nie chce miec
      dzieci.
    • kochanica.francuza do sol_bianca off topic 10.11.04, 21:05
      Dziekuję Ci wiesz za co.
      Przperaszam,że nie podziękowalam wcześniej...ale Cię zapamiętalam i Twojego
      pieknego nicka.
    • e_wok Re: Nie chcę mieć dzieci... 10.11.04, 21:37
      Uwazam, ze znacznie gorzej byloby chciec miec dziecko tylko dlatego, ze
      wiekszosc osob je ma.
    • Gość: Cloe Re: Nie chcę mieć dzieci... IP: *.crowley.pl 14.11.04, 13:18
      Jestem juz w powaznym wieku chociaz jeszcze przed 40-stka.Bardzo chce
      dziecka.Niestety moj maz nie chce.
      Czasem wmawiam sobie ,zeby nie cierpiec ,ze po co mi dziecko,dobrze mi sie
      zyje,brak wiekszych problemow,ale to na dluzsza mete nie pomaga.
      Ogladam sie za dziecmi na ulicy i naprawde zazdroszcze tym kobietom,ktore ida z
      dziecmi.Nawe juz takimi wiekszymi,nastolatkami.
      Okropne jest zrozumiec ze tak naprawde jest sie samemu,nie zyjesz praktycznie
      dla nikogo tylko dla siebie i na tobie sie wszystko konczy.
      Pewnie,ze nie ma sensu posiadac dzieci,kiedy nie jest sie na to gotowym.Bo
      przeciez nie ma nic bardziej wymagajacego odpowiedzialnosci i dojrzalosci niz
      ksztaltowanie czlowieka.Wazne jest zeby nie przegapic tego momentu,kiedy juz
      jestes na dziecko gotowa.Ja przegapilam.
      • milka30 Re: Nie chcę mieć dzieci... 14.11.04, 18:11
        Strasznie mnie zasmuciło to co napisałaś Cloe. Przemyśl wszystko póki jeszcze
        czas, dogadaj się z mężem. Nie wyobrażam sobie, żeby osoba naprawdę kochająca
        nie zrozumiała cię.
    • milka30 Re: Nie chcę mieć dzieci... 14.11.04, 18:16
      Gość portalu: buziak napisał(a):

      > Mój mężczyzna też. Ale boję się, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że powie
      > mi "Chcę mieć z Tobą dziecko", a ja nie będę gotowa. Nawet przeraża mnie w
      > tej chwili myśl, że ja kiedyś będę chciała.
      > Napiszcie mi oswoich odczuciach w tej kwestii.
      > Pozdrawiam!

      Na razie nie ma problemu, a co przyniesie przyszłość to zobaczysz. Nie ma sensu
      teraz zadręczać się lękiem przed wyimaginowanymi problemami. Ja też nie
      chciałam mieć dzieci, więc cię rozumiem. Jak już będziesz chciała, co
      oczywiście może wcale nie nastąpić, to zapewniam cię, że będzie to wyłącznie
      przyjemne uczucie.
Pełna wersja