Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowania

IP: *.chello.pl 10.12.04, 13:04
i zimnej kalkulacji, ot co! Ktos na innym forum pyta czemu Polacy duzo rzadziej znajduja zagraniczne partnerki, ja pozwole sobie zasugerowac jeszcze jeden wniosek w tej sprawie.

Zanim jakas zauroczona kolejnym Gianfranco/Thomasem/Pierre Pani zdecyduje sie uzyc swoich polakierowanych paznokietkow do
wklepania odpowiedzi na mojego posta, prosze o (chociaz probe) wyjasnienia takiego fenomenu:
malo to u nas przystojnych Rosjan, Rumunow, Ukraincow, Ormian? Dlaczego zamiast blizszych i kulturowo, i jezykowo chlopakow z
bylego bloku socjalistycznego polskie cwaniary wybieraja kurduplowatych Wlochow, ociekajacych zelem Francuzow, rudych i grubych
Angoli? Czyzby oprocz szczerego uczucia wchodzila tu w gre spokojnie przemyslana kalkulacja potencjalnych materialnych korzysci z
takiego zwiazku?

Jestem absolwentem uczelni (SGH w Wawie), na ktorej dziewczyny szczegolnie praktycznie podchodza do kwestii wyboru zyciowego
partnera. Nie wszystkie oczywiscie, ale olbrzymia wiekszosc w rozmowie przyznaje, jak wazne dla nich jest zeby facet byl
"ustawiony", pewny finansowo etc. Kiedy probuje sprowokowac dyskusje podajac przyklad mojej kolezanki, ktora, choc sama nastawia
sie na kariere, korporacje etc. zwiazala sie z bujajacym w oblokach doktorantem filozofii - 800 PLN miesiecznie, no przeciez co
taki chlopak jest warty loser jakis zupelny! - to sa tego typu odpowiedzi i usmiechy poblazania, albo litosci wrecz. Nie to, co
taki zachodni chlopak na przyklad z Francji. Spotykaja sie te moje znajome w kilka i ta z chlopakiem zagranicznym (tu konretnie
Hiszpan) bryluje ewidentnie. Zabral do Paryza i nawet nie mrugnal jak rachunek w hotelu dwa tysiace ojro wyszedl! No to jest
szacunek, taki chlopak to prawdziwe poczucie bezpieczenstwa przeciez! I taki slodki akcent ma mowie wam..

bleeee bo sie zrzygam jak to sobie przypominam
    • Gość: julla Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.necik.pl 10.12.04, 14:01
      W dawnych czasach, kiedy panował jeszcze "naturalny porządek" (do którego
      głęboko wzdychają prawie wszyscy bywający na tym forum antyfeminiści)
      małżenstwo to był materialny, wykalkulowany układ, gdzie liczyły się tylko
      wniesione przez współmałżonka morgi, kamienice czy chociażby tylko krowa i koń
      na początek. O miłości nikt nie wspominał, nikomu nie była potrzebna.
      Miłość małżeńska to wymysł naszych okropnych, wyzwolonych czasów, być może to
      nawet krecia robota feministek. Na twoim miejscu więc cieszyłabym się, że wciąż
      jeszcze są kobiety wyznające tradycyjne wartości:)
      • Gość: andrzej Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.chello.pl 10.12.04, 14:09
        co za idiotyczny komentarz. wyraznie prosilem na samym poczatku mojego posta o zastanowienie sie zanim wklepiesz tu jakies pierdoly.

        chodzi mi o sensowne wyjasnienie opisanego przeze mnie "fenomenu" (w cudzyslowie, bo moze opisane przeze mnie motywacje sa dla niektorych Pan, tak jak dla moich kolezanek-studentek, czyms zupelnie naturalnym).
        • Gość: julla Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.necik.pl 10.12.04, 14:17
          No bo też masz problem na poziomie podstawówki:)
          Zwyczajnie, ludzie mają różne hierarchie wartości, dla jednego ważne są
          wartości materialne, dla innego tzw. duchowe. Nad czym tu deliberować?
          Każdy szuka tego, na czym mu najbardziej zależy. Czy ci się to podaba, czy nie.

          • Gość: andrzej Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.chello.pl 10.12.04, 14:21
            pewnie i masz racje, ale mnie razi zaklamanie, z jakim dziewczyny decydujace sie na taki wyrachowany zwiazek przedstawiaja swojego kolesia innym jako spelnienie idealu i obiekt uczuc. wstyd sie przyznac, ze poleciala jak k.. na kase, wiec sciemnia o wielkim pozadaniu.
            • astrit Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 12.12.04, 15:39
              Zakłamanie? Widać, że nie masz pojęcia o rządzacej w przyrodzie zasadzie doboru
              partnera. Samica nigdy nie wybierze niepełnowartościowego, słabego samczyka,
              ale takiego, który zapewni potomstwu jak najlepszy zestaw genów. U zwierząt
              przesłanką może być - dajmy na to - ładniejszy śpiew, bardziej kolorowe
              upierzenie, większe rogi czy zajmowanie atrakcyjniejszej gałęzi. U ludzi takim
              sygnałem jest status materialny. To najszybciej rzucająca się w oczy
              przesłanka - ma kasę, więc jest zaradny, więc jest dobrym mteriałem. Jeśli
              chodzi o atrakcyjnośc obcokrajowców - też nic dziwnego - to naturalne dążeie do
              róznicowania materiału genetycnego. A że zwykle obcokrajowiec - z zachodu -
              przy okazji ma kasę, sprawa jest prosta. I to jest naturalne, więc nie ma co
              się na to oburzać i dorabiać ideologii czy się zdumiewać. Biologia. Facetów też
              to dotyczy.
    • warshawiak Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 10.12.04, 15:09
      Coś w tym jest. Jakoś nie zauważyłem, żeby Polki wzdychały do Rumunów, a
      przecież pod względem południowej urody mogą oni spokojnie konkurować z
      Włochami czy Hiszpanami. Rumun kojarzy się z biedą, więc dla przeciętniej Polki
      atrakcyjny nie jest;)
      • kocia_noga Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 10.12.04, 15:44
        Noooo, odezwał się bezinteresowny ! Ożeń się z biedną dziewczyną z
        popegeerowskiej wsi , a potem mów.
        • Gość: andrzej Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.chello.pl 10.12.04, 16:11
          kocia_noga - czyli jednak. to znaczy rozumiem, ze i dla Ciebie taka odrobina pragmatyzmu przy doborze partnera zyciowego jest OK?

          inna rzecz warta dyskusji to moment, w ktorym kobieta zaczyna rozumowac w ten sposob. istnieje przeciez ogolnikowe przekonanie, ze kobiety kieruja sie intuicja, uczuciami etc, co moze jest i prawda do wieku 20, 22 lat moze. potem, znowu patrzac na przyklad moich SGHowych kolezanek, zaczyna sie praktyczne myslenie, na zasadzie byl czas na romantyzm i zabawe, teraz ustawiamy sie poki jeszcze mozna "zlapac faceta". z pobieznych obserwacji wynika, ze najlepszym czasem na rozpoczecie takich konkretnych juz poszukiwan jest 4, 5 rok studiow (pamieta ktos stary, z lat 60-tych chyba, polski film o dziewczynach z zadupiastego miasteczka ktore przyjezdzaja do Wawy szukac meza?;). potem juz zaczyna sie robic niewesolo, bo i w pracy zaczyna sie siedzenie dluzsze (wiec nie chodzimy tak czesto na Sienkiewicza na imprezy, gdzie jak wiadomo o dobry zachodni towar latwo), i czar urody jakby zaczyna pryskac, i presja kolezanek (w pewnym wieku na spotkania przychodzimy juz ze swoimi polowkami, a ta jeszcze niezwiazana to i podkrasc faceta moze),i konkurencja ze strony mlodszych coraz wieksza (ach te gowniary z majtek wyskakuja tak szybko ze nie wiadomo czym je tu przebic!).

          jaki wniosek sie narzuca? gowno, a nie intuicja i oddawanie sie emocjom. i moze to my, "myslacy przyrodzeniem" jestesmy bardziej szczerzy i uczciwi w doborze partnerki??
          • julla Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 10.12.04, 16:37
            Z punktu widzenia kobiet mężczyźni też się kierują "nieuczciwym" przesłankami
            przy doborze kobiet. Można rzec że walory materialne, o których wspominasz,
            w przypadku męzczyzn zastępują kobiece walory fizyczne.
            Nierzadko jakaś mądra, miła, wesoła aczkolwiek nieszczególnie urodziwa
            koleżanka musiała oddać pole głupawej superlasce o wrednym usposobieniu...
            To dopiero szlag czasem może trafić! Bądźmy szczerzy: jeżeli kobieta nie kręci
            faceta fizycznie, to choćby była nie wiadomo jak wspaniałym i wartościowym
            człowiekiem- jest bez szans. Podobny mechanizm kierowania się powierzchownymi
            przesłankami, no nie?
            • Gość: er_el Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:07
              julla napisała:

              > Z punktu widzenia kobiet mężczyźni też się kierują "nieuczciwym" przesłankami
              > przy doborze kobiet. Można rzec że walory materialne, o których wspominasz,
              > w przypadku męzczyzn zastępują kobiece walory fizyczne.
              > Nierzadko jakaś mądra, miła, wesoła aczkolwiek nieszczególnie urodziwa
              > koleżanka musiała oddać pole głupawej superlasce o wrednym usposobieniu...
              > To dopiero szlag czasem może trafić! Bądźmy szczerzy: jeżeli kobieta nie
              kręci
              > faceta fizycznie, to choćby była nie wiadomo jak wspaniałym i wartościowym
              > człowiekiem- jest bez szans. Podobny mechanizm kierowania się powierzchownymi
              > przesłankami, no nie?

              Co za bzdury! Jeśli już tego typu generalizacja, to raczej jest odwrotnie. Co
              ty żyjesz poza społeczeństwem, nie chodziłaś do szkoły, pracy, nie byłaś na
              studiach? Nie wiesz jak się budują relacje międzyludzkie? Przecież zawsze
              najważniejsze jest to jaki ktoś jest, ileż to razy obserwowałam pary:
              przystojny koleś i zupełnie nijaka (z wyglądu) panna. Nikt na dłuższą metę nie
              jest w stanie wytrzymać z kimś, kto nie odpowiada mu charakterologicznie, nawet
              jeśli ta osoba jest superładna. Oczywiście wykluczam sytuacje typu zarzuconej w
              temacie, gdy ktoś decyduje się na związek z konkretnych powodów, zazwyczaj z
              zamiarem prawdziwego realizowania się na boku mezaliansu. Przystojny koleś, czy
              ładna dziewczyna - jeśli nie mają tego czegoś, to czar pryska, po prostu nie
              pociągają tak jak ktoś niewyględny, ale z tym czymś.
              • julla Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 10.12.04, 17:16
                No tak, dla mężczyzny atrakcyjność fizyczna kobiety jest absolutnie
                trzeciorzędna...Ech, żeby to była prawda...
                • Gość: er_el Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:55
                  julla napisała:

                  > No tak, dla mężczyzny atrakcyjność fizyczna kobiety jest absolutnie
                  > trzeciorzędna...Ech, żeby to była prawda...
                  Dla MNIE nie jest trzeciorzędna, wręcz pierwszorzędna, tyle że na początku. Też
                  wolę mieć przystojnego kolesia.
          • Gość: er_el Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:51
            Odnośnie Twojego spostrzeżenia, to podobnie jest w drugą stronę. Wiele razy
            obserwowałam mezaliansy starszych kobiet, z dwudziestoparolatkami, tyle że może
            nie w naszej szerokości geograficznej, my jesteśmy bardziej tradycyjni:)

            > jaki wniosek sie narzuca? gowno, a nie intuicja i oddawanie sie emocjom. i
            moze
            > to my, "myslacy przyrodzeniem" jestesmy bardziej szczerzy i uczciwi w doborze
            > partnerki??

            Tak, tak jest (chociaż nie przesadzaj z tym przyrodzeniem;)) i właśnie dlatego
            jestem feministką. Żeby między innymi w tej dziedzinie nie
            było 'tradycjonalizmu' i również mężczyźni mieli swobodę realizowania się np.
            jako filozofowie, bez posądzenia ich o looserstwo. Ja nie miałabym żadnego
            problemu z utrzymywaniem faceta, podobnie jak nie będę pełnić honorów w kuchni.
            Po prostu równy podział obowiązków. A odnośnie np. prac technicznych, niech
            wykonuje je ta osoba, która ma do nich większą smykałkę, ja np. studiuję na
            polibudzie (i sghu - jak Ty) i przedmioty techniczne po prostu lubię.
            Ewolucja obyczajowości sprawi, że będzie większa swoboda w realizowaniu się, z
            ograniczonym wpływem stereotypów, które rządzą ludzkim życiem.
            Dla mnie wiązanie się z kimś dla kasy jest wybitnie obleśne, ale to jest sprawa
            priorytetów. Wyobraź sobie, że ktoś sobie myśli - mam jedno życie, chcę je po
            maksie wykorzystać, nie mam kasy, a ona warunkuje spełnianie szeregu potrzeb
            takich jak np. poznawanie świata przez podróże!!! Jeśli ktoś tak chce, jego
            sprawa, ale wtedy trudno uniknąć zakłamania. Powiesz gościowi - nie kocham cię,
            jestem z tobą dla kasy?! Po pierwsze u nas powoli będzie podobnie w drugą
            stronę, a to mi się podoba, bo nie wiem dlaczego to zawsze panna ma być kurwą,
            kolesie też są ku..mi, a po drugie wtedy i kobiety będą częściej kierować się
            uczuciem, bo będą mogły sobie na to pozwolić między innymi ze względów
            ekonomi8cznych. Podkreślam, że osobiście nie uznaje takiej drogi, bo wiąże się
            z pogardą w różnych wymiarach.
      • Gość: agawa Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:20
        Hej,Warshawiak-ale Ciebie do Rumunki jako żony też jakoś nie ciągnie,co?
        Myslę,że obraz Rumuna,to nie tylko bieda,ale i brud,niechęć do pracy.To
        oczywiście stereotyp,o czym mogą zaświadczyć ci,którzy byli w Rumunii np.na
        wakacjach.
        Ale fakt,ja sobie takiego stereotypowego Rumuna za męża nie wyobrażam,Włocha
        zresztą też.Mój Polak mi wystarczy,choć gdy się poznaliśmy kilka ładnych lat
        temu,pomykał starym,zardzewiałym maluchem.Ale za to jaki był przystojny,wesoły
        i fascynujący...(on,nie maluch).
        Ja nigdy nie marzyłam o bogatym mężu.Ale nie potępiam kobiet,dla których jest
        to ważne.To chyba atawizm-kobiety szukają kogoś kto zapewni byt im i ich
        dzieciom.A mężczyźni szukają urodziwej matki dla swojego potomstwa(choć raczej
        nieświadomie).Jest kilka książek na ten temat.
        • kocia_noga Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 10.12.04, 20:14
          Znam też parę kolesi , co się ożenili dla kasy .Znam jednego, co się rozbija
          furą od teścia i wyhacza laski.Pamiętam z literatury nawet takie
          określenie "łowca posagów" .Rozumiem twoje rozgoryczenie , Andrzeju , sama
          dawno temu miałam czarne myśli na temat facetów na nutkę "polecą na d... albo
          kasę" .Pamiętam też jakąś teorię , że dla dobra rasy ludzkiej korzystne jest ,
          by mieszały się geny z odleglejszych regionów .Fakt , że cudzoziemcy ,
          czyści , wykwintni mają w sobie taką atrakcyjną egzotykę - może stąd się biorą
          te bezmyślne małżeństwa z Arabami ? Może to właśnie zew genów ?
        • kocia_noga Uwaga drobna o Rumunach 10.12.04, 20:21
          Agawo , ci , o których się w Polsce mówi ,że sa Rumunami , to czcigodni
          Romowie.Mamy ich i u siebie pełno .Rumuni to zupełnie inni ludzie.Nie
          liczyłam , ale wydaje mi się, że spośród Rumunów więcej było sławnych twórców ,
          niż spośród Polakow.Bywalam w Rumunii i zal mi bylo okropnie ponizonej
          rumunskiej inteligencji wegetujacej ale jeszcze nie wyzbytej znajomosci jezykow
          obcych ani form towarzyskich.
        • Gość: BUBU Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.visp.energis.pl 11.12.04, 03:57
          ...pomykał starym,zardzewiałym maluchem.Ale za to jaki był przystojny...

          ZWROCCIE UWAGE NA OSTANIA CZESC TEGO ZDANIA---ALE ZA TO! KU.. MAC :)) ALE ZA
          TO...NIE MIAL FAJNEGO AUTA! ALE ZA TO BYL PRZYSTOJNY HAHAHAHA...O ZESZ JEGO
          MAC :)TY ALE ZA TO TO BYM CIE POWAZNIE WYSLAL NA SYBIR BABSKI.


          >..To chyba atawizm-kobiety szukają kogoś kto zapewni byt im i ich dzieciom



          TAK,SZCZEGOLNIE TE ANOREKTYCZKI,CO DAJA DUPY ZA DOLARA,Z PEWNOSCIA MYSLA
          WOWCZAS O "BYCIE SWEGO DZIECKA" ZALOSNE.

          >>>A mężczyźni szukają urodziwej matki dla swojego potomstwa(choć raczej
          nieświadomie)

          TAK,SZUKAJA URODZIWEJ MATKI DLA SWEGO POTOMSTWA-CZUJESZ TA GLUPOTE KTORA BIJE Z
          TEGO ZDANIA? URODZIWEJ MATKI HAHAHA-JA PIE.....CZY TYS SIE CZASEM KASZA NIE
          ZACZADZILA? CZY MYSLISZ,ZE FACET,KTORY ZARYWA DUPE TO ROBI TO,ABY JEGO DZIECI W
          PRZYSZLOSCI MIALY URODZIWA MATKE? PIERWSZY RAZ SLYSZE TAKA TEORIE-I CO NOWSZA
          TO GLUPSZA.


          • Gość: agawa Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 07:47
            Żal mi ciebie,namistko mężczyzny,że nie potrafisz odczytać ironii w czyimś
            poście.Świadczy to tylko o twojej inteligencji.Musisz mieć cholerne kompleksy.
            Co do drugiej części twojej "wypowiedzi"-tak,takie teorie istnieją,istnieją też
            badania,które je potwierdzają.Może spędzaj więcej czasu nad książkami,zamiast
            tępo walić w klawiaturę i się ośmieszać.
            Twoja obecność na tym forum może tylko napawać optymizmem-oto znaleźliśmy
            brakujące ogniwo w historii ewolucji!!!
            I tak na marginesie pytanko-z kim,przy takiej chorej nienawiści do kobiet
            zamierzasz związać swoje z życie?Z kozą?
            • Gość: BUBU Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.visp.energis.pl 12.12.04, 22:30
              > Żal mi ciebie,namistko mężczyzny,że nie potrafisz odczytać ironii w czyimś
              poście

              A TY ODCZYTALAS IRNIE W MOIM?CHYBA NIE,BO BYS TEG POSTU NIE PISALA,WIEC MI
              CIEBIE TEZ ZAL.

              >>Świadczy to tylko o twojej inteligencji

              ZABOLALO HUEHEUHEU :))))

              >>Może spędzaj więcej czasu nad książkami,

              A TY BIERZ WIECEJ Z PRAKTYKI A NIE SUCHYCH TEORII,-TEORIA UOGOLNIA A ZYCIE
              POKAZUJE CI PRAWDE,ALE JESTES ZBYT WASKA ABY ZMIESCIC TEORIE I PRAWDE.

              >>Twoja obecność na tym forum może tylko napawać optymizmem-oto znaleźliśmy
              brakujące ogniwo w historii ewolucji!!!

              WIESZ CO? TEN TEKST BYL MODNY JAK LAZILEM DO PODSTAWOWKI,JAK COS NOWEG
              WYMYSLISZ TO Z MILA CHECIA CI ODPOWIEM Z POMNOZONA SILA.

              >>I tak na marginesie pytanko-z kim,przy takiej chorej nienawiści do kobiet
              zamierzasz związać swoje z życie?Z kozą?

              WSZYSTKO CZEGO FACET POTRZEBUJE TAK NAPRAWDE OD KOBIETY MOZE DOSTAC NA JEDNEJ Z
              AUTOSTRAD ZA 40 ZL. :)))) TO JEST WERSJA EKONOMICZNA,BEZ NARZEKANIA PO POWROCIE
              DO DOMU,BEZ CIAGLYCH PRETENSJI-OT SWIETY SPOKOJ.

    • Gość: Gosc Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.04, 21:27
      Nie rozumiem dlaczego myslisz ze jak Polka zwiazala sie z obcokrajowcem to
      poleciala na kase. Tak jakby kazdy obcokrajowiec mial kase. Ja zwiazalam sie z
      obcokrajowcem i jesli juz ktos tu lecial na kase to on na moja.
      • Gość: andrzej Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowania IP: *.chello.pl 10.12.04, 21:42
        Moze nie na "kase" bezposrednio, ale na cala otoczke zachodniego stylu bycia (ktory swoja droga czasem przypomina standardy najgorszych polskich degeneratow, w szczegolnosci kiedy mowimy o zblazowanych przez opieke socjalna i superwysokie zarobki krajach np. skandynawskich lub UK), status wybranki kogos kto przyjechal z lepszego, bardziej kulturalnego swiata. I ch.., ze wnioski o tym rzekomym obyciu z kultura ograniczaja sie do czegos tak powierzchownego jak znajomosc topowych drinkow w niezlym klubie (nieznajomych dla niezamoznych polskich chlopakow), lub etykiety obowiazujacej w porzadnych restauracjach (co znowu jest umiejetnoscia ktorej moznaby wyuczyc chyba najwiekszego imbecyla, jesli tylko zmarnowac odpowiednio duzo pieniedzy na stolowanie go w takich miejscach).
        Jedna z moich kolezanek kiedys przyznala, ze mama od dziecinstwa, ktore przypadalo na smutne lata 80-te, powtarzala jej jakim szczesciem jest poznac mezczyzne z zachodu, z lepszego swiata, ustawionego finansowo i z charakterem niewypaczonym przez zmagania z proza ponurej polskiej rzeczywistosci.
        i takie myslenie chyba wielu laskom zostalo do dzis.
    • Gość: Gosc Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.04, 21:51
      Jeszcze dodam ze polscy panowie tez by lecieli na kase gdyby mieli taka
      mozliwosc, tzn. gdyby potrafili soba zainetersowac zachodnie bogate kobiety, ale
      niestety nie potrafia. Zachodnie bogate kobiety wola zachodnich bogatych facetow.
      A poza tym tak jak ktos juz wyzej napisal polscy faceci tez sa nieuczciwi i
      jakos tak sie sklada ze raczej zakochuja sie w tej ladniejszej niz w tej brzydszej.
      A wiec my kochamy pieniadze (nie wam bedzie) a wy kochacie ladna twarz i duzy
      biust i pieniadze tez.
      • warshawiak Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 10.12.04, 22:37
        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > A wiec my kochamy pieniadze (nie wam bedzie) a wy kochacie ladna twarz i duzy
        > biust i pieniadze tez.

        Ja doszedłem do tego wniosku już dawno i dzielę się moimi pieniędzmi z dużą
        ilością kobiet. Okazuje się, że koszta nie są większe niż w przypadku
        posiadania zarejestrowanej w urzędzie utrzymanki, dysponuję praktycznie
        niegoraniczonym wyborem, dziewczyny są piękne i szczere - nasze relacje obdarte
        są z niedorzecznych pozorów. Jędrnych biustów i ładnych buź ci u nas dostatek,
        ceny umiarkowane - trzeba korzystać!:)
        • Gość: misiu Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.12.04, 14:52
          A nawet jeżeli zechcesz klapsa przyłożyć (może tylko za niewielką dopłatą), to
          gęby nie rozedrą i na forum "Feminizm" skarżyć się nie polecą. ;-)
          • en.door.fina Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 12.12.04, 22:53
            Tego wiedzieć nie możesz... :-)
            • Gość: misiu Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.12.04, 18:46
              Interesujące. Czy to znaczy, że masz jakieś podejrzenia o płatny seks w
              stosunku do którejś z obecnych tu pań? ;-)
        • Gość: she Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 20:28
          "...zarejestrowanej w urzedzie utrzymanki..." - dobre ! :)))))
          Ja na to mowie zalegalizowana prostytucja.
    • Gość: trevik Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 15:07
      To jest taki stary kompleks "zachodniej zagranicy", prawdziwa plaga polskiej
      wsi, szczegolnie tej na Zamojszczyznie.

      Ja to widze na codzien - gdy wysiadam z samochodu na numerach niemieckich to
      statystycznie zauwazam wiecej sympatycznych spojrzen niz gdy wysiadam z
      malucha; dla porownania mam peugeot 406 rejestrowanego w hamburgu i malucha
      rejestrowanego w katowicach a spojrzenia roznia sie u obu plci - nie tylko
      chodzi o kobiety, faceci czesto lekcewaza innych facetow "z gorsza bryka".

      Z tego tylko powodu wole czasem wysiasc w nieznanym towarzystwie z malucha, bo
      od razu widze kto jest kto.
      • zdzichu-nr1 Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 11.12.04, 15:54
        To jest głupie babskie myślenie, bo obszczymurów i meneli na Zachodzie jest też
        od zasypania. Bogatego zagraniczniaka z kasą i z klasą trudno jest Polce
        poznać, bo taki gość nie ma w Polsce żadnego interesu do załatwienia, a u
        siebie jest szczelnie odgrodzony od przyjezdnej gawiedzi swoim zamożnym
        otoczeniem.

        Widziałem w Niemczech Panie które się ciężko przejechały na swoich chorych
        rojeniach o życiu jak w "Dynastii". Owszem, wylądowały lepiej niż na swoim
        rodzinnym wsiurowie, ale za to w roli Hausfrau ograniczone tępą niemiecką
        mentalnością, nawiązującą do słynnego KKK (Kinder, Kirche, Kueche). Dziś to
        potwornie sfrustrowane istoty.

        Z drugiej strony, wiele Pań po prostu chce się wyszaleć za młodu, a związek z
        jakimś latino lover idealnie nadaje się zarówno do szpanowania
        przed 'koleżankami', jak i do łóżkowych uniesień. Osobiście, nie trawię tego
        modelu Pań, ale wśród facetów są smakosze różnych potraw:)

        Opisywane przez Andrzeja Panie nie są zbyt mądre, każdy student SGH nosi buławę
        wielkiej kasiory w kieszeni (przynajmniej jeśli wierzyć statystykom dotyczącym
        absolwentów tej uczelni)

        • Gość: niewygodna Niespodoba sie polskim panom to, co napisze IP: *.chello.pl 11.12.04, 19:02
          ale prawda jest taka, ze
          - jestescie smutni i na pierwszej randce zaczynacie marudzic o swoich maluczkich nudnych problemach, a obcokrajowcy potrafia cieszyc sie zyciem i sprawiaja przynajmniej wrazenie ze jest ono ciekawe,
          - szukacie kucharki i sprzataczki, a oni partnerki do szalonej zabawy,
          - chlopak z Polski to tylko chlopak z Polski, a we Wlochu czy Hiszpanie jest jednak cos egzotycznego:)))

          • Gość: trevik Re: Niespodoba sie polskim panom to, co napisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 19:24
            Przeciez nie piszemy o partnerach do zabawy a o wyborach zyciowego partnera. To
            jest chyba drobna roznica?
          • Gość: gosc Re: Niespodoba sie polskim panom to, co napisze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.04, 23:19
            niewygodna- z Twojej wypowiedzi od razu widac ,jaki masz stosunek do
            mezczyzn...wiec niejako sama powielasz ten stereotyp faceta , ktory nie moze
            okazywac slabosci(bo przeciez "zawsze jest usmiechniety ") , nie musi sie
            martwic o jutro(bo przeciez stac go na wszytsko) itd........pusta jestes i
            mlodziutka.Drogie Panie chyba nie rozumiecie o czym pisze autor posta....a w
            odpowiedzi generalizujecie i powtarzacie jakies stereotypy.....
            • Gość: bubu Re: Niespodoba sie polskim panom to, co napisze IP: *.visp.energis.pl 12.12.04, 06:46
              A JA SIE Z NIEWYGDNA ZGADZAM.POTRAFI ZROZUMIEC,ZE FACECI W POLSCE SA MENTALNIE
              NUDNI-SKORO POLEK SIE NIE DA SLUCHAC SIE TEZ NIE DA,SA NUDNE JAK FLAKI-NA
              PYTANIE NAJCZESCIE ODP COOOOOOOOOOOOOO? NOOOOOOOOOOOOOO! I SMIEJA SIE Z BYLE
              PIE..HIHIHIHIHIHIHIHI...JA TEZ WOLE WLOSZKI NIZ POLKI,ZRESZTA WLOSZKI MAJA
              TO "COS" W SOBIE A POLKI SA PUSTE JAK WYPATROSZONY KARP.
              • Gość: niewygodna Palantami jestescie IP: *.chello.pl 12.12.04, 15:11
                i wlasnie najdobitniej to pokazaliscie. Mam nadzieje ze czytajac wasze odpowiedzi latwiej bedzie innym zrozumiec dlaczego ciagnie nas do obcokrajowcow.
                • Gość: bubu Re: Palantami jestescie IP: *.visp.energis.pl 12.12.04, 18:55
                  a ja mam nadzije ze czytajac ciebie,wiekszosc factow pmysli rowniez o kobietach
                  z "czerwona krwia".Ah,,,te Wloszki...
    • Gość: e Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 00:26
      Odpowiadałam już na innym forum na ten temat Andrzejowi, ale odpowiem jeszcze
      raz:
      1) Dlaczego tak pejoratywnie opisujesz facetów z Włoch, Anglii, Hiszpanii etc.
      Przecież w tych krajach też jest wielu bardzo przystojnych facetów. A ty
      przedstaiwłeś to w ten sposób, że ci z zachodu to jakieś maszkaronu, a ci ze
      wschodu to sami przystojniacy. Może jednak twoje koleżanki nie poleciały na
      kasę, tylko na, powiedzmy, powiew egzotyki. Bo taki Rosjanin, choć może być
      przystojny, zbyt egzotyczny dla Polki nie jest
      2) Przyznam, że znam trochę ludzi z SGH i, mam nadzieję, że nikogo nie
      obrażę,ale zauważyłam, że dla dziewczyn z tej uczelni bardzo liczy się
      zamozność partnera. W cenie nie są tylko obcokrajowcy, ale (to nawet
      lepiej) "ustawieni" Polacy z mieszkaniem i perspektywami na przyszłość. Może
      więc źle sobie dobrałeś "grupę doświadczalną"? Proponuję przeprowadzić
      obserwację gdzie indziej.
      3) Przyznam, że nie miałabym osobiście nic przeciwko związkowi z Rumunem,
      Rosjaninem itd, ale wolałabym, żeby jego status materialny był równy mojemu, a
      nie dużo niższy, gdyż nie obawiałabym się wtedy, że leci na moje pieniądze (co
      się również zdarza w przypadku mężczyzn)i obwiałabym się, że nie będę w stanie
      utzrymać rodziny z mojej pensji. Dodam, iż wolałabym również, aby mój wybranek
      nie był dużo bogatszy ode mnie, bo wtedy czułabym się jak jego utrzymanka i
      miałabym trudności ze znalezieniem płaszczyzny porozumienia (inne towarzystwo,
      hobby itd)
    • Gość: ja Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.chello.pl 12.12.04, 14:25
      To absolutnie nieprawda. Byłam związana z Hiszpanem finansowo gołym jak święty
      turecki. Nasz związek rozpadł się także z przyczyn innych niż finansowe. moja
      przyjaciółka jest równiez z Hiszpanem i równie biednym jak mój ex. Tak więc nie
      przesadzajmy, istnieja wyrachowane kobiety szukające bogatego faceta, nie
      koniecznie cudzoziemca, ale są i takie które wiążą się z mężczyznami z miłości,
      na serio... :)
      • astrit Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 12.12.04, 15:59
        A ja nie rozumiem tego licytowania się która biedniejszego chłopa złapała. Co
        złego jest w chęci normalnego życia z zaradnym facetem, bez potrzeby
        zastaniaiania sie, czy kupić nowe buty bo stare już sie rozpadły, czy może
        lepiej załatać je tekturą i zapłacić ratę zanim wywalą nas z mieszkania? Co
        złego jest w planowaniu swojego życia właśnie z założeniem, że bedzie to zycie
        przyjemne a nie pasmo umartwień? Co złego w zapewnieniu swoim dzieciom
        możliwosci dobrego startu w życie? I jeszcze jedno - czy na prawdę uważacie, że
        pieniadze wykluczają uczucie? wiele łatwiej utrzymać miłość gdy człowiek czuje
        sie bezpiecznie niż gdy musi codziennie zmagać sie z problemami
        typu " nie ma co do garnka włożyć". Jasne, że to ładniej wygląda, gdy twierdzi
        się, że kasa nie ma dla mnie żadnego znaczenia, jedynie walory duchowe, ale to
        nie jest prawda. W wyborze miedzy superprzystojnym bezdomnym mieszkającym w
        kartonie i hmmm... panem z brzuszkiem ale i z domem, samochodem i przyzwoitym
        kontem mimo wszystko stawiam na wygraną pana z brzuszkiem. Taki lajf.
        • Gość: andrzej Co jest w tym zlego??? IP: *.chello.pl 12.12.04, 16:17
          Co jest zlego w "checi normalnego zycia, nie martwienia sie o kupno nowych butow" etc? Nic nie jest. Ale ktos z odrobina szacunku dla samego siebie moglby sprobowac zatroszczyc sie o te wszystkie rzeczy samemu, a nie rozkladac bezradnie rece i liczyc na bycie cudza(-ym) utrzymanka (-kiem).

          Wchodzac w taki uklad po cichu przyznajesz, ze akceptujesz u kolesia w innej sytuacji finansowej nieakceptowalne cechy. Gdybym ja byl mezczyzna w takiej sytuacji, rozumowalbym tak: gdyby nie moja kasa, nie bylaby ze mna. Pieniadze raz sa, raz ich nie ma (a im wieksze pieniadze, tym wiekszy stres w obawie o ich strate). Wiec zyje w stresie, a do tego zaklamaniu (bo przeciez nie obnosimy sie na zewnatrz z naszym sponsorskim ukladem, tylko udajemy wielka milosc). Cos mi sie za to nalezy - w szczegolnosci, ze osoba tak cyniczna i wyrachowana (cinicznie zaklamana, patrz argument o pokazywaniu obrazka sczesliwego malzenstwa wyzej) jak moja partnerka nie zasluguje na godne traktowanie. Wiec traktuje ja jak dziwke - utrzymanke, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

          • astrit Re: Co jest w tym zlego??? 12.12.04, 16:36
            No cóż, masz do tej sprawy podejscie, którego nigdy nie zrozumiem. Zgodnie z
            nim - każdy facet, który ma kasę, to - za przeproszeniem - kutas, a każda
            kobieta, która zwiąże się z facetem bogatszym od niej to dziwka. Współczuję
            takiej wizji świata, bo jest bardzo smutna i - jak większośc czarno białych
            wizji - nieprawdziwa. Tak trudno sobie wyobrazić, że ludzie ci mogą wnosić do
            swojego zwiazku coś wiecej niż dupa i kasa? Że mogą się szanować, a nawet - o
            zgrozo - kochać? Że może między nimi być przyjaźń i zrozumienie?
            Twoje widzenie tej sprawy jest - jak dla mnie nieco dresiarskie: utrzymujący
            prosty cham, który płaci i wymaga i plastikowa lala, która daje za lakier do
            paznokci. Zalatuje to trochę minionymi czasami, gdzie posiadanie pieniędzy było
            rzeczą nieco wstydliwą.
            • warshawiak Re: Co jest w tym zlego??? 12.12.04, 17:10
              Widzisz, jest jeden problem. Ten pan z brzuszkiem może zorientować się, że może
              codziennie sypiać z dziesięcioma panienkami o wyglądzie miss, stać go na to i
              daje mu to o wiele większą satysfakcję niż pilnowanie starzejącej się dziury,
              która z każdym dniem coraz mniej go pociąga. Zda sobie sprawę, że "przyjaźń"
              tej jedynej może skończyć się wraz z końcem funduszy. Zda sobie sprawę, że
              monogamia służy głównie kobiecie, że nikt go nie zmusi do kultywowania tej
              opresyjnej dla mężczyzny tradycji i zacznie wreszcie żyć własnym, poligamicznym
              życiem. Pan z brzuszkiem i pieniędzmi partnerki-dziwki nie potrzebuje, bo
              dziwek ma pod dostatkiem na skinienie palcem;)
              • astrit Re: Co jest w tym zlego??? 12.12.04, 17:13
                Jakby ci to, warshawiak, wytłumaczyć...? Każdy sądzi po sobie. Powodzenia.
            • Gość: andrzej Nie odpowiedzialas na najwazniejszy problem IP: *.chello.pl 12.12.04, 18:20
              , chodzi o to cale zaklamanie. Bo przeciez zgodzisz sie, ze jesli "inteligentna" kobieta decyduje sie na zwiazek z facetem niezupelnie jej odpowiadajacym fizycznie (przyslowiowy "pan z brzuszkiem"), rekompensujac to sobie jego wypchanym portfelem, to nie obnosza sie z tym wsrod ludzi i raczej udaja, jaki to wielki pociag do siebie czuja? (pan z brzuszkiem do atrakcyjnej, zachlannej blondi akurat moze tak).

              Jak w takim razie taka "inteligentna" , wyemancypowana suczka czuje sie odstawiajac przez cale zycie tego typu teatrzyk? Bardzo mnie to ciekawi, bo wbrew temu co myslisz doskonale zdaje sobie sprawe ze lecace na kase to nie tylko te glupie "lale dajace za lakier do paznokci"...
              • astrit Re: Nie odpowiedzialas na najwazniejszy problem 12.12.04, 23:26
                Gość portalu: andrzej napisał(a):

                > , chodzi o to cale zaklamanie. Bo przeciez zgodzisz sie, ze
                jesli "inteligentna
                > " kobieta decyduje sie na zwiazek z facetem niezupelnie jej odpowiadajacym
                fizy
                > cznie (przyslowiowy "pan z brzuszkiem"), rekompensujac to sobie jego
                wypchanym
                > portfelem, to nie obnosza sie z tym wsrod ludzi i raczej udaja, jaki to
                wielki
                > pociag do siebie czuja?

                Wiesz, nie wnikam aż tak głęboko w podstawy zwiazków otaczających mnie ludzi -
                bo to raczej nie moja sprawa, twoja zresztą chyba też nie. Jaki jest tak na
                prawdę powód twojego świętego oburzenia łączeniem się pań z wyglądem i panów z
                kasą? Jeśli oboje zgadzają się na taki układ i im odpowiada, a nie sadzę, że
                się tak strasznie zmuszają to z jakiej racji wtykasz nos w ich majtki i mówisz
                co do siebie czują albo nie? Na jakiej podstawie stwierdzasz, że facet, z
                którym kobieta się wiąże niezupełnie odpowiada jej fizycznie czy w jakikolwiek
                inny sposób? Pan z brzuszkiem nie ma tu nic do powiedzenia uwiedziony prez
                żądną jego kasy wampirzycę? Chyba oglądasz za dużo filmów. Co do kobiecych
                preferencji co do wyglądu partnera - masz baaardzo mgliste pojęcie, jak widać z
                twoich wypowiedzi. Pan z brzuszkiem może być bardzo atrakcyjnym fizycnie i
                pociągającym meżczyzną.


                >
                > Jak w takim razie taka "inteligentna" , wyemancypowana suczka czuje sie
                odstawi
                > ajac przez cale zycie tego typu teatrzyk? Bardzo mnie to ciekawi, bo wbrew
                temu
                > co myslisz doskonale zdaje sobie sprawe ze lecace na kase to nie tylko te
                glupie "lale dajace za lakier do paznokci"...


                Podoba mi się twoje określenie " wyemancypowana suczka" dobrze, że akurat nic
                nie jadłam kiedy to czytałam, bo mogłabym się zakrztusić ze śmiechu. To wiele o
                tobie mówi.
          • Gość: er_el Re: Co jest w tym zlego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:12
            Gość portalu: andrzej napisał(a):

            > Co jest zlego w "checi normalnego zycia, nie martwienia sie o kupno nowych
            buto
            > w" etc? Nic nie jest. Ale ktos z odrobina szacunku dla samego siebie moglby
            spr
            > obowac zatroszczyc sie o te wszystkie rzeczy samemu, a nie rozkladac
            bezradnie
            > rece i liczyc na bycie cudza(-ym) utrzymanka (-kiem).
            >
            > Wchodzac w taki uklad po cichu przyznajesz, ze akceptujesz u kolesia w innej
            sy
            > tuacji finansowej nieakceptowalne cechy. Gdybym ja byl mezczyzna w takiej
            sytua
            > cji, rozumowalbym tak: gdyby nie moja kasa, nie bylaby ze mna. Pieniadze raz
            sa
            > , raz ich nie ma (a im wieksze pieniadze, tym wiekszy stres w obawie o ich
            stra
            > te). Wiec zyje w stresie, a do tego zaklamaniu (bo przeciez nie obnosimy sie
            na
            > zewnatrz z naszym sponsorskim ukladem, tylko udajemy wielka milosc). Cos mi si
            > e za to nalezy - w szczegolnosci, ze osoba tak cyniczna i wyrachowana
            (ciniczni
            > e zaklamana, patrz argument o pokazywaniu obrazka sczesliwego malzenstwa
            wyzej)
            > jak moja partnerka nie zasluguje na godne traktowanie. Wiec traktuje ja jak dz
            > iwke - utrzymanke, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
            >

            Mam takie samo podejście. Dziwią mnie na forum feministycznym wypowiedzi, że
            kobieta chce mieć zapewniony byt. Całe mnóstwo kobiet mieniących się
            feministkami, wyraża na tym forum taki pogląd. Nie macie własnych mózgów,
            szacunku do samych siebie jako istot ludzkich, żeby sobie same zorganizować
            życie?! Cała masa głupich cip szukających 'silnego mężczyznego (czyli na
            potrzeby tego tematu - ustawionego materialnie), który by się nimi zaopiekował,
            kupił im futerko i "zabrał" na wakacje'. Na studia, głupie cipy!!! Chociaż i
            tak pewnie wiele z nich nie wyciągniecie, bo zawsze będzie: 'Misiuuu, jak
            zmontować ten ekspres do kawy? Potrzebna mi męska dłoń, Misiuuu Ty mój...'
            • Gość: mrowka Re: Co jest w tym zlego??? IP: *.sip.asm.bellsouth.net 12.12.04, 18:27
              Na studiach to kobiety juz sa a nawet ponoc wiecej niz mezczyzn. A po studiach
              to nie chca miec nic wspolnego z mezczyznami Twojego pokroju ani Andrzeja. Stad
              ta wasz frustracja.

              • Gość: andrzej Re: Co jest w tym zlego??? IP: *.chello.pl 12.12.04, 18:33
                er_el, o ile sie orientuje, jest kobieta.
                A dziewczyny po studiach, niestety, chca miec az za duzo wspolnego z mezczyznami "mojego pokroju". I dlatego sie tak dopytuje na tym forum, zeby ustalic jakies wspolne cechy, ktore na przyszlosc pozwola mi szybciej wyczuc takie zachlanne, zaklamane babska.
                • Gość: mrowka Re: Co jest w tym zlego??? IP: *.sip.asm.bellsouth.net 12.12.04, 18:55
                  A dlaczego piszesz o kobietach inteligentnych w cudzyslowie. Napisz, ze madre
                  albo glupie. A i tak jak Cie rozumiem to wszystkie czy madre czy glupie to i
                  tak dziwki zaklamane, wiec po co w ogole wyszczegolniac. Jak na razie to
                  zadnych innych cech nie ustaliles.
                  • Gość: er_el Re: Co jest w tym zlego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 19:19
                    Gość portalu: mrowka napisał(a):

                    > A dlaczego piszesz o kobietach inteligentnych w cudzyslowie. Napisz, ze madre
                    > albo glupie. A i tak jak Cie rozumiem to wszystkie czy madre czy glupie to i
                    > tak dziwki zaklamane, wiec po co w ogole wyszczegolniac. Jak na razie to
                    > zadnych innych cech nie ustaliles.

                    O to właśnie chodzi, że czy mądra, czy głupia, jest dziwką, tak samo jak facet,
                    który żeni się dla kasy. To kwestia moralności, a nie inteligencji.
                • Gość: bezdenny Re: Co jest w tym zlego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 19:21
                  Prawda niestety jest taka, że Polacy to brzydale. Polki zaś wręcz przeciwnie.
                  kasa i władza to bardzo silny afrodyzjak, więc niekoniecznie musi być tak, że
                  te co lecą na kasę, robia to z wyrachowania. I to jedna strona medalu
                  Strona druga: ocZywiście wszystko jest względne i za kilka lat najcześciej
                  okazuje się, że te które kierowały się wyrahowaniem wpadły jak sliwka w gó.. -
                  inaczej mówiąc związały się z durniem, którego kasa z powodu durnowatości
                  właściciela szybko się skończy. facet który nie jest w stanie rozpoznać
                  wyrachowania u próbującej go omotać kobiety jest durniem.
                  masz rację co do zjawiska bezrozumnego zachwycania się wszystkim tym co
                  zachodnie i nosi ten tandetny blichtr. A więc nie tylko kasa ale 'obycie, luz
                  etc" a także te wszystkie banalne cechy które moga gęsiom zaiponować. No np.
                  wiedza, którym nożykiem luzuje się ostrygi. Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć,
                  że jest tez efekt odwrotny. Wydaje mi się, że ktoś juz o tym wspominał. Otóż
                  Polacy mają starszne branie za granica u cudzoziemek. Warunek jest taki: musza
                  być inteligentni i wykształceni, o co nie jest trudno w porównaniu z zachodnimi
                  rówieśnikami, nie moga być przesadnie brzydcy i nie powinni przypominać
                  wymoknietych, słabowitych, rozkapryszonych, neurotycznych zachodnich
                  pieszczoszków. Kobiety z zachodu po latach obcowania z białym mdłym mięsem
                  kurczaczków mają ochotę na krwiste mięcho byczków.
                • astrit Re: Co jest w tym zlego??? 12.12.04, 23:36
                  Gość portalu: andrzej napisał(a):

                  > A dziewczyny po studiach, niestety, chca miec az za duzo wspolnego z
                  mezczyznam
                  > i "mojego pokroju". I dlatego sie tak dopytuje na tym forum, zeby ustalic
                  jakie
                  > s wspolne cechy, ktore na przyszlosc pozwola mi szybciej wyczuc takie
                  zachlanne
                  > , zaklamane babska.

                  Jeżeli tak przeszkadzają ci dziewczyny lecące na twoją kasę, to może poszukaj
                  sobie jakiejs ustawionej życiowo. Jesli ci się uda, przynajmniej nie będziesz
                  miał wątpliwości, czy poleciała na twój portfel czy na niewątpliwe walory
                  intelektualne. Powodzenia.
              • Gość: er_el Do mrówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:50
                Gość portalu: mrowka napisał(a):
                > Na studiach to kobiety juz sa a nawet ponoc wiecej niz mezczyzn. A po
                studiach
                > to nie chca miec nic wspolnego z mezczyznami Twojego pokroju ani Andrzeja.
                Stad
                >
                > ta wasz frustracja.
                >
                No właśnie, jestem, o ile mi wiadomo, kobietą. Studia były przenośnią. Jest to
                miejsce, w którym panuje środowisko intelektualne (nie mówię tu o szkole handlu
                i dupy w Zielonkach) i można się zaznajomić np. z takimi trendami jak feminizm,
                który jak by się mogło zdawać służy kobiecie, a nie odwrotnie. Szkoda więc, że
                byś się nie chciała ze mną związać:P Ponadto studia są narzędziem do ustawienia
                się ekonomicznego kobiety, żeby dowiedziała się np. że może sama se przybić
                gwóźdź, bo nie przybija się go fiutem.
                • Gość: mrowka Re: Do mrówki IP: *.sip.asm.bellsouth.net 12.12.04, 19:08
                  No właśnie, jestem, o ile mi wiadomo, kobietą. Studia były przenośnią. Jest to
                  > miejsce, w którym panuje środowisko intelektualne (nie mówię tu o szkole
                  handlu

                  Nie wiedzialam, ze jestes kobieta, wiec wybacz. Forma wypowiedzi i niewyszukane
                  slownictwo na to nie wskazywaly

                  > i dupy w Zielonkach) i można się zaznajomić np. z takimi trendami jak
                  feminizm,
                  >
                  > który jak by się mogło zdawać służy kobiecie, a nie odwrotnie. Szkoda więc,
                  że
                  > byś się nie chciała ze mną związać:P

                  Nie rozumiem???
                  >
                  Ponadto studia są narzędziem do ustawienia
                  >
                  > się ekonomicznego kobiety, żeby dowiedziała się np. że może sama se przybić
                  > gwóźdź, bo nie przybija się go fiutem.

                  Pieknie Ci te studia posluzyly. Widze, ze duzo sie nauczylas

                  • Gość: er_el Re: Do mrówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 19:38
                    > Nie wiedzialam, ze jestes kobieta, wiec wybacz. Forma wypowiedzi i
                    niewyszukane
                    >
                    > slownictwo na to nie wskazywaly

                    A więc, jak widać, też nie przeklinasz. Masz rację, to miara kobiecości.

                    > No właśnie, jestem, o ile mi wiadomo, kobietą. Studia były przenośnią. Jest to
                    >
                    > > miejsce, w którym panuje środowisko intelektualne (nie mówię tu o szkole
                    > handlu i dupy w Zielonkach) i można się zaznajomić np. z takimi trendami jak
                    > feminizm, który jak by się mogło zdawać służy kobiecie, a nie odwrotnie.
                    Szkoda więc, że
                    > > byś się nie chciała ze mną związać:P

                    > Nie rozumiem???

                    Nawiązuję do faktu, że uznałaś, że jestem mężczyzną i to takim, z którym
                    kobieta po studiach nie chciałaby mieć nic wspólnego. Toteż jako wyznawczyni
                    feminizmu, który służy kobietom i mężczyzna w jednym, zdziwiłam się, że Ty -
                    zapewne kobieta - nie chciałabyś się ze mną wiązać...

                    > Ponadto studia są narzędziem do ustawienia
                    > >
                    > > się ekonomicznego kobiety, żeby dowiedziała się np. że może sama se przyb
                    > ić
                    > > gwóźdź, bo nie przybija się go fiutem.

                    > Pieknie Ci te studia posluzyly. Widze, ze duzo sie nauczylas

                    Jeszcze ich nie skończyłam:P
                  • Gość: er_el Re: Do mrówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 19:50
                    A poza tym, tyle się nauczyłam, a Ty, widzisz, nic. Dalej będziesz łasić się do
                    swojego kolesia, a potem wchodzić na forum Feminizm. Z której strony jesteś
                    feministką? Pewnie postulujesz szacunek dla kobiet, bo dają życie. Feministki
                    opowiadają się za równouprawnieniem, a nie za specjalnym szacunkiem dla kobiet,
                    bo taki należy się ludziom, a nie kobietom z samego faktu przynależności do ich
                    płci.
                    • Gość: mrowka Re: Do mrówki IP: *.sip.asm.bellsouth.net 12.12.04, 20:44
                      A skad Ty wiesz, kolezanko, co ja wiem a czego nie wiem o feminizmie. Co
                      przeczytalas kilka postow i takie wnioski wyciagnelas?
                      Czy tak sobie zgadujesz przy niedzieli?
                      I skad wiesz, ze ja mam kolesia, do ktorego sie lasze? Jestes daleka od prawdy.
                      I moze faktycznie mniej wiem o feminizmie niz Ty, i co z tego? Malo tutaj
                      takich.
                      Pozdrawiam
                      • astrit Re: Do mrówki 12.12.04, 23:40
                        Nie denerwuj się, mrówka. Er_el zajmuje sie wbijaniem gwoździ wiec nie ma sie
                        do kogo połasić, a głupio jej się przyznać, że jako kobieta tego potrzebuje.
                        Wojującej feministce nie wypada...
                        • Gość: er_el Do astrit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:57
                          Widzisz mnie??? Nie muszę się łasić, sami się do mnie łaszą:P
                          • astrit Re: Do astrit 13.12.04, 00:05
                            A ty widzisz mrówkę? Masz niesamowity sprzęt..
                            • Gość: astrit Troche rzeczywiscie przesadzilam IP: *.chello.pl 13.12.04, 00:25
                              i w sumie macie duzo racji najezdzajac na mnie. Ciezko po prostu jest mi zrozumiec ze sa jeszcze ludzie bedacy ze soba z uczucia, a nie z czysto materialnych pobudek:( Moze zepsuly mnie poprzednie zwiazki, albo ludzie w kregu ktorych sie obracam:(((
                              • Gość: bezdenny Re: Troche rzeczywiscie przesadzilam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 00:29
                                Gdybyście zobaczyły mnie napewno pogodziłybyście się i uwiezryłybyście, że może
                                istnieć prawdziwa i bezinteresowna miłość i że ludzie mogą kochać się
                                niezaleznie od tego, że mają dużo pieniędzy.
                              • astrit Re: Troche rzeczywiscie przesadzilam 13.12.04, 00:30
                                Gość portalu: astrit napisał(a):

                                > i w sumie macie duzo racji najezdzajac na mnie. Ciezko po prostu jest mi
                                zrozum
                                > iec ze sa jeszcze ludzie bedacy ze soba z uczucia, a nie z czysto
                                materialnych
                                > pobudek:( Moze zepsuly mnie poprzednie zwiazki, albo ludzie w kregu ktorych
                                sie
                                > obracam:(((

                                Bomba! Jestem wzruszona, moje wypowiedzi poruszyły kogoś na tyle, żeby się pode
                                mnie podszywać, urocze. Tyle, że ja się zawsze loguję.... Przy okazji - jest,
                                skarbie, coś takiego jak IP...
                                • Gość: mrowka Re: Troche rzeczywiscie przesadzilam IP: *.sip.asm.bellsouth.net 13.12.04, 00:41
                                  Co to jest IP?
                                  • astrit Re: Troche rzeczywiscie przesadzilam 13.12.04, 00:50
                                    IP to indywidualny adres każdego komputera w sieci. Jedyny na świecie. Dzięki
                                    temu łatwo stwierdzić np. czy ta sama osoba wchodzi pod różnymi nickami, skąd
                                    pisze itp.
                                    Tak, tak, panie ****chello.pl
            • kocia_noga Re: Co jest w tym zlego??? 13.12.04, 16:21
              O, przepraszam ! Nazwij je jakos inaczej , ci.. to brzmi dumnie .
              • kocia_noga Re: Co jest w tym zlego??? 13.12.04, 19:11
                No nie!!! Nie doąść,że moja odpowiedź nie ukazała się pod postem er_el , w
                dodatku ktoś samowolnie wykropkował piękne i dumne słowo : CI... Ci... C_I_P_A.
                Jeszcze raz powtarzam : ci.. to brzmi dumnie i jest piękne - i słowo, i rzecz
                sama :(
    • Gość: she Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 21:02
      Lepiej jak dwoje ludzi sie dobierze na podstawie zimnej kalkulacji i
      wyrachowania i stanowi szczesliwy zwiazek, niz jak maja sie potem meczyc i
      klocic o te 800 zl pensji mezowskiej. W koncu w zwiazku musi istniec jakas
      wymiana, zazwyczaj pani wnosi urode i mlodosc a pan pieniadze. Wyjatki stanowia
      pary szczesliwych i nieprzytomnie zakochanych golodupcow oraz sytuacje w
      ktorych dziewczyna musi isc za pierwszego lepszego bo to wstyd chlopa nie miec.
      Kobiety ktorych Twoj post dotyczy maja zdeklarowana hierarchie wartosci. Na 1
      miejscu pieniadz. Mysle, ze tu nie tyle chodzi o zaspokajanie kosztownych a
      wyrafinowanych zachcianek a raczej o szpan przed otoczeniem, dowartosciowanie
      sie, wzbudzenie zawisci kolezanek, moze tez jakies tam spelnienie oczekiwan
      rodziny. Patrzenie na faceta wylacznie przez pryzmat aktualnego stanu konta
      jest troche naiwne. Moze on popasc w dlugi, interesy sie nie powioda i co
      wtedy ? Albo spodoba mu sie mlodsza, wiec wystawi walizki i zegnaj malzonko.
      Koniec balu. Poza tym, jak mozna widziec w partnerze tylko chodzacy portfel ?
      Partner powinien byc osoba madra, od ktorej sie mozna czegos nauczyc. Czyli
      najlepiej zlapac na meza filozofa - Hiszpana z bogatej rodziny i mieszkac w nim
      w Polsce przysparzajac sie do wzrostu PKB. Pozdrawiam :)
      • warshawiak Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 12.12.04, 21:15
        Z dyskusji wynika, że dla większości obecnych pań miłość nie ma większego
        znaczenia. W sumie to słuszne podejście, bo zakochać się w kimś - to bardzo
        rzadkie zjawisko, zdarza się najwyżej kilka razy w życiu. Często jest przy tym
        tak, że obiekt westchnień uczuć nie odwzajemnia. Bądźmy szczerzy - większość
        kobiet to kwoki, a faceci to banda palantów, więc zakochać się trudno.
        Pozostaje więc kombinowanie, kalkulowanie, rozsądek i psychologia. Tylko po co?
        Jeśli chodzi o mnie, to wolę uczciwie iść do burdelu.
        • Gość: mrowka Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.sip.asm.bellsouth.net 12.12.04, 21:42
          Washawiaku, jak zycia dla Ciebie polega tylko na umoczeniu raz albo dwa(w
          zaleznosci na ile razy Cie stac) razy w tygodniu, na zgotowaniu kartoszki i
          podtarciu tylka to nic dziwnego, ze takie wyciagasz wnioski z dyskusji.
        • Gość: mrowka do warshawiaka IP: *.sip.asm.bellsouth.net 13.12.04, 00:17
          Przepraszam i odwoluje to co powiedzialam.
    • dokowski Kobiety pociąga wyższa cywilizacja 13.12.04, 00:29
      Twój zarzut jest prawdziwy tylko wobec tych, które wychodzą za Arabów czy
      innych takich. Pociąg do ludzi z zachodu jest zdrowym i naturalnym przejawem
      dążenia kobiety do małżeństwa z kulturalnym, cywilizowanym partnerem. Dlatego
      kobiety nie chcą prymitywów ze wschodu, o których piszesz, mimo że niektórzy
      mogą wydawać się nawet przystojni
    • Gość: e Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 10:15
      Jeżeli irytują Cię dziewczyny wiążące się z facetami z powodu zasobności ich
      portfela, nie rozumiem, dlaczego kolą Cię w oczy jedynie te, które spotykają
      się z cudzoziemcami. Zauważ, że kobiety, dla których ważne są pieniądze
      partnera częściej wiążą się z "ustawionymi" Polakami, bo przecież dostęp do
      nich jest mimo wszystko łatwiejszy niż do obcokrajowców.
      Szczerze mówiąc dla mnie wydaje się naturalne, że mężczyźni zaradni mają
      większe szanse na znalezienie atrakcyjnej dziewczyny niż ci mniej zaradni. Nie
      mówię o facetach, którzy są zamożni wyłącznie pieniędzmi rodziców, bo która
      rozsądna dziewczyna zwiąże się z chłopakiem z bogatej rodziny, który sam jest
      nierobem i nieodpowiedzialnym lekkoduchem. Choć oczywiście są i takie
      dziewczyny, które na nich polecą. Jednak będą to niezbyt mądre panienki, które
      polecą na szpan i "rzucanie forsy".
      Jednakże wiele kobiet ceni u mężczuzn takie cechy jak przedsiębiorczość,
      dynamizm, konsekwencję, odpowiedzialność i pracowitość, które to cechy często
      procentują własnymi pieniędzmi. Nie widzę nic złego w tym, że kobieta woli się
      związać z odpowiedzialnym facetem, który zapewni jej oparcie i potrafi zadbać o
      potrezby rodziny niż z facetem niezaradnym,a często lekkoduchem, którego sama
      będzie musiała utrzymywać i płacić za niego rachunki. Choć oczywiście są
      kobiety, które zarabiają na tyle dużo, że mogą sobie pozwolić na utrzymanie
      rodziny z własnej pensji ii wolą, aby to mąż zajmował się dzieckiem i prowadził
      dom. Jednakże w naszej rzeczywistości, gdzie kobiety mają mniejsze możliwości
      dobrego zarobkowania niż mężczyźni, sytuacje takie są wciąż rzadkie.
      Rzadkie, przynajmniej w moim środowisku są też sytuacje, kiedy tylkjo mężczyzna
      pracuje i utrzymuje rodzinę, a kobieta żyje tylko i wyłącznie z jego pieniędzy.
      W obecnych czasach kobiety w większości również pracują i ciężar utrzymania
      spoczywa na barkach obojga małżonków, więc niesprawiedliwe wydaje mi się
      stwierdzenie, że lala jest utrzymanką swojego bogatego faceta.
      Czy kobieta, która wybiera na męża przedsiębiorczego i zardnego faceta nie może
      go kochać? Od kiedy to na większe uczucie zasługują Ci, którzy nie potrafią
      zadbać o siebie i o rodzinę od tych, którzy są odpowiedzialni i dojrzali?
      Szczerze mówiąc uważam, i statystyki to potwierdzają, bardziej udane są związki
      osób o podobnych stopniu zamożności niż związki, w których facet jest
      biedniejszy od kobiety. Oczywiście zdarzają się wyjątki, gdzie biedny facet
      naprawdę kocha swoją bogatszą od siebie żonę, ale ja znam wiecej innych
      przypadków: facet wżenił się w fortunę bogatej rodziny swojej wybranki, a
      później zdradza ją z innymi kobietami, bo tak naprawdę zależało mu tylko na
      pieniądzach żony.
      Poza tym nie rozumiem dlaczego Andrzej taką wagę przykłada do wyglądu facetów,
      których przykład przytacza? Czyżby uważał, że na uczucie zasługują tylko i
      wyłącznie przystojniacy? Czy według niego facet mniej obdarzony przez naturę
      urodą miał szansę zdobyć dziewczynę tylko i wyłącznie dzięki swoim pieniądzom?
      • Gość: andrzej nie o wyglad naprawde tu chodzi IP: *.chello.pl 13.12.04, 12:50
        szkoda ze zle mnie zrozumiales. pisalem wczesniej o "panu z brzuszkiem" bo inna pani zasugerowala tu, ze wprawdzie taka osoba jest DLA NIEJ mniej atrakcyjna, ale jesli ma duzy portfel to ok.. wiec kontynuowalem watek, dla skupienia uwagi trzymajac sie obrazku pana z brzuszkiem jako takiego symbolu kogos mniej pociagajacego fizycznie, ale nadrabiajacego kaska. osobiscie mam jasno sprecyzowane preferencje i wygladem panow sie nie zajmuje.

        co do utyskiwania na dziewczyny szukajace zamoznych obcokrajowcow, zaczalem od elementu "zagranicznego" a nie "zamoznego" w samym zupelnie pierwszym poscie i proponowalbym na tym sie wlasnie skupic. caly czas nie dostalem np. zadowalajacej odpowiedzi na pytanie dlaczego swego czasu polowa zenskiej czesci akademika mojej bylej uczelni spedzala kilka godzin przygotowujac sie do wyjscia na impreze, o ktorej wiadomo bylo ze bedzie mnostwo gosci z zachodu, a podobne imprezy integracyjne dla np. studentow z wymiany z krajow europy srodkowej i wsch. nie wzbudzaly nawet namiastki tego entuzjazmu. czyli, krotko, jak duzym plusem moze byc sam fakt zachodniego obywatelstwa faceta dla kobiety?
        • Gość: e Re: nie o wyglad naprawde tu chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 13:38
          Wydawało mi się, że sugerowałeś następującą odpowiedź: dziewczyny wiążą się z
          obcokrajowcami dla pieniędzy. Dlatego też zwróciłam uwagę, iż dziewczyny
          zwracają uwagę na zamożność Polaków, z którymi się wiążą równie często jak na
          zasobność portfela obcokrajowców.
          Co do odpowiedzi na Twoje ostatnie pytanie: Zauważyłam, że na SGH (miałam tam
          przyjaciółkę, która związała się z zarabiającym 900 zł na miesiąc doktorantem-
          Polakiem:)) często dostają się bardzo ambitne dziewczyny z małych miasteczek.
          Dziewczyny te zdają na Twoją uczelnię z następującym zamiarem i konkretnym
          celem: skończę tę bardzo dobrą, przyszłościową uczelnię, będę miała dobry
          zawód, z którego będę miała dużo pieniędzy. To dość materialistyczne
          nastawienie wynika często z faktu, iż do akademika trafiają zazwyczaj
          dziewczyny, w których domach, delikatnie mówiąc, nie przelewa się. Na tych
          dziewczynach często ciąży małomiasteczkowa mentalność oraz presja rodziny
          (babcie, mamy, ciotki), dla której zamążpójście z "dobrą partią" ( a z taką
          bywa zazwyczaj utożsamiany cudzoziemiec z Zachodu) jest bardzo istotne i
          świadvczy o sprycie oraz zaradności życiowej dziewczyny. Znam taką sytuację
          niemal z autopsji, gdyż moja przyjaciółka pochodząca z małej miejscowości miała
          poważne kłopoty z zaakceptowaniem jej związku z biednym doktoranetm przez
          rodzinę.
          Mężczyźni ze Wschodu kojarzą się takim dziewczynom i ich rodzinom
          jednoznacznie - bieda, pijaństwo itd. Przyznam, że na mojej własnej uczelni
          (UW, jeden z bardziej podobno elitarnych kierunków) dominowało podobne
          nastawienie do ludzi i kultury Wschodu. Niestey, doprowadziło do tego katowanie
          nas tą kulturą za komuny.
          Poza tym, podróżując po Europie poznałam wiele kobiet pochodzących z regionów
          Polski, w których beznadzieja, bezrobocie , degeneracja ludności panowały
          niepodzielnie. Same nie miały wielkich możliwości zarobkowania (brak
          wykształcenia - oczywiście nie dotyczy to Twoich koleżanek, brak perspektyw w
          rodzinnych stronach), więc liczyły, że przy zbieraniu owoców, niańczeniu dzieci
          itd spotkają może kogoś, kto odmieni ich życie. Jest to dość naiwne, lecz muszę
          przyznać dość częste i nie dotyczy tylko Polek. Wracając z Portugalii spotkałam
          np. Brazylijkę, której cała rodzina (bracia, siostry, kuzyni itd) zafundowała
          harując ciężko bilet do Europy, aby tam znalazła dla siebie jakąś pracę bądź
          męża, aby potem mogła sprowadzić resztę
          rodziny.
        • astrit Re: nie o wyglad naprawde tu chodzi 13.12.04, 13:43
          Gość portalu: andrzej napisał(a):

          > szkoda ze zle mnie zrozumiales. pisalem wczesniej o "panu z brzuszkiem" bo
          inna
          > pani zasugerowala tu, ze wprawdzie taka osoba jest DLA NIEJ mniej
          atrakcyjna,
          > ale jesli ma duzy portfel to ok..


          To się nazywa manipulowanie z nadzieją, że nikt do wcześniejszych postów nie
          zagląda. Nie napisałam nigdzie ( bo to ja poruszyłam temat "pana z
          brzuszkiem"), że pan z brzuszkiem jest DLA MNIE mniej atrakcyjny ( od czego?
          kogo?) chyba, że ma wypchany portfel... O panach z brzuszkiem napisałam, ale
          zupełnie nie to, co tu powypisywałeś. Zalecam uważniejsze czytanie wypowiedzi
          swoich interlokutorów, jeśli ma to być jakaś w miarę rozsądna dyskusja.


          > wiec kontynuowalem watek, dla skupienia uwagi
          > trzymajac sie obrazku pana z brzuszkiem jako takiego symbolu kogos mniej
          pocia
          > gajacego fizycznie, ale nadrabiajacego kaska. osobiscie mam jasno
          sprecyzowane
          > preferencje i wygladem panow sie nie zajmuje.

          Ooooo... czyżby? Wybacz, ale czy to nie ty napisałes - i to w pierwszym poście:

          >>>>> malo to u nas przystojnych Rosjan, Rumunow, Ukraincow, Ormian? Dlaczego
          zamiast blizszych i kulturowo, i jezykowo chlopakow z
          bylego bloku socjalistycznego polskie cwaniary wybieraja kurduplowatych
          Wlochow, ociekajacych zelem Francuzow, rudych i grubych
          Angoli? Czyzby oprocz szczerego uczucia wchodzila tu w gre spokojnie
          przemyslana kalkulacja potencjalnych materialnych korzysci z
          takiego zwiazku?>>>>>
        • astrit Re: nie o wyglad naprawde tu chodzi 13.12.04, 14:09
          Gość portalu: andrzej napisał(a):

          > co do utyskiwania na dziewczyny szukajace zamoznych obcokrajowcow, zaczalem
          od
          > elementu "zagranicznego" a nie "zamoznego" w samym zupelnie pierwszym poscie
          i
          > proponowalbym na tym sie wlasnie skupic. caly czas nie dostalem np.
          zadowalajac
          > ej odpowiedzi na pytanie dlaczego swego czasu polowa zenskiej czesci
          akademika
          > mojej bylej uczelni spedzala kilka godzin przygotowujac sie do wyjscia na
          impre
          > ze, o ktorej wiadomo bylo ze bedzie mnostwo gosci z zachodu, a podobne
          imprezy
          > integracyjne dla np. studentow z wymiany z krajow europy srodkowej i wsch.
          nie
          > wzbudzaly nawet namiastki tego entuzjazmu. czyli, krotko, jak duzym plusem
          moze
          > byc sam fakt zachodniego obywatelstwa faceta dla kobiety?


          Owszem, fakt obywatelstwa ma znaczenie, choćby dla tego, że pozwala uniknąć
          osób, które ze względu na swoją mentalnosć nie będą mi ( czy komuś)
          odpowiadały. A jest to - czy ci sie to podoba, czy nie - związane z
          narodowością. Nie mówię o stereotypach typu skąpy szkot czy kochliwy włoch, ale
          o pewnych cechach i sposobie zachowania, który nabywa się wychowujac w
          określonej kulturze. A w przypadku wschodu ( dawnych krajów ZSRR) i zachodu
          różnice te są bardzo wyraźne, nie opieram się tu na swoich wymysłach, ale na
          doświadczeniach. Nie twierdzę, że faceci ze wschodu nie mogą być mili,
          przystojni czy sympatyczni - tacy też są, ale jak dla mnie to zupełnie inny
          gatunek.
          Inna sprawa to stereotypy - niektóre, dotyczące picia jak najbardziej
          uzasadnione. Kraje wschodnie uważane są za biedne, zacofane i generalnie
          prymitywne kulturowo, a jeśli ktos ma tam pieniądze - prawdopodobnie jest
          przestępcą. Więc oczywistą rzeczą jest, że kobiety nie są poważnie
          zainteresowane wiązaniem się z takimi ludźmi.
          • Gość: mona Re: nie o wyglad naprawde tu chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:01
            Jedna z moich koleżanek ma chłopaka Rosjanina, druga miała Hiszpana. Nie
            demonizowałabym tego lecenia na chłopców z Europy zach. chociaż coś w tym jest.
            Sama mam męża Polaka. (zamożnego - też wszyscy mi wmawiały że chodzi o kase,
            chłop osobiście kazał mi mówić na mieście ze tak jest)
            • Gość: andzia Re: nie o wyglad naprawde tu chodzi IP: *.chello.pl 14.12.04, 14:25
              ja mialam Litwina i moze nie byl idealem, ale rozstalismy sie z powodow na pewno innych niz kraj z ktorego pochodzil.
    • Gość: 25latek Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani IP: *.chello.pl 15.12.04, 02:11
      nie z wyrachowania tylko z rozsadku. tak pewnie wiekszosc z nich woli o sobie myslec buhahahahaha
    • kochanica-francuza Drogi Andrzeju 15.12.04, 19:25
      to chodzi ci o portfel cudzoziemca,czy o obywatelstwo?
      Co Cię tak boli?
    • paanika Re: Polki wiaza sie z cudzoziemcami z wyrachowani 16.12.04, 04:54
      Chyba jako absolwent SGH malo zarabiasz, co? Z takiego myslenia wynika, ze Ty z
      Ormianka, Ukrainka czy Rumunka bys nie zwiazal, bo polecialyby na kase.
      Z Angielka, Francuska czy Szwedka- tez nie, bo moglyby miec wiecej forsy, a Ty
      jako facet zle bys sie czul przeciez. Z kolezankami z SGH Ci nie poszlo,
      wniosek prosty jak budowa cepa- wyksztalcone Polki sa wyrachowane, zreszta
      podobnie jak i kazdej innej narodowosci i roznego wyksztalcenia. No.. i zadna
      Ci nie pozostala...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja