feminizm to ściema!!

19.12.04, 10:07
witajcie....
Nie jestem feministka bo uwarzam to za absurd...świat stanął do góry nogami!!
nie popieram również aborcji...w żadnym przypadku.
Zapewne zaraz rzucą się na mnie rzesze oszalałych domagających sie swoich
praw babek,ale chciałabym by pojęcie tzw."feminizmu"nigdy nie pojawiło sie w
naszych słownikach...
Teraz faceci w imię walczących kobiet,cytujac kolokwialnie
"wypięli się na nas,kobiety" Nasza sytuacja wcale sie nie polepsza przez to
wojowanie przeciw meskim hormonom...
a młode pokolenia dziewczyny nauczyły sie już narzucanym im przez media
sformuowania pokroju:
"facet to świnia"tudzież..."i tak zostaniecie kobietami"a co z
romantyzmem,rodziną,opieką męrzczyzny....hmmm?
czy myślicie drogie Panie że te pojecia odeszły juz do lamusa...i nie noszą z
sobą żadnych juz wartości...
    • julla Re: feminizm to ściema!! 19.12.04, 11:26
      Chyba ci sie pomylił feminizm z jakimś innym ruchem; na pewno nie jest to
      wojowanie z hormonami, zarówno męskimi jak i żeńskimi.
      Jeśli pragniesz męskiej opieki, to po prostu znajdź sobie opiekuńczego
      mężczyznę, dużo jest takich. Żeby było romantycznie zapal świeczkę przy kolacji.
      I już po problemie!
    • ardzuna Re: feminizm to ściema!! 19.12.04, 13:31
      a co to jest męrzczyzna?
    • Gość: er_el Nieuświadomienie to żałość:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:56
      Gdyby nie ruchy emancypacyjne, nie mogłabyś studiować, ani głosować, kretynko!
      Dowiedz się może coś na temat ostatnich wydarzeń związanych z kwestią
      przystępowania Turcji do Unii Europejskiej. Może ci to trochę przejaśni w
      łepetynie. Turcja to taki kraj muzułmański, w którym kobiet praktycznie nie ma
      na ulicach, a w morzu kąpią się okutane od stóp do głów. Jak lubisz poczucie
      uprzedmiotowienia, to se je lub, wracaj do kuchni, bo mąż cie zgani!!!
      > Nie jestem feministka bo uwarzam to za absurd...świat stanął do góry nogami!!
      > nie popieram również aborcji...w żadnym przypadku...
      Pewnie chciałabyś urodzić dziecko własnego ojca????:)))
      > czy myślicie drogie Panie że te pojecia odeszły juz do lamusa...i nie noszą z
      > sobą żadnych juz wartości...
      Sama jesteś lamus!!!!:)))
      • Gość: Boma Re: Nieuświadomienie to żałość:((( IP: *.aster.pl 19.12.04, 14:11
        hej, wydaje mi sie, ze niepotrzebnie unosisz :-)
        Sadze, ze to jakas prowokacja. Nie wierze, ze ktos normalny i w miare
        inteligentny mogl napisac tyle bzdur w jednym poscie.
        pozdrawiam serdecznie
        • magic00 Re: Nieuświadomienie to żałość:((( 19.12.04, 15:08
          i mam wrażenie, że ten wątek założył facet...
        • Gość: er_el Re: Nieuświadomienie to żałość:((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 17:46
          Gość portalu: Boma napisał(a):

          > hej, wydaje mi sie, ze niepotrzebnie unosisz :-)
          > Sadze, ze to jakas prowokacja. Nie wierze, ze ktos normalny i w miare
          > inteligentny mogl napisac tyle bzdur w jednym poscie.
          > pozdrawiam serdecznie
          Nie unoszę się, wierz mi:))), a odnośnie prowokacji, to nie ma to znaczenia,
          czy akurat ten wątek jest prowokacją, bo generalnie od kobiet na codzień słyszę
          raczej tego typu wypowiedzi. Ogólnie nastawienie do feminizmu jest negatywne,
          feministka to w obiegowym pojęciu szkaradna rozwrzeszczana lesba. Zresztą
          dlaczego zakładasz, że autor(ka) jest normalna i w miarę inteligentna:)))???
          • Gość: Boma Re: Nieuświadomienie to żałość:((( IP: *.aster.pl 19.12.04, 21:38
            > Nie unoszę się, wierz mi:))), a odnośnie prowokacji, to nie ma to znaczenia,
            > czy akurat ten wątek jest prowokacją, bo generalnie od kobiet na codzień
            słyszę
            >
            > raczej tego typu wypowiedzi. Ogólnie nastawienie do feminizmu jest negatywne,
            > feministka to w obiegowym pojęciu szkaradna rozwrzeszczana lesba.

            Przypomnialo mie sie cos: ostatnio w tv jedna z uczestniczek jakiegos show
            opowiadala i swojej niezaleznosci i nawet fajnie brzmiala, gdy nagle rzekla -
            "nie, feministka to ja nie jestem, ja lubie mezczyzn". I czar prysl :-))

            Zresztą
            > dlaczego zakładasz, że autor(ka) jest normalna i w miarę inteligentna:)))???

            oj, bo jestem nowa na tym forum i naiwna jeszcze i kieruje sie tym, ze kazdy
            sadzi swoja miara :-)
            mi jest szkoda czasu na kretynow i odpowiadam na posty, ktore swiadcza, ze mam
            do czynienia z kims na poziomie. Dlatego tez napisalam "Nie wierze, ze ktos
            normalny i w miare inteligentny mogl napisac tyle bzdur w jednym poscie." co
            raczej swiadczy o czyms innym :-))

            Pozdrawiam
            • white_chocqueen Re: Nieuświadomienie to żałość:((( 19.12.04, 22:46
              no proszę...
              cóz za obużenie!

              cóż za wnikliwa analiza wspomnianego "poziomu" osoby jak to ładnie
              nazwałyście"nieuswiadomionej"

              cóz bzdura!
              a i owszem:)prowokacja?...hmmmm,nie wiem:)
              Zgodzę sie feminizm jest źle postrzegany w Polsce ...a i antyfeminizm jak mozna
              tu zaobserwować wszczyna wiele że to tak ujmę niesnasek
              a wiec co drogie Panie proponujecie...??
              moze "wyprawy Krzyżowe" w celu tak pożądanego"uswiadomienia"ociemniałych i
              okradzionych w poznaniu....
              :)
              • na_tasza Jestem obużona (sic!) Twoim postem!!! 21.12.04, 17:59
            • white_chocqueen no to inaczej...:) 19.12.04, 22:49
              proszę o zabranie słowa w dyskusji ..co teraz drogie Panie o tym
              myslicie...hmmm?
              • julla Re: no to inaczej...:) 19.12.04, 22:50
                Pozwól, że ja ciebie spytam: a co ty masz do zaproponowania?
                hmmm?
                • logowany1 Re: no to inaczej...:) 19.12.04, 23:00
                  julla napisała:

                  > Pozwól, że ja ciebie spytam: a co ty masz do zaproponowania?
                  > hmmm?
                  Może mieć np. tak jak wy do zaproponowania przezwiska oraz dywagacje dotyczące
                  waszej niskiej inteligencji. Może tez napisać, tak jak wy, o tym jakie
                  jesteście ograniczone i żałosne. Albo np. a leć na manifę i tam wykrzykuj te
                  swoje bzdury. Wtedy dostosuje się do waszego poziomu
                  • julla Re: no to inaczej...:) 19.12.04, 23:05
                    Jakie "Wy"? Nie przypominam sobie, abym kogoś (kiedykolwiek) nazwała
                    ograniczonym, żałosnym albo nieinteligentnym. Właśnie próbuję zachęcić
                    koleżankę (?) white aby przedstawiła swoje propozycje rozwiązania problemu,
                    który najwyraźniej posiada, i jakoś cisza w eterze:)
                    • white_chocqueen Re: no to inaczej...:) 19.12.04, 23:24
                      naiwne jest sądzić że ktos ma receptę na każdy problem,droga Kolezanko:).....
                      • julla Re: no to inaczej...:) 19.12.04, 23:27
                        white_chocqueen napisała:

                        > naiwne jest sądzić że ktos ma receptę na każdy problem,droga Kolezanko:).....
                        ***
                        Wyobraź sobie, że do tego samego zmierzałam:)
                  • Gość: Boma Re: no to inaczej...:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.04, 16:27
                    Drogi logowany1 :-)
                    czy uwazasz, ze pierwszy post w tym watku zachecal w jakikolwiek sposob do
                    rzeczowej dyskusji? Gdyby kolezanka White_Chococostam sformulowala swoje zawile
                    mysli w inny sposob, to pewnie mozna by bylo z nia podyskutowac...
                    Pozdrawiam
                • white_chocqueen Re: no to inaczej...:) 19.12.04, 23:06
                  O...dobre pytanie:)
                  Miałam nadzieję że wy "feministki"udzielicie mi odpowiedzi na to pytanie...jak
                  wynikało to z mojego postu:)..czytajmy uważnie:)

                  ok...a moze głowne źródło kreowania świadomosci masy powinno poprzez media w
                  końcu zacząć kreować bardziej przyjazną formę feminizmu...hmmm?
                  czysta teoretyka...bez kreowania "kobietki z szabelką" która czuje się
                  pokrzywdzona przez "ogół"...
                  wydaje się tak i z obserwacji równiez iz taki wizerunek jest wykreowany w
                  mediach...
                  wiadomo kobieta potrzebna,bo często silniejsza psychicznie i wytrzymalsza...ale
                  co wojowaniem zdziałamy...
                  a w telewizji wy zadziorne oj zadziorne...kobieta zawsze jak swiat
                  światem..pokazywac pazurki lubuje:)
    • Gość: mary wiesz co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 00:51
      radzę ci iść z szabelką do wydawców, redaktorów i dziennikarzy i spytać ich
      czemu przedstawiają feminizm w krzywym zwierciadle.
      potem radzę ci iść po rozum do głowy i spytać samą siebie dlaczego cię obchodzi
      to, że faceci się wypięli na kobiety (jak mówisz). niech robią co chcą. ja im
      niczego nie zabraniam. myślę, że ty tez nie.
      jeśli chodzi o walkę z męskimi hormonami. jeśli przeszkadzają to się z nimi
      walczy, bo w życiu nie chodzi o to, żeby przeleżeć palckiem przed druga osobą w
      nadzieji, że się nie zdenerwuje i nie wypnie na ciebie.
      takie postępowanie to parodia życia.
      acha i najważniejsze pytanie. czy pojęcie rodziny, opieki mężczyzny(?) i
      romantyzmu odeszły do lamusa?
      tak droga white, nigdzie już nie ma romantyzmu, nie uświadczysz rodziny nawet
      na głuchej wsi, a opieka mężczyzny to ja wogóle nie wiem co to znaczy?? może
      ktoś mi wyjaśni??
      dodam jeszcze, że dowiedziałam się z zaufanych źródeł, że niedługo nastąpi
      koniec cywilizacji, właśnie dlatego, że te pojęcia nie niosą już żadnych
      wartości.

      boże widzisz takie głupie posty i nie grzmisz?

      PS. jestem ateistką
    • nietakasama Re: feminizm to ściema!! 20.12.04, 19:59
      Wybacz, ale w swoim poście sypnełas garścia tragicznych stereotypów, demskując
      swoja absolutna niewiedze o tym ruchu, i opierajac swoje zdanie o zasłyszane
      głupoty. Dlaqczego feminizm kojarzy ci się ze sprzeciwem wobec rodziny czy
      opieki męzczyzny? I czy chociażby na tym forum nie czytałaa wypowiedzi
      feministek wystepujących przeciwko aborcji?

      Jak można tak zdecydowanie weytepowac przeciwko zjawisku o ktorym nie wie sie
      nic?
      Prosze, zdobadx wiedze na temat przedmiotu swojej krytyki, zanim zabirzesz
      głos, bo to co napisałas było dla mnie... nie wiem, zlepkiech chaotycznych,
      dziwnych skojarzeń...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja