Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci?

IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.05, 02:55
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2499979.html
a przeciez ta nadawala sie tutaj jak nic moim zdaniem...
    • Gość: BUBU HEHEHE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 04:32
      I JAK TAM MNIEJ ZDOLNE CI..KA? :)
    • losiu4 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 07:08
      tak właśnie działa feministyczny terror po uczelniach :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: barbinator Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 09:44
      A co tu komentować skoro sam sprawca tego niesmacznego incydentu powiedział tak:

      "Rektor Harvardu bronił się potem, że został źle zrozumiany. - Powiedziałem to
      w wirze dyskusji akademickiej, przedstawiałem jedynie pewne naukowe hipotezy, a
      nie własne poglądy na ten temat - tłumaczył.

      Przecież tu nie ma nad czym dyskutować...
      • losiu4 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 11:06
        Gość portalu: barbinator napisał(a):

        > Przecież tu nie ma nad czym dyskutować...

        oj jest jest. Na ten przykład o terrorze politpoprawności :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: barbinator Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 11:13
          Ktoś został sterroryzowany? Nie zauważyłam. Z treści artykułu to w każdym razie
          nie wynika.

          Pozdr. B.
          • losiu4 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 13:14
            powody są co najmniej 2:
            1. wybiórcza jest tubą politpoprawności, więc o takich rzeczacgh pisać nie
            będzie lub zinterpretuje i napisze po swojemu
            2. nie pierwszy człowiek mówiacy o czymś "nie po linii" albo wycofuje się
            rakiem, albo wręcz zostaje zmuszony do ustąpienia. Było ostatnimi czasy parę
            tego przykładów.

            Pozdrawiam

            Losiu
      • Gość: trevik Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.05, 13:13
        Nie wiem, czy nie ma - ja o tym czytalem tez na slashdot.org, ktory jest
        serwisem dla ludzi zainteresowanych wszelka nauka i technika i gdy zobaczylem
        taka wiadomosc wsrod innych to juz wiedzialem, ze burza jest i to niemala,
        przynajmniej w US:
        science.slashdot.org/article.pl?sid=05/01/18/1317200&tid=146&tid=14.

        Tam jest na ten temat prawie 1700 komentarzy, przy sredniej dla innych artykulow
        w okolicach 200-300, czyli temat nawet tam wydal sie bardzo goracy a tutaj
        czytam "nie ma nad czym dyskutowac"...
      • tad9 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 16:11
        Gość portalu: barbinator napisał(a):

        > A co tu komentować skoro sam sprawca tego niesmacznego incydentu powiedział
        tak
        > :
        >
        > "Rektor Harvardu bronił się potem, że został źle zrozumiany. - Powiedziałem
        to
        > w wirze dyskusji akademickiej, przedstawiałem jedynie pewne naukowe hipotezy,
        a
        >
        > nie własne poglądy na ten temat - tłumaczył.
        >
        > Przecież tu nie ma nad czym dyskutować...

        Przepraszam, ale nie rozumiem. Dlaczego tutaj "nie ma nad czym dyskutować", a w
        przypadku wypowiedzi Środy mieliśmy mieć "poważną dyskusję"?
    • Gość: suomen_poro Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 19.01.05, 12:21
      badania nt rzekomego braku uzdolnien kobiet w naukach scislych zostaly
      przeprowadzone dosc dawno w USA i powtarzano je tez np. w szwecji. Stwierdzono
      ni mniej ni wiecej, ze dziewczynki maja znacznie slabsze oceny z nauk scislych
      od chlopcow w klasach koedukacyjnych. Jednak kiedy dziewczynki przenieszono do
      klas zenskich ich wyniki poprawily sie do poziomu wynikow chlopcow, a nawet
      byly lepsze. Wnioski z badan byly nastepujace: nauczyciele w klasach
      koedukacyjnych poswiecaja wiecej czasu chlopcom (przeswiadczeni, ze dziewczynki
      i tak nie maja talentu do nauk scislych)natomiast chlopcy od mlodosci sa
      wychowywani w poczuciu ze to im wlasnie nalezy sie uwaga i przeszkadzja
      dziewczynkom.
      hm...
      • na_tasza Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 13:15
        Od jakiegoś czasu są znane te badania (opisane np. w pracy zbiorowej w polskiej
        wersji pod red. prof. B. Wojciszke "Kobiety i mężczyźni: odmienne spojrzenie na
        różnice") które udowadniają nie tylko to, co napisał/a suomen_poro, ale także,
        że dla poziomu wykonania zadań logiczno-matematycznych znaczenie mają m.in.:
        płeć prowadzącego, forma zadania, sposób jego prezentacji. Jeśli zniesie się
        niekorzystny wpływ tych czynników na dziewczynki, brak jest różnic między
        płciami w poziomie ich wykonania. Dziwne, że prof. Harvardu o tym nie wie.
        Zresztą o poziomie jego wypowiedzi świadczy tyakże cytat "...że po prostu mają
        one mniej czasu na karierę naukową, bo muszą zajmować się dziećmi..." i to, że
        prowadząc konferencje na temat nierówności płci na uczelni właśnie sankcjonuje
        te różnice.
      • losiu4 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 13:16
        przez kogo dokładniej prowadzone? bo jeśli słyszę: badacze amerykańscy (albo
        szwedzcy), dzwonki ostrzegawcze od razu sie u mnie odzywają :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • na_tasza Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 13:20
          Badania amerykańskie. A co w nich jest takiego podejrzanego?!?
        • suomen_poro Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 14:00
          przypomnialam sobie niezupelnie to o co mi chodzilo powyzej, ale do glowy
          przyszly mi w tej chwili badania Roberty Hall z 1982- projekt "Status of
          Education of Women" dla Association of American Colleges. Opisane szczegolowo
          w "The Classroom Climate: A Chilly One for Women. jak sobie przypomne wiecej to
          napisze.
        • magic00 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 15:08
          Jak słysze "amerykańscy badacze", to myślę, że ktoś chce opowiedziec dowcip.
          • losiu4 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 21:24
            masz częściowo racje. Tyle ze to nie dowcip, ale realne obserwacje wyników
            różnych amerykańskich naukowców przeczacych sobie (dziwnym trafem chodzi często
            o nauki humanistyczne silnie zabarwione ideologią, albo wielkie pieniądze). A
            chodzi o to, że wyniki owych "badań" silnie zależą albo od tego, kto płaci
            za "badania', albo od tego, kto jest kierownikiem "zespołu badawczego". Co
            zazwyczaj dziwnym trafem wiąże się z sobą

            Pozdrawiam

            Losiu
            • lolyta Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 23.01.05, 01:28
              Acha, rozumiem, ze masz rzetelne, udokumentowane i poparte autorytetami badania,
              ze tamte badania byly nieprawdziwe?
              • losiu4 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 23.01.05, 20:30
                nie, mówię o tym, że nie ma jednoznacznych wyników. Z wyjątkiem: silnie
                promowane są te, które dziwnym trafem "postępowcom" sprzyjają

                Pozdrawiam

                Losiu
                • lolyta Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 24.01.05, 14:54
                  Acha, no, to rzeczywiscie straszne. Zwlaszcza w obliczu faktu, ze dziwnym trafem
                  te "na odwrot", mimo ze tez niejednoznaczne, sa uwazane za oczywistosc i to
                  przez ludzi, wydawaloby sie, inteligentnych.
                  • losiu4 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 24.01.05, 17:09
                    lolyta napisała:

                    > Acha, no, to rzeczywiscie straszne. Zwlaszcza w obliczu faktu, ze dziwnym
                    > trafem te "na odwrot", mimo ze tez niejednoznaczne, sa uwazane za oczywistosc

                    nie, nie są. Z definicji nie ufam "amerykańskim naukowcom" w niewymiernych lub
                    nie do końca zbadanych dziedzinach wiedzy :) patrzę raczej na doswiadczenie czy
                    to swoje, czy ludzi, którzy coś tam już w życiu przeszli i niejedno widzieli. I
                    wcale nie muszą byc oni amerykańskimi naukowcami :)

                    > i to przez ludzi, wydawaloby sie, inteligentnych.

                    jesli to do mnie, to jestem zmuszony zaprotestować. Nie jestem inteligentnym
                    wydawałoby sie człowiekiem. Jestem łosiem :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • lolyta z definicji 24.01.05, 19:29
                      nie ufasz amerykanskim naukowcom, mimo, ze tylko niektorzy z nich sa nierzetelni.

                      tak samo obrywaja kobiety bo z definicji sie nie ufa im kompetencjom i
                      zdolnosciom (vide Twoj post po ktorym - przyznam - straciles duzo mojej
                      sympatii, ten o dziale ksiegowosci w Twojej firmie).

                      Przy okazji, pan, ktory sie wypowiedzial "nie po linii" w kwestii zdolnosci
                      pieknej plci to tez, nieprawdaz, amerykanski naukowiec. A jednak jakos nie
                      podwazasz tego co mowi tylko dlatego, ze z definicji amerykancy naukowcy Ci
                      smierdza. Aaaa, tutaj to pan jest w pporzadku tylko padl ofiara terroru. To jak
                      to jest, ci, co glosza poglady Tobie bliskie to sa dobrzy naukowcy, a ci, ktorzy
                      na odwrot, to zli?

                      Mowimy sobie tutaj o zdolnosci pan i panow do nauk scislych ktore, nieprawdaz,
                      sa scisle zwiazane z logicznym mysleniem.
                      Jak na dloni widac, jak to logiczne rozumowanie w meskim wydaniu wyglada, tutaj,
                      w tym watku.

                      Losie to sympatyczne zwierzaki. Dotad wierzylam, ze potrafia myslec
                      samodzielnie, a nie podetknietymi przez kogos definicjami.
                      • losiu4 Re: z definicji 24.01.05, 20:51
                        lolyta napisała:

                        > nie ufasz amerykanskim naukowcom, mimo, ze tylko niektorzy z nich sa
                        > nierzetelni.

                        zdaje sie, że napisałem, którym nie za bardzo ufam. W skrócie: tym od
                        wychowania (bezstresowego), psychologii (co szkoła, to inne tezy) i wyższosci
                        margaryny nad masłem lub vice versa (zależy kto komu i za co zapłaci). W takich
                        przypadkach wierzę raczej wiekowemu doświadczeniu.

                        > tak samo obrywaja kobiety bo z definicji sie nie ufa im kompetencjom i
                        > zdolnosciom (vide Twoj post po ktorym - przyznam - straciles duzo mojej
                        > sympatii, ten o dziale ksiegowosci w Twojej firmie).

                        nie tylko w mojej firmie. Moja druga połówka - a nie jestem homoseksualistą -
                        twierdzi to samo. A bynajmniej nie jest ona pod moją samczą absolutną władzą ;)
                        potrafie docenić kompetencje osoby (niezależnie od płci). Niestety w działach
                        księgowości (szczególnie państowwych firm) pod tym względem zdecydowanie za
                        często bywa tragicznie. I zdania raczej nie zmienię dopóty, dopóki nie zobaczę,
                        że się coś zmieniło. A styczność mam z niejedną taką firmą.

                        > Przy okazji, pan, ktory sie wypowiedzial "nie po linii" w kwestii zdolnosci
                        > pieknej plci to tez, nieprawdaz, amerykanski naukowiec.

                        oczywiście :) niemniej jednak za jego zdaniem idą wyniki osiągane przez
                        mężczyzn i kobiety w wymiernych dziedzinach wiedzy. Jeśli przedstawisz inne
                        wyniki, na pewno zmienię zdanie :)

                        > A jednak jakos nie
                        > podwazasz tego co mowi tylko dlatego, ze z definicji amerykancy naukowcy Ci
                        > smierdza.

                        śmierdzą mi tyko niektórzy. I ci z lewa, i ci z prawa. Dziwnym trafem związani
                        są z dziedzinami wiedzy, w których prędzej zaufałbym opinii własnej Babci
                        (świeć Panie nad jej duszą).

                        > Aaaa, tutaj to pan jest w pporzadku tylko padl ofiara terroru.

                        oczywiście. Bo musiał się rakiem cofać przed zarzutami, które nijak mają sie do
                        rzeczywistosci. Mianowicie do tego, że kobiet jest mniej i mają gorsze wyniki w
                        pewnych dziedzinach wiedzy. Tylko nie myśl,że w zwiazku z tym twierdzę, że
                        kobietom absolutnie powinno być zabronione objęcie katedry fizyki wysokich
                        energii. Owszem, mogą to stanowisko zająć. Ale nie w wyniku parytetu, a w
                        wyniku docenienia ich zdolnosci naukowych i organizacyjnych.

                        > To jak to jest, ci, co glosza poglady Tobie bliskie to sa dobrzy naukowcy, a
                        > ci, ktorzy na odwrot, to zli?

                        nie, dobrzy są ci, którzy konkretne dane przedstawiają. Jesli widze, że ogromna
                        większosć Nobli na ten przykład z fizyki, czy też nagród z matematyki przypada
                        mężczyznom (mimo iż na ten przykład duza część dobrych nauczycieli matematyki w
                        szkole średniej to kobiety) to chyba o czymś świadczy.

                        > Mowimy sobie tutaj o zdolnosci pan i panow do nauk scislych ktore, nieprawdaz,
                        > sa scisle zwiazane z logicznym mysleniem.

                        oczywiście :)

                        > Jak na dloni widac, jak to logiczne rozumowanie w meskim wydaniu wyglada,
                        > tutaj, w tym watku.

                        wygląda tak, jak każde logiczne myślenie :) co tu z liczbami dyskutować :)

                        > Losie to sympatyczne zwierzaki. Dotad wierzylam, ze potrafia myslec
                        > samodzielnie, a nie podetknietymi przez kogos definicjami.

                        zasmuciłem się nieco... nikt nigdy łosiom nie wepchnął przekonania, z którym
                        owe łosie by sie nie zgadzały (a już w szczególności związanymi z konkretnymi
                        liczbami). Ale nic to, jakoś damy sobie rade :)

                        Pozdrawiam

                        Losiu
      • tad9 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 16:13
        Gość portalu: suomen_poro napisał(a):

        ich wyniki poprawily sie do poziomu wynikow chlopcow, a nawet
        > byly lepsze.

        No proszę, nawet lepsze. Ech...
      • Gość: Piter Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 20.01.05, 08:41
        Jeden z tego wniosek - znieść koedukację. ale wyobrażam sobie wrzask
        wszelkiego "postępu", "lewactwa", "feminizmu". Przecież to jawny sexizm. A że
        korzystny dla kształconych dzieci? Cóże, furda dzieci, ideolo najważniajsza!
        P.
      • Gość: Lutek Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 23.01.05, 00:59
        A jednak chyba coś w tym jest. To, że mniej kobiet jest w parlamentach (w ogóle
        w polityce), w niektórych dziedzinach nauki, nie wynika z mniejszych zdolności
        lecz z zainteresowań. Kobiety i mężczyżni to różne światy. Wystarczy popatrzeć
        co czytają ludzie w autobusach. Nie darmo jest kategoria tzw. pism kobiecych.
        Nawet w portalu Gazety jest osobny link "Kobieta" - czy to nie dziwne, że nie
        ma linku "Mężczyzna"? Tak, jakby były osobne pisma dla ludzi i dla kobiet.
        Chyba z czegoś to wynika? Najprawdopodobniej ze specyficznych zainteresowań,
        innego typu osobowości... Z tym równouprawnieniem jest trochę dziwnie. Ja
        potrafię zastąpić moją żonę we wszystkich czynnościach(poza urodzeniem
        dziecka) - od przewinięcia niemowlaka po robienie na drutach. Moja żona ciągle
        nie potrafi nawet wymienić przepalonej żarówki. Czyżby równopuprawnienie miało
        działać tylko w jedną stronę???
        • kocia_noga Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 23.01.05, 20:50
          Spryciara.
        • na_tasza Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 24.01.05, 11:15
          > - czy to nie dziwne, że nie
          > ma linku "Mężczyzna"? Tak, jakby były osobne pisma dla ludzi i dla kobiet.
          ... ale jest np. dodatek "dla ludzi" Motoryzacja.
          A jeśli chodzi o pisma, to mnie ciekawi rzecz następująca: kategoria pism dla
          panów i - zauważ - są to pisma, które najczęściej sprowadzają drugą połowę
          ludzkości do roli przedmiotu. W odróżnieniu od pism kobiecych, w większości
          beznadziejnie głupich, ale jednak nastawionych często na innych ludzi w
          pozytywnym sensie (opieka, wychowanie dziecka, jak być sexy dla faceta, dobry
          obiad etc.). Fascynująca różnica w "specyficznych zainteresowaniach, innym
          typie osobowości..."?

          Ja
          > potrafię zastąpić moją żonę we wszystkich czynnościach(poza urodzeniem
          > dziecka) - od przewinięcia niemowlaka po robienie na drutach. Moja żona
          ciągle
          > nie potrafi nawet wymienić przepalonej żarówki. Czyżby równopuprawnienie
          miało
          > działać tylko w jedną stronę???
          Gratuluję, wciąż niewielu jest takich mężczyzn.
    • Gość: bezdenny Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 12:28
      To dość oczywiste, że kobiety mają mniejsze zdolności do nauk ścisłych.
      Powszechnie o tym wiadomo, ale niektórzy uważają że mówić o tym nie wolno.
      Rektora harvardu zaszczują i albo się będzie tchórzliwie tłumaczył z tego co
      powiedział i wycofywał, albo go w końcu wyleją.
      • magic00 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 15:21
        A nawet gdyby miały mniejsze zdolności do nauk ścisłych - to takie stwierdzenie
        dotyczy jedynie statystycznego ogółu, a decyzja o karierze naukowej to sprawa
        jednostkowa.
        A nawet jeśli to prawda, to jakie praktyczne wnioski z tego należy wyciągnąć?
        Zakazać kobietom wstępu na uczelnie techniczne? Nie wszyscy studenci
        politechnik muszą zostać genialnymi naukowcami, nie tylko to się liczy, można z
        powodzeniem uczyć w szkole matmy, albo wykonywać profesjonalnie swój zawód.
        Do czego prowadzą takie dywagacje? W przeciętnym facecie należy widzieć
        przyszłego geniusza, a w kobiecie conajwyżej asystentkę profesora? I często
        według tego klucza rozdaje im się zadania i przykleja się na wejściu etykietki
        i ładuje do szufladki. A pierdołowatych niedouków, kiepskich wykładowców na
        tzw. męskich uczelniach nie widzieliście nigdy????
        Ciekawe dlaczego w dziedzinie nauk ścisłych to mamy jedyną noblistkę kobiete,
        za to facetów pisarzy? I co na to statystyka i teoryjki rodem z
        osławionej "Płci mózgu"?
        • Gość: bezdenny Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 16:08
          magic00 napisała:

          > A nawet gdyby miały mniejsze zdolności do nauk ścisłych - to takie
          stwierdzenie
          >
          > dotyczy jedynie statystycznego ogółu, a decyzja o karierze naukowej to sprawa
          > jednostkowa.
          > A nawet jeśli to prawda, to jakie praktyczne wnioski z tego należy wyciągnąć?
          > Zakazać kobietom wstępu na uczelnie techniczne? Nie wszyscy studenci
          > politechnik muszą zostać genialnymi naukowcami, nie tylko to się liczy, można
          z
          >
          > powodzeniem uczyć w szkole matmy, albo wykonywać profesjonalnie swój zawód.
          > Do czego prowadzą takie dywagacje? W przeciętnym facecie należy widzieć
          > przyszłego geniusza, a w kobiecie conajwyżej asystentkę profesora? I często
          > według tego klucza rozdaje im się zadania i przykleja się na wejściu
          etykietki
          > i ładuje do szufladki. A pierdołowatych niedouków, kiepskich wykładowców na
          > tzw. męskich uczelniach nie widzieliście nigdy????
          > Ciekawe dlaczego w dziedzinie nauk ścisłych to mamy jedyną noblistkę kobiete,
          > za to facetów pisarzy? I co na to statystyka i teoryjki rodem z
          > osławionej "Płci mózgu"?

          Polemizujesz z tezami, których nie wygłosiłem. Z faktu iz kobiety maja mniejsze
          zfdolności do nauk ścisłych nie wyciągnąłem wniosku, że kobiety nie powinny
          studiowac nauk ścisłych. Jeśli Kowalski ma większe od Nowaka zdolności
          plastyczne, to to nie oznacza, że Kowalski może studiować malarstwo a Nowak nie.
          Nie wiem jakie etykietki sie komu rozdaje i nie watpię że są pierdołowaci
          wykładowcy. Ale w moim poście chodziło o coś zupełnie innego: otóż rektor
          harvadu powiedział rzecz oczywsitą i powszechnie wiadomą. Za to że to
          powiedział zostranie zaszczuty, bo hipokryzja środowisk postepowych i
          akdemickiich nie dopuszcza do mówienia takich oczywistości. jeśłi się nie
          wycofa ze swych słusznych spostzreżeń to go wyleją.
          Do teoryjek z "Płci mózgu" sie nie odnoszę, bo ksiązki nie znam. Nie potzrebuję
          tej książki do tego by wyciagac wnisoki z własnych obserwacji, podbnie jak nie
          potzebuję studiwoać prac doktorskich na AWF by wiedzieć, że kobiety sa
          przeciętnie niższe i mają mniejsze bicepsy, ale za to łatwiej robią szpagat
          • magic00 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 21:13
            Polemizujesz z tezami, których nie wygłosiłem. Z faktu iz kobiety maja mniejsze
            >
            > zfdolności do nauk ścisłych nie wyciągnąłem wniosku, że kobiety nie powinny
            > studiowac nauk ścisłych.

            Nie podejrzewam, że tak twierdzisz. Pytam jedynie, jakie mądre i praktyczne
            wnioski można wyciągnąć z tej wiedzy, że statystycznie kobiety mają mniejsze
            uzdolnienie do nauk ścisłych niż mężczyźni? ty może nie wyciągasz wniosku, że
            kobiety nie powinny zajmować się naukami ścisłymi, ale jeden czy drugi pójdzie
            dalej i powie, że pieniądze są marnowane na nic nie rokujące studentki.
            Rozgłaszanie takiej tezy może przyczynić się do wzrostu uprzedzeń do kobiet na
            uczelniach technicznych.
            Wyobraź sobie jak mogły czuć się kobiety, które poświęciły wiele lat życia na
            pracę naukową, gdy im się opowiada, że są z racji płci mniej zdolne od kolegów,
            a w podtekście - "drogie panie nie liczcie na żadne sukcesy, bo my faceci,
            jesteśmy lepsi".

            > potzebuję studiwoać prac doktorskich na AWF by wiedzieć, że kobiety sa
            > przeciętnie niższe i mają mniejsze bicepsy

            to jest oczywistość, wzrost i bicepsy widać gołym okiem, z zdolności do nauk
            ścisłych czy jakichkolwiek innych nie da się tak prosto i łatwo zmierzyć
          • na_tasza Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 19.01.05, 23:26
            > Z faktu iz kobiety maja mniejsze zfdolności do nauk ścisłych...
            > rektor harvadu powiedział rzecz oczywsitą i powszechnie wiadomą...
            > jeśłi się nie wycofa ze swych słusznych spostzreżeń to go wyleją...

            No właśnie dyskusyjne jest, na ile te "fakty", "rzeczy oczywiste" i "słuszne
            spostrzeżenia" są oczywiste i rzetelne, jeśli są badania je kwestionujące.
            Nawet, jeśli ktoś się czepia wyników tych badań, jednak coś jest chyba na
            rzeczy.
            Apropos amerykańskich naukowców, to nie bardzo rozumiem - czy bardziej
            wiarygodne byłyby badania naukowców rumuńskich czy portugalskich np!?!
            • Gość: trevik Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.05, 01:26
              Problem polega na czym zupelnie innym, co sie zwie polityczna poprawnosc - w
              gruncie rzeczy kogo to obchodzi, czy kobiety sa bardziej zdolne, czy mniej
              zdolne od facetow (statystycznie oczywiscie, bez wzgledu na to, co owo
              statystycznie ma byc udowodnione) - gdyby to ich obchodzilo, to sami probowaliby
              dociec prawdy, obserwowac itd.. Wszystkich natomiast obchodzi, co zostalo
              powiedziane na ten temat a powiedziane zostalo cos, co jest dla niektorych _nie
              do przyjecia_ bez wzgledu na to, czy bedzie to prawda, czy tez falsz. Bo teza
              jest ustalona z gory: kobiety mniej zdolne nie sa, a trzeba tylko odpowiednia
              ekipe badaczy zebrac, aby to udowodnic i takie badania zostaly przeprowadzone
              jak czytam i znow sie udalo na partiarchat i wzorce kulturowe zwalic wine -
              nihil novi.

              A ja, aby wreszcie cos bardziej konstruktywnego napisac na podstawie wlasnych
              obserwacji, ograniczajac sie do matematyki i doswiadczen z przeszlosci:
              przecietnie, na poziomie podstawowym w szkolach gdzie bylem (podstawowa i
              srednia), ze jako ogol kobiety, wyznaczajac jako wskaznik srednia ocen w grupie
              i faktycznie rozumienie przedmiotu byly bardziej zdolne, latwiej przyswajaly
              material, moze wyobraznie przestrzenna mialy troche gorsza, ale generalnie bylo
              lepiej niz z facetami. Idac z poziomem w gore, w strone szkol wyzszych naprawde
              _uzdolnionych_ to widzialem prawie samych facetow. Nawet na uczelniach
              sense-stricto matematycznych ktore widzialem (a widzialem pare), gdzie wiekszosc
              studentow stanowia panie, wsrod 10 najlepszych z roku znow bylo wiekszosc
              studentow plci meskiej.
              Takie sa moje obserwacje, a teraz deklaruje gotowosc udowodnienia motlochowi z
              uzyciem slowa "statystyka" kazdej z ponizszych tez:

              - kobiety sa bardziej zdolne od mezczyzn w matematyce
              - kobiety sa mniej zdolne od mezczyzn w matematyce
              - kobiety sa tak samo zdolne jak mezczyzni w matematyce (tu trzeba bedzie bardzo
              pokretnie kombinowac, bo kryteria rownosci sa zawsze najtrudniejsze w
              manipulacji, ale chyba moge liczyc na pomoc feministek i innych politycznie
              poprawnych).

              Kto da wiecej, taka mu teze postaram sie udowodnic (odpowiednio definiujac co
              znaczy "mniej zdolny" i "bardziej zdolny" i odpowiednio zonglujac kryteriami).
              • magic00 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 20.01.05, 10:05
                Często jak dziewczyna wybiera się na studia techniczne to wszyscy na około
                "motywują" ją: łojej, to nie dla kobiet, to takie męskie, czego ty tak szukasz,
                jest tyle innych pięknych zawodów dla kobiet. Nie poradzisz sobie, jeśli już
                tak lubisz matematykę to najlepiej już zostań księgową.
                To jest wynik mojej obserwacji właśnie. Dodałabym jeszcze, że konieczność
                zajmowania się domem i wychowywanie dziecka znacznie ogranicza pole kobiecego
                manewru. Niektóre kobiety radzą sobie z domem i karierą naukową (która nie
                przekłada się bezpośrednio na finanse), ale wymaga to od nich zdwojonego
                wysiłku. A wokół robiącego karierę naukową mężczyzny cała rodzina skacze na
                paluszkach, aby nie rozpraszać przyszłego geniusza.
                To były obserwacje własne.
                A teraz o poprawności politycznej.
                W demokracji ciężko wyznaczyć niekwestionowalną granicę między wolnością słowa,
                a szerzeniem dyskryminacji, czy innych antydemokratycznych tez. Nie jestem za
                zamykaniem ust komuś kto chce głosić niewygodną naukową prawdę (choć to rzecz
                względna), możemy natomiast polemizować.
                A tak na marginesie, uważam, ze ten naukowiec popełnił gafę. Zastanów się jakby
                przyjemnie czuli się faceci, studenci lingwistyki jakiejś tam, gdyby ktos
                ich "motywował" głosząc, że to kobiety mają większe zdolności językowe
                (czytałam gdzieś, ze podobno tak jest).
                • Gość: trevik Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.05, 12:06
                  > A tak na marginesie, uważam, ze ten naukowiec popełnił gafę. Zastanów się jakby
                  > przyjemnie czuli się faceci, studenci lingwistyki jakiejś tam, gdyby ktos
                  > ich "motywował" głosząc, że to kobiety mają większe zdolności językowe
                  > (czytałam gdzieś, ze podobno tak jest).

                  Kazdy ma indywidualne zdolnosci i poczucie wlasnej wartosci - trzeba po prostu
                  wiedziec, co sie ma i jak sie nalezy cenic. To, ze ja z jakis powodow naleze do
                  jakiejs grupy, ktora jako ogol osiaga w tym, czy w tamtym gorsze wyniki, czy
                  czesciej okazuje jakies cechy negatywne nie moze miec wplywu na moja samoocene.
                  Podobnie powinno byc z kobietami - przeciez jesli ktoras wie, ze jest mocna w
                  tej, czy innej dziedzinie, wtedy takie gadanie, ze ogolnie kobiety sa w tej
                  dziedzinie slabsze moze po niej tylko splynac jak woda po kaczce.

                  Pytanie tylko, czy tak jest? Ale jesli nie jest, to rozwiazaniem tego calego
                  problemu wymagania poprawnosci politycznej powinny byc terapie leczenia
                  kompleksow u niektorych a nie kolejne proby stawiania swiata na glowie.
                  • magic00 Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 21.01.05, 11:39
                    Kazdy ma indywidualne zdolnosci i poczucie wlasnej wartosci - trzeba po prostu
                    > wiedziec, co sie ma i jak sie nalezy cenic. To, ze ja z jakis powodow naleze
                    do
                    > jakiejs grupy, ktora jako ogol osiaga w tym, czy w tamtym gorsze wyniki, czy
                    > czesciej okazuje jakies cechy negatywne nie moze miec wplywu na moja
                    samoocene.
                    > Podobnie powinno byc z kobietami - przeciez jesli ktoras wie, ze jest mocna w
                    > tej, czy innej dziedzinie, wtedy takie gadanie, ze ogolnie kobiety sa w tej
                    > dziedzinie slabsze moze po niej tylko splynac jak woda po kaczce.

                    Trudno się nie zgodzić z takim postawieniem sprawy. Czyżbyśmy po dyskusji
                    dochodzili do prostego wniosku, że nie należy się przejmować zbytnio i brać do
                    siebie róznistych wyników badań o wyższościach/niższościach uwarunkowanych
                    płcią? I że należy robić swoje bez względu na płeć? Trudno zaprzeczyć.
                    Chciałam jednak wyjaśnić dalczego tezy o niższości intelektualnej kobiet tak
                    okropnie wkurzają i dlaczego wzbudzają obawy, jako uderzenie w interesy
                    kobiecej części społeczności. Otóż, przez setki lat feudalizmu i patriarchatu,
                    rozgłaszano je jako absolutnie pewniki i wierzono w nie, ba, same kobiety w to
                    wierzyły i ponosiły tego konsekwencje. Te przekonania stanowiły fundament
                    porządku społecznego opartego na dominacji mężczyzny, odmawiającego kobiecie
                    pełnoprawnego udziału w życiu politycznym i społecznym. Nikt oczywiście nie
                    obawia się dziś triumfalnego powrotu feudalnego patriarchatu,ale takie gadanie
                    może budzić niepokoje.
                    Oczywiście sztywne reguły poprawności politycznej nie są rozwiązaniem, jak
                    wspomniałam wcześniej, zamykanie gęby nic dobrego nie wniesie, ale wszyscy co
                    uważają szerzenie takiego poglądu za szkodliwe dla kobiet, zdrowo reagują
                    niezgadzając się z nim i wszycznając polemikę.
                    Na koniec dodam, że popieram leczenie kompleksów u kobiet i uważam, ze to jedno
                    z zadań feminizmu, bardziej celowych i szczytnych niż presja poprawności
                    politycznej.
                    • kocia_noga Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 21.01.05, 12:10
                      Kobiety mają prawo do odcisków na duszy.
              • lolyta Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 23.01.05, 01:35
                Wiesz co, ale to co napisales to sie pokrywa z tym co tu ktos napisal w tym
                watku, ze duzo zalezy od sposobu nauczania. Byc moze system edukacyjny jest
                przychylniejszy dla chlopcow jesli chodzi o wylapywanie i ksztalcenie
                matematycznych geniuszy.
                I jeszcze jedna rzecz - te zdolne matematycznie panny, one tylko w tym byly
                dobre? bo moze na studiach scislych by sobie niezle radzily, ale inny kierunek
                byl dla nich bardziej pociagajacy?
                • Gość: agugu Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: 80.53.158.* 23.01.05, 09:05
                  Suchajcie co by nie powiedzieć na tym forum to prawda jest taka , że na
                  świecie istnieją meżczyźni i kobiety i zawsze będzie różnica między nimi .
                  Jestem kobietą i nigdy nie chciałam być mężczyzną. Mężczyźni są lepsi w naukach
                  ścisłych - No i co z tego ? Niech sobie będą , przecież nikomu nie robią tym
                  krzywdy . Kobiety są lepsze w wielu innych rzeczach i wydaje mi się , że nikogo
                  nie muszą o tym przekonywać . Kobiety na przykład są odporniejsze psychicznie ,
                  wynika to również z badań , potrafią poradzić sobie prawie w każdej sytuacji .
                  Świadczy o tym nawet procent samobójstw kobiet i mężczyzn . Facet powiedział
                  coś co jest prawie oczywiste . Kobieta mając dom i dzieci nigdy w pracy nie
                  zapomni o tym , mężczyzna potrafi odłączyć życie zawodowe od domowego . Nie
                  chcę tu słodzić mężczyznom ale taka jest prawda i widzę to w swojej pracy .
                  Choćby nie wiem jak bardzo mężczyzna się starał nigdy nie zastąpi matki . Może
                  być wspaniałym ojcem ale matka to " serce które kocha " . Mężczyźni nie
                  odbierają nam tego przywileju , więc my nie zabierajmy im czegoś w czym są
                  naprawdę dobrzy . Ta dyskusja to wynik ciagłego buntu kobiet przed dominacją
                  mężczyzn z zamierzchłych czasów . Drogie Panie te czasy się skończyły i nikogo
                  nie musicie przekonywać o swojej wartości . Chcecie być w czymś dobre to
                  poprostu bądźcie a nie szalejcie .
                  Pozdrawiam ,
                  agugu
                  • lolyta Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 24.01.05, 15:09
                    > więc my nie zabierajmy im czegoś w czym są
                    > naprawdę dobrzy .

                    Zapomnialas dodac "wedlug statystycznych badan".
                    Jest wielu facetow beznadziejych w te klocki i wiele niezlych kobiet.
                    A gadki takie jak ta powoduja, ze facet tak samo dobry juz na wstepie bedzie
                    traktowany jak lepszy, no bo wiadomo, faceci sa "naprawde dobrzy" jak sama
                    napisalas. kobieta jesli jest tak samo dobra albo lepsza bedzie to musiala
                    udowodnic. Nie dlatego ze "szaleje" tylko dlatego ze na wstepie bedzie uznawana
                    za gorsza, no bo wiadomo, kobieta to serce a nei umysl... :-/ Wezze nam nie
                    dokladaj roboty, takie udowadnianie zajmuje troche czasu a mozna go lepiej
                    spozytkowac. Na przyklad na opieke nad dziecmi.

                    > Chcecie być w czymś dobre to
                    > poprostu bądźcie a nie szalejcie.

                    alez jestesmy. tylko ze jesli wiecej niz pol ludzkosci zaklada odwrotnie, to co
                    z tego? mozemy sonoe to do dupy wsadzic. "Byc" dobrym nie wystarcza. Wyobraz
                    sobei ze spotykasz Einsteina i kobiete, ktora jest piec razy od niego
                    inteligentniejsza. Zauwqazysz to, zanim ona to udowodni? A na wstepie na pewno
                    zalozysz, ze Einstein to geniusz, nie ona. No bo, jak sama rzeklas, to "faceci
                    sa naprawde dobrzy".
                    • Gość: trevik Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 18:18
                      Einstein byl na poczatku swojego rozwoju uwazany za niedorozwinietego chcialbym
                      przypomniec a to, ze okazal sie "nieco" lepszy w fizyce niz reszta wyszlo
                      dopiero pozniej i to przy duzych oporach srodowiska (nie wszyscy potrafili
                      wogole go zrozumiec) i mysle, ze gdyby kobieta byla na jego miejscu rowniez
                      zostalaby zauwazona.

                      Dla otychy wszystkim "walczacym" o rowne traktowanie kobiet i rozpoznawanie ich
                      sukcesow polecam news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/254236.stm jest ladna
                      historia 16 latki nazwiskiem Sarah Flannery, ktora w dziedzinie kryptografii
                      kiedys byla rozpoznawana i nie musiala byc ani stara, ani tym bardziej nie
                      musiala byc mezczyzna (rodzina chyba srednio feministyczna, Sarah byla
                      najstarsza z piatki rodzenstwa, choc kto ich tam wie...) i choc jej ojciec jest
                      matematykiem co jej pewne kontakty z kryptografami na poczatku ulatwilo to nic
                      wiecej z tego co wiem nie dostala "w wsparciu", ale faceci akurat czesto maja
                      taki sam problem z pierwszym kontaktem ze srodowiskiej a teraz jej nie musi juz
                      nikt pomagac.

                      To wlasnie jest piekne w naukach scislych, ta weryfikowalnosc, czy ktos czasem
                      nie pieprzy przeintelektualizowanych farmazonow bedac w bledzie przy podstawach
                      i istnieje tylko dlatego, ze ma pare tysiecy egzaltowanych zwolennikow za soba
                      (To apropos pani o inicjalach JN).
                      • lolyta Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 24.01.05, 19:33
                        Ale co to ma za znaczenie, jak byl traktowany Einstein kiedys tam? Byloby super,
                        gdybys swoja mozliwosc meskiego, scislego myslenia wysilil nieco.
                        Chodzi wylacznie o to, ze kiedy dwie osoby dysponuja wiedza na takim poziomie,
                        ze dla przecietnej osoby jest to nieweryfikowalne, bo jedna postac wie 20 razy
                        tyle co przecietna a druga 25 to przecietna roznicy w tym nei zobaczy, bo jak?
                        Ale z definicji zalozy, ze jesli jedna z tych osob to kobieta, to ona wie mniej.
                        • kocia_noga Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 24.01.05, 19:59
                          Przeciętna osoba jeszcze ci doradzi ,żebyś ustąpiła mężczyźnie i pokręciła
                          trochę tyłkiem , to będziesz weselsza.
                        • Gość: trevik Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 10:44
                          > Chodzi wylacznie o to, ze kiedy dwie osoby dysponuja wiedza na takim poziomie,
                          > ze dla przecietnej osoby jest to nieweryfikowalne, bo jedna postac wie 20 razy
                          > tyle co przecietna a druga 25 to przecietna roznicy w tym nei zobaczy, bo jak?

                          Pod tym wzgledem chyba jest gorzej, niz myslisz. Gdy kolo tej osoby, ktora
                          naprawde duzo wie i jest bystra stanie dyletant, ktory prawie nic nie wie ta
                          osoba uzna, ze dyletant jest lepszy od utalentowanego speca w danym temacie, bo
                          ow spec nie bedzie potrafil czesto logicznie i zgodnie z prawda danego
                          zagadnienia wytlumaczyc, co dyletantowi bedzie wychodzilo swietnie a to, ze mija
                          sie z prawda nie bedzie zauwazone - nie wiem, czy relacja kobieta-mezczyzna
                          bedzie tutaj miala jakies znaczenie, w pierwszym kroku na 99% bedzie zwyciestwo
                          "naukowe" dyletanta nad utalentowanym specjalistom, bez wzgledu na to jakiej
                          plci bedzie.
                    • Gość: agugu Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: 80.53.158.* 24.01.05, 18:31
                      Chyba nie doczytałaś do końca tego co napisałam . Mężczyżni są lepsi w innych
                      rzeczach kobiety w innych . I jeśli naprawdę jesteś przekonana o swojej
                      wartości to nikomu nie musisz udowadniać , że jesteś lepsza . To samo wyjdzie .
                      Czy uważasz , że mądry szef ( kobieta , mężczyzna ) wybierze na stanowisko
                      kierownicze mężczyznę bo ten mu się wyda odpowiedniejszy . Napewno nie będzie
                      głupcem i wybierze to co będzie lepsze dla jego portfela . Nie uważam abym była
                      gorsza od mężczyzn i nie muszę nikogo o tym przekonywać . Mężczyźni potrzebują
                      mówić o tym , że są lepsi w czymś tam i nie odbieraj im prawa do tego . Oni
                      muszą o tym mówić ale ja nie . Jestem sobą i nie muszę na siłę walczyć o jakieś
                      tam prawa , gdyż i tak je mam , tylko kwestią jest , która z nas je odpowiednio
                      wykorzysta . Moje zdanie na temat nauk ścisłych jest takie jak poprzednio
                      napisałam : " Mężczyźni w tej dziedzinie są lepsi " !!!!! Wynika to z
                      psychologii kobiety i mężczyzny . Oczywiście wierzę , że na świecie istnieją
                      naprawdę mądre kobiety ,w tych dziedzinach jednak to faceci wiodą w tym prym .
                      To są moje prywatne spostrzeżenia i ktoś inny może się z nimi nie zgadzać .
                      A poza tym nie chciałabym wyglądać jak Einstain , lubię być kobietą i
                      zaskakiwać innych nawet mężczyzn , bez zbędnego odgrażania im się i
                      udowadniania na siłę , ze jestem lepsza . Nie wprawiłaś nigdy mężczyzny w
                      zakłopotanie tym co do niego mówiłaś lub tym co miałaś do powiedzenia ?
                      Pozdrawiam Cię lolyto ,
                      więcej luzu a będziesz zdrowsza i uśmiechnięta
                      • kocia_noga Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? 24.01.05, 19:07
                        Agugu - ludzie są różni .Ja , lolyta i mnóstwo jeszcse innych kobiet mamy
                        zdolności do nauk ścisłych .Nie lubię manipulowac swoją kobiecością - nie w taki
                        sposób - brzydzi mnie to ,prawde powiedziawszy. A teraz zamknij swe pomalowane
                        oczęta i wyobraź sobie, że ktoś chce ci odebrac szminkę , lusterko i torebkę -
                        nadal będziesz zdrowsza i usmiechnieta?
                        • Gość: agugu Re: Nikt nie skomentowal tutaj tej wiadomosci? IP: 80.53.158.* 24.01.05, 20:53
                          GRATULUJĘ ! Przecież pisałam o tym , że wierzę że na świecie istnieją bardzo
                          zdolne kobiety ale czy musisz walczyć ze wszystkimi aby to udowodnić . Naprawdę
                          zazdroszczę Ci twojej wiedzy . Zawsze imponowały mi naprawdę zdolne
                          koleżanki . Nie oznacza to , iż czuję się gorsza od nich i od mężczyzn . Jest w
                          życiu tyle naprawdę ważnych spraw i radzę sobie z nimi naprawdę dobrze . Nie
                          maluję usteczek , nie noszę szminki chcę tylko powiedzieć , że nie należy
                          denerwować się z powodu głupiego artykułu na temat męskiej dominacji . Moja
                          wypowiedź wynikała z moich własnych obserwacji i jest to moje zdanie na temat
                          nauk ścisłych. Nie zmuszam nikogo do takiego samego myślenia . A jeśli chcesz
                          mi wmówić , że jestem " króliczkiem z Playboya" to się mylisz . Jeśli chcesz
                          przekonać się o czym mówię to odwiedź jakiekolwiek studia w Polsce , gdzie
                          zajmują się naukami ścisłymi a przekonasz się oczym mówię . Na takich
                          kierunkach jest więcej mężczyzn . Są większymi pasjonatami w tej dziedzinie .
Pełna wersja