Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminizm

24.01.05, 23:50
Mało który facet nabierze sympatii do feminizmu po popisach tych Pań... ale
może o to chodzi ;)
    • ilmatar Re: Szczuka, Dunin, Jaruga 24.01.05, 23:53
      Mówisz chyba za siebie? Moi znajomi panowie bardzo cenią te panie, co mnie szczerze ucieszyło, jako
      przejaw niezależności opinii tych panów.

      A kto Twoim zdaniem dobrze reprezentuje feminizm?
      • tocqueville Re: Szczuka, Dunin, Jaruga 24.01.05, 23:58
        a moze takie ;)

        prawica.net/modules.php?name=News&file=print&sid=547
        www.opcja.pop.pl/numer15/15due1.html
        • margot_may gratuluję! 25.01.05, 02:47
          masz swojego własnego, prywatnego, wykreowanego tylko przez ciebie wroga! to
          nie byle co! więc, pamiętaj, żebyś codziennie powtarzał zdanie: "feministki
          (lewicujące) chcą zabijać dzieci i rozpadu rodziny" musisz to powtarzać 54 razy
          dziennie rano i wieczorem! wtedy osiągniesz sukces- nigdy nie zapomnisz co jest
          ważne i przeciwko komu masz się zwrócić!
          z poważaniem- twój szablonowy i prostolinijny mózg!
          • tocqueville a nie mówiłem ;) 25.01.05, 08:47
            juzgdzies pisaŁem ze rozmowa z lewicowymi feministkami jest bardzo trudna i ze
            reagują b. emocjonalnie, a każda uwagę traktują jak atak

            no właśnie
            • Gość: barbinator Re: a nie mówiłem ;) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 10:46
              > juzgdzies pisaŁem ze rozmowa z lewicowymi feministkami jest bardzo trudna i ze
              > reagują b. emocjonalnie, a każda uwagę traktują jak atak
              >
              > no właśnie



              ...bo naturalnie stwierdzenie, że ktoś ośmiesza feminizm atakiem nie jest.
              To tylko takie miłe zagajenie rozmowy, w duchu wzajemnej życzliwości.
              Z pewnością gdybym ja sobie wskoczyła na forum Wszechpolaków i napisała, że
              Giertych i Strąk Kartofel ośmieszają prawicę, to obsypano by mnie wirtualnymi
              różami;)
              • tocqueville wyrazilem opinię a nie atakowalem 25.01.05, 11:44
                czuję sympatie do kobiet starajacych się zaaktywizowac inne kobiety,
                dowartościować je i przyznac im wiekszy wplyw na swoje zycie jak i na losy kraju
                ale działania Pani Jarugi po prostu mnie zniechęcają do feminizmu...
                wg mnie go osmieszają... tak jak ja mysli chyba większosc facetów
                • izoold Re: wyrazilem opinię a nie atakowalem 25.01.05, 12:56
                  a nas nie zawsze obchodzi, co myśli większość facetów, skoro Was nie interesują
                  feministki. Zostawcie nas w spokoju! Tak będzie najlepiej
                  • izoold Re: wyrazilem opinię a nie atakowalem 25.01.05, 13:09
                    Zostałam feministką m. in. dlatego, że dość właśnie miałam ciągłego podobania
                    się facetom, którzy mnie się nie podobali (nie mówię tylko o czysto fizycznym
                    podobaniu, tylko o pewnej formie podporządkowania się w świecie). Ciągłego
                    decydowania, co dla mnie najlepsze, ciągłego straszenia, że jak nie będę
                    grzeczną dziewczynką, to się mnie odeśle do garów, ciągłego opowiadania
                    ordynarnych kawałó, które panom z brzuszkami wydawały się śmieszne, ciągłego
                    skubania po tyłku (ja nigdy nie klepię kolegów)
                • margot_may Re: wyrazilem opinię a nie atakowalem 25.01.05, 23:37
                  cały problem z tobą jest taki, że, według ciebie, ty wyrażasz opinie, a ja
                  atakuję.
                  we wcześniejszym poście wyraziłam opinię na temat twojego myślenia. co prawda
                  dosadną. mianowicie skrytykowałam pogląd, że wszystkie lewicowe feministki są
                  be. widzisz świat w czarno-białych kolorach.
              • danzig74 Re: a nie mówiłem ;) 01.02.05, 04:23
                i mialabys racje!!!!!!!
                czlowiek o tak promoskiewskich pogladach ine moze nazywac sie prawicowcem
                widze ze kolezanka nie siedzi w temacie
    • Gość: Dulce Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz IP: *.poli.sa / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 13:19
      Niestety polski feminizm ma twarz tych strasznych bab. Nie wiadomo, która
      straszniejsza. Dla mnie najgorszą z nich jest tleniona blondyna z potwornym,
      skrzywionym wyrazem ust. To skrzywienie jakoś dziwnie przekłada się na
      skrzywienie polskiego feminizmu skupionego na zaciętej walce o prawo zabijania
      niedojrzałych organizmów ludzkich w macicy i o prawo homoseksualistów do
      przywilejów ze względu na orientację seksualną.
      • izoold Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz 25.01.05, 13:45
        a mnie najbardziej przeraż ta wstrętna twarz polskiego patriarchatu, który
        zawsze wie, co dla nas, kobiet najlepsze. Jesteśmy w Polsce po prostu
        niewolnicami XXI wieku, szkoda, że nie każe się nam nosić czadoru. Osobliwie
        zniekształcona końska, odpychająca twarz pana RG (od Młodzieży
        Wszechmatolskiej) świadczy o jego zwichniętej psychice i nienawiści do
        wszystkiego, czego nie może zrozumieć:) Kobieta nie ma rozumu, składa się tylko
        z macicy, nie może o niej decydować samodzielnie, bo, bidulka, z rozkoszą by
        się tylko skrobała na okrągło:))))))
        • ell.a Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz 25.01.05, 14:51
          To jest zupełnie inna sprawa, że facetom wydaje się, że kobiety powinny
          postępować tak jak by chcieli a inna, że wymienione panie nawołują do
          legalizacji aborcji i przywilejów dla homoseksualistów i tym samym ośmieszają
          feminizm.
        • Gość: Dulce Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz IP: *.poli.sa / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 10:38
          Zaiste, biedne są te niewolnice XXI wieku, które są zmuszane do seksu i
          zachodzenia w ciążę...
      • izoold Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz 25.01.05, 13:46
        I żal mi facetów, którzy tak strasznie się pienią i boją feministek. Zaiste,
        ciężkie życie takiego homofoba, ale przysięgam, to MOŻNA leczyć!!!!
        • nadszyszkownik.kilkujadek Kto sie boi Kingi Dunin... 26.01.05, 00:03
          > I żal mi facetów, którzy tak strasznie się pienią i boją feministek. Zaiste,
          > ciężkie życie takiego homofoba, ale przysięgam, to MOŻNA leczyć!!!!
          Wydaje mi sie, ze powiedzialas cos innego, niz chcialas powiedziec. Zreszta,
          nie mnie zgadywac, co chcialas powiedziec. Myslisz, ze pani Kinga z pania
          Kazimiera ...hmmm...?
        • tocqueville dlaczego homofoba? 26.01.05, 01:01
          wystarczy powiedzieć ze Pani Jaruga osmiesza feminizm zeby uzyskac łatkę
          homofoba... i jak tu prowadzić dyskusję ;)
          • izoold Re: dlaczego homofoba? 26.01.05, 10:55
            Feminizm niejedną ma twarz, a to właśnie homofobii przypinają nam łatkę, a
            właściwie łatę, dotyczy to zresztą wszystkiego: dlaczego jedni ludzie za
            wszelką cenę chcą, aby inni żyli tak, jak ONI sobie życzą. Ja też np uważam, że
            różni ludzie ze świecznika ośmieszają katolicyzm (ba, żeby tylko
            ośmieszali...), a nikt nie podnosi larum z tego powodu...
            A to, że ktoś sobie będzie mówił, że nie tknie Dunin, że Jaruga ośmiesza, nic
            nie zmieni, bo, Bogu dzięki, feministki są i będą. a poza tym sama wiem ilu
            wspaniałych zwolennikó mamy wśród mężczyzn. Myślałam, że to forum jest o
            feminizmie, ale tu nikt nikogo nie przekona. Podtrzymuję zdanie o homofobii...
            • tocqueville ? 26.01.05, 12:55
              "Podtrzymuję zdanie o homofobii... "
              w takim razie polecam lekturę słownika wyrazów obcych

              a od siebie dodam że dla mnie Pani Jaruga osmiesza feminizm
              podobnie jak Rydzyk osmiesza katolicyzm
              LPR prawice
              a J. Korwin-Mikke ideę konserwatywnego liberalizmu (liberalnej prawicy)
              • izoold Re: ? 26.01.05, 13:08
                No to cieszę się, że pod jednym względem się zgadzamy. W ogóle dlaczego nie
                można spotkać się w pół drogi? Myślałam,że po to są fora, a nie po to, by na
                siebie wzajemnie naskakiwać. Po co? Casem zupełnie nie podzielam czyichś
                poglądó, ale mogę je uszanować, albo starać się zrozumieć "dlaczego", dobrze
                jest CHCIEĆ słuchać innego
                • tocqueville Re: ? 26.01.05, 15:30
                  niestety liberalna lewica zawsze dużo mówi o rozumieniu Innego po czym się
                  okazuje calkowicie zamknięta na niektórych Innych...

                  w każdej rozmowie muszą być zachowane pewne reguły, szacunek dla interlokutora,
                  otwarcie na jego poglądy. W postawie liberalnej lewicy tego wszystkiego brakuje.
                  To środowisko, które wykazuje małą chęć zrozumienia Innych. Operuje czarno-białą
                  wizją świata, zgodnie z którą wszystko co odmienne jest obce, zacofane, godne
                  odrzucenia. Nie dają szansy na otwarcie na Innych i ich poglądy.
                  • izoold Re: ? 28.01.05, 14:36
                    Matko Boska! Ja i lewica?! W Imię Ojca i Syna! No widzisz, i tu masz przykład,
                    też chciałeś mnie zaszufladkować.
                    • Gość: lola Re: ? IP: *.cec.eu.int 28.01.05, 16:00
                      Uwazam, ze tocqueville ma racje? Agresywne feministki osmieszaja kobiety? Ja
                      rozumiem feminizm jako rownouprawnienie polityczne, ekonomiczne i spoleczne i w
                      takim rozumieniu jestem feministka. Ale jesli za feminizm podaje sie tolerancje
                      dla wszystkich wynaturzen, to wstydze sie mowic, ze nia jestem. Zyje naprawde w
                      partnerskim zwiazku; aktualnie jestem na kontrakcie za granica a maz zajmuje
                      sie od 5 miesiecy dzieckiem po to, zebym ja sie mogla spelnic, rozwinac
                      zawodowo. Gdyby on mial taka mozliwosc, to ja bym zostala w domu. Mamy dziecko,
                      do urodzenia ktorego nikt mnie nie zmusil i chcemy o nie dbac. Mysle, ze
                      feministyczne awantury tak naprawde nie pomagaja kobietom bedacych w ciezkiej
                      sytuacji. Mezczyzni musza zauwazyc w kobiecie czlowieka, ale atakowanie ich
                      powoduje raczej skutek odwrotny - widza w nas rozwrzeszczane baby. A takie sa
                      wlasnie niektore aktywistki, dla ktorych manify to zabawa a dla nas wstyd
                      • izoold Re: ? 03.02.05, 11:12
                        dziewczyno, o czym Ty mówisz? Postaraj się DOWIEDZIEĆ, czego naprawdę chcą
                        feministki, o czym mówią i dlaczego.
    • Gość: Johnny Kalesony Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.05, 18:36
      Zaraz, zaraz, jam myślał, że Kazimiera to wcale nie kobitka, jeno chłopię
      wsiowe! A tutaj, panie dzieju, czegóż się dowiaduję? Cóż - jam prostaczek jeno i
      żem prosto kombinował: rozczochrane, w brudnych gaciach - musi być kombajnista z
      PGR-u ...
    • Gość: bubushit Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz IP: 62.231.38.* 02.02.05, 14:12
    • Gość: n Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz IP: *.dockout.org.uk / *.dsl.pipex.com 02.02.05, 16:23
      • izoold Re: Szczuka, Dunin, Jaruga etc osmieszają feminiz 03.02.05, 12:50
        lola, wszystkie zwierzęta są równe, świnie trochę bardziej:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja