Gość: Obca
IP: *.idea.pl
26.01.05, 15:33
Czy my, kobiety, jesteśmy stworzone, by tęsknić ? Czekać samotne w domu i
kochać... Czy potrzebujemy mężczyzny koło siebie ? Wszystkie. Matki dzieciom
i karierowiczki. Szare myszki i te najładniejsze. Samotne. Pełne obawy
przed "wrodzoną u mężczyzn poligamią". Żyjąc wśród bezwzględnych rywalek tej
samej płci, uzależnione od ocen kazdego przedstawiciela płci przeciwnej (
również tych mocno przeciętnych ), zdominowane przez wszechobecne króliczki,
godzące podwójne obowiązki lub trwające wbrew nowoczesnym trendom w fartuszku
przy kuchni. Czy potrzebujemy miłości, zainteresowania, męskiego ramienia
obok ? A nie mając skrycie tęsknimy, czekamy, czasem marzymy, zamyślone
wyglądamy przez okno ?
Czy są wśród nas takie, które nie drżą na myśl o "swoim" mężczyźnie na
imprezie integracyjnej lub gdzieś w delegacji. Lub samotne nie pragnące nic
zmieniać... Może wystarczy im ostry sex co kilka dni ze znajomym. Czy są tu
takie, które, samotne, nie przełykają pustki z poranną kawą. A w związku żyją
dniem dzisiejszym bez obaw, lęków o chwiejną przysłość namiętności,
przyjaźni, miłości... Jesteście naprawdę ?