Co to znaczy 'feminizm'?

27.01.05, 04:57
Bynajmniej nie chcę tu udowadniać Szanownym Paniom Feministkom (dowolnego
obrządku), że zajmują zabijaniem małych dzieci (i konsumpcją tychże), że są
zgubą cywilizacji, lub że mają nieudane życie osobiste. Zwłaszcza, że Maryna
ostatnio dowiodła, że aby być chamem, wystarczy mieć nieudane życie osobiste.
(Tu pozdrawiam wszystkich chamów-nieudaczników płci obojga: Trzymajcie się,
bracia i siostry!)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=19904736&a=19914667
Do rzeczy! Otóż zastanawia mnie znaczenie, które niesie owo słówko. Wiadomo
bowiem, że znaczenie owo nie bierze się z tego, co zapisano w słowniku. To
zapis w słowniku bierze się z tego, jak owo słowo odczytuje tzw. większosć.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=19344802
Nie twierdzę, że owa większosc wypowiedziała się w wątku, do którego prowadzi
powyższy odsyłacz. To zresztą nie tak działa. Ale czy nie wydaje się Wam, że
znaczenie słowa 'feminizm' skręca wolniutko w stronę tego, co ja wolę
nazywać 'damskim szowinizmem'? Może pora rozejrzeć się za jakims nowym
wyrazem?
    • Gość: anrid definicje IP: *.devs.futuro.pl 27.01.05, 05:06
      pl.wikipedia.org/wiki/Feminizm
      feminizm.webpark.pl/
    • Gość: barbinator Re: Co to znaczy 'feminizm'? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 10:50
      Ale czy nie wydaje się Wam, że
      > znaczenie słowa 'feminizm' skręca wolniutko w stronę tego, co ja wolę
      > nazywać 'damskim szowinizmem'? Może pora rozejrzeć się za jakims nowym
      > wyrazem?


      Nie sądzę. Definicja encyklopedyczna jest ok. Można by ją co najwyżej wzbogacić
      o pojęcie wolności wyboru, ale dodawanie do niej jakiegoś współczynnika
      damskiego szowinizmu (choć takowy niewątpliwie daje się zauważyć i na forum i w
      życiu) byłoby nonsensem porównywalnym z wpisywaniem Rydzyka i Paetza w
      definicję chrześcijaństwa. Posługując się twoim własnym określeniem powiem: to
      nie tak działa...
      A w ogóle to wróżę twojemu wątkowi wielkie powodzenie u strony, że tak powiem
      przeciwnej.
      Panowie (i nieliczne panie) z zachwytem skorzystają z okazji by po raz n-ty
      oznajmić, że feminizm nie ma nic wspólnego z równouprawnieniem, że to tylko
      szowinizm, komunizm, faszyzm i nerwica.
      Rzucanie pereł przed feministyczne wieprze jest miłym zajęciem albowiem i
      doskonale robi na ego.
      Miłej zabawy, panowie i panie...

      Pozdr. B.
      • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Co to znaczy 'feminizm'? 27.01.05, 15:59
        > Rzucanie pereł przed feministyczne wieprze jest miłym zajęciem albowiem i
        > doskonale robi na ego.
        > Miłej zabawy, panowie i panie...
        Wybacz uwage ad personam, ale... strasznie trywialna sie zrobilas. Moze Ci sie
        po prostu forum przejadlo? Mnie na przyklad tak. Czasem probuje wrocic i
        pogadac, ale zwykle mi szybko przechodzi. Jak w starym szmoncesie: numer 33!


        > Nie sądzę. Definicja encyklopedyczna jest ok. Można by ją co najwyżej
        wzbogacić
        > o pojęcie wolności wyboru, ale dodawanie do niej jakiegoś współczynnika
        > damskiego szowinizmu (choć takowy niewątpliwie daje się zauważyć i na forum i
        w
        > życiu) byłoby nonsensem porównywalnym z wpisywaniem Rydzyka i Paetza w
        > definicję chrześcijaństwa. Posługując się twoim własnym określeniem powiem:
        to
        > nie tak działa...
        Oj, B., czyba pisze niezbyt zrozumiale. Ja nie twierdze, ze idea
        rownouprawnienia kobiet to szowinizm. Ale np. socjalizm tez znaczy cos innego w
        encyklopedii, a co innego w powszechnym odbiorze. Do tego stopnia, ze nikt
        (oprocz Ikonowicza) nie chce sie w Polsce nazwac 'partia socjalistyczna'. Mamy
        a to aocjaldemokracje, a to roznej masci unie.
        Tak i ogolny odbior slowa 'feminizm' (moim zdaniem) odbiega od tego, co
        chcialabys widzec. Nie ma to oczywiscie zadnego wpylwu slusznosc (badz nie)
        idealow, ktore wyznajesz. Ale to zupelnie inna historia.
        Kiedys zastanawialas sie, dlaczego liczne wybitne panie protestuja przeciwko
        nazywaniu ich feministkami. Do jakis doszlas wnioskow? Bo mi przyszlo do glowy,
        ze moze to konotacja samego slowa.

        > Można by ją co najwyżej wzbogacić
        > o pojęcie wolności wyboru, ale dodawanie do niej jakiegoś współczynnika
        > damskiego szowinizmu (choć takowy niewątpliwie daje się zauważyć i na forum i
        w
        > życiu)
        Wolnosc wyboru to taka zlepka slow, ktora zwykle nie oznacza dokladnie nic.
        Dyskutowalismy kiedys o tym; nie udalo mi sie Ciebie najwidoczniej przekonac.
        Ale to nie zmienia faktu, ze ja mam racje, a Ty jestes w bledzie.
    • Gość: trevik Re: Co to znaczy 'feminizm'? IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.05, 14:41
      Tak jak napisala barbinator watek wydaje sie byc atrakcyjny, ale powody, ktore
      podala juz chyba tak sobie pasuja - czyli "rzucanie perel przed feministyczne
      wieprze jest milym zajeciem".

      Ze swojej strony napisze, ze ja juz nie licze na jakakolwiek nowa nazwe dla
      odmiany feminizmu, ktora jest damskim szowinizmem.

      Na jakiejkolwiek proby podsuniecia pod krytyke feministek-seksistek (uznajac, ze
      wiele feministek faktycznie chce tylko tego "rownouprawnienia") jedyne, co udalo
      mi sie przeczytac to to, ze "feminizm ma wiele odcieni". Barbinator podala tutaj
      wczesniej analogie z rydzykiem i chrzescijanstwem, ale (daruj B., ze nie
      odpisuje wprost), ale ona jest moim zdaniem slabo trafiona - sa cale srodowiska
      chrzescijan i katolikow, ktore od Rydzyka jednoznacznie sie odcinaja, u
      feministek jeszcze takiej postawy nie zauwazylem, aby od ekstremistek
      jednoznacznie sie odciely.
      Podkreslam to _nie zauwazylem_ - jesli ktoras z pan feministek wie cos o takim
      formalnym odcinaniu sie bardzo prosze o informacje, bo naprawde mnie to interesuje.
      • lynx.rufus Re: Co to znaczy 'feminizm'? 27.01.05, 15:19
        Gość portalu: trevik napisał(a):

        Barbinator podala tuta
        > j
        > wczesniej analogie z rydzykiem i chrzescijanstwem, ale (daruj B., ze nie
        > odpisuje wprost), ale ona jest moim zdaniem slabo trafiona

        analogia jest moze i slabo trafiona, ale za to - najczesciej uzywana na tym
        forum. nie ma praktycznie sprawy, w ktorej zarzuca sie cos ruchowi
        feministycznemu, zeby zaraz nie uslyszec: a KK to lub tamto, ale zawsze gorzej.
        Sroda - to? no to papiez - dwa razy to!! itd.itp.
        w zwiazku z powyzszym mozna by sie pokusic o zdefiniowanie feminizmu jako
        funkcje Kosciola. tylka jaka?
        pozdrawiam
        lr
        • Gość: barbinator Re: Co to znaczy 'feminizm'? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 15:57
          > w zwiazku z powyzszym mozna by sie pokusic o zdefiniowanie feminizmu jako
          > funkcje Kosciola. tylka jaka?


          Może "dziewczynka do bicia"...?
      • Gość: barbinator Re: Co to znaczy 'feminizm'? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 15:55
        > Podkreslam to _nie zauwazylem_ - jesli ktoras z pan feministek wie cos o takim
        > formalnym odcinaniu sie bardzo prosze o informacje, bo naprawde mnie to
        interes
        > uje.


        Ależ bardzo proszę.
        Co prawda brak mi czasu i ochoty aby cytować te nizliczone przypadki w których
        jedne feministki odcinały się od części poglądów innych feministek, mogę jednak
        posłuzyć jako szczur doświadczalny i dokonać na sobie wiwisekscji.
        Niniejszym odcinam się od wszelkich organizacji feministycznych noszących nazwy
        KU.. , PI.. lub temu podobne. (osoby chcące mi dowalić za używanie "brzydkich
        słów" informuję, że z KURWą zaczął Tad a z PIZDą Bezdenny).
        Odcinam się także od organizacji głoszących nienawiść do mężczyzn (o ile takowe
        istnieją, bo jak dotąd nie zauważyłam...)
        Odcinam się też od damskich szowinistek, zorganizowanych lub wersji free-lance
        dążących do objęcia władzy nad światem i zamknięcia mężczyzn w rezerwatach.
        Precz z seksmisją!!!
        Mężczyzna najlepszym przyjacielem człowieka;)
        To napisałam ja barbinator, referent trzeciej kategorii.
        • tad9 Re: Co to znaczy 'feminizm'? 27.01.05, 16:15
          Gość portalu: barbinator napisał(a):


          > Niniejszym odcinam się od wszelkich organizacji feministycznych noszących
          >nazwy KU.. , PI.. lub temu podobne. (osoby chcące mi dowalić za
          >używanie "brzydkich słów" informuję, że z KURWą zaczął Tad a z PIZDą
          >Bezdenny).

          No to mamy postęp - dziś Ty odcinasz się od feministycznej K.U.R.W.A., a kiedyś
          odcinałaś K.U.R.W.A od feminizmu. A może spróbujemy tak: z którym z opisanych
          w "Myśli feministycznej" rodzajem feminizmu się identyfikujesz?
          • Gość: barbinator Re: Co to znaczy 'feminizm'? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 19:54
            z feminizmem liberalnym.
            • tad9 Re: Co to znaczy 'feminizm'? 27.01.05, 20:39
              Gość portalu: barbinator napisał(a):

              > z feminizmem liberalnym.

              Doskonale. Zatem, do innych odmian masz jakieś zastrzeżenia?
Pełna wersja