Feminizm jest przejawem swoistej głupoty

IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.02.05, 13:29
Feminizm jak każda ideologia jest swoistym przejawem głupoty.
Głupoty polegajacej na braku rozumienia żłożoności świata i widzenia problemów
tylko w tonacji czarno - białej. Przejawem umysłowego lenistwa, polegajacego na
braku chęci rozpatrywania problemów w szerszej płaszczźnie i z różnych punktów
widzenia. Głupoty polegającej na naginaniu faktów do z góry założeonej tezy.
Głupoty polegającej na szukaniu wroga wg. stałego schematu schematu. Głupoty
polegająceej na upraszczaniu, tendencyjności i zacietrzewieniu.
Feminizm podobnie jak koncepcja mężczyzny macho jest przejawem głupoty
ekstremalnej.
    • tygrysio_misio Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 15:14
      amen
    • Gość: Stella Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.05, 15:34
      Jestem kobietą ale z 100% Cie popieram Karol ;)
    • nietakasama Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 16:27
      Hmmm... jakie to było dkrywcze i innowacyjne. Jaki powiew świeżości na tym
      forum, cóż za oryginalność....
      Napisz coś jeszcze o feminiźmie, prooooosze... jeszcze ze dwa zdania chociaż.
      Tak mi ostatnio brakowało postów pt "dlaczego feminzm jest be". Mogę je czytać
      po tysiac razy ai tak mi się nie nudzą.
      • veja Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 16:33
        Szkoda ogromna szkoda, że nie jest to jednak forum na którym mogą się wypowiadać osoby dopiero po uprzednim zalogowaniu, mogłabym wtedy nie tracić czasu na czytanie takich postów, tylko ich autorów wygasić . Może jednak piszmy maile do moderatorów spokojnie uzasadniająć w czym rzecz. Ja mam zamiar.
        • nietakasama Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 16:53
          Dobry, nawet BARDZO dobry pomysł.
        • Gość: Karol Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.02.05, 21:58
          To jest własnie to o czym pisałem. Naginanie faktów do z góry założonej tezy,
          odrzucanie argumentów, które nie pasują do wyznawanych przekonań, brak chęci do
          spojrzenia z innej perspektywy.
          Ty nie chcesz tego czytać bo po co? Moje stanowisko nie pasuje do twoich
          przekonań więc je najlepiej z góry odrzucić. Najlepiej jeszcze przed
          przeczytaniem a jeszcze lepiej napisac do administratora, abym wogóle nie mógł
          pisać.
          • nietakasama Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 10.02.05, 16:05
            Histeryzujesz, kolego.
            Twoje stanowisko mi sie nie podobe, bo jest atakujące i stosuje coś w rodzaju
            reductio ad absurdum.
            A pomysłobowiązkowego logowania nie wiąże się z tym, żeby usuwać "niewygodnych"
            tylko tych, którzy są wulgarni agresywni, ewentualnie łamią netykietę lub
            wchodzą tu tylko poto byzwrócić na siebie uwagę. Widzisz w tym coś
            niewłasciwego?
            • tygrysio_misio Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 10.02.05, 17:10
              jednym slowem tych ktorzy nie mysla tak jak wy
          • Gość: :P kretynie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:28
            ty nie reprezentujesz żadnego stanowiska. nic sobą nie reprezentujesz poza chęcią obrażania innych. nie przedstawiłeś ANI JEDNEGO ARGUMETU aby udowodnić swoje tezy! zwyzywanie jest pewną metodą, jak widzisz ja też ją stosuję, ale trzeba uzasadnić czemu to się robi, inaczej to jest po prostu ciężki kretynizm.
    • Gość: barbinator A więc to ty jesteś jedyną feministką jaką znam... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.05, 17:05
      Czy ty jesteś ten sam Karol który produkuje się na wątku o Bielawie?
      Ten sam któremu zadałam proste pytanie na które oczekiwałam logicznej
      odpowiedzi:
      "skąd wiesz, że xyz zostali oskarżeni bez zadnych dowodów, skoro cały materiał
      dowodowy w ich sprawie został utajniony i jako taki NIE może być znany osobom
      postronnym?"...
      Ten sam Karol który na tak zadane pytanie odpowiada następująco: bo ty jesteś
      zawziętą, zaślepioną feministką która nienawidzi mężczyzn (opisuję z pamięci,
      to nie był dokładny cytat z twojego postu)
      Czy to ty jesteś ten Karol...?
      No więc jeśli to ty i jeśli przedstawiona przez ciebie definicja istotnie jest
      definicją feminizmu, to jedno nie ulega wątpliwości:

      KAROLU, JESTEŚ FEMINISTKĄ!!
      Jesteś feministką jak jasna cholera, jedną z najbardziej radykalnych jakie
      znam;) Tak naprawdę to poza tobą nie znam żadnej feministki pasującej do twojej
      definicji... była tu kiedyś jedna taka na forum ale już znikneła.
      EOT

      Pozdr. B.
      • Gość: hot_dog Re: swoista-zaiste IP: *.crowley.pl 09.02.05, 19:29
        Zaiste,swoista głupota bynajmniej albowiem, niestety,azaliż....Cudny tytuł
        wątku.Proszę o objaśnienie mi co w tym kontekście oznacza w.g. ciebie owo
        magiczne "swoisty". Może raczej twoisy? Bo moisty na pewno nie.
        • Gość: Karol Re: swoista-zaiste IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.02.05, 22:19
          Swoista głupota polega na tym, że tak ogólnie, to możesz być bardzo mądra.
          Możesz być wspaniałą matką synom (bo żoną to nie wiem), doskonałą lekarką,
          świetną biznes wommen (przepraszam za men), doktorem socjologii albo nawet
          profesorem gender science.
          • Gość: Karol Re: swoista-zaiste IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.02.05, 22:21
            women (jeszcze raz przepraszam za men)
      • Gość: Karol Re: A więc to ty jesteś jedyną feministką jaką zn IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.02.05, 22:13
        Tak to ja ten sam Karol. Ten sam Karol, który zadał pytanie dlaczego sąd
        utajnił istnienie dowodów a nie dowody. Ten sam, który Ci z uporem pisał, że
        nie wie czy oni są winni i tego nie rozstrzyga, tylko wyrażał przekonanie, że
        nie mozna nikogo skazać wogóle go nie przesłuchując! Dla którego okoliczności i
        reakcja otoczenia wskazuje, ze oskarżenie jest niewiarygodne.
        Ty jesteś jednak 100% feministką. Tobie to utajnienie dowodów, na które z takim
        naciskiem wskazujesz z wcale nie przeszkadza byc absolutnie pewną, że są winni.
        Teza zostaa postawiona, nic nią nie może zachwiać. Nie mieć wątpliwości to
        takie wygodne.
        Prawdziwa feministka zawsze jest przekonana i zawsze wie, że ten który się z
        nią nie zgadza mówi " bo ty jesteś zawziętą, zaślepioną feministką która
        nienawidzi mężczyzn". Nie jest ważne, że nigdzie nie napisałem czegoś, co nawet
        w przybliżeniu odpowiadało by tym słowom. OK nie napisałem, a przecież mogłem.
        To wystarczy jestem wstrętnym męskim szowinistą. Nic tego nie moze zmienić.
        Nawet fakty.
        • virtual_moth Re: A więc to ty jesteś jedyną feministką jaką zn 09.02.05, 22:45
          Gość portalu: Karol napisał(a):

          > jestem wstrętnym męskim szowinistą. Nic tego nie moze zmienić.
          > Nawet fakty.

          Wiemy, Karolu, domyśliłyśmy się;-P
        • Gość: barbinator Re: A więc to ty jesteś jedyną feministką jaką zn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.05, 11:05
          > Tak to ja ten sam Karol. Ten sam Karol, który zadał pytanie dlaczego sąd
          > utajnił istnienie dowodów a nie dowody.


          Ciekawe jak bardzo będziesz się plątał usiłując wyjaśnić różnicę między
          utajnieniem dowodów a utajnieniem istnienia dowodów:))) Naprawdę, chętnie tego
          posłucham - choć właściwie to miałam do tego już nie wracać.


          Ten sam, który Ci z uporem pisał, że
          > nie wie czy oni są winni i tego nie rozstrzyga,


          Co jednak jakoś ci nie przeszkadza grzmieć na temat niesprawiedliwości sądu i
          feministycznego spisku wymierzonego w bogu ducha winyych mężów i ojców.
          Skup się teraz dobrze i odpowiedz mi: skoro nie wiesz czy oni są winni, to
          dlaczego uważasz że stała im się niesprawiedliwość? Krótko i rzeczowo poproszę.



          tylko wyrażał przekonanie, że
          > nie mozna nikogo skazać wogóle go nie przesłuchując!



          Coraz lepiej... to teraz już wiesz nawet, że oni zostali skazani mimo, że nikt
          ich nawet nie przesłuchał:)) Widzę że twoja wiedza na temat sprawy rośnie w
          przerażającym tempie. Nie śmiem już nawet pytać skąd ta wiedza pochodzi, bo
          zapewne znowu usłyszę, że jestem zatwardziałą feministką;)
          Przecież tylko zatwardziała feministka taka jak ja, może twierdzić że skazanie
          kogoś kto nawet nie został przesłuchany jest zwyczajnie niemożliwe i tylko
          idiota może w takie chore fantazje skazanych uwierzyć...


          Dla którego okoliczności i
          >
          > reakcja otoczenia wskazuje, ze oskarżenie jest niewiarygodne.


          Okoliczności znane ci wyłącznie z opisu skazanych i ich fan-clubu zaś reakcje
          otoczenia... no cóż, na szczęście okres wymierzania sprawiedliwości przez aktyw
          robotniczo-chłopski mamy już za sobą. Wyrok wydaje sąd na podstawie materiału
          dowodowego. Znasz materiał dowodowy? No właśnie... a sąd w przeciwieństwie do
          ciebie go znał.


          > Ty jesteś jednak 100% feministką.


          Nie ma to jak logiczny argument, co Karolku?


          Tobie to utajnienie dowodów, na które z takim
          >
          > naciskiem wskazujesz z wcale nie przeszkadza byc absolutnie pewną, że są
          winni.


          Zaś tobie nawet to, że jakieś 10 razy napisałam, że nikt z nas nie wie czy oni
          są winni dopóki nie poznamy materiału dowodowego nie przeszkadza pisać takich
          bzdetów jak wyżej.


          > Prawdziwa feministka zawsze jest przekonana i zawsze wie, że ten który się z
          > nią nie zgadza mówi " bo ty jesteś zawziętą, zaślepioną feministką która
          > nienawidzi mężczyzn".


          No, ty akurat coś w tym stylu powiedziałeś, czyż nie?
          To zresztą był twój jedyny argument w całej sprawie - w twoim mniemaniu zapewne
          ostateczny i decydujący.


          Nie jest ważne, że nigdzie nie napisałem czegoś, co nawet
          >
          > w przybliżeniu odpowiadało by tym słowom. OK nie napisałem, a przecież
          mogłem.
          > To wystarczy jestem wstrętnym męskim szowinistą. Nic tego nie moze zmienić.
          > Nawet fakty.


          Fakty mogą zmienić wszystko. Z przykrością zauważam, że nie pamiętasz treści
          swoich własnych postów a to dość marnie rokuje co do możliwości prowadzenia
          sensownej rozmowy z tobą. Napisałeś dokładnie tak:


          "Całe nieporozumienie w tej dyskusji polega na tym że z jednej strony mamy
          zatwardzałą feministkę, która najwyraźniej uważa, że w sporze k-m, kobieta
          zawsze ma rację, a jeśli racji nie ma, to patrz wyzej."

          O nienawiści do mężczyzn było wystarczająco dużo już w tym poście więc w
          dawniejszych szukać nie będę. Natomiast o zboczone seksualne fantazje posądził
          mnie ktoś inny (ale tego zdaje się tobie nie zarzucałam) W efekcie własnego
          zacietrzewienia na wątku o Bielawie zostaliście we własnym gronie i możecie już
          wzajemnie lizać się po pyszczkach i dalej wietrzyć feministyczną zmowę w której
          udział wzieli policjanci, prokurator, sąd a nawet obrońcy.
          Mnie to ryba, Karolciu. Bawcie się w to dalej sami. Ja sobie spokojnie poczekam
          na rozprawę odwoławczą i ujawnienie dowodów. A jeśli sąd uzna, że skazani
          jednak są niewinni to bardzo się z tego ucieszę.

          Pozdr. B.
    • virtual_moth Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 22:43
      Według Karola feminizm jest zarówno:

      > przejawem swoistej głupoty

      jak i:

      > swoistym przejawem głupoty.

      Można krócej: swoistym przykładen swoistej głupoty;-)

      Co do reszty, skomentuję to tak:
      Karol-izm jest swoistym przykładem nic nieznaczacego (swoistego) wodolejstwa;-)

      Pozdrawiam
      • tygrysio_misio Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 23:04
        a tu musze przyznac ze riposta jest swietna i ze inne powenny z ciebie brac
        przyklad SIOSTRO

        jedyna sensowna babka!!
      • Gość: KAROL Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty IP: *.atr.bydgoszcz.pl 10.02.05, 09:19
        Niech Ci będzie.
        "Feminizm jak każda ideologia jest swoistym przejawem swoistej głupoty".

        A może siostro napiszesz coś merytorycznie? Przecież możesz, przecież twoje
        możliwości intelektualne pozwalaja Ci prowadzić polemikę polegającą na czymś
        więcej niż czepianiu sie słówek.
        Może jednak nie? To ja spróbuję Twojej metody.
        Virtual_mot to pewnie należy rozszyfrować jako virtual mother.
        Oczywiście po angielsku. Bo to takie "trendy". Nie wypada przecież w eleganckim
        towarzystwie odezwać się po polsku. Nie będziesz przecież mówić gwarą.
        Jako matka już się określiłaś. Feministki przecież czasu ani ochoty na dzieci
        nie mają. To takie schematyczne. Narzuca kobiecie określoną społeczną rolę.
        Rolę, która ogranicza i nie pozostawia pola do rozwoju kobiecej osobowości.

        No i ten jeden drobiazg...
        Trzeba by z mężczyzną...
        Takie upokorzenie...
        Brrr...

        Widzisz siostro. Też umiem z jednego słówka całkiem długi wywód wyprowadzić.
        Tylko czy o to chodzi?
        • virtual_moth Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 10.02.05, 12:03
          Gość portalu: KAROL napisał(a):

          > A może siostro napiszesz coś merytorycznie?

          Nie chce mi się:-)

          > Przecież możesz, przecież twoje
          > możliwości intelektualne pozwalaja Ci prowadzić polemikę polegającą na czymś
          > więcej niż czepianiu sie słówek.

          Dziękuję. Tym razem wolałam poczepiać się słówek, bo nic innego w Twoim poście
          nie pobudziło mego intelektu;-) Jeśli jednak chcesz, mozemy umówić się na kawę
          i poczepiać czegoś innego. O ile będzie można o coś zahaczyć, hyhy.

          > Virtual_mot to pewnie należy rozszyfrować jako virtual mother.

          Moth znaczy ćma, ale podoba mi się twoja interpretacja, bo jako żywo jestem
          matką:-) Okazuje się, że mam pięknie dwuznaczy nick:-)

          > Oczywiście po angielsku. Bo to takie "trendy". Nie wypada przecież w
          > eleganckim towarzystwie odezwać się po polsku.

          W eleganckim towarzystwie mówię tylko esperanto;-) Poza tym feministki, oprócz
          tego, że mają hirsutyzm, lubują się w popisywaniu znajomością rzadkich języków.
          Dziwi mnie, że o tym nie wiedziałeś;-)

          > Jako matka już się określiłaś. Feministki przecież czasu ani ochoty na dzieci
          > nie mają. To takie schematyczne.

          No właśnie. To takie schematyczne:-)
          Wiesz co to jest urlop wychowawczy, Misiu?

          > Narzuca kobiecie określoną społeczną rolę.
          > Rolę, która ogranicza i nie pozostawia pola do rozwoju kobiecej osobowości.

          No, wśród niezłych babochłopów się obracasz. Mama odstawiła Cię od piersi i juz
          po 4 miesiacach Twojego życia poszła do pracy? A moze siostra tak bestialsko
          potraktowała Twojego siostrzeńca? Ciekawe tylko czy była to jej inicjatywa, czy
          raczej moze pracodawcy;-)

          > No i ten jeden drobiazg...
          > Trzeba by z mężczyzną...

          Nie trzeba. Kto Ci takich bzdur do głowy nakładł?;-)

          > Widzisz siostro. Też umiem z jednego słówka całkiem długi wywód wyprowadzić.
          > Tylko czy o to chodzi?

          A o co ma chodzić? Chcesz tu jakąś misję dziejową przeprowadzać psioczac na
          temat czegoś, o czym zielonego pojęcia nie masz?
          Nie zdziw się zatem, gdy zastane tu feministki bedą bardziej zainteresowane
          składnią i formą twoich nic nie znaczących zdanek, niż ich treścią.

          Pozdrawiam
    • margot_may Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 23:46
      to samo można powiedzieć o twoim myśleniu. uogólniasz az wióry lecą.
    • gotlama Re: Feminizm jest przejawem swoistej głupoty 09.02.05, 23:53
      Karol chyba powinieneś najpierw zdefiniować dokładnie co rozumisz pod pojęciem
      feminizm. Samo porównanie do "kultu macho" twoim oponentom nie wystarcza.
      (Choć mnie wydaje się ,że wiem co chciałeś przekazać ;)
    • dokowski A ja za to właśnie szanuję feministki 10.02.05, 20:28
      Gość portalu: Karol napisał(a):

      > Feminizm jak każda ideologia jest swoistym przejawem głupoty.
      > Głupoty polegajacej na braku rozumienia żłożoności świata i widzenia problemów
      > tylko w tonacji czarno - białej.

      Feministki nie owijają w bawełnę, zło nazywają złem, a dobro – dobrem. Tak
      postępują wszyscy ludzie szlachetni i uczciwi. Wy, komuchy, lubicie o wszystkim
      mówić, że jest szare, m.in. dlatego wami gardzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja