nasze hobby

26.02.05, 19:06
mezczyzni maja samochodziki i swinskie pisemka
kobiety maja buciki, torebeczki i feminizm
a niech sobie maja
i nawet wegetarianizm
i ciasteczko i kawke w przerwie
pieska i kotka
warzywka i cienka talie jak sie postaraja
to jest ich zycie
wyobrazni nie mozna zabronic
    • nietakasama Re: nasze hobby 26.02.05, 19:08
      mężczyźni mają swińskie pisemka a kobiety femiizm :D
      Dobre, dobre... :)
      • tygrysio_misio Re: nasze hobby 26.02.05, 19:16
        niektore kobiety tez maja pilke nozna i formule 1
        • nietakasama Re: nasze hobby 26.02.05, 19:21
          zgadza się :)
    • kochanica-francuza Re: nasze hobby 26.02.05, 20:19
      sdfsfdsf napisał:

      > mezczyzni maja samochodziki i swinskie pisemka
      > kobiety maja buciki

      no wiesz,trudno w naszym klimacie chodzić boso
      ty nie masz bucików?


      , torebeczki

      nie mam


      > pieska i kotka

      nie mam

      > warzywka

      mężczyźni nie mają warzywek?

      i cienka talie jak sie postaraja

      to też hobby? a myślałam,że jedynie słuszna figura
      >
    • Gość: Johnny Kalesony Re: nasze hobby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:49
      To chyba jakiś tekst pisany z 50 lat temu, niestety.
      Wczoraj obejrzałem wcale nieźle zapowiadający się na początku film
      s.f. "Equilibrum" z 2002. Rzecz traktowała o życiu ludzkiej rasy w nieodległej
      przyszłości, kiedy to postanowiono w imię pokoju i dobrobytu pozbawić ludzi
      emocji, poprzez aplikowanie im środków chemicznych.
      Film był nudny, jak szare masy w długich ujęciach jednostajnie snujące się
      przed kamerą.
      Wiele wskazuje na to, że czeka nas podobna przyszłość, jeżeli feminizm będzie
      nadal forsował ujednolicenie płciowe. Zostaniemy pozbawieni najwspanialszych
      emocji, wynikających z wzajemnej fascynacji różnicych się przecież kobiet i
      mężczyzn.
      I w ten sposób przestaniemy być ludźmi.

      Wówczas być może uratuje nas Rock'N'Roll!!!

      • nietakasama Re: nasze hobby 26.02.05, 21:33
        Johnny, ile razy trzeba pisac na tym foeum ze feminizm nie lansuje
        ujednolicenia między płciami, żeby w końcu dotarło? No powiedz- ile?

        A film mi się tez nie podobał. Poza scenami walki bo jestem maniaczką broni
        białej.Katan w szczególności.
        • Gość: Johnny Kalesony Re: nasze hobby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:53
          "Nietakasama" - piękny pseudonim ... Niestety, nie jestem Japończykiem ...
          Nawiązując jednak do tematu - obserwacje znaczą dla mnie więcej niż słowa, a
          jak wnoszę ze wspomnianych, feminizm obecny (a nie ten poczciwy i szlachetny z
          lat 50-60) szczególnie silnie promuje koncepcję androgyniczności. Nie będę się
          tutaj rozwodził nad szczegółami - odsyłam na strony internetowe gender studies,
          gdzie można poczytać te obłąkane wynurzenia.

          Pozdrawiam
          Tylko dziewczęta i Rock'N'Roll!!!
          • kochanica-francuza Re: nasze hobby 26.02.05, 21:59
            Gość portalu: Johnny Kalesony napisał(a):

            > "Nietakasama" - piękny pseudonim ... Niestety, nie jestem Japończykiem ...
            > Nawiązując jednak do tematu - obserwacje znaczą dla mnie więcej niż słowa, a
            > jak wnoszę ze wspomnianych, feminizm obecny (a nie ten poczciwy i szlachetny z
            > lat 50-60) szczególnie silnie promuje koncepcję androgyniczności. Nie będę się
            > tutaj rozwodził nad szczegółami - odsyłam na strony internetowe gender studies,
            >
            > gdzie można poczytać te obłąkane wynurzenia.
            >
            Drogi Johnny w Kalesonach,
            kompletnie nie masz pojęcia owyobrażeniu,jeśli chodzi o historię feminizmu.
            Polecam dokształcenie się w tym względzie.
          • nietakasama Re: nasze hobby 26.02.05, 22:12
            gender studies dotyczą statusu płci w społeczeństwie.
            Chyba że różnice między płciami rozumiesz rozdzielanie ról społecznych między
            nimi, i "pięknie się różnic" oznacza wedle tej definicji określenie kto komu
            może rozkazywac ( w sensie; kto nad kim dominuje).
            Fakt, że z załozenia nie pozwalam mężczyznom w soim otoczeniu na seksistowską
            ironię, oddaję gdy meżczyzna podnosi na mnie rękę i chcę trudy wychowania
            dzieci dzieli z meżczyzną, nie ozonacza że nie cenię sobie swojej fizycznej,
            kobiecej powierzchowności, nie lubię tej kobiecości podkreśla czy nie jestem po
            kobiecemu subtelna w zachowaniach.
            Czuję się jak kobieta i zachowuję się jak kobieta, z tym założeniem jednak, że
            w słowie "kobieta" nie dostrzegam wyznacznika społecznego statusu.
            Dlatego wizja equilibrium raczej tu nie pasuje.
            • margot_may Re: nasze hobby 27.02.05, 02:10
              co to mówić, johnny się boi. pewnie wynika to ze odwiecznego lęku człowieka
              przed nieznanym i niezrozumiałym. :))
    • kocia_noga Re: nasze hobby 26.02.05, 20:54
      sdfsfdsf napisał:
      > to jest ich zycie
      > wyobrazni nie mozna zabronic
      .... rozmyslam o tym , gdzie mieszkasz i jakie zycie prowadzisz , że musisz
      sobie wyobrażać życie ludzi.
Pełna wersja