Gość: Maciej
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
10.06.02, 23:18
Feminizm jest ideologią pod wieloma względami podobną do komunizmu, lecz
bardziej absurdalną, bo jeszcze bardziej sprzeczną z naturą i zdrowym
rozsądkiem. Podobnie jak komunizm, ignoruje podstawowe, naturalne prawa.
Komunizm, zmierzając do szczęścia proletariatu, podeptał m.in. prawa własności.
Własność prywatna miała być zniesiona, wszystko miało być wspólne, a każdy miał
otrzymywać ze wspólnej własności „według potrzeb”.
Należało uświadomić nieświadomą klasę robotniczą, że jest wykorzystywana przez
wrednych kapitalistów. Najbardziej świadoma część proletariatu – komuniści –
mieli stanąć na jego czele i doprowadzić do zmiany ustroju, likwidując prawa
własności i znosząc wyzysk klasy robotniczej. Jednym z dogmatów komunizmu jest
teoria „walki klas”. Zwycięstwo proletariatu miało doprowadzić do likwidacji
burżuazji jako reliktu poprzedniej epoki..
O ile komunizm był ideologią jednej klasy społecznej (a faszyzm – ideologią
jednego narodu) - feminizm jest ideologią jednej płci. Zmierzając do szczęścia
kobiet, ignoruje podstawowe, naturalne prawa., m.in. ignoruje fakt, że płeć w
dużej mierze determinuje role społeczne. Feminizm postuluje m.in. wprowadzenie
równości płci. Aby zrealizować ideały feminizmu, należy uświadomić kobiety, że
są wykorzystywane przez mężczyzn. Na czele kobiet staną feministki,
likwidując nierówność i znosząc wyzysk kobiet.
Zamiast komunistycznego dogmatu o „walce klas” w feminizmie znajdujemy dogmat
o "odwiecznej wojnie płci". W feministycznych pismach natomiast możemy znaleźć
poważne rozważania o tym, czy w nowym społeczeństwie mężczyzna jest jeszcze
kobiecie potrzebny.
Feministka to ktoś taki, kto wierzy, że istnieje coś takiego, jak "odwieczna
wojna płci" Jest przekonana, że patriarchalne społeczeństwo uciska kobietę.
Walczy o "nowy wspaniały świat", w którym płeć nie będzie determinować niczyjej
roli w społeczeństwie. Domaga się równouprawnienia, widząc w różnym traktowaniu
kobiet i mężczyzn przejawy dyskryminacji kobiet.
W przypadku ideologii komunistycznej okazało się, że prawa własności są
czynnikiem napędowym gospodarki i likwidacja tych praw prowadzi do powszechnej
nędzy. Okazało się, że wcielenie w życie postulatów komunizmu albo jest
niemożliwe, albo prowadzi do absurdów w życiu społecznym. Okazało się także, że
przeciętni robotnicy na ogół nie chcą
władzy komunistycznej i wolnych wyborach komuniści przegrywają.
Podobnie w przypadku feminizmu okazuje się, że podział ról jest generalnie
korzystny dla rodzin i dla społeczeństwa. Wprowadzenie w życie postulatów
feminizmu albo jest niemożliwe, albo prowadzi do absurdów w życiu społecznym.
Okazuje się także, ze przeciętne kobiety na ogół nie chcą władzy feministek i
feministki nie mają nawet szans wejść do Sejmu pod własnymi sztandarami.