Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zaniedbani?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 23:21
No wlasnie, dlaczego ?

Juz o tym pisalam w innym watku. Wynik moich obserwacji meskiej populacji w
zatloczonym acz eleganckim centrum handlowym byl porazajaco negatywny. Nie
zobaczylam ani jednego dobrze prezentujacego sie faceta. To bylo straszne, te
ladne, odstrzelone dziewczyny i kobiety a z nimi lub solo okropnie zaniedbane
chlopstwo. Straszne ubrania, wlosy, caloksztalt po prostu. Dlaczego oni tacy
sa ? Mama w domu nie nauczyla ze dbanie o wyglad i higiene to element kultury
osobistej, zwlaszcza w dzisiejszych czasach ? Ze nie wszedzie uchodzi
kombinacja dol od dresu + wytarta kurtka + zadeptane i brudne adisasy ?

W sumie to mam ochote poczynic uwage ostrzejsza, ze Polacy sa po prostu
nieatrakcyjni. Taki typ. Sa ladniejsze i brzydsze nacje i w naszej "jest jak
jest" - kobiety co najmniej przyjemne (ladniejsze od Holenderek, brzydsze od
np. Hiszpanek), a mezczyzni przewaznie nieladni.

Oczywiscie, piekne jest co co sie komu podoba. Ukochana osoba jest zawsze
piekna. Jednak kiedy ograniczone warunki zewnetrze ida w parze z brakiem
wyczucia estetyki i ignorancja w dziedzinie higieny (zapachy w MPK), efekt
jest koszmarny. Jesli ktos wie, gdzie u nas mozna natknac sie na meskie okazy
nie narazajace na szok estetyczny, prosze o info. Bo na damskie mozna sie
natknac niemal wszedzie. To niesprawiedliwe.
    • Gość: trevik Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.05, 00:12
      Przebrnalem przez to prawie az do konca i nagle czytam:

      > To niesprawiedliwe.

      ... i juz mam rozwiazanie: musisz tylko namowic kobiety, aby przestaly sie myc,
      zaczely chodzic w dziurawych trampkach, dresach i wytartych kurtkach - to moze
      Cie zadowoli.
      • Gość: Win Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 03.04.05, 01:30
        trewiku,hm...Mam wrazenie ze odezwal sie trep.
        • Gość: trevik Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.05, 22:22
          W takim razie ciesze sie, ze wywarlem na tobie wrazenie.
    • dokowski Bo mają zbyt wiele władzy nad kobietami i są ... 31.03.05, 00:24
      ... bezkarni w razie maltretowania czy gwałcenia
      • llukiz Re: Bo mają zbyt wiele władzy nad kobietami i są 31.03.05, 14:10
        też jesteś bezkarny na wypadek bzdur które wypisujesz
      • dziubek Re: Bo mają zbyt wiele władzy nad kobietami i są 01.04.05, 08:41
        Mój kolega z podstawówki wszędzie widział Krzyżaków i ożywał tylko na to hasło.
        Dla Dokowskiego takim ożywczym hasłem jest przemoc i gwałty. Wszędzie widzi
        damskich bokserów i gwałcicieli. Ciekawe co na to powiedziałby psychoterapeuta?
        • dokowski A czy ty wszędzie widzisz zaniedbanych mężczyzn? 01.04.05, 15:21
          dziubek napisał:

          > Wszędzie widzi damskich bokserów i gwałcicieli.

          Nie wszędzie, ale każdy brudas i śmierdziel, jeśli żyje z żoną lub inną babą,
          to jest w najlepszym przypadku damskim bokserem. Logika jest nieubłagana
          • dziubek Re: A czy ty wszędzie widzisz zaniedbanych mężczy 01.04.05, 17:34
            Generalnie najwięcej widzę zaharowanych, zabieganych facetów. Nie zawsze pachną
            fiołkami, nie zawsze są wypoczęci. Ale oni czują i wiedzą, że nie są do
            oglądania... Przynajmniej nie jest to ich główną funkcją, raczej jedną ze
            zdecydowanie mniej ważnych.

            > Nie wszędzie, ale każdy brudas i śmierdziel, jeśli żyje z żoną lub inną babą,
            > to jest w najlepszym przypadku damskim bokserem. Logika jest nieubłagana

            W takim razie jestem kompletna noga z logiki. Co jest dla mnie, szczerze mówiąc,
            zaskoczeniem. No, ale cóż - nikt nie zna się na wszystkim.

            "Jeślie brudas -> to damski bokser" - ciekawe, ciekawe...
            • Gość: Handy Praca i zapach.... IP: *.eng.fsu.edu 01.04.05, 17:51
              > Generalnie najwięcej widzę zaharowanych, zabieganych facetów. Nie zawsze
              > pachną
              > fiołkami, nie zawsze są wypoczęci. Ale oni czują i wiedzą, że nie są do
              > oglądania... Przynajmniej nie jest to ich główną funkcją, raczej jedną ze
              > zdecydowanie mniej ważnych.
              Nic z tego nie rozumiem.... Nie widze zwiazku z zabieganiem (zapracowaniem) a
              wydzielanym zapachem. Sam pracuje okolo 10-12 godzin na dobe, ale staram sie
              nie zanieczyszczac srodowiska swoja osoba. To naprawde nie takie trudne. Nawet
              jak sie macha lopata, to nie trzeba smierdziec jak skunks!
              • dziubek Re: Praca i zapach.... 01.04.05, 20:53
                > Nic z tego nie rozumiem.... Nie widze zwiazku z zabieganiem (zapracowaniem) a
                To i dobrze, że nie rozumiesz, bo niczego nie pisałem o takim związku...

                > wydzielanym zapachem. Sam pracuje okolo 10-12 godzin na dobe, ale staram sie
                > nie zanieczyszczac srodowiska swoja osoba.
                Postaraj się jeszcze nie zanieczyszczac Forum, to będzie całkiem OK.

                > To naprawde nie takie trudne. Nawet
                > jak sie macha lopata, to nie trzeba smierdziec jak skunks!

                Jak skunks to smierdzi skunks a nie czlowiek! Troszkę więcej szacunku do osób
                ciężko pracujących fizycznie by ci się przydało... Pewnie zapie..sz te swoje
                przysłowiowe 10-12 godzin w klimatyzowanym biurze wysilając swój palec
                wskazujący i tłukąc bzdety na klawiaturze.

                Poza tym zawsze możesz wsadzic swój nochal jakiejś pachnącej panience... One po
                to istnieją. Tak jak pisałem - faceci istnieją w innym celu. Wąchaj swoich
                kolegów z pracy.
                • dr.krisk Wez prysznic i nie zawracaj glowy. 04.04.05, 18:35
                  Nie wiedzialem ze niedomyci maja swojego rzecznika prasowego...
                  • dziubek Re: Wez prysznic i nie zawracaj glowy. 06.04.05, 12:08
                    ...niedorozwinieci tez maja swojego...
                • dokowski Milutki ten dziubek 04.04.05, 22:03
                  dziubek napisał:

                  > Postaraj się jeszcze nie zanieczyszczac Forum, to będzie całkiem OK
            • dokowski Gdybyś pragnął dowodu formalnego, to daj znać, ... 01.04.05, 22:10
              dziubek napisał:

              > każdy brudas i śmierdziel, jeśli żyje z żoną lub inną babą,
              > > to jest w najlepszym przypadku damskim bokserem. Logika jest nieubłagana
              >
              > W takim razie jestem kompletna noga z logiki

              ... na razie tylko szkic dowodu:

              Założenia:
              1. Facet jest brudas i śmierdziel
              2. Mieszka z żoną (lub żyje w bliskim związku z kobietą)

              Dowód:
              żona czuje do niego wstręt, więc
              żona nie chce z nim żyć, więc
              żona żyje z nim wbrew swojej woli

              Jeżeli to on ją terroryzuje to jest damskim bokserem, a jeśli ktoś inny zmusza
              ją do życia z nim, to mam o nim jeszcze gorsze zdania
              • dziubek Re: Gdybyś pragnął dowodu formalnego, to daj znać 01.04.05, 22:36
                dokowski napisał:

                > dziubek napisał:
                >
                > > każdy brudas i śmierdziel, jeśli żyje z żoną lub inną babą,
                > > > to jest w najlepszym przypadku damskim bokserem. Logika jest nieubł
                > agana
                > >
                > > W takim razie jestem kompletna noga z logiki
                >
                > ... na razie tylko szkic dowodu:
                >
                > Założenia:
                > 1. Facet jest brudas i śmierdziel
                > 2. Mieszka z żoną (lub żyje w bliskim związku z kobietą)
                >
                > Dowód:
                > żona czuje do niego wstręt, więc
                > żona nie chce z nim żyć, więc
                > żona żyje z nim wbrew swojej woli
                >
                > Jeżeli to on ją terroryzuje to jest damskim bokserem, a jeśli ktoś inny zmusza
                > ją do życia z nim, to mam o nim jeszcze gorsze zdania

                Chciałoby się napisac: "nie wiem co Pan pił, ale podoba mi się jak to działa".
                Twój "dowód" dowodzi jedynie twojego oderwania od tego świata. Walnij se
                jeszcze, to staniesz się prawdziwą gwiazdą. Sorry, ale tu naprawdę nie ma do
                czego się odnieśc więc życzę ci tylko dobrej nocy.

                Na dobranoc, dobry wieczór - jak mawiał Miś Uszatek.

                Albo nie, oto mój "dowód": (z pewnością wielu pomoże w zaśnięciu )
                Założenia:
                1. Kobita jest wredna, wstrętna i śmierdzi jej z paszczy (lub dowolny z tych
                czynników)
                2. Mieszka z mężem (lub żyje w bliskim związku z mężczyzną)

                Dowód:
                mąż czuje do niej wstręt, więc
                mąż nie chce z nią żyć, więc
                mąż żyje z nią wbrew swojej woli

                No i stąd wniosek, że ona go leje z góry na dół co noc albo i częściej. Rany,
                tyle bab leje swoich facetów! Cholerka, muszę szybko zadzwonic do "Strefy 11" z
                TVN żeby to porządnie wyjaśnili.
                • dokowski No widzisz. Zrozumiałeś 04.04.05, 12:49
                  dziubek napisał:

                  > Założenia:
                  > 1. Kobita jest wredna, wstrętna i śmierdzi jej z paszczy (lub dowolny z tych
                  > czynników)
                  > 2. Mieszka z mężem (lub żyje w bliskim związku z mężczyzną)
                  >
                  > Dowód:
                  > mąż czuje do niej wstręt, więc
                  > mąż nie chce z nią żyć, więc
                  > mąż żyje z nią wbrew swojej woli

                  Znasz takie małżeństwo? Bo jeśli nie, to może założenia są nieprawdziwe?
                  • dziubek Re: No widzisz. Zrozumiałeś 04.04.05, 15:39
                    dokowski napisał:

                    > Znasz takie małżeństwo? Bo jeśli nie, to może założenia są nieprawdziwe?

                    To nie ma zadnego znaczenia czy ja znam takie malzenstwo czy tez nie.
                    Przyjemnosc udowadniania bzdur pozostawiam tobie.
                    • dokowski To ma znaczenie. Przynajmniej wierzyłbyś w to, ... 04.04.05, 22:01
                      dziubek napisał:

                      > To nie ma zadnego znaczenia czy ja znam takie malzenstwo czy tez nie

                      ... co piszesz.
                      • dziubek A gdzie twój dowód? 05.04.05, 12:08
                        dokowski napisał:

                        > dziubek napisał:
                        >
                        > > To nie ma zadnego znaczenia czy ja znam takie malzenstwo czy tez nie
                        >
                        > ... co piszesz.

                        Teraz okazuje sie, ze wazne jest to, w co ja wierze???? Powiem ci: wierze w
                        krasnoludki i chochonie.

                        Grasz na czas, krecisz i wymyslasz co raz to nowe wykrety.

                        A ja czekam na twój dowód. Doczekam sie?
                        • dokowski Nie czekasz. 05.04.05, 20:37
                          dziubek napisał:

                          > A ja czekam na twój dowód. Doczekam sie?

                          Nie napisałeś, że pragniesz dowodu formalnego
                          • dziubek Re: Nie czekasz. 06.04.05, 12:05
                            dokowski napisał:

                            > dziubek napisał:
                            >
                            > > A ja czekam na twój dowód. Doczekam sie?
                            >
                            > Nie napisałeś, że pragniesz dowodu formalnego
                            Jak do tej pory nie przedstawiles nic oprocz czegos na ksztalt pitolenia.

                            OK, na kleczkach cie prosic nie bede. Gdybys cokolwiek mial, to juz dawno bys
                            sie tym pochwalil na forum - znam cie. Doskonale wiesz, ze nie ma takiego
                            dowodu, formalnego czy tez nie.

                            Bida z nedza...

                            Mam nadzieje, ze nastepnym razem dwa razy pomyslisz zanim zaczniem pitolic o
                            dowodach formalnych swoich powalonych twierdzen.
                            • dziubek Teraz rozumiem... 06.04.05, 12:14
                              Doku, obiecales ten swoj dowod 1 kwietnia, czy o to chodzi?

                              A moze juz piaty dzien nad nim pracujesz i nadal nic?

                              Musze przyznac, ze czekam niecierpliwie, bo to przeciez twoja fundamentalna
                              teza o tym, ze tylu wszedzie damskich bokserow i gwalcicieli. Jakbys mial
                              motyke, to moglbys sie rzucic na Slonce ale gdzie tam, ani widu ani slychu ani
                              motyki...
              • dokowski Oto dowód formalny w skrócie 06.04.05, 21:04
                Definicja:

                Damskim bokserem nazywamy mężczyznę wtedy i tylko wtedy, gdy zmusza żonę do
                postępowania wbrew jej woli.

                Definicja:

                Gorszy od damskiego boksera jest facet, który nie broni własnej żony przed
                przemocą ze strony kogoś innego.

                Założenia:

                1. Facet jest brudas i śmierdziel
                2. Mieszka z żoną

                Teza: Facet jest damskim bokserem lub kimś gorszym

                Dowód:

                3. Facet jest brudas i śmierdziel (1.) i żona z nim mieszka (2.) -> żona czuje
                do niego wstręt.

                4. Żona czuje wstręt do męża (3.) -> żona nie chce z nim żyć.

                5. Żona nie chce żyć z mężem (4.) i żona żyje z mężem (2.) -> żona żyje z nim
                wbrew swojej woli.

                6. Żona żyje z mężem wbrew swojej woli (5.) -> żona postępuje wbrew swojej woli

                7. Żona postępuje wbrew swojej woli (6.) -> ktoś ją do tego zmusza

                7a. Mąż ją zmusza i żona postępuje wbrew swojej woli (6.) -> mąż jest damskim
                bokserem (c.n.d) lub

                7b. Ktoś inny ją zmusza i żona postępuje wbrew swojej woli -> mąż nie broni
                swojej żony przed kimś innym

                8. Mąż nie broni swojej żony przed kimś innym -> jest kimś gorszym niż damski
                bokser (c.n.d.)
                • dziubek Re: Oto dowód formalny w skrócie 07.04.05, 10:57
                  Doku, po raz kolejny zostawiasz sobie furtke do kolejnych poprawek i
                  udoskonalen przedstawiajac "podstawy zarysu szkicu skrótu dowodu". Swietnie,
                  ale z mojej strony to ostatni post. Doku: zachecam do dalszej pracy, moze
                  kiedys ci sie uda!

                  A teraz o tym "skrótowym szkicu zarysu"...

                  Doskonale wiesz, ze to sie kupy nie trzyma, w tylu miejscach to sie rozlazi...
                  To raczej numerowana lista belkotliwych marzen sennych.

                  > Definicja:
                  >
                  > Damskim bokserem nazywamy mężczyznę wtedy i tylko wtedy, gdy zmusza żonę do
                  > postępowania wbrew jej woli.
                  Nazywasz rzeczy po swojemu, definiujesz pojecia wtedy, kiedy narosle
                  nieporozumienia uniemozliwiaja juz dyskusje...
                  Powszechnie obowiazujaca definicja damskiego boksera to "mezczyzna uzywajacy
                  przemocy fizycznej wobec kobiet(y)". W zasadzie w tym momencie moznaby
                  zakonczyc analize twych wypocin, BO SA NIE NA TEMAT. Chelpisz sie jakims
                  dowodem przez kilka dni a pozniej okazuje sie ze to nie to. Rownie dobrze
                  prostytutka mozna nazwac kazda kobiete ktora ma stosunki seksualne z mezczyzna
                  (mi). Mozna rowniez probowac tego dowodzic. Pozostawiam to jednak tobie, masz
                  wprawe.

                  OK, zaznaczam, ze wybralem tutaj tylko najsmieszniejsze fragmenty:

                  > 3. Facet jest brudas i śmierdziel (1.) i żona z nim mieszka (2.) -> żona cz
                  > uje
                  > do niego wstręt.
                  Zona niekoniecznie musi czuc do niego wstret. Inaczej mowiac, zdarzaja sie
                  kobiety, ktore nie czuja wstretu do takich osobnikow. Albo wstret jest
                  zagluszany duzo mocniejszym bodzcem. Powodow naprawde moze byc wiele, nie bede
                  tutaj przytaczal wszystkich.

                  > 4. Żona czuje wstręt do męża (3.) -> żona nie chce z nim żyć.
                  To samo: nawet jesli czuje do niego wstret to moze chciec z nim zyc z innych
                  duzo wazniejszych powodow.

                  Calosc jest oparta na fundamentach ze styropianu, wiec sie wali w cholere. Z
                  falszu nie wyjdzie ci prawda.

                  Ludzie, drogi Doku, to nie cyferki czy literki. Zachowania WSZYSTKICH kobiet
                  nie zawrzesz w kilku linijkach. Ludzie to nie obiekty matematyczne na ktorych
                  mozesz przeprowadzac dzialania w te i wewte.
    • Gość: chicarica Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.softlab.gda.pl 31.03.05, 06:46
      Generalnie się zgadzam, zwłaszcza jeśli chodzi o higienę. Jednak zaoponuję w
      kwestii centrów handlowych: dlaczego uważasz, że należy się stroić na zakupy?
      Osobiście uważam, że zakupy to czynność "robocza", a zatem jak najbardziej
      przystoi strój sportowy. Sama na zakupy biegam w dresie, koszulce, polarze i
      adidasach. W centrach handlowych przeważnie widzę wyfiokowane suczki, w stylu
      dżins przetarty, białe buty z czubkiem, tipsiory z brylancikami, blond-czarny
      balejaż, puszki, frędzle, cekiny, ryj skrzywiony w wiecznym niezadowoleniu,
      wokół opary duszących perfum - no generalnie wiocha wystrojona jak na procesję.
      Przeważnie towarzyszą im wysolariowane łyse pały w skórzanych kurtkach.
      Zdecydowanie nie nazwałabym tych kobiet zadbanymi i eleganckimi, no chyba że za
      elegancję i atrakcyjność uważasz pomarańczową od solarium skórę i kilo tynku na
      gębie. Moim zdaniem takie pindrzenie się na zwykłe zakupy to trochę
      prowincjonalny obyczaj.
      Ale w pozostałych miejscach jednak widać ten dysonans między płciami, chociaż
      uważam że Polkom brakuje luźnego podejścia do garderoby i poczucia, że na
      sportowo czy w bojówkach też można wyglądać fajnie. Myślę, że inne nacje są pod
      tym względem bardziej wyluzowane - nie mówię o holenderskich paszczurach w
      sandałach ortopedycznych, ale o takim zwyczajnym weekendowym luzie zamiast
      strojenia się w obcasy i biżuterię.
      • Gość: she Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 13:54
        > dżins przetarty, białe buty z czubkiem, tipsiory z brylancikami, blond-czarny
        > balejaż, puszki, frędzle, cekiny, ryj skrzywiony w wiecznym niezadowoleniu,
        > wokół opary duszących perfum - no generalnie wiocha wystrojona jak na
        procesję.
        > Przeważnie towarzyszą im wysolariowane łyse pały w skórzanych kurtkach.

        Oj, az sie poplakalam ze smiechu :)))

        Zle sie wyrazilam - oczywiscie, nie mam na mysli tego ze do sklepow sie trzeba
        stroic, jak do kosciola na wsi. Stroj nalezy dobrac do okolicznosci, stroj na
        luzie wcale nie musi oznaczac brzydoty i zaniedbania. To wyfiokowanie to objaw
        braku klasy u spoleczenstwa. No ale skad spoleczenstwo ma miec klase, skoro
        jego przedstawiciele reprezentujacy wzorce estetyki i elegancji zostali jak
        wiemy czynnie zlikwidowani podczas nieprzyjaznych nam dzialan wojennych.

        Dlatego na ulicach rzadzi estetyka "ludu" - dla biedniejszych ciuszki z
        bazarku, dla wypasionych z centrow handlowych "fyrmowe". Jedne i drugie,
        krzykliwe, tandetne, wulgarne. No ale czego oczekiwac w kraju, gdzie symbolem
        seksu jest Doda ?

        To, ze polskie kobiety dosc nachalnie eksponuja swoja kobiecosc i niestety,
        zdarza im sie przesadzic z dlugoscia szpica w bucie czy czasem spedzonym w
        solarium, a mezcyzni wrecz odwrotnie, robia wszystko aby z nieciekawych stac
        sie paskudymi - czy to nie swiadczy dobitnie o naszej obyczajowosci ? W innych
        krajach kobiety odpuscily sobie fiokowanie, u nas dalej uwazaja ze trzeba
        walczyc z calych sil i na calej wysokosci obcasow o zaniedbanych mezczyzn.
        Smutne.



        • abaddon_696 Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 31.03.05, 14:49
          > To, ze polskie kobiety dosc nachalnie eksponuja swoja kobiecosc i niestety,
          > zdarza im sie przesadzic z dlugoscia szpica w bucie czy czasem spedzonym w
          > solarium, a mezcyzni wrecz odwrotnie, robia wszystko aby z nieciekawych stac
          > sie paskudymi - czy to nie swiadczy dobitnie o naszej obyczajowosci ?

          Nie, to świadczy wyłącznie o tym, że masz takie a nie inne obserwacje. Coś
          takiego jak "nasza obyczajowość" nie istnieje, dbanie o wygląd jest
          indywidualną sprawą każdego człowieka.

          W innych
          > krajach kobiety odpuscily sobie fiokowanie, u nas dalej uwazaja ze trzeba
          > walczyc z calych sil i na calej wysokosci obcasow o zaniedbanych mezczyzn.

          "Trzeba"? Tzn. ktoś was do tego zmusza? Przecież nic na siłę, jeśli kobiety w
          innych państwach sobie odpuściły, to wy uczyńcie tak samo, skoro tego chcecie.
          Albo zostańcie lesbijkami, nikt nie będzie miał o to pretensji.

          > Smutne.

          Dla mnie jako mężczyzny smutne jest to, że nie istnieje dla was zwykła chęć
          samodoskonalenia, która nakazuje człowiekowi, by dbał o swoją prezencję.
          • Gość: she Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 20:12
            > "Trzeba"? Tzn. ktoś was do tego zmusza? Przecież nic na siłę, jeśli kobiety w
            > innych państwach sobie odpuściły, to wy uczyńcie tak samo, skoro tego chcecie.
            > Albo zostańcie lesbijkami, nikt nie będzie miał o to pretensji.

            Nie wiem, do kogo kierujesz to 'wy'. Zauwazylam tylko, ze czesc kobiet
            przesadza z fiokowaniem sie na np. wizyte w supermarkecie. Nie kazdy ma
            wyczucie stylu, niestety. Ja tego nie wartosciuje, na pewno strojac sie pod
            katem gustu upatrzonych mezczyzn albo ogolu populacji meskiej podwyzszaja
            swoje 'akcje' a to jest wciaz i nadal celem przecietnej polskiej kobiety.
            Zachwycac druga plec. Te zaniedbana. Co to znaczy 'zostancie lesbijkami' ???
            nimi sie rodzi a nie zostaje. Ponadto, co ma orientacja do urody i wygladu ?

            > Dla mnie jako mężczyzny smutne jest to, że nie istnieje dla was zwykła chęć
            > samodoskonalenia, która nakazuje człowiekowi, by dbał o swoją prezencję.

            Chyba sie nie rozumiemy. Przeciez ja wlasnie o facetach pisalam, ze sa
            zaniedbani, nie liczy sie dla nich prezencja wlasna albo liczy sie bardzo malo.
            Najwyrazniej nigdy nie slyszeli o samodoskonaleniu. Kobiety natomiast bywaja
            opetane samodoskonaleniem, choc zasadniczo to sie sprowadza to doskonalenia
            facjaty i figury. Skad nadzwyczajna popularnosc wsrod nich diet, kosmetykow,
            ciuchow ? Bo za swoja podstawowa bron i walor postrzegaja wyglad. Wyniki
            tego "samodoskonalenia" sa rozne, jak tez rozne sa kobiety. Zatem, skoro
            kobiety w przewazajacej wiekszosci jednak staraja sie zaprezentowac dobrze, to
            dlaczego od mezczyzn nie wymaga sie aby rowniez to uczynili ? Oto jest pytanie.
            • abaddon_696 Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 31.03.05, 21:00
              Co to znaczy 'zostancie lesbijkami' ???
              > nimi sie rodzi a nie zostaje. Ponadto, co ma orientacja do urody i wygladu ?

              Mam trochę inne zdanie, ale nieważne. Orientacja nijak ma się do urody i
              wyglądu, widziałem piękne lesbijki. Ja Ci tylko sugeruję, byś spróbowała
              szczęścia w takim związku, skoro polscy faceci Ci nie leżą.

              > Chyba sie nie rozumiemy. Przeciez ja wlasnie o facetach pisalam, ze sa
              > zaniedbani, nie liczy sie dla nich prezencja wlasna albo liczy sie bardzo
              malo.

              To fatalnie świadczy o nich. Ale czy to jest argument, by samemu przestać dbać
              o wygląd?

              > Najwyrazniej nigdy nie slyszeli o samodoskonaleniu. Kobiety natomiast bywaja
              > opetane samodoskonaleniem, choc zasadniczo to sie sprowadza to doskonalenia
              > facjaty i figury. Skad nadzwyczajna popularnosc wsrod nich diet, kosmetykow,
              > ciuchow ? Bo za swoja podstawowa bron i walor postrzegaja wyglad.

              Zaraz, zaraz. Samodoskonalenie a "pindrzenie" (chyba tak się pisze) dla faceta
              to dwie różne sprawy. Oczywiście, że oceny innych są dla nas ważne, ale czy nie
              jest ważne również to, by samemu sobie sprawiać przyjemność swoją prezencją?

              Wyniki
              > tego "samodoskonalenia" sa rozne, jak tez rozne sa kobiety. Zatem, skoro
              > kobiety w przewazajacej wiekszosci jednak staraja sie zaprezentowac dobrze,
              to
              > dlaczego od mezczyzn nie wymaga sie aby rowniez to uczynili ? Oto jest
              pytanie.

              Słuchaj, mamy przynajmniej teoretycznie równouprawnienie. Macie prawo wymagać
              od facetów dokładnie tego samego, co oni od was. Zwróć jednak uwagę, że ci
              śliczni dresiarze i blokersi mają zazwyczaj fajne (pod względem wyglądu)
              dziewczyny, więc to też wasza sprawa, by więcej od nas wymagać.


              • Gość: she Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 12:21
                >Ja Ci tylko sugeruję, byś spróbowała
                > szczęścia w takim związku, skoro polscy faceci Ci nie leżą.

                Faktycznie mi nie leza, ale na szczescie na naszym pieknym kraju swiat sie nie
                konczy wiec mi nie musisz sugerowac zmiany orientacji - jestem straight i
                dobrze mi z tym.

                > > Chyba sie nie rozumiemy. Przeciez ja wlasnie o facetach pisalam, ze sa
                > > zaniedbani, nie liczy sie dla nich prezencja wlasna albo liczy sie bardzo
                >
                > malo.
                >
                > To fatalnie świadczy o nich. Ale czy to jest argument, by samemu przestać
                dbać
                > o wygląd?

                A gdzie ja dalam taki argument ? Ja caly czas argumentuje, aby polscy panowie
                zaczeli wreszcie o siebie dbac bo jak maja kolo siebie ladne kobiety to jest to
                idiotyczny widok, po prostu zgrzyt i tyle. Kobiety niech dbaja nadal o siebie,
                bardzo dobrze, bo wtedy ten zgrzyt jest najlepiej widoczny.

                > Zaraz, zaraz. Samodoskonalenie a "pindrzenie" (chyba tak się pisze) dla
                faceta
                > to dwie różne sprawy. Oczywiście, że oceny innych są dla nas ważne, ale czy
                nie jest ważne również to, by samemu sobie sprawiać przyjemność swoją prezencją?

                Najwyrazniej nie jest, bo jakby bylo, ulice bylyby pelne meskich narcyzow czy
                innych dandysow a sa raczej pelne ... brak mi slow.

                > Słuchaj, mamy przynajmniej teoretycznie równouprawnienie. Macie prawo wymagać
                > od facetów dokładnie tego samego, co oni od was. Zwróć jednak uwagę, że ci
                > śliczni dresiarze i blokersi mają zazwyczaj fajne (pod względem wyglądu)
                > dziewczyny, więc to też wasza sprawa, by więcej od nas wymagać

                I tu jest pies pogrzebany. Rownouprawnienie jest czysto teoretyczne, bo to
                kobieta sie wdzieczy i pindrzy a faceci przyjmuja zasade "jestem jaki jestem".
                A ja jestem za tym, zeby sie obie strony staraly, dla siebie wzajem i dla
                samych siebie.

                Sliczni dresiarze i blokersi ??? Dla mnie oni wszyscy wygladaja jak klony, lyse
                i napakowane z lancuchami dyndajacymi w kroku. Nawet jak sie trafi ktory
                niebrzydki, to sie oszpeca tym kretynskim, plebejskim imagem a la ruski mafioso
                czy jakis inny gangsta. Brrrr. Czy ich panny sa fajne, to tez kwestia
                (wyrobionego gustu). Ktorego suma summarum rodacy nie maja, nic wiec dziwnego
                ze krzykliwie wyfiokowane suczki uchodza za 'fajne'. Nic dodac, nic ujac.
                • abaddon_696 Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 01.04.05, 21:06
                  > Faktycznie mi nie leza, ale na szczescie na naszym pieknym kraju swiat sie
                  nie
                  > konczy wiec mi nie musisz sugerowac zmiany orientacji - jestem straight i
                  > dobrze mi z tym.

                  Naprawdę nie spotkałaś ŻADNEGO Polaka, który by Ci przypadł do gustu? Gdzie w
                  ogóle mieszkasz, jeśli można spytać. Ja z Warszawy.

                  . Kobiety niech dbaja nadal o siebie,
                  > bardzo dobrze, bo wtedy ten zgrzyt jest najlepiej widoczny.

                  Dlatego rzuciłem ten pomysł z lesbijkami - jeśli faceci poczują, że są olewani,
                  może to jakoś na nich podziała.

                  > Najwyrazniej nie jest, bo jakby bylo, ulice bylyby pelne meskich narcyzow czy
                  > innych dandysow a sa raczej pelne ... brak mi slow.

                  Wiesz, ja przywiązuję wagę do wyglądu i w sumie to nienajgorzej mi wychodzi.
                  Tzn. przynajmniej nie jestem karykaturą mężczyzny. Czy uważasz siebie za ładną,
                  jeśli można spytać?

                  > I tu jest pies pogrzebany. Rownouprawnienie jest czysto teoretyczne, bo to
                  > kobieta sie wdzieczy i pindrzy a faceci przyjmuja zasade "jestem jaki
                  jestem".
                  > A ja jestem za tym, zeby sie obie strony staraly, dla siebie wzajem i dla
                  > samych siebie.

                  Kurcze, ze wszystkim czym napisałaś się zgadzam:)

                  > Sliczni dresiarze i blokersi ???

                  To była ironia, hihi... Tak samo jak w przypadku "fajnych dresiar".










                  • Gość: she Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 19:40
                    >Naprawdę nie spotkałaś ŻADNEGO Polaka, który by Ci przypadł do gustu?

                    Spotkalam :)

                    >Czy uważasz siebie za ładną, jeśli można spytać ?

                    Podobam sie :)

                    > > A ja jestem za tym, zeby sie obie strony staraly, dla siebie wzajem i dla
                    >
                    > > samych siebie.
                    >
                    > Kurcze, ze wszystkim czym napisałaś się zgadzam:)

                    Fajnie :)
        • Gość: Johnny Kalesony Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 20:56
          > W innych
          > krajach kobiety odpuscily sobie fiokowanie,

          Nie tylko w innych krajach. W miescowych zgromadzeniach zakonnych to pojęcie
          również jest nieznane (jak w Holandii albo Norwegii).
          Jeżeli Ci się to nie podoba i chcesz odmiany - zostań zakonnicą.

          Pozdrawiam
          Dziewczęta, latex, Rock'N'Roll!!!
        • murowany kto to jest Doda? 01.04.05, 16:22
          Wybaczcie...ale kto to jest Doda?
        • Gość: czyscioszka pucka Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.05, 15:08
          ale bzdety.Czy ty dziewczyno niemasz innych problemow?
          A faceci sa wszedzie podobni ,jedni bardziej lub mniej zadbani:
          W polsce porazajaca jest przedewszystkim bieda,niektorzy maja np.jedna pare
          butow na pare lat,tak wiec nic dziwnego ze wygladaja nieciekawie w starych
          schodzonych lapciach.
          Niektorzy niemaja co do garnka wlozyc ,co dopiero mowic o ciuchach.
          W starych szmatach tez bys prezentowala sie zalosnie.
          Co do higieny to w krajach europy zachodniej tez niebrak capiacych panow lub
          pan.
      • camel_3d Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 01.04.05, 16:00

        przystoi strój sportowy. Sama na zakupy biegam w dresie, koszulce, polarze i
        > adidasach. W centrach handlowych przeważnie widzę wyfiokowane suczki, w stylu
        > dżins przetarty, białe buty z czubkiem
    • Gość: BD Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: 195.164.48.* 31.03.05, 09:28
      Witam,

      Gość portalu: she napisał(a):

      > nieatrakcyjni. Taki typ. Sa ladniejsze i brzydsze nacje i w naszej "jest jak
      > jest" - kobiety co najmniej przyjemne (ladniejsze od Holenderek, brzydsze od
      > np. Hiszpanek), a mezczyzni przewaznie nieladni.

      Holenderki są starszne, to fakt, ale Hiszpankom też wiele do Polek brakuje.
      Jeśli ktoś wyobraża sobie, że typowe Hiszpanki wyglądają jak aktorki w
      latynoskich telenowelach to się bardzo rozczaruje. Chyba prawie wszystkie ładne
      się przeniosły do Ameryki S. Polki są naprawdę bardzo ładne z natury i mówię to
      jako facet, który przyglądał się kobietom na czterech kontynentach. Charakter
      za to mają trundy, ale to już inna sprawa :)

      pozdrawiam,

      BD
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 31.03.05, 09:52
      odpowiedź jest banalna - BO KOBIETY IM NA TO POZWALAJĄ.
      po prostu

      Mojemu kumplowi z pracy śmierdzi z ust, żałoba za paznokciami - a jgo kobieta
      akceptuje to bez słowa. Dochodzi do tego, że sam go opierniczam, zeby założył
      inny krawat czy skarpetki - bo JEGO KOBIECIE SIE NIE CHCE.

      Łykacie tych spoconych grubasów - więc po co mają o siebie dbać.
      A wystarczy czasem powiedziec "stary, ubierz sie jak człowiek, umuj sie" - a
      jak nie skutkuje - powiedzieć " to ja z toba nigdzie nie ide"

      powtarzam - faceci o siebie nie dbają bo WY - KOBIETY - NA TO IM POZWALACIE
    • orys100 Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 31.03.05, 12:33
      .. moze dlatego ze wiekszosc finansow pozeraja ich (kobiet) stroje, kosmetyki i
      inne ... i na podobne ekstrawagancje ;-) nie stac ich (mezczyzn) juz??

      • Gość: Piękna Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 13:07
        Ja od dawna już obserwuję to zjawisko braku estetyki wśród polskich macho.
        Czasem zbiera mi się na wymioty jak na takiego patrzę. Polskie brudasy poprostu
        nas osaczyli, są wszędzie, w autobusach, sklepach, a najwięsej pod sklepami z
        piwem, lub tanim winem oczywiście. I wcale nie dotyczy to wyłącznie starszych,
        cała masa młodych, ale cuchnących, brudnych chłopaków. Kiedy jestem za granicą
        napawam się widokiem zadbanych mężczyzn, bo wiem, że tu w Polsce tego nie uraczę.
        • ticoqp Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 31.03.05, 13:18
          boski to Ty?;)
          • Gość: trevik Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.ipt.aol.com 31.03.05, 20:30
            A jak myslisz, ze kto inny mialby to niby byc? Ja w kazdym razie tez stawiam na
            zawodowca.
        • literka_m Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 31.03.05, 17:43
          Bo gdy jestes za granica, inaczej na wszystko patrzysz. Zapewne wiekszosc z
          Twoich wyjazdow to urlopy, gdzie bywasz w turystycznych miejscowosciach a w
          nich i u nas jest ok.
          Gdy jestes na krotkim wyjezdzie interesuje Cie wszystko to, co jest nowe, inne
          -> czystsze ulice, kolorowe wystawy to i ludzie wydaja sie ladniejsci.

          Gdybys na obczyznie zamieszkala, zauwazylabys, ze roznic nie ma znow tak wiele
          a moze nie ma ich wogole.

          Tez tak myslalem i patrzylem jak Ty. Potem zamieszkalem w tej zachodniej
          europie i po kilku miesiacach wiedzialem, ze tam takze sa brudasy, takze
          smierdza i chodza z przetluszczonymi wlosami (i to ludzie, powiedzmy wysoko
          postawieni w hierarchi spolecznej) "znalazlem" takich ktorzy zostawiali dlugi
          paznokiec na malym palcu i chodzili w rzeczach.... no, uwierz mi u nas nawet
          ciezko spotkac takich pacjentow.

          Pierwsze wrazenia nie zawsze odpowiadaja rzeczywistosci.
          • Gość: Jacques Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.chello.pl 04.04.05, 01:07
            "Potem zamieszkalem w tej zachodniej europie i po kilku miesiacach wiedzialem,
            ze tam takze sa brudasy, takze smierdza i chodza z przetluszczonymi wlosami (i
            to ludzie, powiedzmy wysoko postawieni w hierarchi spolecznej) "znalazlem"
            takich ktorzy zostawiali dlugi paznokiec na malym palcu i chodzili w
            rzeczach.... no, uwierz mi u nas nawet ciezko spotkac takich pacjentow."

            - Pewnie byles w Anglii :-)
            • Gość: literka_m Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 10:08
              > - Pewnie byles w Anglii :-)

              Nie w Anglii jeszcze nie bylem - tam tez tak jest ? ;) . Mieszkalem w
              Niemczech, w tej "lepszej" zachodniej czesci. Dwa duze i bogate miasta, nie
              prowincja, nie zascianek.
    • Gość: bezdenny Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 13:25
      polki są znacznie ładniejsze od Hiszpanek. Hiszpanki bardzo szybko sie
      starzeją. Co do panów polaków - niestey ale muszę się zgodzić. w sumie uważam
      że to coś niezywkłego iz tacy brzydale jak Polacy mają tak piekne kobiety.
      • Gość: Xenia Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 16:48
        Niektórzy mężczyźni są wręcz odrażający.
        • Gość: bezdenny Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 13:51
          Gość portalu: Xenia napisał(a):

          > Niektórzy mężczyźni są wręcz odrażający.
          To prawda. podobnie jak niektóre kobiety
    • Gość: as Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 14:20
      nie opakowanie jest wazne lecz to co w srodku.czesto tak jest ze w pieknym
      opakowaniu jest gimela i syf.jak umyjesz taka lalunie z tego tynku to sie
      okarze ze jej 20 lat przybylo.zatem w tym niedocenionym meszczyznie moze jest
      szczere serce,milosc,przywiazanie,serdecznosc itp.lecz tego nie manifestuje na
      zewnatrz nie jest tak pusty...
    • zbiegniew Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 31.03.05, 18:15
      Odpowiedz jest bardzo prosta. Większość boi się fajnych, super zadbanych, jak
      jest inteligentny to już koniec, gości. Nasze niewiasty, fenomen doprawdy,
      uwielbiają rządzić. Oczywiście żadna się nie przyzna i będzie marudzić, że to
      mężczyźni są tacy źli. Stosowany wachlarz zagrywek jest przebogaty, opiera się
      jednak na świadomości pewnej przewagi. Niech będzie brzydszy, głupszy itd. Po
      drugie, przy takim pięknisiu łatwo wpada się w kompleksy, zawsze może delikwent
      powiedzieć – żegnaj laleczko, znalazłem lepszy towar, a nasze panie bardzo są
      drażliwe jeżeli chodzi o swoją osobę. Po trzecie, kulturowo to facet ma się
      starać, nadskakiwać, robić z siebie pajaca, żeby wybranka jego serca spojrzała
      życzliwym okiem – wiem, wiem zmienia się to powoli ale baaardzo wolno. Jak gość
      zna swoją wartość to role mogą zawsze się odwrócić.
      Podsumowując, dbanie o siebie w kraju przynosi często więcej szkody niż
      pożytku. Prawdopodobnie i tak zdecydowana większość pań wybierze tego
      brzydszego lub w inny sposób gorszego faceta. A do tych zadbanych będzie co
      najwyżej tęsknić, pomstować na paskudnych Polskich mężczyzn, w akcie desperacji
      pisać na forach internetowych.
      • Gość: mona Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 19:20
        Dlaczego polki są zadbane? Z tego samego powodu co rosjanki i ukrainki ( nie
        mówię o guscie) bo kobieta musi złapać meża żeby sie utrzymać holenderki niemki
        same na siebie zarobią i kwestia wygladu nie jest kwestią przeżycia. u nas
        niestety jeszcze jest. ale patriarchalne społeczeństwo na szczescie chyli się
        ku upadkowi
        • Gość: Dzikikamien Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: 80.55.5.* 31.03.05, 21:29
          holenderki sa niekiedy ladne, takie w typie sylvi kristel ... takie chudzinki
          fajne, mnie sie podobaja
        • zbiegniew Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 01.04.05, 11:40
          Oj nie przesadzajmy. Znam takie kobiety co mają się dobrze i mężczyzna jest
          tylko pewnym dopełnieniem i „postawieniem kropki nad i”
          Co do kobiet z innych krajów też bym się nie do końca zgodził. Przebywam
          czasowo poza krajem i powiem, że jestem pozytywnie „rozczarowany”. Otóż w
          potocznej opinii, panie uchodzą tutaj za wyjątkowo nieudane, którym ino
          singlowanie po głowie chodzi. Wieść gminna niosła, że mężczyzna został tu
          sprowadzony do roli zapładniacza i zabaweczki, która jak się znudzi szybko
          zostaje wyrzucona.
          Cóż plotki to tylko plotki. Dziewczyny okazały się wyjątkowo atrakcyjne (fakt,
          że duże miasto więc i przemieszanie genów), bardzo mile i wcale nie takie
          straszne. Co mi się niesamowicie podoba, to jest to, że są niezwykle zadbane.
          Nie chodzi tu o tony tapety, pazury na pól dłoni, spalenie słońcem prosto z
          solarium – chodź taki typ też ma zapewne swoich fanów- ale ogólna czystość,
          schludność. Wiem jestem skończonym estetą. Lubię piękno a jeszcze bardziej
          oglądać piękne kobiety. Przyznaję się bez bicia, że uwielbiam wdychać zapach
          markowych perfum albo świeżo umytych włosów jak idę za taką damą na przykład w
          przejściu podziemnym. Aj rozmarzyłem się, czas wrócić na ziemię.
          Poza tym, to bardzo sympatyczne dziewczyny no i że tak powiem bardziej otwarte.
          Baaardzo ambitne a przy tym kobiece do bólu i to mi się podoba.
          Brakuje mi tylko wspaniałych długich nóg naszych pań, romantycznych wiosennych
          sukienek i spódniczek (tu tylko przebrzydle spodnie noszą – niech to licho
          weźmie) no i tej zalotności Polek. Te które znam, to dziewczyny do „tańca i do
          różańca” za co je ogromnie cenię i szanuję.
          Z wiosennym pozdrowieniem dużo miłości życzę.

    • Gość: Piękny Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 22:24
      Ogólnie zgadzam się z koleżanką przedmówczynią. Niestety Polacy mają pecha i takie typowo słowiańskie twarze nie są ładne - zbyt szerokie i nieciekawy kolor włosów ( nie daj Boże wąs do tego). Poza tym polska "moda" i fakt, że w narodzie nie ma potrzeby bycia eleganckim, nawet przyzwoicie ubranym (stylowo, gustownie, dobrane rzeczy, niekoniecznie za 1000 €).

      Druga sprawa - opisujemy oboje wygląd i zachowanie plebsu, a że w Polsce plebs stanowi 99% ludności - stąd dominacja brzydoty. Byłem niedawno po raz pierwszy w pewnym podalpejskim mieście (pierwszy raz bynajmniej nie z powodu małego obycia światowego, ale z powodu młodego wieku :) i po prostu mnie zamurowało, kiedy wyszedłem na ulicę. Ludzie tak zadbani i dobrze wyglądający, że aż się przeglądnąłem w szybie dla kontroli własnego apirjensu. Co ciekawsze - nie zauważyłem ludzi źle ubranych lub w inny sposób zapuszczonych. Ale nic dziwnego - dochód narodowy 8x większy niż u nas i tak bez przerwy od 7 wieków. Zero wojen na własnym terytorium przez cały ten czas. Mentalność nastawiona w o wiele większej części na porządek i czystość. Na ulicy czysto, jako taksówki jeżdżą Mercedesy S. Te warunki sprzyjają ładnemu wyglądowi, w przeciwieństwie do 2 wojen światowych, wygubienia inteligencji i arystokracji przez ostatnie 150 lat, 50 lat "powszechnej równości obywatelskiej" oraz ogólnych różnic w mentalności obserwowanych od XV wieku.

      Na koniec jeden promyczek w szarym obrazie rzeczywistości: byłem kilka dni temu w nowej Galerii Kazimierz w Krakowie i ludzie tam przebywający pozytywnie mnie zaskoczyli. Porządnie ubrani, ładnie wyglądający, uśmiechnięci. Oczywiście to mniej więcej połowa, ale już ta połowa wystarczyła, aby chłopcy w dresach, maczo-nowobogaczo i inne egzemplarze wraz ze swoimi lubymi wyróżniały się in minus.
      • Gość: she Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 12:01
        Zgadzam sie z Toba, z tym ze moje narzekania pochodza z obserwacji poczynionych
        w tej samej Galerii i tamze wlasnie zaszokowali mnie na minus chlopcy w dresach
        i maczo nowobogaczo. Byli tez gustownie ubrani ludzie, ale generalnie, jak
        usiadlam i pogapilam sie na tlum, panowie prezentowali sie marnie, podczas gdy
        po kobietach bylo widac ze sie przynajmniej staraja robic korzystne wrazenie.
        Obecnosc dresow tlumacze sobie sasiedztwem Podgorza i Kazimierza - nie sa to
        oazy zamoznosci jak wiemy (pomijajac kamienice Nigela Kennediego). Ale przeciez
        zamoznosc nie oznacza zaraz stylu i elegancji. Mozna miec kase i straszyc
        powierzchownoscia. Widzialam raz w gazecie takie zdjecie Kulczykowej ze sie
        wystraszylam. Jakby ja postawic pod latatnia, nie wyrozniala by sie z tlumu tam
        rezydujacych pan, z okropnym makijazem i takimiz ciuchami. Bycie "inteligentem"
        rowniez nie musi isc a parze z dobra prezencja - wybitni ludzie miewali fatalny
        appearance. Niemniej, oczywiscie, wybicie lepszej czesci narodu dalo swoj
        wymierny antyestetyczny efekt. Nasi wrogowie wiedzieli co robia.

        Na slowianski typ urody niewiele poradzimy, czysmy sa z plebsu czy z "elyty".
        Zreszta, szerokie twarze moga byc nawet przyjemne, ale waskie + odstajace uszy
        + ogolony lepek ...brrrr. Na "poczucie" estetyczne narodu tez nie ma rady,
        zwlaszcza ze ostatnio modny i trendy jest kicz i tandeta rodem z bazarku.
        Nawiasem mowiac, ja bym sie w tej Galerii nie ubrala - 3/4 sklepow to szmaty
        dla dziewczat dojrzewajacych, biernie nasladujacych MTV, czyli albo styl
        rapersko - pseudosportowy, albo burdelowy. Pozostaje sie chyba przeniesc do
        miejscowosci podalpejskiej ;)
      • Gość: Piękna Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 12:15
        Moim zdaniem uroda słowiańska (szczególnie u kobiet)jest bardzo ładna,no ale to
        rzecz gustu. Jeśli się zaś rozchodzi o mentalności to się zgadzam, nasza jest
        (podobnie jak uroda) jest typowo wschodnia. Ogólnie polscy mężczyźni to
        brzydale, zarówno pod względem zewnętrznym jak i wewnętrznym. Polaka za granicą
        rozpoznasz z daleka. Okropni są: łyse pały, dresirze,faceci z pod budki z
        piwem, nowobogaccy,a także wielcy panowie biznesmeni, którzy uważają, że
        złapali Pana Boga za nogi. Brak kultury, hamstwo i drobnomieszczaństwo,
        bezguście i niechlujstwo, ot cechy ówczesnego polskiego macho. Mam jednak cichą
        nadzieję, ze wyjątków jest więcej niż mi się wydaje.
    • uullaa Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 01.04.05, 08:53
      Nie dbają o siebie bo uważają, że kobiety i tak na nich polecą nie mając
      wyboru. A propos typu urody polskiej - tak już jest, że dany zespół cech
      wyglądu, rysów twarzy itp. może dodawać urody jednej płci tylko. W krajach
      gdzie przystojni są meżczyzni kobiety prezentują się nieciekawie i odwrotnie
      (jest to rzecz jasna pewne uogólnienie). Na szczęście od każdej reguły zdarzają
      się wyjątki. Pozdrawiam.
      • Gość: czyscioszka pucka Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.05, 15:20
        Cos wam powiem.Np.niemiecka czystosc ma tez wiele do zyczenia,niektorzy
        oszczedzaja wode i wszystko mozliwe do bolu.
        U mojego dziecka w przedszkolu od dluzszego czasu panuje wszawica,podobnie jest
        w wielu szkolach,jest to wynikiem brudu....tu pozornie pieknie ubrani,myja sie
        od swieta a posciel piora raz na pol roku,no oczywiscie nie wszyscy.
        Znam np.takie osoby co po zalatwieniu sie w ubikacji niespuszczaja wody coby
        troszke zaoszczedzic.W knajpach na barach nieraz myja szklanki w brudnej wodzie
        niepluczac,beeeee
        Prosze niepiszcie ze polacy to brudasy,niechce mi sie opisywac wielu innych
        przykladow obywateli innych zachodnich panstw.....
    • Gość: bogi she, jak zwykle w sedno sprawy:) IP: *.dwi.uw.edu.pl 01.04.05, 12:56
      widze, ze Ci sie jeszcze chce dyskutowac. ja juz polozylam laske.

      ale moze rzezcywiscie trzeba sie stad urwac gdzies do kraju alpejskiego tudziez
      wyspowego i odetchnac luznym powietrzem bo tu duszno. dzizus.
      co do dbalosci to masz racje. panowie generalnie w Polsce zwracaja uwage na
      wyglad przyprawiajac swoj stosunek odpowiednio dawkowanym chamstwem, co ciekawe
      niezaleznie od wygladu kobiety.
      moj mezczyzna katolicki tez byl skupiony na tym aspekcie i staral sie mnie
      wtloczyc w jakis model. ale mysle, ze to jets wlasnie ta pokazowosc - niewazne
      co w srodku, zeby tylko blyszczalo.
      • dziubek Re: she, jak zwykle w sedno sprawy:) 01.04.05, 14:20
        > pokazowosc - niewazne co w srodku, zeby tylko blyszczalo.

        No przeciez w pierwszym poscie She pisała dokładnie to samo o kobietach.
        Nieważne co w głowie, byle ładnie pachniec. Zaiste, cywilizacja od tego aż rwie
        do przodu... "Jestem zadbana, ojejku - podziwiajcie mnie!"

        I żeby nie było nieporozumień: nie popieram smrodu, brudu itp.
        • Gość: bogi Re: she, jak zwykle w sedno sprawy:) IP: *.dwi.uw.edu.pl 01.04.05, 14:23
          dlatego zatytulowalam swoj post jak powyzej;)
    • meggi-kate Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 01.04.05, 14:43
      Nie tylko Panowie nie dbają o siebie- można spotkać również Panie które stronią
      od mydła, myślę że ocenianie ogółu na przykładzie kilku jednostek jest kiepskim
      pomysłem.
      Oczywiście są elementy które zatruwają atmosferę i lepiej dla własnego stronić
      od ich towarzystwa:))
      Osobiście - obserwując mężczyzn w moim bliskim środowisku - stwierdzam iż
      panowie bardziej dbają o siebie:), lubią czyste ubrania, ładne męskie zapachy.
      Pozdrawiam Meggi
      • Gość: Żaba Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 15:29
        Wiecie co jest najgorsze? Widzisz fajnego, inteligentnego faceta. Zaczynacie
        gadać, on się uśmiecha.....i nie ma zęba! Albo co gorsza kilku. Brrrrrrrrrrr.
        Polacy (z wyjątkiem młodych) nie chodzą do dentysty! Obrzydliwe
        • Gość: dorota Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.server.ntli.net 01.04.05, 15:34
          ale mi sie samopoczucie poprawilo!macie wszyscy racje.pozdrawiam.
          • Gość: dorota Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.server.ntli.net 01.04.05, 15:36
            najgorsze sa wasy!!!!!i te koszule w krate wpuszczone w spodnie
            • camel_3d Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 01.04.05, 16:08
              e tam, wasy sa ok. tylko nie wszystkim pasuja.
              ja tam mam wasy i wszyscy uwazaja, ze wygladam lepiej niz bez wasow:)))
        • nalecza Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 04.04.05, 14:42
          Nie zawsze brak zębów wynika braku higieny. Było mi przykro, gdy tak
          postrzegano mojego faceta (na szczęście po chwili kontaktu byli już w stanie
          zakumać, że to porządny i "higieniczny gość").On po prostu nie miał zawiązki
          zęba. A inne ząbki miał jak perełki. Mimo to sprawiało to wrażenie podejrzanego-
          albo "niehigieniczny" albo rozrabiaka i ktoś mu wytłukł....Bzdura.
    • camel_3d takie wychowanie... 01.04.05, 15:58
      bo w naszej kulturze polskiej postsocjalistycznej, zadaby mezczyzna to pedal i
      ciota. Prawdziwy mezczyzna to taki flejtuch, napakowany lub z wielkim brzuchem,
      w brudnych gaciach i itp...
    • Gość: Handy To prawda.. IP: *.eng.fsu.edu 01.04.05, 16:13
      Jestesmy strasznie flejtuchowaci... Pamietam zadziwione miny moich kolegow
      (pracownicy naukowi!), gdy podczas wspolnego pobytu na konferencji widzieli jak
      rano pedze pod prysznic.... Przeciez wystarczy przetrzec zabki nad umywalka...
      Nie wspomne o rzadkim zmienianiu ubrania (nie tylko skarpet...), uzywaniu
      bardzo kiepskich dezodorantow (na poczatku wydaja zapach zabijajacy muchy w
      locie, a po kwadransie przestaja dzialac), itp., itd.
      Uwazam, ze mezczyzna nie ma prawa smierdziec, lazic niedogolony, nieostrzyzony
      itp.
      I nie jest to sprawa pieniedzy: wystarczy dobra woda kolonska (np. 4711 -
      dlaczego przestali ja sprowadzac do Polski????)...
      Choc z drugiej strony, moglbym wiele zlosliwosci powiedziec o naszych paniach.
      Ten nieznosny styl pseudowieczorowy....
      Handy
    • Gość: pan Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 18:31
      za taki wyglad meszczyzny odpowiadaja kobiety.bo jak meszczyzna sie troche
      wystroi to zaraz sa podteksty do kogo i przemawia babska zazdrosc.wiec do
      swietego spokoju wielu meszczyznom odechciewa sie tlumaczenia,ktore i tak nie
      docieraja do kobiet.a teraz pytanie dlaczego?kobiety nie myslcie tylko o sobie
      zadbajcie o swych panow!"to co sie swieci nie zawsze zlotem jest".widzialem tez
      ladnie odstrzelone dziewczyny w staniku zawiazanym meskim sznurowadlem od buta
      w wykoslawinych szpilkach i kuska prawie odkryta.to takie eleganckie? brrrrrr
    • Gość: Ken Warsiawski Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.05, 18:32
      Ja noszę okulary na czbku głowy i zdejmuję je tylko do spania. To chyba jestem
      aż nadto atrakcyjny!
    • marsob80 Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 01.04.05, 19:22
      Jeśli o mnie chodzi, to myślę, że wynika to z tego, że mężczyzna, który zacznie
      o siebie dbać uchodzi w tym kraju za zniewieściałego i to nie tylko wśród
      mężczyzn ale także wśród kobiet. Często na różnych forach spotykam wypowiedzi
      kobiet typu "nie chciałabym aby mój mężczyzna spędzał przed lustrem więcej czasu
      niż ja". Czy też weźmy za przykład problem ( chyba już miniony ze względu na
      postępujące ocieplenie ) noszenie przez mężczyznę czegoś pod spodniami. Jedni
      mówią, że kalesony, inni że kalesony są "be" i wolą rajstopy. Jedne panie
      akceptują obie formy ubioru, inne tylko pierwszą, a jeszcze inne żadnej. Ale
      jeśli chodzi np. o środowisko facetów to nie ważne co taki człowiek by założył,
      zaraz będzie wyśmiany. Może to trochę radykalny przykład, ale naprawdę
      obrazujący to, że jak tylko mężczyzna chciałby zadbać o swoje zdrowie, to zaraz
      jest wyśmiewany często przez obie płcie. A niechby tylko zaczął używać kremów do
      rąk, nóg twarzy czy czegokolwiek to zaraz zostanie wyśmiany od p... i tym
      podobnych. Nie mówię, że ja bym bardzo chciał robić dwie powyższe rzeczy ale w
      tych czasach każda próba zadbania mężczyzny o siebie kończy się w najlepszym
      wypadku zakwalifikowaniem go do metrosexualistów a w najgorszym na wyzwiskach (
      no chyba że ktoś zna jeszcze coś gorszego ). Więc dopóki nie zmieni się
      podejście otoczenia do mężczyzn dbających o siebie, do tej pory nie będą oni o
      siebie dbali.
    • Gość: bartek_78 Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: 217.96.0.* 02.04.05, 00:33
      Może to kwestia różnicy w urodzie między kobietami a mężczyznami? Ostatnio moja
      koleżanka skarżyła się, że jak wyjdzie na ulicę to bez problemu może spotkać
      dziewczyny o urodzie modelek, a facetów jak z reklam to nie uświadczy. Może
      słowiański typ urody bardziej pasuje kobietom niż facetom.
      A co do narzucania się dziewczyn nawet byle jakim facetom, to mam taką samą
      opinię.
      • Gość: Bananowy Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 00:37
        no to poczytajcie to forum
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=22268536&a=22283839
        HAHAHAHA
        do wszytkich femi:
        zauważcie, że jest tam też wielu facetów lekko zlewających postmana
      • dziunia11 Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 02.04.05, 13:05
        Tez mysle, ze slowianski typ urody pasuje chyba bardziej kobietom.
        Zauwazyliscie np. jacy fatalni sa Rosjanie. Wyjatkowo nieciekawi, a kobietki
        calkiem, calkiem.
        • kochanica-francuza Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 02.04.05, 15:23
          dziunia11 napisała:

          > Tez mysle, ze slowianski typ urody pasuje chyba bardziej kobietom.
          > Zauwazyliscie np. jacy fatalni sa Rosjanie. Wyjatkowo nieciekawi, a kobietki
          > calkiem, calkiem.
          No,a Niemcy - germanie - na odwrót.
    • camaris Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 02.04.05, 16:45
      She...
      A co Ty masz do ogolonej na łyso głowy? Czy Twoim zdaniem świadczy to o kulturze owego łysego osobnika? Nie sądzisz, że kierujesz się jakimś dziwnym schematem brzmiącym: "elegancki jest ten kto mi się podoba, a nieelegancki ten kto mi się nie podoba"?

      Od kilkunastu lat golę głowę na łyso i nie czuję się z tego powodu zobowiązany do identyfikacji z "operatorami kijów bejsbolowych". Golę bo mam na to ochotę...
      Tak samo dbam o zęby, bo mam na to ochotę, dbam o sprawność ciała i umysłu bo mam na to ochotę. Nie chodze na zakupy w dresie bo dres to strój dobry do biegania po lesie, a nie po sklepach. Ale też nie pójdę do sklepu w garniturze... Ponoć, co mnie to w sumie gila, umiem się dobrać do sytuacji... Ale też tylko dlatego, że mam na to ochotę, a nie dla tego, żeby komuś było przyjemnie mnie oglądać...
      Czyjaś przyjemność, czyjś problem...

      I jest mi dobrze ze sobą...
      Może tym facetom, o których piszesz, że są Twoim zdaniem zaniedbani, też jest dobrze ze sobą?
      Dlaczego mają robić sobie źle tylko po to, żeby Tobie było dobrze?

      • Gość: nicola Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 21:18
        Opowiem Wam pewną sytuację...Raz w autobusie usiadł obok mnie chłopak,który miał
        ok 23 lat a śmierdział i zachowywał się jak ostatnia fleja! Chyba nie mył się od
        tygodnia bo zapach jaki od niego się ulatniał jest nie do opisania; pozatym nie
        miał chusteczki do nosa i łykał...jeszcze teraz na samą myśl robi mi się
        niedobrze. W pewnym momencie nie wytrzymałam i zaporoponowałam mu chusteczke,
        był bardzo zmieszany ale przyjął, na szczęście i tak zaraz wysiadałam! Pocieszam
        się tym,że nie wszyscy tacy są, codziennie widuję mnóstwo zadbanych i
        inteligentnych mężczyzn,którzy wcale nie są jacyś wyjatkowo piękni ale czystość
        przyciąga (mówię tu o swoich profesorach i niektórych kolegach z uczelni).
        Chłopcy dbajcie o siebie!
      • Gość: she Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 19:54
        Nic nie mam do ogolonej na lyso glowy, jest taki aktor Czajka, lysy ale fajny -
        widzialam go niedawno w jakims tokszole. Po prostu wzdryga mnie na widok
        osobnika a la Wszechpolak, jesli wiesz co mam na mysli.

        Golym okiem widac ze sfrustrowana mlodziez meska w PL stara sie rekompensowac
        nieudaczny zywot wygladem a la zbir na przepustce czy ruski bandzior - rozumiem
        ze ten fatalny image ma rodowod w kregach wieziennych lub bandyckich ze
        szczegolnym uwzglednieniem sasiadow zza Buga. Mlody i starszy chce wygladac jak
        ktos kto jest grozny i ma wladze, nawet ostatni cienias sie upodabnia do tego
        groznego zeby jakos sie wtopic w tlum mu podobnych podminowanych smutasow. Idac
        po ulicy i widzac zakapturzonego lysola, nie wiesz czy to grzeczny syn
        sasiadow, czy ktos kto za chwile wyrwie ci komorke i obije ryj. Znak czasow.
        Dawniej bylo widac, kto jest kto, po tym jak sie nosil i wyslawial a dzis
        wszyscy rownaja w dol, do marginesu spolecznego, bo to on zaczyna
        przejmowac "stery".

        Może tym facetom, o których piszesz, że są Twoim zdaniem zaniedbani, też jest d
        > obrze ze sobą?
        > Dlaczego mają robić sobie źle tylko po to, żeby Tobie było dobrze?

        Alez skad, tylko niech nie maja pozniej pretensji ze sa postrzegani negatywnie
        i pewne kobiety sie nie chca z nimi zadawac.

        • Gość: Johnny Kalesony Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 20:11
          Gość portalu: she napisała:

          > Znak czasow.
          > Dawniej bylo widac, kto jest kto, po tym jak sie nosil i wyslawial a dzis
          > wszyscy rownaja w dol, do marginesu spolecznego, bo to on zaczyna
          > przejmowac "stery".

          Znakomita diagnoza, którą można odnieść do ogółu społeczeństwa, również do
          kobiet które są dzisiaj wyjątkowo mało zadbane. Dziwi mnie to i zniesmacza,
          kiedy zdecydowana większość kobiet, jakie spotykam stara mi się ze wszech miar
          dowieść, że są bardziej męskie ode mnie.
          Nie zdają sobie prz tym sprawy, jak dalece się ośmieszają, odsłaniając swój
          infantylnie pojmowany feminizm.
          Piszesz o mitycznym "dawniej", które jak mniemam dotyczy lat dziewięćdziesiątych
          kiedy istotnie wszystko było jakby bardziej normalne i ładniejsze.
          Być może ta degrengolada, jakiej doświadczamy ma coś wspólnego z polityką i
          ekonomią? Jak wiadomo kryzys (pozdrawiam kochanych socjalistów przy władzy!) ma
          szersze reperkusje i znajduje odzwierciedlenie w tzw. poziomie optymizmu
          obywateli, a ten znajduje przełożenie na styl i jakość życia.
          Może dlatego powszechna brzydota, w jaką popadliśmy ok. pięciu lat temu tak
          dobrze się trzyma?

          Pozdrawiam
          I know it's only Rock'N'Roll but I like it!!!
        • Gość: lulka Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.05, 09:51
          Oj ,nieladnie.Zal mi polskich chlopakow ze tak bezlitosnie ich osmarowaliscie
          niezostawiajac ani jednej suchej nitki.
          Wcale niesa tacy zaniedbani i tez zadne z nich brzydale.
          We wszystkich nacjach sa mieszane typy urody,bardziej lub mniej piekne.
          Ktos napisal tez ze maja "nieciekawy kolor wlosow"co za bzdura,a jaki to kolor
          jest ciekawy?
          POLACY To FajnI MEZCZYZNI !
    • Gość: pikuś Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.olsztyn.mm.pl 02.04.05, 21:38
      oj!
      A czy Panowie myślą, że my kobiety nie rozumiemy, ze po pracy czy w trakcie nie
      są czyśi, a wręcz umorusani i ...
      Chodzi o to, ze jak przychodzą do domku i mają ochotę na wspolny seks z żoną to
      powinni zrozumieć to, że ona nie chce iść z takim brudaskiem do łózka.
      wybaczcie Panowie, ale ja nie rozumiem, czemu my kobiety potrafimy zadbać o
      siebie, a Wy nie!?Przecież my musimy się dlużej stroić i wogóle.
      Mój mąż stwierdził, że on może i kilka dni się nie myć, nie zmienić skarpetek,
      slipek, bo jest mężczyzna, a to coś innego!
      Dobre!
      Uznał mnie za wariatkę, bo byłam zła, że nie zmieni slipek przez 2 dni i nie
      umyje się przez 2 dni, że go bardzo skrytykowałam i kazałam mu.
      Wybaczcie, ale on nie był nawet zmęczony, bo niby czym , skoro nie był po
      ciężkiej pracy.
      Czy wymagam zbyt wiele!?
      Po prostu chcialam , by raz dziennie się umyl i zmienił slipki i skarpetki, ot
      wysiłek.Nic więcej i tak w domu nie robi.
    • Gość: 20latek Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: 80.55.56.* 03.04.05, 12:39
      Nie chce wskazywac palcem,ze Kobiety tez moglyby czasem o siebie
      zadbac...Jednak zamiast oskarzac,ze "to Kobiety im na to pozwalaja"
      proponuje,zeby kazdy zaczal od siebie z tych zaniedbanych....dla wlasnego
      komfortu psychicznego - zarowno Kobiety jak i Mezczyzni - bez dzielenia...a
      wtedy wszystko bedzie w porzadku. Lepsza podstawowa higiena osobista, niz
      przeperfumowane windy,gdzie czuc ktory z wczesniejszych pasazerow "przedobrzyl"
      z perfumami....Nawet najlepszy zapach w nadmiarze ŚMIERDZI...To tak dla
      podkreslenia.
    • nowy_kopov Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied 03.04.05, 19:54
      a jescze niedawno byl watek czy kobiety lubia zadbanych i ladnych facetow i 99%
      odpowiedzialo ze nie bo to nie meskie wiec teraz sobie zaprzecacie wy...
    • Gość: pikuś Re: Dlaczego nasi polscy mezczyzni sa tacy zanied IP: *.olsztyn.mm.pl 03.04.05, 21:16
      ja sama dbam o siebie i zawsze słyszałam i słyszę, że jestem b. czysta, i że
      dbam o siebie.
      Uważam , że to nic strasznego choć raz się wykąpać - na dzień, nie wspomnę o
      umyciu rąk choćby po wyjściu z WC i tyczy się to Pań i Panow, a jak wracamy
      nawet z klatki schodowej, to od razu myjemy rece, i w innych sytuacjach,
      ....
      Ja dbam o czystość i uważam, że nic w tym dziwnego, ze wymagam tego od partnera.
      Czyli niby ja to mam się kąpać jak ma być seks, a on nie?
      Ja nie tylko po Panach spodziweam się higieny , ale i po reszcie.
      Nie ma znaczenia, czy Pani, czy Pan, ale mydło i wodę znać powinni, a Panowie
      potrafią powiedzieć, ze ich to nieobowiązuje
Pełna wersja