Gość: jasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.05, 18:27
przyszla niezapowiedziana w porze obiadowej i kazala dziecku wylaczyc
tv,zrobila mi awanture ,ze pozwalam mezowi chodzic na ryby(akurat w tym
czasie byl)potem maglowala dziecko z przymiotnikow,wypytala ze spowiedzi
do 1 komuni i nawrzeszczala ze zdania nie zaczyna sie od czasownikow i
jaki jelop ukladal taka formulke spowiedzi.Jestem wsiekla popsula mi mile
popoludnie,nie umiem poradzic sobie z ta baba ,chce mi sie wyc!