kochanica-francuza
14.05.05, 13:38
na przejściu dla pieszych na Brackiej.
Warszawiacy wiedzą,że jest to piękne,duże,ruchliwe,od wieków nieoznakowane
przejście,gdzie np.samochód na pierwszym pasie uprzejmie się zatrzyma,a na
drugim już nie,i trzeba wymuszać pierwszeństwo ,no bo ile mogę trzymać
uprzejmego osobnika/uprzejmą osobniczkę z pierwszego pasa?
Jednym słowem,wymaga to orientacji,tempa i nerwów,mimo że przejście samo w
sobie nie jest takie duże.No chyba że leci się za kimś,kto toruje drogę.:-)
No i co? Facio poczekał,aż ja zacznę się przedzierać przez ten żywioł;-),i
grzecznie leciał za mną...