Co BUSH robi kobietom w USA ???

17.05.05, 15:43
www.bbc.co.uk/polish/ciekawostki/story/2005/05/050517_chastity_usa.shtml

niezle - pewnie niedlugo i u nas na to oszolomy wpadna...
    • kocia_noga Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? 17.05.05, 15:53
      ...i jak w banku dostaną od naszego rządu kasę zabraną ...hmm....może
      pielęgniarkom ?
    • archi-tect nienawisc 17.05.05, 16:24

      o co Wam chodzi, przeciez w tym nie ma nic zlego? mysle ze ataki na taka
      inicjatywe sa po prostu dzialaniami wynikajaceymi z nienawisci, niczym wiecej...
      • cherryhill Re: nienawisc 17.05.05, 16:47
        archi-tect napisał:

        >
        > o co Wam chodzi, przeciez w tym nie ma nic zlego? mysle ze ataki na taka
        > inicjatywe sa po prostu dzialaniami wynikajaceymi z nienawisci, niczym
        wiecej..
        > .
        jakiej nienawisci ???
        tu chodzi o przestrzeganie prawa
        niech sobie robi jak chce, ale za swoje prywatne pieniądze
        c
        • monikaannaj Re: nienawisc 17.05.05, 16:57
          Ale widocznie państwutez zalezy zeby nie było zbyt wielu 15 letnich matek i
          tatusiów.
          • cherryhill Re: nienawisc 17.05.05, 18:03
            to niech to robi ale nie miesza religii
            c
            • archi-tect Re: nienawisc 30.05.05, 14:13
              ja nie widze, gdzie tu jest mieszanie religii...
          • ggigus Re: nienawisc 17.05.05, 18:05
            panstwu powinno na tym zalezec, to jasne, ale zakladanie sobie na raczke
            srebrnego pierscienia to raczej malo skuteczna metoda, aby cel uzyskac
            • archi-tect Re: nienawisc 30.05.05, 16:09
              no tak, a czy promowanie prezerwatyw jest lepsze? smiem twierdzic, ze
              nastolatki nawet bardzo namawiane beda chcialy 'na zywca'

              juz lepiej promowac abstynencje, wtedy jest 100 procent pewnosci
          • Gość: trevik Re: nienawisc IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.05, 18:21
            Odlaczmy sie na moment od sporow religijnych...... zapomnijmy o tym, ze plod to
            czlowiek (w US nie jest, w niektorych stanach prawie do konca ciazy), zapomnijmy
            co jest napisane na pierscieniu, podliczmy wydatki i efekty:

            Program kosztowal okolo miliona dolcow, 30 tys. uczestnikow sie dalo
            zaobraczkowa, zakladam, ze te 30 tysiecy faktycznie nie wpolzyje ze soba.
            Wyszlo, ze utrzymanie wstrzemiezliwosci wsrod mlodziezy, ktora jest co jak co,
            ale to bardzo porzadana z punktu widzenia interesow panstwa kosztowalo 30 dolcow
            na leba, co mozna chyba uznac, ze wyszlo za przyslowiowe "pol darmo" (wystarczy
            porownac wydatki na te cele przy innej strategii w tabeli, ktora przytoczylem na
            koncu).

            A ja chcialbym sie teraz dowiedziec od tych, ktorzy tak o tych prywatnych
            pieniadzach krzycza (dziwne, ze w innych sprawach swiatopogladowych zmieniaja
            ton gdy chodzi o urzedy cenzurujace reklamy), jakie sa koszty dostarczania
            mlodziezy kondomow, ew. dotowania srodkow antykoncepcyjnych _oraz finansowania
            aborcji_? Ta ostatnia nie dosyc, ze jest w warunkach amerykanskich zabiegiem za
            konkretne pieniadze, to do tego zdaza sie dosyc czesto (nie bedziemy sie skupiac
            na tym, ze wg. niektorych jest morderstwem - przyjmijmy tylko chlodne
            kalkulacje)? Pewnie taniej, bo swiatopoglad tak podpowiada - najwazniejsze, aby
            nie bylo pierscionkow rozdawanych przez organizacje chrzescijanskie za pieniadze
            podatnika (choc sa tanie, dotycza chrzescijan, ktorzy w duzej mierze sa
            amerykanskimi podatnikami, ale kogo to obchodzi).

            Intuicyjnie jednak czuje, ze gdyby Bush nastawial automatow z kondomami,
            przeznaczyl x-set milionow dolcow na rozne akcje "aby mlodziez lepiej sie
            dowiedziala co i jak ma robic" i aby "zawsze wszystko miala pod reka" i zaplacil
            za te kilkaset tysiecy aborcji rocznie z kasy federalnej, to nikt nie rzucalby
            sie, ze idzie na to pieniadz publiczny, choc poszlaby na to i kasa tych, ktorzy
            sobie tego _bardzo_ nie zycza.

            Tu sa takie fajne materialy, gdzie jest ladnie pokazana korelacja pomiedzy
            dzialaniami na rzecz tzw. planowania rodziny (rozne programy popularyzacji
            antykoncepcji wsrod nieletnich) i wzrostem ilosci nieporzadanych ciaz i aborcji
            w tym srodowisku:
            www.pregnantpause.org/youth/titlex.htm
            Sam sie zastanawiam, czy te pierscionki to lepszy przyklad na pozyteczne
            krzewienie Slowa Bozego, czy lepszy jako tanie zalatwianie interesu panstwa...
            • ggigus Treviku! 17.05.05, 18:23
              A na jakiej podstawie zakladasz, ze:
              zakladam, ze te 30 tysiecy faktycznie nie wpolzyje ze soba.
              ? bo to jest podstawa Twoich wnioskow, wiec pytam skad
              to wiesz
              pozdr
              • Gość: trevik Re: Treviku! IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.05, 18:29
                Nie wiem - sadze jednak, ze jesli ktos taki pierscionek sobie zaklada, to
                faktycznie wspolzyc nie chce i nie wspolzyje a nie jest to tylko seksowny
                gadzet. Musialyby byc wykonane badania nad skutecznoscia programu, statystyka
                jak sie rozni (o ile jakies jest) wspolzycie zaobraczkowanych, aborcje i
                wszystko co sie z tym wiaze w porownaniu do ogolu- moze i nawet wykonane
                zostaly, ale ja nie potrafilem do nich dotrzec, jak je masz, to prosze podaj mi,
                gdzie je znalazlas.
                • ggigus no wlasnie, NIE WIESZ 18.05.05, 11:29
                  bo mnie samo zalozeniep ierscionka jakos nie przekonuje, bo go mozna przecie
                  zdjac. Stad wszelkie wnioski co do skutecznosci porogramu sa oparte na niczym
                  nie popartym Twoim zalozeniu o jego sktecznosci. Niestety.
                  pozdr
                  • Gość: trevik Re: no wlasnie, NIE WIESZ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.05, 11:40
                    Przeciez podalem linki, gdzie jest opisywany program - nastawione pozytywnie,
                    tam tez sa wykonane pelne obliczenia co do skutecznosci, niestety sa
                    jednostronne (nigy jak cos jest jednostronne nie jest dobre).

                    Ale probowalem znalezc krytyczne wyliczenia i takich nie znalazlem. Czy
                    zalozenie jest niczym nie podparte? Nie - wyliczenia jakies sa a to, ze nie ma
                    (badz nie znalazlem) rzetelnej krytyki z wlasnymi wyliczeniami - jak
                    powiedzialem krytykowana jest metodologia pomiarow i wg. mnie ta krytyka jest
                    sensowna, ale poza krytyka nie znalazlem wyliczen alternatywnych.

                    W kazdym razie ta krytyka, ktora ja znalazlem nie moze byc dowodem na to ze
                    zalozenie jakiejs skutecznosci jest niewlasciwe i przez to nalezy w nie z gory
                    watpic, bo jest wrecz przeciwnie - i jeszcze raz: krytykuja nie tyle skutecznosc
                    akcji co oglaszane wyniki.
                    • ggigus no wlasnie 18.05.05, 11:48
                      skoro nie ma obiektynie wykonanych obliczen co do skutecznosci i to obliczen
                      wykonanych niezalezeznie od autorow programu, jakiekowliek domysly i opnie
                      dotyczace akutecznosci programu nie maja sensu. Nie maja tez sensu rozwazania,
                      czy program byl na glowe tani, czy nie. O to mi chodzilo. A Ty piszezs bez
                      jakigokolwiek obiektywengo powtierdzenia, ze jesli te osoby nie uprawiaja
                      seksu, to jest oki. Ale skad to wiedziec?
                      dla porowniania: W Holandii jest w pelni dostepna aborcja, pigulka i
                      prezerwatywa. Jest tam mala ilosc nastoletnich matek, bo najp. metoda zabezp.
                      sie to tzw. double dutch - czyli osoba zenska bierze pigulke, a osoba meska
                      prezerwatywe. Zabezpiecza nie tylko przed ciaza, ale takez przed chorbami
                      wenero.
                      Bo dla mnie postawnienie sprawy - nie bedzie nastoletnich matek, jesli
                      nastolatki nie beda uprawialy seksu, nie ma sensu. Nalzey nastolatki nauczyc
                      obchodzenia sie z wlasna seksulanoscia. A to juz nie sprawa srebnego
                      pierscienia, ale cos wiecej. Wiecej czasu przede wzystkim.
                      • Gość: trevik Re: no wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.05, 14:56
                        Przede wszystkim ja uwazam, ze ludzie powinni uczyc sie obchodzenia z wlasna
                        seksualnoscia wtedy, gdy sa pelnoletni i moga (bo sa na tyle dojrzali) owej
                        swojej wlasnej seksualnosci ponosic konsekwencje - literatura jest, sa
                        seksuolodzy, jednym slowem jest wszystko.

                        Dopoki jednak pelnoletni nie sa, to nie ma zadnego sensu uczenie dzieci
                        seksualnosci - dla jednych bedzie to sprawa swiatopogladowa dla innych
                        zdroworozsadkowa. Dla mnie nawet bardziej to drugie i dzialania panstwa
                        skierowane na roznego rodzaju profilaktyki zapobiegania ciazy skierowane do
                        dzieci juz 12-13 letnich nie jest rozwiazaniem zadnego problemu. W tym wieku to
                        dziecko przewaznie (przewaznie, bo sa dzieci tez bardziej rozumne, ale wiekszosc
                        ma przyslowiowo "nasrane" w glowie) mozna tylko wyszkolic, ale nie przekazac
                        caly ciezar zwiazanych z jednym (seksem) i drugim (rodzeniem dzieci)
                        konsekwencji - jak wyszkolisz, to dzieci zaczynaja probowac i tyle a hamulce
                        moga miec bardzo slabe (zwlaszcza wychowane bezstresowo i nie ponoszac w zyciu
                        zadnych powazniejszych konsekwencji swoich dzialan)

                        Seks miedzy dziecmi patrzac na to przez pryzmat wiedzy naukowej jednak nie jest
                        dobry i tyle, chyba, ze masz pod reka jakiegos seksuologa, ktory to poleca? Bo
                        ja czytalem wielu, ktorzy to krytykuja - teza przeciwna to bylaby ale jakas
                        nowosc...

                        Cale programy zwiazane z edukowaniem nieletnich braly sie z tego, ze istnial
                        zawsze problem zwiazany z ciaza nieletnich, w mniejszym, lub wiekszym wymiarze i
                        to chciano wyeliminowac; o poznawaniu seksualnosci mowy zadnej nie bylo - to
                        mialo byc zjawisko uboczne. Dzisiaj tak sie o tym pisze (zmieniono ton), bo sa
                        wyniki wskazujace na to, ze wprowadzanie tych programow zaowocowalo m.in.
                        znacznie czestszym zjawiskiem stosunkow plciowych wsrod nieletnich i to od 12
                        roku zycia, co wczesniej bylo bardzo marginalne stalo sie znacznie
                        powszechniejsze - na tym polega problem, ktory wszyscy zwolennicy tych programow
                        staraja sie zaslonic, jak to super u nas nie ma z aborcja i pigulkami dla kazdej
                        mlodej uczennicy + kondomem dla kazdego mlodego ucznia i problem rozwiazany -
                        problem bedzie rozwiazany tylko w przypadku, gdy dzieci beda swiadome swoich
                        czynow i jak najwiecej z nich bedzie staralo sie nie eksploatowac wlasnej
                        seksualnosci przynajmniej az do pelnoletnosci.

                        Ja przytoczylem linka do strony, na ktorej jest podana ilosc aborcji i ciaz
                        nieletnich w jednej rubryczce a w drugiej stoi suma wydana przez rzad federalny
                        na programy edukowania nieletnich w tym wzgledzie - zarzucasz jej nierzetelnosc?
                        • cherryhill Re: no wlasnie 18.05.05, 15:26
                          trevik
                          edukacja seksualna to nie nauka współżycia seksualnego
                          czy chcesz powiedziec że tak samo spotkania z terapeutami od uzależnień np.
                          narkotyki to instruktaz co i jak brac i po czym jet dobry odlot?
                          a poza tym robisz ciągle ten sam bład który juz raz Ci z własciwą sobie
                          zlosliwościa ( cytat z Ciebie) wytknęlam przy okazji religijnosci i
                          przestępczosci w niemczech południowych i pólnocych.
                          A sprawa sie ma tak
                          ze zestawiając dwie zmienne mozesz jedynie powiedziec czy zachodzi miedzy nimi
                          korelacja czy nie, ujemna czy dodatnia, ale nie mozna nigdy wnioskowac o
                          przyczynach i skutkach czyli że jedno jest przyczyna a drugie skutkiem, to
                          mozna ustalic na drodze eksperymentu naukowego ktory musi spelniec kilka
                          podstawowych warunkow .
                          Korelacja jest jakąś wiedzą ale czasem pozorną, bo moze sie okazac ze na
                          zmiennosć wplywa 3 nieznana zmienna,
                          Tak wiec jasli ilosc ciąz i aborcji rosnie i rosnie ilośc kasy na edukację to
                          wiesz tylko tyle i nic wiecej, a czy to jedno z drugim jest powiazane to tego z
                          tych statystyk nie wiesz
                          bo moze to jest tak ze poniewaz jest tak dużo ciąz to rząd organizuje edukacje
                          a nie odwrotnie jak Ty postulujesz
                          milego
                          c
                          • trevik Re: no wlasnie 18.05.05, 16:35
                            > edukacja seksualna to nie nauka współżycia seksualnego

                            A z tym to akurat roznie bywa - sa takie i materialy i owakie.

                            > czy chcesz powiedziec że tak samo spotkania z terapeutami od uzależnień np.
                            > narkotyki to instruktaz co i jak brac i po czym jet dobry odlot?

                            Bynajmniej, ale z terapeutami od narkotykow spotykaja sie przewaznie jednak
                            ludzie, ktorzy raz, ze juz sie z narkotykami zetkneli, to jeszcze maja z nimi
                            problemy w postaci uzaleznienia. To sa dwie rozne sprawy.

                            > a poza tym robisz ciągle ten sam bład który juz raz Ci z własciwą sobie
                            > zlosliwościa ( cytat z Ciebie) wytknęlam przy okazji religijnosci i
                            > przestępczosci w niemczech południowych i pólnocych.

                            Jesli nawet cos wytknelas, to bardzo subtelnie, tak subtelnie, ze nic nie bylo
                            tam widoczne. Jesli cos rozni poludniowe niemcy od polnocnych wyraznie pod katem
                            charakterystyki obywateli (przynajmniej na pewno na pierwszy rzut oka) to
                            glownie ich religijnosc katolicka i wynikajacy z niej relatywny konserwatyzm.
                            Moj przyklad nie mial miec nic wspolnego z prawdziwa nauka a tylko byl
                            zaakcentowaniem, ze wbrew temu, co pisal behemot religijnosc na przestepczosc
                            _jakis wplyw ma_ i tylko o to mi chodzilo. I oczywiscie, ze pewnie jeszcze
                            bedzie x mniej lub bardziej posrednich czynnikow wplywajacych na to, ale moim
                            zdaniem sa one znacznie mniej rzucajace sie w oczy niz religijnosc - mozemy
                            tutaj prowadzic naprawde scisle dywagacje naukowe, ale wierz mi, ze tego nikt
                            tutaj nie robi (czasem BD rzuci cos bardziej scisle, czasem rzucala barbinator,
                            ale oni tez rygorow naukowego dowodzenia raczej nie spelniali, bo to nikomu
                            niepotrzebne).

                            Jednak co do tego:

                            > Tak wiec jasli ilosc ciąz i aborcji rosnie i rosnie ilośc kasy na edukację to
                            > wiesz tylko tyle i nic wiecej, a czy to jedno z drugim jest powiazane to tego z
                            > tych statystyk nie wiesz
                            > bo moze to jest tak ze poniewaz jest tak dużo ciąz to rząd organizuje edukacje
                            > a nie odwrotnie jak Ty postulujesz

                            To akurat jest troche inaczej: pod linkiem, ktorego przytoczylem i jeszcze raz
                            przytocze (brzmial tak: www.pregnantpause.org/youth/titlex.htm ) jest strona, na
                            ktorej stoi, ze w latach '80 u.w. obcieto budrzet na rzecz tych funduszy od
                            planowania rodziny i zaczelo nastepowac w tym samym momencie powolny spadek
                            ilosci nieporzadanych ciaz i aborcji.

                            Wiem - to mozna tez tlumaczyc wplywem czynnikow obiektywnych, czyli dostali 1/4
                            mniej kasy a przypadki usuwanej ciazy oraz urodzin mlodocianych matek nie dosyc,
                            ze przestaly rosnac, to zaczely powoli, bo powoli ale spadac (choc przyznam, ze
                            spadek jest maly, to samo obciecie funduszy jesli nie spowodowalo wzrostu tych
                            nieporzadanych zjawisk przynajmniej swiadczy o tym, ze cos jest z tymi
                            inicjatywami nie tak - nie uwazasz?) I wiem - zawsze mozna w takich prostych
                            przykladach zarzucic, ze cos jest nieuwzglednione, dlatego przyklad jest
                            beznadziejny.

                            Ale ja tak sobie radosnie gaworzymy, to przypomina mi sie ranking panstw, w
                            ktorych okreslano jak sa kobiety dyskryminowane w poszczegolnych krajach na
                            podstawie kilku czynnikow, jak rownosci plac itd.itp. Czy to dziwi, ze na gorze
                            sa same panstwa, w ktorych egalitaryzm spoleczny (tepy, aby nie bylo) nie jest
                            pustym haslem? Nie dziwi nikogo jak widze. Czy ktos zarzucil krytyka, ze tam nie
                            tylko kobiety sa bardziej rowne z mezczyznami ale wszyscy ze wszystkimi? Tez nic
                            takiego nie przeczytalem, choc te przyklady jednoznacznie na takie cos wskazuja
                            - po prostu metodologia pomiaru rownosci FG jest przynajmniej po czesci lewacka
                            i tyle (nie opiera sie na obiektywnych czynnikach a na luznych statystykach
                            makroekonomicznych przyznajac noty, ktore sobie wielu do serca bierze). Co wiec
                            powiesz na temat rownego statusu na podstawie wynikow FG? Sa dla Ciebie
                            bardziej, czy mniej adekwatne do sytuacji, niz moj przyklad z bawarczykami?

                            Pozdrawiam,

                            T.
                            • cherryhill Re: no wlasnie 18.05.05, 17:16
                              jak doszłam do "radosnego gaworzenia " w Twoim poscie to mi cierpła skóra,
                              nadmieniam ze czytałam Wasze utarczki o logice!

                              piszesz "Bynajmniej, ale z terapeutami od narkotykow spotykaja sie przewaznie
                              jednak
                              > ludzie, ktorzy raz, ze juz sie z narkotykami zetkneli, to jeszcze maja z nimi
                              > problemy w postaci uzaleznienia. To sa dwie rozne sprawy.

                              bynajmniej, sa pogadanki w szkołach podstawowych z policjantmi od prewencji a
                              takze z terapeutami od uzaleznien bo oni wiele wiedza a nie dlatego ze dzieci
                              potrzebują terapii uzależnien

                              piszesz "I oczywiscie, ze pewnie jeszcze
                              > bedzie x mniej lub bardziej posrednich czynnikow wplywajacych na to, ale moim
                              > zdaniem sa one znacznie mniej rzucajace sie w oczy niz religijnosc "

                              nie zgadzam sie
                              religijnosc jest dla Ciebie z jakiś powodów istotna ale na wzrost
                              przestępczosci pospolitej ma wplyw bezpośredni
                              1. stopa bezrobocia ( szczególnie jesli jest to męskie bezrobocie )
                              2. spożycie alkoholu
                              3. struktura spoleczenstwa ( low-middle-high class)
                              a religijność??? więzienia na calym świecie wypelnionie są wierzącymi

                              "ale oni tez rygorow naukowego dowodzenia raczej nie spelniali, bo to nikomu
                              > niepotrzebne)."
                              moze i niepotrzebne i uciązliwe, ale bez tego to mozna każdą rzecz probować
                              wcisnąc,

                              nie znam tego rankingu z danymi o dyskryminacji kobiet
                              c

                              • trevik Re: no wlasnie 18.05.05, 17:27
                                > bynajmniej, sa pogadanki w szkołach podstawowych z policjantmi od prewencji a
                                > takze z terapeutami od uzaleznien bo oni wiele wiedza a nie dlatego ze dzieci
                                > potrzebują terapii uzależnien

                                Nie mam zdania - nic mi na ten temat nie bylo wiadomo.

                                > nie zgadzam sie
                                > religijnosc jest dla Ciebie z jakiś powodów istotna ale na wzrost
                                > przestępczosci pospolitej ma wplyw bezpośredni

                                Po pierwsze nie pisze tylko o wplywie bezposrednim - ogolnie o wplywie.
                                Religijnosc moze, ale nie musi miec wplywu na czynniki, ktore wymienilas - nie
                                znam zadnych badan, trudno mi to z religijnoscia powiazac (moze poza tym, ze
                                muzulmanie np. nie pija, ale mowimy o chrzescijanach).

                                > 1. stopa bezrobocia ( szczególnie jesli jest to męskie bezrobocie )
                                > 2. spożycie alkoholu
                                > 3. struktura spoleczenstwa ( low-middle-high class)

                                No... i tutaj pewnie juz tez bedzie roznie od kraju do kraju jakie te wplywy sa
                                (zakladam, ze opracowanie w krotych to napisano tyczy sie glownie europy
                                zachodniej). W pantwach, w ktorych nie ma tzw. opieki socjalnej pewnie te
                                czynniki maja wplyw wiekszy, ale w takich niemczech zapewne mniejszy, niz. np. w
                                rozwijajacym sie kraju i znacznie mniej socjalnym takim jak Polska.

                                > a religijność??? więzienia na calym świecie wypelnionie są wierzącymi

                                Tak - w Zachodniej Europie glownie muzulmanami, ktorzy wierza, ze przykazy
                                koranu zabraniajace popelniania przestepstw nie dotycza innowiercow.
                                Ale tak teraz o Twoich czynnikach: bezrobocie i rozklad klas (alkoholizm pomine
                                z przyczyn obiektywnych) - jak sie maja do tego panstwa muzulmanskie z surowym
                                prawem koranicznym? Slyszalem, ze tam jest relatywnie malo przestepstw. tzw.
                                pospolitych w naszym rozumieniu, ale moge sie mylic, bo jednak solidnego
                                opracowania przed soba nie mam - czy np. surowe a przede wszystkim egzekwowane
                                prawo nie ma nic do statystyki przestepstw?
                                • cherryhill Re: no wlasnie 18.05.05, 17:45
                                  surowe nie
                                  nieuchoronne tak
                                  kara jest skuteczna jesli jest nieuchronna,
                                  surowa kara nie jest skuteczna ponieważ często ludie dokonujący przestępstw
                                  mają ograniczoną wizje świata i kara jest abstakcją, ale śwadomość że zostaną
                                  niechybnie złapani i ukarani - to działa
                                  c

                                  • losiu4 Re: no wlasnie 18.05.05, 21:00
                                    cherryhill napisała:

                                    > surowe nie
                                    > nieuchoronne tak
                                    > kara jest skuteczna jesli jest nieuchronna,

                                    ooops... od kiedy tak jest? sadzisz ze nieuchronne polajanie przez sąd lub
                                    dziesieciogroszowa grzywna przestraszy kogos? wielka z Asćki optymistka :)

                                    Pozdrawiam

                                    Losiu
                          • kocia_noga Re: no wlasnie 18.05.05, 17:21
                            cherryhill napisała:

                            > A sprawa sie ma tak
                            > ze zestawiając dwie zmienne mozesz jedynie powiedziec czy zachodzi miedzy nimi
                            > korelacja czy nie, ujemna czy dodatnia, ale nie mozna nigdy wnioskowac o
                            > przyczynach i skutkach czyli że jedno jest przyczyna a drugie skutkiem, to
                            > mozna ustalic na drodze eksperymentu naukowego ktory musi spelniec kilka
                            > podstawowych warunkow .
                            > Korelacja jest jakąś wiedzą ale czasem pozorną, bo moze sie okazac ze na
                            > zmiennosć wplywa 3 nieznana zmienna,


                            Na przykład treści gazetek dla młodziezy , filmów , piosenek i innych takich ,
                            tworzących obyczaje i mody.
                          • Gość: BD Re: no wlasnie IP: 195.164.48.* 19.05.05, 09:09
                            Witam,

                            cherryhill napisała:

                            > ze zestawiając dwie zmienne mozesz jedynie powiedziec czy zachodzi miedzy
                            > nimi korelacja czy nie, ujemna czy dodatnia, ale nie mozna nigdy wnioskowac o
                            > przyczynach i skutkach czyli że jedno jest przyczyna a drugie skutkiem, to
                            > mozna ustalic na drodze eksperymentu naukowego ktory musi spelniec kilka
                            > podstawowych warunkow .

                            Po części masz rację, ale tylko po części. Pamiętaj, że mamy tu do czynienia z
                            szeregiem czasowym. To nieco lepsza sytuacja niz np. korelowanie wzrostu i
                            rozmiaru buta losowej próbki obywateli. Parom wydatki - ciąże odpowiada
                            jednoznaczne przyporządkowanie chronologiczne. Tak więc masz tu de facto trzy
                            zmienne. Mozna próbować korelować nie tylko X(t) z Y(y) ale np. (X(t-1)+(X(t-
                            2))/2 z Y(t)itp. co już może dać mocniejsze, choć wciąż niepewne wnioski o
                            zależności przyczynowej.

                            A wracając do programu srebrej obroączki - myslę, że jego krytycy nie doceniają
                            roli, jaką pełnią w naszym życiu symboliczne deklaracje. One potrafią być
                            bardzo skuteczne. Kiedyś widziałem ciekawe zestawienie - porównanie
                            skuteczności terapii w grupach anonimowych hazardzistów ze skutecznością tzw.
                            samowykluczeń (hazardzista składa deklarację, by go kasyno nie wpuszczało). W
                            pierwszej metodzie mamy dużo pracy w grupie, w drugiej jeden poważny akt woli.
                            Paradoksalnie, druga metoda okazywała się skuteczniejsza w pozbyciu się
                            uzależnienia od hazardu :) Na pewno obrączki nie są w 100% skuteczne, ale ta
                            metoda ma szanse być całkiem niezła.

                            pozdrawiam,
                            BD

                            • cherryhill Re: no wlasnie 19.05.05, 09:29
                              Gość portalu: BD napisał(a):

                              > Mozna próbować korelować nie tylko X(t) z Y(y) ale np. (X(t-1)+(X(t-
                              > 2))/2 z Y(t)itp. co już może dać mocniejsze, choć wciąż niepewne wnioski o
                              > zależności przyczynowej.

                              tak mnie nie uczono, ale rozumiem ze znasz sie na metodlogii lepiej
                              ja wiem ze nie mozna nic powiedziec sensownego o wynikach badan jeżeli sie nie
                              zbada dokladnie innych zmiennych, czasem ukrytych , jak naprzyklad wybuch wojny
                              w danym kraju i powolanie meżczyzn do wojska, i wydatki spadna bo pojda na
                              wojnę i ciąze też w wzyniku nie mamnia ;) sprawców
                              oraz inna kwestia to rzetelnośc tych statystyk, kto je robił na czyje zlecenie,
                              a przede wszystkim na jakiej próbie, jak zbierano dane i co one naprawde
                              zawierają , statystyka to przydatna rzecz ale trzeba wiedziec jak czytac bo
                              mozna sie dac zmanipulować, jak mawiala jedna profesor od statystyki przy
                              opracowywaniu wyników badań "trzeba dotąd dusic dane aż zaczną mówic" tak wiec
                              mozna wycisnąc wiele :)

                              > A wracając do programu srebrej obroączki - myslę, że jego krytycy nie
                              doceniają
                              >
                              > roli, jaką pełnią w naszym życiu symboliczne deklaracje. One potrafią być
                              > bardzo skuteczne. Kiedyś widziałem ciekawe zestawienie - porównanie
                              > skuteczności terapii w grupach anonimowych hazardzistów ze skutecznością tzw.
                              > samowykluczeń (hazardzista składa deklarację, by go kasyno nie wpuszczało). W
                              > pierwszej metodzie mamy dużo pracy w grupie, w drugiej jeden poważny akt
                              woli.
                              > Paradoksalnie, druga metoda okazywała się skuteczniejsza w pozbyciu się
                              > uzależnienia od hazardu :) Na pewno obrączki nie są w 100% skuteczne, ale ta
                              > metoda ma szanse być całkiem niezła.
                              nie znam tych badań ale brzmi prawdopodobnie, zawsze wiadomo że wewnątrzna
                              kontrola jest silniejsza niz narzucona z zewnatrz
                              ja generalanie na poczatku tego wątku protestowałam, ponieważ jak wejdziesz na
                              strone z informacja prasową to tam wyrażnie pisze ze na to poszło 1 mln
                              państwowych pieniędzy, mój sprzeciw dotyczy tego aspektu i tylko tyle, jesli
                              org religijne chcą to robic a ludzie nosić to wspaniale, ale nie z kasy
                              wszystkich a dla wybranych, bo tam wyrażnie było o Jezusie
                              pozdrawiam
                              c
                              • Gość: trevik Re: no wlasnie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 12:08
                                > nie znam tych badań ale brzmi prawdopodobnie, zawsze wiadomo że wewnątrzna
                                > kontrola jest silniejsza niz narzucona z zewnatrz
                                > ja generalanie na poczatku tego wątku protestowałam, ponieważ jak wejdziesz na
                                > strone z informacja prasową to tam wyrażnie pisze ze na to poszło 1 mln
                                > państwowych pieniędzy, mój sprzeciw dotyczy tego aspektu i tylko tyle, jesli
                                > org religijne chcą to robic a ludzie nosić to wspaniale, ale nie z kasy
                                > wszystkich a dla wybranych, bo tam wyrażnie było o Jezusie

                                Nie bede sie klocil co do tego, ze akcja nie jest glownie dla tych, ktorzy maja
                                chrzescija swiatopoglad, ale nie o to idzie, bo skarga AFAIK byla skierowana
                                przeciwko ukrytemu wydawanie pieniedzy federalnych w celach _ewangelizacyjnych_
                                a tego prawo US zabrania, bynajmniej nic nie bylo na temat przeznaczania kasy
                                dla wybranej grupy.

                                Jesli jednak chcesz to interpretowac wylacznie ograniczaniem swiatopogladowym,
                                to rowniez powinnac byc przeciwna dotowaniu z pieniedzy panstwowych srodkow
                                antykoncepcyjnych i prezerwatyw dla mlodziezy, bo one tez sa sprzeczne ze
                                swiatopogladem niektorych, choc na nich nic nie pisze (i pisac nie musi).
                                Zakladam wiec, ze przeciwna jestes.
                                • cherryhill Re: no wlasnie 19.05.05, 12:15
                                  to moze niech będzie tak
                                  nie wierzacym prezerwatywy i pigulki a wierzacym pierścionek?
                                  ale wtedy kontrola światopogloadu przy wydawaniu tychże
                                  a ci z piercionkami szklanka zimnej wody zamiast
                                  ;)
                                  c
                                  • Gość: trevik Re: no wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.05, 13:55
                                    O... zmierzamy wiec do kompromisu: niewierzacym prezerwatywy, refundacja srodkow
                                    antykoncepcyjnych i aborcji (jesli juz jest dozwolona) z kasy federalnej do 30
                                    dolcow za caly okres szkoly, wierzacym pierscionek za 30 dolcow i szklanka wody
                                    z kranu zamiast jak ktorys ma ochote (w szkole i tak sie placi za wode dla
                                    wszystkich uczniow, w domu kazdy placi sam) - wtedy juz nikt sie do niczego nie
                                    przyczepi ;-).

                                    Moj kompomis wydaje sie byc calkiem do przyjecia, przynajmniej w aspekcie
                                    swiatopogladowo-finansowym (bo z aborcja zgodzic sie jednak trudno).
            • cherryhill Re: nienawisc 17.05.05, 18:44


              Poniewaz czuje sie wywołana bo to ja tak o tych pieniadzach mowiłam, to
              chciałabym zauwazyc ze:
              1. takie pierscionki to moze i ladne i estetyczne ale nie zapewnia tego co
              prezerwatywa czyli oprocz niechcianej ciazy nie zabezpieczą przed AIDS , no
              chyba ze naprawde wierzysz ze w momencie załozenia na palec młodzi ludzie w
              sobotni wieczor na party pozamieniaja sie w anioły

              2. wg mnie to wyrzucnone pieniadze na gadzet, a na dodatek slużacy propagowaniu
              religii której to akcji ludzie nie bedący wyznawcami tejże religii moga sobie
              nie życzyć
              jak by to było jakby np. nasz rzad postanowił że wyda kase podatnika aby
              zakupic czadory dla dziewczynek bo jak sie pod nimi ukryją to i nie bedą
              nagabywane i nie beda zbyt wyzywająco sie malowac, bo i tak ie widac a prede
              wszystkim nie będa rozpraszac chłopcow swoimi wdziekami
              pozdrawiam
              c



              • Gość: trevik Re: nienawisc IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.05, 19:09
                > 1. takie pierscionki to moze i ladne i estetyczne ale nie zapewnia tego co
                > prezerwatywa czyli oprocz niechcianej ciazy nie zabezpieczą przed AIDS , no
                > chyba ze naprawde wierzysz ze w momencie załozenia na palec młodzi ludzie w
                > sobotni wieczor na party pozamieniaja sie w anioły


                Nie widzialem badan potepiajacych tego programu pod katem skutecznosci a
                tu np (link numer jeden wyszykany w google, ale slowa kluczowe byly zawarte w
                nazwie domeny, wiec trudno ocenic rating).
                Query "abstinence ring results"
                www.silverringthing.com/hf-article-01.html
                jest studium na temat pozytywow tego programu, tu tez (link numer 3 w query):
                www.klf.org/silver_ring_thing.htm
                wsrod linkow na stronie pierwszej nie ma zadnych krytycznych (link 4 wskazuje na
                forum, ale tam tez nie ma krytyki programu, co najwyzej metodologii porownan) a
                wiedzac, jak wysoki maja rating w google organizacje "pro-choise", bo wiecej
                internautow jest demokratami, wiec maja wiekszy potencjal w linkach wskazujacych
                do ich stron, sadze, ze nie jest prosto trafic na merytoryczna i uznana krytyke
                samego programu - tak jak napisalem, predzej metodologia pomiarow sukcesow
                programu jest krytykowana jako mozliwie niewlasciwa.

                Dodatkowo chcialbym napisac, ze sam program byl poczatkowo fundowany z pieniedzy
                wylacznie prywatnych - Bush przelal im te pare groszy (bo milion dolcow to pare
                groszy przy potencjale finansowym orgranizacji chrzescijanskich w US) a juz
                narazil caly program na krytyke, tym razem pod katem finansowym, choc dalej
                wszystko wychodzi cholernie tanio. Jak nie ma sie do czego przyczepic, to sie
                zawsze mozna do ideolo oryginalnych pomyslodawcow i co oni na tym pierscionku
                napisali.

                Poza tym zapewniam Cie, ze bezpieczny sex nie istnieje - jest tylko mniej lub
                bardziej bezpieczny (albo jak kto woli mniej lub bardziej niebezpieczny). Kondom
                ani idealnie nie zabezpiecza przed ciaza ani idealnie nie chroni przed
                zakazeniami wirusowymi (do tego ostatniego to nawet pekac nie musi - pory w
                lateksie sa na tyle duze, ze wirusy moga przez nie przeniknac), co najwyzej
                zmniejsza prawdopodobienstwo zakazenia.
                • cherryhill Re: nienawisc 17.05.05, 19:15
                  I pomyślec ze kiedyś ludzie nie wiedzieli o isnieniu wirusow i co do
                  zachodzenia w ciąze to tez nie bardzo wiedzieli kiedy, a teraz wiodomo nawet
                  dziury w latexie za duże
                  zepsules mi humor!
                  c
                  • Gość: trevik Re: nienawisc IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.05, 19:22
                    Jak zepsulem humor, to przykro mi z tego powodu - wole radosnych ludzi wokol
                    siebie ale to nie moja wina, ze nie pozwolilem na bzdurna krytyke (przynajmniej
                    potencjalnie) dobrych programow.

                    Gruss, T.

                    PS: Szczerze zycze poprawienia humoru i milego dnia.
                    • cherryhill Re: nienawisc 17.05.05, 19:43
                      Gość portalu: trevik napisał(a):

                      ale to nie moja wina, ze nie pozwolilem na bzdurna krytyke (przynajmniej
                      > potencjalnie) dobrych programow.

                      masz na myśli moją krytykę tych genialnych pierscionkow?
                      ide na gym musze sie zmęczyc

                      > PS: Szczerze zycze poprawienia humoru i milego dnia.
                      ja też ci życzę milego wieczoru

                      c
                      • Gość: trevik Re: nienawisc IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.05, 19:48
                        > masz na myśli moją krytykę tych genialnych pierscionkow?

                        Twoja krytyka jest powiedzmy dosyc umiarkowana w formie (poza drobnymi
                        zlosliwosciami). Krytyke umiarkowana w formie nalezy sobie cenic, chocby
                        dlatego, ze na tym forum to zjawisko zadkie. Moja nie zawsze taka jest - czasem
                        lubie troche agresywniej dyskusje poprowadzic.

                        > ide na gym musze sie zmęczyc

                        To zazdroszcze - mialem zaczac jezdzic na rowerze do roboty a w tym roku jeszcze
                        mi sie z powodu temperatury nie udalo, czekam az sie nieco ociepli (musialbym
                        sie bardzo specjalnie ubierac na ta okolicznosc, bo w normalnym ubraniu raczej
                        jezdzic nim nie idzie).
              • kr_kap Re: nienawisc 17.05.05, 22:41
                > 1. takie pierscionki to moze i ladne i estetyczne ale nie zapewnia tego co
                > prezerwatywa czyli oprocz niechcianej ciazy nie zabezpieczą przed AIDS , no
                > chyba ze naprawde wierzysz ze w momencie załozenia na palec młodzi ludzie w
                > sobotni wieczor na party pozamieniaja sie w anioły

                Wiesz co? A ja nawet wierzę. Wiek nastoletni, wedle speców, to taki wiek pełen
                popadania w skrajności i szukania ekstremalnych przeżyć, może to będzie takie
                ekstremalne dla nastolatka ;), o Stanach mówimy ;). Plus ładny gadżecik...

                No i wiadomo, że najlepszym środkiem antykoncepcyjnym (100% skuteczności, no
                chyba, że wilgoć w powietrzu, sąsiadce mojej babci dziecko z wilgoci się
                zalęgło, jak twierdziła :)jest brak współżycia.

                --
                A może to Ryby, a może Syreny?
              • lolyta Czadory a pierscionek 02.06.05, 03:07
                chcialam zauwazyc taki szczegol: w Polsce nei ma tradycji, ani religijnej, ani
                wynikajacej z innych obyczajow, noszenia czadorow.

                natomiast co do pierscionka z haslem odwolujacym sie do woli Bozej - na
                banknotach dolarowych jest napis jak w pysk strzelil: "IN GOD WE TRUST". I jakos
                wyznawcom innych religii to haslo w portfelach nie przeszkadza.

                Jesli zas przypomnimy sobie jak Jezus zalatwil probujacych go faryzeuszy (czyj
                jest wizerunek na monecie? cesarza? to oddaj cesarzowi co cesarskie), to w
                swietle tej nauki wydawanie pieniedzy z wypisana na nich deklaracja o zaufaniu
                Bogu na ewangelizacje jest zabiegiem z logicznego punktu widzenia nie do podje..ia.
                pozdr
        • szaise_boys cherryhill ty płacic podatken w ameryken? 31.05.05, 14:24
          Jesli nie płacić to morden w kubełen. Europisz tez musi isc takim kroken aby
          sie nie zislamizowanen.
    • Gość: jezter Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? IP: *.petrus.com.pl 17.05.05, 18:09
      Dlaczego kobietom?
      Wydaje mi sie, ze ta akcja adresowana jest do obu plci.
      • kocia_noga Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? 17.05.05, 20:54
        Dziewice atakują - nadchodzi moda na wstrzemięźliwość

        Iwona Bugajska (25-08-2004 03:00)

        Amerykę opanowała moda na seksualną wstrzemięźliwość. Czy bycie dziewicą zacznie
        być trendy także w Polsce?
        Artykuł archiwalny; Metro / 3.0 kB

        I tyle - nie mam dostępu do archiwum , a pamiętam artykuł - krytyczny w stosunku
        do tej akcji.
    • Gość: bezdenny Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 21:09
      Tłuków ci u nas dostatek. Straszne. oto rząd USA postanowił wydac 1 mln dolrów
      by przekonywac młodych ludzi żeby jak powiadał Mleczko "nie pieprzyli bez
      sensu" Ciotki rewolucji dostrzegają zamach na feministyczne wartości i podnoszą
      larm. Boja się że w związku z tym stanie się jakaś krzywda polskim
      pielegniarkom. paradne.
      szanowan avant-garde. naprwdę możesz rznąć się ile wlezie.
    • losiu4 Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? 18.05.05, 21:06
      całkiem fajny pomysł

      Pozdrawiam

      Losiu
    • john_malkovitch No więc co Bush robi kobietom, bo nie rozumiem.? 31.05.05, 01:12


    • dokowski Fanatycy są jak zawsze pazerni na cudze pieniądze 31.05.05, 09:39
      Wyciągają swoje brudne łapy po pieniądze podatników - to najlepiej pokazuje
      nieczystość ich intencji. Hipokryzja jak zawsze! Udają świętoszków a chodzi im
      tylko o skaptowanie nowych wyznawców i wzbogacenie się
      • archi-tect Re: Fanatycy są jak zawsze pazerni na cudze pieni 31.05.05, 10:53
        to odwrocmy sytuacje

        fanatycy ateizmu wiedza, ze nic tak nie rozwala religii jak rozwiazlosc
        seksualna; no wiec promuja wolny seks poprzez akcje uswiadamiajace, promowanie
        prezerwatyw itp.

        i dlaczego za panstwowe pieniadze?
        • dokowski Promowanie wolności jest moralnym obowiązkiem ... 31.05.05, 16:03
          archi-tect napisał:

          > fanatycy ateizmu wiedza, ze nic tak nie rozwala religii jak rozwiazlosc
          > seksualna; no wiec promuja wolny seks

          ... demokratycznie wybranych władz w wolnym kraju.

          A jeśli wolność rozwala religie, to możemy się tylko cieszyć.
          • archi-tect Re: Promowanie wolności jest moralnym obowiązkiem 31.05.05, 17:18
            dokowski napisał:

            > ... demokratycznie wybranych władz w wolnym kraju.
            >
            > A jeśli wolność rozwala religie, to możemy się tylko cieszyć.

            to nie wolnosc rozwala religie, tylko przymus obyczajowy, nakazujacy mlodym
            ludziom uprawiac seks - tak to wyglada w grupie rowiesniczej

            wiec masz racje - obowiazkiem demokratycznie wybranych wladz jest promowanie
            wolnosci - rowniez od wplywu rowiesnikow i mody na seks, podsycanej przez
            zainteresowane tym grupy interesow, bedace wlascicielami od koncernow
            medialnych poprzez firmy odziezowe na farmaceutycznych - produkujacych np.
            pigulki wczesnoporonnych - konczac

            wiec demokratycznie wybrany prezydent moze robic to, co robi
      • losiu4 Re: Fanatycy są jak zawsze pazerni na cudze pieni 31.05.05, 14:13
        ech, Doku, mistrzostwem w sięganiu po cudze pieniadze wykazują sie przede
        wszystkim wszelkiej maści postepowcy. Im bardziej na lewo, tym lepsi w te
        klocki.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • dokowski Takie sztuczki to nie ze mną 31.05.05, 16:13
          losiu4 napisał:

          > mistrzostwem w sięganiu po cudze pieniadze wykazują sie przede
          > wszystkim wszelkiej maści postepowcy.

          Kościoły są w tym o wiele lepsze

          > wszelkiej maści postepowcy. Im bardziej na lewo, tym lepsi

          Chcesz może powiedzieć, że ludzie prawicy kończą edukację na podstawówce i nie
          śledzą na bierząco rozwoju naukowo-technicznego? Naukowcy o prawicowych
          poglądach nie są zdolni dokonać żadnych nowych odkryć?

          Jest jednak odwrotnie, to lewica jest ciemna i zacofana.
          • losiu4 Re: Takie sztuczki to nie ze mną 01.06.05, 08:32
            dokowski napisał:

            > losiu4 napisał:

            > > mistrzostwem w sięganiu po cudze pieniadze wykazują sie przede
            > > wszystkim wszelkiej maści postepowcy.

            > Kościoły są w tym o wiele lepsze

            oj, mylisz sie. Za tak oczernianych czasów średniowiecza była dziesiecina...
            teraz mamy postepowe podatki, składki, ubezpieczenia, akcyzy i Bóg wie co
            jeszcze, oczywiście wszystko zs bardzo doniosłych i postepowych względów...
            zgadnij, kiedy obciążenia na zwykłego obywatela były wieksze

            > Chcesz może powiedzieć, że ludzie prawicy kończą edukację na podstawówce i
            > nie śledzą na bierząco rozwoju naukowo-technicznego?

            zbyt daleko idąca teza :)

            > Jest jednak odwrotnie, to lewica jest ciemna i zacofana.

            nie, jest wrecz przeciwnie :) wykazuje ona wielkie predyspozycje i wysoką
            inteligencję gdy chodzi o wyjmowanie banknotów z cudzych portfeli. Wielki
            szacunek dla ich zdolności... ech, żeby chociaż w połowie te pieniadze były
            przeznaczane na to, o czym postępowcy mówią...

            Pozdrawiam

            Losiu
            • boski.zawodowiec łóś czemu nie mówisz ze ty prawicowy? 01.06.05, 13:05
              Mysle ze najleszą rekomendajcą dla lewicy oraz jej postępowego ramienia(tego
              wlaczącego o laickość) jest komunizm. Oni nie chcieli być gorsi od ludzi z
              propagatorów "idei oświecenia" , podkradli im wiele pomysłów i skrzywli tak ze
              sama utopia z tego wyszła.
              Najwiekszy postep jesli chodzi o cżłowieka nastepował zawsze wraz z duzym
              rozwojem gospodarczym i przemysłowym ktory chyba nie przypadkowo nastepował
              przewaznie za rządów prawicowych.
              A Lewica coz wymysliła? obciazenia podatkowe, pseudo równość i zwiazki zawodowe.
              • kocia_noga Re: łóś czemu nie mówisz ze ty prawicowy? 01.06.05, 20:40
                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2741366.html
              • losiu4 Re: łóś czemu nie mówisz ze ty prawicowy? 02.06.05, 09:50
                może temu, że nie jestem prawicowy :)

                Pozdrawiam

                Losiu
              • dokowski No widzisz. Mam nadzieję, że już więcej nie ... 02.06.05, 10:37
                boski.zawodowiec napisał:

                > Najwiekszy postep jesli chodzi o cżłowieka nastepował zawsze wraz z duzym
                > rozwojem gospodarczym i przemysłowym ktory chyba nie przypadkowo nastepował
                > przewaznie za rządów prawicowych.

                ... będziesz postępu kojarzył z lewicą.
    • Gość: George Bush Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 02.06.05, 10:19
      avant-garde napisała:

      > www.bbc.co.uk/polish/ciekawostki/story/2005/05/050517_chastity_usa.shtml
      >
      > niezle - pewnie niedlugo i u nas na to oszolomy wpadna...

      You forgot Poland
    • aelithe Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? 02.06.05, 23:04
      no więc ten oszołom zaczął bardzo celowe działanie. Podobne programy prowadzone
      w afryce prowadzone przez kościół katolicki spowodowały ograniczenie epidemii
      aids w krajach, gdzie kościół katolicki miał wpływ na zachowania seksualne
      młodych.
      Oczywiście możesz rzucać argmuentami i obrażaniem róznych osób, ale jest
      artykuł poblikowany w najczęsciej cytowanym czasopiśmie medycznym NEJM.
      Podstawą programu jest ograniczenie zachorowania na STD i ograniczenie kosztów
      pomocy młodocianym matkom, co jest niebagatelnym kosztem w skali usa. Więc
      każde celowe działanie prowadzącego do tego jest jak najbardziej porządane.
      • Gość: trevik Re: Co BUSH robi kobietom w USA ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.06.05, 23:35
        Najlepsze jest to, ze jak sie nie ma do czego bardziej przyczepic, to zawsze
        mozna do religii - jesli religijni to organizuja to od razu pojawiaja sie obawy,
        takie jak te, ze w momencie, gdy program jest prowadzony to ci, ktorzy wspolzyja
        to czesciej robia to bez kondomow, albo ze narusza sie neutralnosc
        swiatopogladowa panstwa, czy przytacza w artykule jakiegos bardzo gleboko
        uduchowionego pastora, ktory wiadomo, ze do wiekszosci ludzi nie trafi - w ten
        sposob slusznosc ustala sie "demokratycznie" a nie wymiernymi wskaznikami korzysci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja