feminizm i jego skutki

19.05.05, 22:21
Co myslicie o takiej teorii :
1)Propo zjawiska homoseksualizmu : Czy to ze feministki sa za homoseksualnymi
zwiazkami nie przemawia za tym ze same chca zrzucic z siebie obowiazek od
Boga, ktory nakazal im rodzenie dzieci? Tak stworzyl ich ciala a meskie
inaczej... Dlatego dzis sa zdania ze facet powinien zaspokajac faceta.
Przynajmniej nie bedzie dzieci a kobiety beda mogly sie zajac praca zawodowa.
2) Wyobrazcie sobie teraz co sie stanie jesli kobiety beda pracowaly i mialy
calkowicie rowne prawa? Skoro logiczne jest ze od poczatku swiata to mezczyzna
zajmowal sie zdobywaniem pokarmu tak teraz facet musi zarabiac wiecej od
kobiety a jesli nie ma pracy bo stanowiska sa zajete przez kobiety to musi
ukrasc/zabic? a dlaczego facet musi zarabiac wiecej? Jeszcze nie spotkalem
kobiety/dziewczyny ktora bogatsza odemnie zachowywala sie wobec mnie tak samo
jak w stosunku do kolesia ktory jest z kolei bogatszy odemnie (i od niej).
3) Prosze mi wytlumaczyc jakim prawem kobiety chca byc stawiane na rowni z
mezczyznami? w jakich kwestiach? Czy mam robic siku kucajac? Czy do Pan
feministek trafia taki argument ze mamy inne hormony? Estrogen i Testosteron
mimo ze sa zblizone to jednak dzialaja odmiennie. Jesli nawet mamy takie same
mozgi (a nie mamy) to wplyw hormonow na nasze osrodki nerowe powoduje inne
skutki co za tym idzie inaczej postrzegamy swiat. Nie dogadamy sie we
wszyskich kwestiach. Bedziemy mieli wieze Babel do kwadratu! Nie twierdze ze
Kobiecy poglad jest gorszy... Jest inny. I zawsze bedzie inny. Zebysmy sie nie
pozjadali (pamietajmy ze mezczyzni sa silniejsi) ktos ustalil jakas
nadrzednosc (ksiega Genezis [Biblia]). Od razu pisze propo sily jest to dar od
natury dla mezczyzn tak jak inny dar maja kobiety. Wykorzystywanie sily ma sie
tak samo jak kobiece wykorzystywanie meskiego popedu seksualnego do swoich
celow. Patrz punkt 5.(prostytucja). Jesli dalej bedziecie wykorzystywaly swoja
nature musicie sie liczyc z tym ze mezczyzni zrobia to samo.
Dlaczego facet powinien stac wyzej? Postawmy na szali Moj poped do kobiety i
moja sile. Jesli kobieta nie chce dac ja wezme sam :). Zaraz sie zacznie o
przemocy w rodzinie itp... A gdzie z respektowaniem meskich potrzeb? Gdyby
facet dostal to czego potrzebuje nie bil by (poziom testosterony by wyczerpal
na co innego, sily rowniez :)) Ale nie my sie musimy uczyc waszego jezyka a wy
naszego nie! Tak nie bedzie!!!!
Zalozmy teraz ze ze wszystkim sie zgadzamy... Kazdy facet nie ma problemow z
sexem, robimy to gdy chcemy (z kobietami). Kobiety maja to co chca wszystcy sa
zadowoleni...
Czy nie za to zostala zniszczona Sodoma i Gomora? (przepraszam jesli pomylilem
cos z pisownia)
za pelna rozpuste?
4) Czy denerwuje was stwierdzenie ze kobieta powinna ugotowac obiad mezczyznie?
4,5) propo rownosci czy sa Panie w stanie obronic sie przed 3 przeciwnikami na
ulicy bez pomocy mezczyzny? Jesli nie to patrz punkt 4. Bo ostatnio slyszalem
ze facet ma was bronic ale jak sie pytam kto ma ugotowac obiad to tez facet. A
kobiety co? Swiete Krowy? Jak ktos ma jakies obowiazki to naleza mu sie takze
przywileje prawda?
5) Czy respektuja Panie meska potrzebe odbywania stosunkow sexualnych?
Ostatnio jak rozmawialem z 3 dziewczynami powiedzialy mi ze nie jestem w ich
typie. W ogole nie respektowaly tego ze potrzebuje sexu. W koncu jedna z nich
zapytana powiedziala ze jak "misio bedzie grzeczny to dostanie". Dla mnie jest
to wykorzystanie sytuacji ze jestem mezczyzna i potrzebuje sexu a Szanowne
Panie nie musza sie starac wystarczy ze sie ladnie ubiora.(tu chcialbym
przytoczyc slowa jednaj z Polskich aktorem ze facet jest jak autobus... zawsze
bedzie nastepny) Prosze to skomentowac w swietle bycia prostytutka. <---
naduzywania plci do zdobywania korzysci (w tym wypadku nie materialnych)
kolezanka chciala ze mna porozmawiac w sposob inteligentny ale nie byla w
stanie odpowiedziec na zadne moje inteligentne pytanie
6) Czy przypadkiem nie oglupiacie facetow? Facet dostal od Boga "talenty"
ktore mial pomnazac. Za to powinna go czekac nagroda... Tymczasem teraz facet
musi poswiecac swoj czas i energie na zdobywanie kobiety (teraz to sie stalo
nawet nauka "jak zdobyc kobiete") a kobieta nie musi robic nic(patrz aktorka i
autobus). A wymagania to macie straszne!! Czy to nie jest przypadkiem
podstepna taktyka kobiet na to byscie same zdobywaly wiedze a facetow ganialy
za soba jak psy? patrz punkt 5.i w ten sposob zdobyly wladze? Jesli tak to
prosze pamietac ze zawsze ta wladze bedzie mozna odzyskac stosujac analogie
patrz punkt 3.
7) Czy na prawde jestescie przeciwne Kosciolowi?
8) Czy pracujecie w stoczniach i kopalniach (wydobycie wegla), inne ciezkie
prace fizyczne? W koncu rownouprawnienie obowiazuje! Czy obroty kopalni nie
spadly?
9) Czy na prawde uwazacie ze to ze panie pracujace jako przedstawicielki firm
maja czasem lepsze rezultaty niz ich koledzy jest kwestia argumentow ktore one
sa w stanie przytoczyc? Bo mi sie wydaje ze jest to lapanie kontrahentow na
taki trik - Ladnej kobiecie glupio odmowic...
Zrobmy test... Niech kobieta przygotuje facetowi argumenty do pertraktacji z
kontrahentem a kobiecie mezczyzna... Powtorzcie experyment odpowiednia ilosc
razy. Nie na kontrahentach ale na zwyklych ludziach. Zobaczymy czy do ludzi
przemawiaja argumenty czy kobiecy urok? (porownaj z prostytucja <--
sprzedawanie swego wizerunku a nie pracy)
10) Dlaczego kobiety mysla ze sa takie niezalezne skoro wiekszosc na pytanie 4
odpowiedziala negatywnie? Czy kobieta sie wydaje ze jesli faceci stworzyli
przez wieki panstwo, walczyli w wojnach, poswiecali swe zycie broniac swych
kobiet (to tak nam sie odwdzieczacie?) to przychodzicie sobie na gotowe?
DLaczego feministki wystartowaly ze swymi pogladami wtedy gdy mezczyzni
zrobili siwat "bezpiecznym"?
11)Czy nie uwazacie ze swiat pograzy sie w calkowitym haosie? Ze bedziemy
przeciwko sobie wlalczyc??
Jesli koniec swiata nastapi to prawdopodobnie zniszcza sie wzajemnie dwa
rodzaje kobiet i mezczyzn...
12)co myslicie o noszeniu opasek zeby mozna bylo odrozniac feministki od
reszty spoleczenstwa.

Jesli ktos chcialby mi przekazac za napisanie na podstawie mojego postu
artykulu jakies pieniazki to bardzo chetnie to zrobie gdyz jedna z kolezanek
powiedziala mi ze jesli chce uprawiac sex to powinienem isc do prostytutki.
Pozdrawiam.
    • kocia_noga Re: feminizm i jego skutki 19.05.05, 22:42
      Przeczytałam męzowi i on jest za. Ja sobie to skopiuję i wnukom będę pokazywac.
      • margot_may :)))) 19.05.05, 23:42
        • kochanica-francuza co to jest "propo"?n/t 20.05.05, 00:04
          • margot_may Re: co to jest "propo"?n/t 20.05.05, 00:55
            nie wiem.
            a mam to wiedzieć?
    • Gość: chicarica Re: feminizm i jego skutki IP: *.softlab.gda.pl 20.05.05, 08:23
      Czyli, podsumowując, nie masz kasy na dziwki a koleżanki nie chcą za darmo
      dawać, bo jesteś brzydki i biedny i nikt cię nie lubi? ;)

      Chłopie, jedź najlepiej do Arabii Saudyjskiej czy Etiopii, tamtejsze układy
      damsko-męskie z pewnością cię usatysfakcjonują. Siedząc tutaj będziesz tylko
      pogłębiał swą frustrację, a czasu już nie cofniesz.
      • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 09:54
        Ale ja prosze zebyscie sie ustosunkowaly do tego co napialem a nie ocenialy mnie.
      • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 10:15
        Ps mam na dziwki ale na nie nie chodze.
        Dlaczego ja mam pracowac ciezko zamiast studiowac zeby zaspokajac swoje potrzeby
        naturalne a kobieta tego robic nie musi wystarczy ze ladnie sie ubierze i
        pojdzie do baru? Dodam ze sprawiedliwie by bylo gdybym zarabial na dziwki
        handlujac narkotykami!!! wtedy to by mialo sens. A moze powinienem umawiac sie z
        dziewczynkami po 15lat? W koncu one sa latwiejsze i mniej pieniazkow na nie
        trzeba wydac ale nie to jest nielegalne! a to ze dziewczyna mnie na dziwki
        odsyla jest OK. Uwazam ze jestem przystojny itp. Ale jak slysze texty typu idz
        na dziwki czy nie jestes w moim typie to pekam ze smiechu. Wszystko sprowadza
        sie do jednego "misio bedzie grzeczny, misio dostanie" Misio jak sie zdenerwuje
        to bedzie handlowal narkotykami w gimnazjum, zbieral haracze, gwalcil nieletnie
        bo misio nie ma zamiaru byc niczyim slugusem (to tylko teoria jestes spokojny
        czlowiek ale to od razu macie odpowiedz na to "skad sie tyle zla bierze") Juz
        raz Ewa miala wolny wybor i co z tego wyniknelo kazdy chyba wie.
        No no no na razie tylko sie ze mnie smiejeciem kajfaszki :) A zadnej odpowiedzi
        sensewnej nie bylo... Czyzby trwaly obrady? Czyzby kogos zmulilo? Czyzby zamet w
        glowie. Czyzby lyk prawdy podzialal? Pewnie sie teraz wszystkie na mnie obraza
        :) bo jestem prawdziwym mezczyzna a nie skobiecialym ******** ;) Pozdro
        • apetyt_na_zycie Skoro już zakładasz wątek na jakiś temat... 20.05.05, 11:20
          wypadałoby coś na ten temat wiedzieć.
          O feminiźmie właściwie nie wiesz nic, masz tylko swoje wyobrażenia na temat.
          Nie będę pisać punkt po punkcie, że nie masz racji, bo to oczywiste:)
          Natomiast w kwestii wolnego wyboru Ewy - odsyłam do Biblii (znowu błąd
          merytoryczny). Ewa została zwiedziona przez węża. To Adam miał wolny wybór - i
          co z tego wynikło?..
          Nie dośc, że wybrał źle, to jeszcze od razu zwalił winę na Ewę..
          • forum101 Re: Skoro już zakładasz wątek na jakiś temat... 20.05.05, 11:39
            z ta Ewa to rzeczywiscie masz racje. Dzieki za sprostowanie.
            Co do mojej wiedzy o feminizmie... W sumie wiem tyle ile przeczytalem artykulow
            na ten temat czyli nie jest tego az tak duzo.
            To co napisalem to sa moje przemyslenia i dochodze do wniosku ze ktos nas robi w
            konia. Wg mnie natury sie nie da oszukac...
            Nie twierdze tu ze faceci sa lepsi!!! uwazam ze kobiety i mezczyzniu maja inne
            zadania. Texty typu "kobieta na papieza" sa smieszne. Ja uwazam ze kobiety
            powinny sie zajac jednymi sprawami mezczyzni innymi. Mamy inna inteligencje.
            Kobiety maja lepiej wyrobiona inteligencje emocjonalna niz mezczyzni z kolei
            uwazam ze faceci maja wyzsze IQ. Moze sie myle. Ale jesli tak jest to jesli
            kobiety przejda tam gdzie sa faceci to po nich zostanie jakas luka, ktorej my
            faceci nie zapelnimy. Mysle ze powinien byc jakis podzial czym powinny sie
            zajmowac kobiety a czym mezczyzni. Smieszne robi sie dla mnie to ze zaczynamy
            rywalizowac miedzy soba zamiast sie uzupelniac...
            • apetyt_na_zycie Ano własnie.... 20.05.05, 12:49
              Stereotypy, stereotypy...
              Jaka rywalizacja? Feministki chcą prawa wyboru, dla wszystkich. Uzupełniać? W
              czym konkretnie miałabym się z kim uzupełniać?
              Inne zadania...A kto ma prawo określić, jakie to zadania ma kobieta albo
              mężczyzna?
              Lepiej wyrobioną inteligencję emocjonalną? A jak ją można wyrobić? IQ mamy
              podobne. Znam wiele bardzo inteligentych kobiet i mało inteligentych mężczyzn.
              I odwrotnie. Wszelkie uogólnienia są krzywdzące..
              "Powinien być jakiś podział". a gdyby kobiety zadecydowały o tym, jaki ma być
              ten podział... Co Ty na to? :))
              pozdrawiam:)
              • forum101 Re: Ano własnie.... 20.05.05, 12:56
                Nie wazne kto by dokonal podzialu. wazne zeby byl sprawiedliwy...
                Moze mam poglady stereotypowe... ale wez mi powiedz... kto ma sie zajac domem i
                dzieckiem? Facet? Wiesz co mozna by zrobiic experyment. Zoabczymy czy dzieciak
                sie bedzie prawidlowo rozwijal.
                Wedlug mnie nikt nie zastapi dziecku matki! Ojca tez! kazdy zajmuje sie czyms
                innym. Ciekawy jestem jakby to wygladalo jakby matka grala z dzieckiem w pilke a
                tata uczyl haftowac corke... (wiem ze to brzmi bardzo stereotypowo to haftowanie
                ale prosze sie nie rpzyczepiac do szczegolow!!! wez spojrzyj na to co chce
                powiedziec/przekazac nie na same slowa)
                Czy uwazasz ze dobrym trenerem druzyny koszykarskiej mezczyzn bylaby kobieta??
                Czy uwazasz ze dobrym papiezem bylaby kobieta?
                Czy ksiedzem dobrym bylaby kobieta?
                Czy na prawde chcecie zrownac wszystkie wartosci jak u Witkacego?
                • apetyt_na_zycie Re: Ano własnie.... 20.05.05, 13:03
                  Odnoszę wrażenie, że rozmawiam z dzieckiem...
                  > Nie wazne kto by dokonal podzialu. wazne zeby byl sprawiedliwy...
                  Kto okresli, ze jest sprawiedliwy? Myślę, że ilu ludzi, tyle pojęć co do
                  tej "sprawiedliwości".

                  > Moze mam poglady stereotypowe... ale wez mi powiedz... kto ma sie zajac domem
                  i
                  > dzieckiem? Facet? Wiesz co mozna by zrobiic experyment. Zoabczymy czy dzieciak
                  > sie bedzie prawidlowo rozwijal.
                  A dlaczego nie?

                  > Wedlug mnie nikt nie zastapi dziecku matki! Ojca tez! kazdy zajmuje sie czyms
                  > innym. Ciekawy jestem jakby to wygladalo jakby matka grala z dzieckiem w
                  pilke
                  > a
                  > tata uczyl haftowac corke... (wiem ze to brzmi bardzo stereotypowo to
                  haftowani
                  > e
                  > ale prosze sie nie rpzyczepiac do szczegolow!!! wez spojrzyj na to co chce
                  > powiedziec/przekazac nie na same slowa)
                  Wyglądałoby to normalnie. Może razem z kompleksami uda Ci się pozbyć
                  przekonania, że facet = "macho".
                  > Czy uwazasz ze dobrym trenerem druzyny koszykarskiej mezczyzn bylaby
                  kobieta??
                  a dlaczego nie?
                  > Czy uwazasz ze dobrym papiezem bylaby kobieta?
                  A dlaczego nie?
                  > Czy ksiedzem dobrym bylaby kobieta?
                  A dlaczego nie?
                  > Czy na prawde chcecie zrownac wszystkie wartosci jak u Witkacego?
                  O wartościach, póki co, nie rozmawiamy.
                  • forum101 Re: Ano własnie.... 20.05.05, 13:12
                    Nazywaj mnie jak chcesz.
                    Odpowiedz teraz n pytanie. Ktore zadalem gdzie indziej.
                    Dlaczego facet musisi sie starac o dziewczyne? Skoro jesytesmy rowni to kobieta
                    powinna dawac wtedy gdy facet sobie tego zarzyczy gdyz jest to uwarunkowane
                    przez nature a z nia nie wolno igrac!
                    • apetyt_na_zycie Re: Ano własnie.... 20.05.05, 13:17
                      Podtrzymuję:)
                      > Dlaczego facet musisi sie starac o dziewczyne?
                      Alez nie musi. Gdzie widziałeś zapis takeigo przymusu?

                      > Skoro jesytesmy rowni to kobieta
                      > powinna dawac wtedy gdy facet sobie tego zarzyczy
                      To jest według Ciebie definicja równości? Dość oryginalna, muszę przyznać.
                      Pokaż mi cień powodu, dla którego miałoby być tak, jak piszesz.
                      Gdzieś Ci się zgubiła świadomość, że kobieta jest człowiekiem, nie przedmiotem
                      wyprodukowanym dla Twojej pzyjemności..

                      >gdyz jest to uwarunkowane przez nature a z nia nie wolno igrac!
                      Więc nie igraj.. Jeśli kboieta nie chce - najwyraźniej nie masz odpowiednio
                      atrakcyjnych dla niej genów. Zrezygnuj;)
                      • forum101 Re: Ano własnie.... 20.05.05, 13:24
                        ano jest to moja potrzeba naturalna i chyba temu nie zaprzeczysz...
                        Nie mam genow? A po czym to poznajesz? My faceci po wygladzie.
                        A to kazdy facet z ktorym sspalas w zyciu mial te geny? To mowisz ze ilu masz
                        teraz mezow?

                        Jesli kobieta chce sexu to sie ladnie ubiera idzie do baru i ma sex i koles nie
                        musi miec wcale zadnych genow. kazdy sie podoba. Ale jak facet chce to sie musi
                        postarac.
                        Wlasnie przeciez prawda jest taka ze musimy z wami gadac. Dlaczego od razu nie
                        idziez z kazdym facetem do lozka? Musisz z nim porozmawiac? To wtedy nagle ma
                        gen? :P

                        Jesli tak jest ze kobieta wytkorzystuje to co jej dala natura zeby zaspokoic swe
                        potrzeby (sexapil), to dlaczego facet nie moze wykorzystac swej sily zeby ja
                        zaciagnac do lozka?

                        Aha czyli kobieta nie jest przedmiotem dla mojej przyjemnosci. Ale jak Ci grozi
                        niebezpieczenstwo lub gdy trzeba wykonac ciezka prace to wolasz faceta tak?
                        Jesli powiesz mi teraz ze jestes taka odwazna to dawaj sie umowimy zobaczymy czy
                        na prawde jestesmy rowni. :)

                        Kobieta powstala z zebra Adama bo Adas byl samotny... Czyli dla przyjemnosci :)
                        • apetyt_na_zycie Re: Ano własnie.... 20.05.05, 13:33
                          O, rety...
                          Masz więcej niż 15 lat? Bo nie mogę uwierzyć..

                          > ano jest to moja potrzeba naturalna i chyba temu nie zaprzeczysz...
                          Nie zaprzeczę. Stwierdzam tylko, że człowiek to trochę wiecej niż "potrzeby
                          naturalne".
                          > Nie mam genow? A po czym to poznajesz? My faceci po wygladzie.
                          Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem.

                          > A to kazdy facet z ktorym sspalas w zyciu mial te geny? To mowisz ze ilu masz
                          > teraz mezow?
                          Hm... Żenisz się z każdą kobietą, z którą idziesz do łóżka? Bo ja nie widzę
                          związku..

                          > Jesli kobieta chce sexu to sie ladnie ubiera idzie do baru i ma sex i koles
                          nie musi miec wcale zadnych genow.
                          Hm...Odsyłam do biologii...Geny ma każdy człowiek:)
                          A w podejściu do kobiet i sexu..bardzo prymitywny jesteś..

                          >kazdy sie podoba.
                          Mnie nigdy "każdy się nie podoba"

                          >Ale jak facet chce to sie musi postarac.
                          Oczywiście.

                          > Wlasnie przeciez prawda jest taka ze musimy z wami gadac. Dlaczego od razu nie
                          > idziez z kazdym facetem do lozka?
                          A dlaczego powinnam? Moje życie to znacznie więcej niż łózko.

                          >Musisz z nim porozmawiac?
                          Tak, nawet dość długo;)

                          > Jesli tak jest ze kobieta wytkorzystuje to co jej dala natura zeby zaspokoic
                          swe potrzeby (sexapil), to dlaczego facet nie moze wykorzystac swej sily zeby ja
                          > zaciagnac do lozka?
                          Bo to się nazywa gwałt i jest karalne (na szczęscie!)
                          > Aha czyli kobieta nie jest przedmiotem dla mojej przyjemnosci.
                          A Ty naprawde miałeś w ogóle jakieś wątpliwości??
                          >Ale jak Ci grozi niebezpieczenstwo lub gdy trzeba wykonac ciezka prace to
                          wolasz faceta tak?
                          Oczywiście niebezpieczeństwo nie grozi mi od strony faceta, tak?
                          Jeśli trzeba wykonać jakąkolwiek pracę, której nie wykonam sama, wołam
                          fachowca. Nie uwierzę, że wszystko robisz sam.
                          > Jesli powiesz mi teraz ze jestes taka odwazna to dawaj sie umowimy zobaczymy
                          czy na prawde jestesmy rowni.
                          Ja na pewno jestem niższa (chyba, że masz mniej niż 10 lat:)

                          > Kobieta powstala z zebra Adama bo Adas byl samotny... Czyli dla
                          przyjemnosci :)
                          Nie zauważam takiej prostoty w tym wątku Biblii.
                          • forum101 Re: Ano własnie.... 20.05.05, 13:43

                            > >Ale jak facet chce to sie musi postarac.
                            > Oczywiście.

                            Czyli nie ma mowy o jakiejkolwiek rownosci gdyz dla Ciebie jest to oczywwiste
                            tak samo jak dla mnie ze Kobieta jak chce to nie musi sie w ogole wysilac!!!

                            > >Musisz z nim porozmawiac?
                            > Tak, nawet dość długo;)

                            Wiec Ty wymyslaj tematy!!

                            > > Jesli tak jest ze kobieta wytkorzystuje to co jej dala natura zeby zaspok
                            > oic
                            > swe potrzeby (sexapil), to dlaczego facet nie moze wykorzystac swej sily zeby j
                            > a
                            > > zaciagnac do lozka?
                            > Bo to się nazywa gwałt i jest karalne (na szczęscie!)

                            Dlaczego wiec nie jest karane to ze ja potrzebuje sexu a kobieta mi nie daje?
                            Czy to nie jest znecanie sie nad czlowiekiem?

                            > > Aha czyli kobieta nie jest przedmiotem dla mojej przyjemnosci.
                            > A Ty naprawde miałeś w ogóle jakieś wątpliwości??
                            > >Ale jak Ci grozi niebezpieczenstwo lub gdy trzeba wykonac ciezka prace to
                            > wolasz faceta tak?
                            > Oczywiście niebezpieczeństwo nie grozi mi od strony faceta, tak?

                            Niebezpieczenstwo np jak Cie chca okrasc zgwalcic na ulicy... Czy policjantem
                            jest Mezczyzna czy kobieta? Jesli myslisz ze kobieta policjantka CI pomoze to
                            ejstes w duuuuuzym bledzie. Myslisz ze bandzior przestraszy sie munduru? Zeby mu
                            zrobic krzywde to trzeba bandziora zaprowadzic na komende. A kobieta policjantka
                            tego nie zrobi dlaczego? Postaw policjanta o policjantke do walki zobaczymy kto
                            wygra tylko tak zeby policjant nie dawal jej zadnych szans. Ja na sparingach
                            nawet nie walcze z dziewczynami a jak musze to obchodze sie z nimi bardzo
                            delikatnie (czytaj stracony trening i czas na cwiczenie)

                            > Jeśli trzeba wykonać jakąkolwiek pracę, której nie wykonam sama, wołam
                            > fachowca. Nie uwierzę, że wszystko robisz sam.

                            A jak trzeba np przeniesc ciezki bagaz? Z tego co mi wiadomo to jak wsiadam do
                            pociagu to nie raz pomagam kobieta wniesc plecak bo sobie nie radza. Raz sie
                            zdazylo ze dziewczynie na tory wypadly kartki... Oczywiscie ja musialem wejsc na
                            tory bo ona sie bala. Glupi przyklad wiem.

                            Nie znam sie tylko na samochodach bo nie mam samochodu. Reszte spraw robie sam.

                            > > Jesli powiesz mi teraz ze jestes taka odwazna to dawaj sie umowimy zobacz
                            > ymy
                            > czy na prawde jestesmy rowni.
                            > Ja na pewno jestem niższa (chyba, że masz mniej niż 10 lat:)
                            Wystaw do walki kobiete o moim wzroscie i wadze... Testosteron rzadzi w walce.
                            • starucha_izergiel Re: Ano własnie.... 22.05.05, 12:56
                              > > >Musisz z nim porozmawiac?
                              > > Tak, nawet dość długo;)
                              >
                              > Wiec Ty wymyslaj tematy!!

                              Kotuś, jak na razie to Ty wymyślasz... dość głupie :)

                              > Dlaczego wiec nie jest karane to ze ja potrzebuje sexu a kobieta mi nie daje?
                              > Czy to nie jest znecanie sie nad czlowiekiem?

                              Masz absolutną rację. Uwielbiam znecać się nad facetami Twego pokroju. Nigdy im
                              nie daję!

                              > > > Aha czyli kobieta nie jest przedmiotem dla mojej przyjemnosci.
                              > > A Ty naprawde miałeś w ogóle jakieś wątpliwości??
                              > > >Ale jak Ci grozi niebezpieczenstwo lub gdy trzeba wykonac ciezka pra
                              > ce to
                              > > wolasz faceta tak?

                              Ale jak facet tej cięzkiej pracy nie wykona, to chyba nie grozi mu żadna kara?
                              Czy to nie jest znecanie się nad biednymi kobietami :)?

                              Raz sie
                              > zdazylo ze dziewczynie na tory wypadly kartki... Oczywiscie ja musialem wejsc
                              n
                              > a
                              > tory bo ona sie bala. Glupi przyklad wiem.

                              Musiałeś, czy chciałes? Może naiwnie sądziłeś, ze przez ten fakt panienka
                              zaspokoi Twoją naturalną potrzebę seksu i nic z tego nie wyszło? Biedaku...
                              • forum101 Re: Ano własnie.... 23.05.05, 13:55
                                starucha_izergiel napisała:

                                > > > >Musisz z nim porozmawiac?
                                > > > Tak, nawet dość długo;)
                                > >
                                > > Wiec Ty wymyslaj tematy!!
                                >
                                > Kotuś, jak na razie to Ty wymyślasz... dość głupie :)

                                wymysl madry

                                >
                                > > Dlaczego wiec nie jest karane to ze ja potrzebuje sexu a kobieta mi nie d
                                > aje?
                                > > Czy to nie jest znecanie sie nad czlowiekiem?
                                >
                                > Masz absolutną rację. Uwielbiam znecać się nad facetami Twego pokroju. Nigdy im
                                >
                                > nie daję!
                                wiec ja sie bede nad Toba znecal i bede Cie bil :)
                                >

                                > Musiałeś, czy chciałes? Może naiwnie sądziłeś, ze przez ten fakt panienka
                                > zaspokoi Twoją naturalną potrzebę seksu i nic z tego nie wyszło? Biedaku...
                                >
                                nie zrobilem to bezinteresownie czego nie mozna powiedziec o kobietach :)
                • Gość: Klara Re: Ano własnie.... IP: *.4web.pl 21.05.05, 12:14
                  Witkacego to Ty w to nie mieszaj!!!!!!!!!!!!!!! Jakbyś siedzial w nim tyle lat
                  co ja, to moglibysmy porozmawiać - do cholery doprowadza mnie fakt, że ktoś
                  przeczytał "Szewców "| w szkole i twierdzi, że wie , jakie poglady mia facet,
                  ktry apisa kilkanascie rozpraw filozoficznych...
                  • forum101 Re: Ano własnie.... 21.05.05, 12:22
                    Wiec jakie mial poglady ten cpun pijak i kobieciarz?
                    Twoj post to typowa nowomowa... Oswiec mnie jesli ktoras z jego teorii
                    filozoficznych nie pasuje do tego co napisalem... Jak na razie to nawet nie
                    chcesz mnie nawet zdyskredytowac ale blysnac...
                    • Gość: Klara Re: Ano własnie.... IP: *.4web.pl 21.05.05, 13:02
                      Ja nie potrzebuję błyszczeć na forum, bo to chyba najmniej sensowne miejsce ,
                      aby błyszczeć. Ani z niego cpun - troche kokainy i meskalu , daleko temu do
                      ludzi, ktorzy zniszczyli sobie życie przez narkotyki i byli jednoczesnie
                      pisarzami, ani pijak - pil bardzo rzadko, wlasciwie niekiedy wcale, niekiedy
                      wcale, ani kobieciarz - mial żonę, wiesz? A narzeczona zastrzelila mu sie przed
                      malżeństwem, co go polamalo na pól zycia...

                      A ty na rzie wygłosiles jedną teorie rodem z "SZewcow" o tym , jakoby ma sie
                      zrównać wszusstko, gdzie używta jest ona w kontekscie komunizmu i
                      totalitaryzmu, która jak sobie z historii przypominasz, zrównał wszystko...
                      • forum101 Re: Ano własnie.... 21.05.05, 13:19
                        nie dla mnie dotyczy to zrownania wartosci... Nie wiem czy odnosilem sie do
                        Szewcow krolewno... w kazdymrazie wiem ze Witkacy mowil o koncu swiata w ten
                        sposob ze zostana zrownane wszystkie wartosci... Tyle samo ma do powiedzenia
                        ksiadz co prostytutka... Wszystko sie miesza nie wiadomo komu wierzyc. Nie wiem
                        czy wszystko jest dzielem Witkacego to co pisze... ale na podstawie jego teorii
                        moze ide dalej znajac inne przekazy. Wiem ze to co mowie ma sens... Jesli nie
                        podoba Ci sie ze powoluje sie na Witkacego to juz sie nie bede pwoolywal...
                        Teraz mowie ze to moja teoria :P I wcale nie mam z niej dochodow (jak na razie
                        :)) wiec prosze mnie po sadach nie ciagac gdyby sie nagle okazalo ze to jego...
                        Nic to
                        Ty masz oceniac to co pisze a nie podwazac czy Witkacy tak mowil czy nie.
    • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 10:28
      Dodam. Gdyby kobieta sedzina skazala na krzeslo elektryczne czlowieka
      (jakiejkolwiek plci) bez tylko dlatego ze miala jeden z tych trudnych dni to czy
      by byla sadzona jak facet (do lochu) czy jak kobieta (w koncu to nie jej wina ze
      miala trudny okres akurat w trakcie rozprawy)?
    • Gość: trevik Re: feminizm i jego skutki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.05, 10:48
      Ty to masz chlopie poglady - skrajny maskulinizm na gruncie konserwatywnym; ze
      to Tobie w glowie nie wybuchnie?
      • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 11:02
        Juz pisalem nie piszcie nic o mnie tylko o tym co napisalem. :) Proste.
        • Gość: trevik Re: feminizm i jego skutki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.05, 12:21
          Nie pisze o Tobie, tylko o tym, co napisales. W tekscie okreslasz jakas
          filozofie, ktora ze wszystkiego cos bierze, co jak zakladam Tobie odpowiada - z
          muzulmanskiego konserwatyzmu brak mozliwosci decydowania kobiet o swoim losie a
          potem szczypta libertynizmu z wolnym seksem, dokladasz pretensje, ze kobiety
          maja w pewnych sprawach latwiej, co jest czystym maskulinizmem. Te wszystkie
          filozofie maja jednak jakies zalozenia (czasem bardzo zle i szkodliwe), ale w
          pewnym sensie sa spojne, bo przynajmniej hierarchia wartosci (czy "wartosci")
          jest jasna a sposob myslenia na niej budowany. To, co napisales nijak spojne nie
          jest, chyba, ze poslugujesz sie praktykowana przez ekstremalnych egoistow od
          zarania swiata filozofia zycia: "dobre jest to, co jest dobre dla mnie", z tym,
          ze jestes troche oryginalny - malo kto sie z tym az tak oficjalnie afiszuje,
          chyba, ze jest jakims satrapa w republice bananowej.
          • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 12:35
            hehehe no dzieki.
            W sumie moze Wy macie racje a ja jej nie mam. Moze dobrze zenapisalem...
            Ale nie mow ze troche racji w tym nie ma? musi byc. Albo jestem szalony hehehe :)
            Czy kobieta powinna decydowac o swoim losie ok. Ale jak mi mowi ze nie ejstem w
            jej typie to czlowieku po prostu nie moge ze smiechu. Kobiety dzis wola zwyklych
            facetow takich jak one, a boja sie lepszych.
    • aelithe Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 11:56
      Ale ty masz kompleksy człowieku.
      CO do praw, które należą się mmeżczyźnie to są one adekwatne do obowiązków
      jakie ma.
      Np. w szariacie mężczyzna ma wymagać od żony posłuszenstwa, ponieważam ma
      obowiązek utrzymania domu, żony i dzieci. Co więcej obowiązek utrzymania żony
      nie wygasa nawet po rozwiązaniu małżeństwa.
      Czyli przyjmując adekwatność obowiązków do uzyskanych przywilejów, nie mógłbyś
      zaproponować pójście do łóżka kobiecie w kraju arabskim.
      Najpierw musiałbyś udowodnić swoją wiarygodność finansową, potem zebrać
      wymagany przez rodzine żony posag ( dla kobiety - nie dla jej rodziny), a potem
      miałbys obowiązek na nią łożyć do końca życia. Zwykle w tamtej kulturze zaczyna
      się życie z żoną kiedy mężczyzna kończy 35 lat. A jeśli masz mocniejsze
      potrzeby to zamiast zbierać na posag to możesz wydawać na panie lekkich
      obyczajów.

      Patryarchat powstał jako odpowiedź na potrzebę przekazania majątku dzieciom
      mężczyzny, a nie innego; więc z zasady nie dopuszcza obcowania kobiety z innym
      mężczyzną niż jej mąż. Drugim problemem rozwiązanym w ten sposób było nie
      szerzenie się chorób wenerycznych. Jeśli jedna ze stron zrobiła skok w bok; to
      choroba i tak pozostawała w rodzinie, a nie krążyła w całej populacji.
      • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 12:11
        To znaczy ze facet ma zapierniczac na kobiete jak wol a ona nie musi robic nic
        oprocz zajmowania sie domem i dziecmi?
        To znaczy teraz ze tak : mozna uprawiac sex z kim sie chce. Wystarczy ze podejde
        do dziewczyny i jej zaproponuje sex?? co mam zrobic jak odmowi? Uderzyc czy isc
        szukac innej? A jak nie znajde zadnej to co?
        Jak mam szukac? szpanowac pieniedzmi czy mam byc po prostu soba? Zwyklym
        czlowieczkiem? Czy ona bedzie respektowala to ze mam potrzebe czy nie?
        • monikaannaj Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 14:30
          jak odmowi to jeszcze pół biedy - raczej sie zastanow co robic jak ci da po
          ryju.
          • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 14:55
            A dlaczego ma mi dac? Przeciez jestescie za rownouprawnieniem! Jesli my mamy
            respektowac wasza plec dlaczego wy nie chcecie naszej? Facet potrzebuje sexu
            zeby byc normalnym... nie zwariowac.
            Jesli da po ryju to powinien oddac Pani feministko :)
            • Gość: Klara Re: feminizm i jego skutki IP: *.4web.pl 21.05.05, 12:27
              Ok, geje tez mają równe prawa. To wyobraż sobie człowieku co najmniej dziwny,
              że podchodzi do Ciebie 2 metrowy Murzyn 100 kg zywej wagi i mówi, że tu i teraz
              masz mu dac, bo ona ma potrzebę odbyć z toba szybki numerek analny. Ten Murzyn
              homoseksualista potrzebuje seksu, żeby nie zwariowac, wiec dlaczego mu nie
              chcesz dać?A jak ty mówisz nie, to on ci daje po ryju...Ty chyba masz z 12
              lat...
              • forum101 Re: feminizm i jego skutki 21.05.05, 12:35
                hmmmmmmmmmm
                niezle niezle....
                Skrowo ja mam 12 lat to inni na tym forum ktorzy tego nie wymyslili maja po 8 no
                dzieki za tak postawienie sprawy.
                Podchodzi do mnie 100kg murzyn to ja mu spuszcze wpierdel nie pekaj waze ponad
                100kg (ponad 3 lata na silowni)
                Poza tym predzej by zgwalcil kobiete. Geje sie nie gwalca sami sobie daja :P.
                Wiesz natura to natura... jesli mialby zgwalcic to predzej by zgwalcil kobiete
                niz faceta... wieksza przyjemnosc wiesz :) ;) :*
                • aelithe Re: feminizm i jego skutki 22.05.05, 23:10
                  wiesz ja widziałem zgwałconego faceta, który miał 2 metry wzrostu i 150 kg
                  wagi, tak więc nie bądź taki hey do przodu. :)
                  • forum101 Re: feminizm i jego skutki 23.05.05, 13:52
                    Jesli mial 150kg masy w tluszczu to sie nie dziwie :) Wyskocz do koksiarza :)
    • Gość: Libi Re: feminizm i jego skutki IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 12:13
      forum101 napisał:

      > Co myslicie o takiej teorii :
      > 1)Propo zjawiska homoseksualizmu : Czy to ze feministki sa za homoseksualnymi
      > zwiazkami nie przemawia za tym ze same chca zrzucic z siebie obowiazek od
      > Boga, ktory nakazal im rodzenie dzieci? Tak stworzyl ich ciala a meskie
      > inaczej... Dlatego dzis sa zdania ze facet powinien zaspokajac faceta.
      > Przynajmniej nie bedzie dzieci a kobiety beda mogly sie zajac praca zawodowa.

      Na szczescie zyjemy w czasach, gdzie seks heteroseksualny nie zawsze musi
      skutkowac dziecmi.. proponuje sie doksztalcic w tym temacie, sa metody dostepne
      zarowno dla mezczyzn jak i kobiet.. Jesli kobieta nie bedzie chciala miec z
      Toba dzieci, to moze tak to zrobic, ze nie bedziesz mial o tym pojecia..
      > 2) Wyobrazcie sobie teraz co sie stanie jesli kobiety beda pracowaly i mialy
      > calkowicie rowne prawa? Skoro logiczne jest ze od poczatku swiata to mezczyzna
      > zajmowal sie zdobywaniem pokarmu tak teraz facet musi zarabiac wiecej od
      > kobiety a jesli nie ma pracy bo stanowiska sa zajete przez kobiety to musi
      > ukrasc/zabic? a dlaczego facet musi zarabiac wiecej? Jeszcze nie spotkalem
      > kobiety/dziewczyny ktora bogatsza odemnie zachowywala sie wobec mnie tak samo
      > jak w stosunku do kolesia ktory jest z kolei bogatszy odemnie (i od niej).

      Tylko wpolczuc towarzyswa.. W cywilizowanym spoleczenstwie coraz czesciej
      spotyka sie sytuacje, ze to mezczyzna pozostaje w domu ( ha, zdobywajac
      pozywienie w markecie- rola pozostaje ;) a kobieta pracuje.. Jesli mam lepsze
      niz Ty kwalifikacje do danej pracy- dlaczego pracodawca nie ma wybrac osoby
      lepszej?


      > 3) Prosze mi wytlumaczyc jakim prawem kobiety chca byc stawiane na rowni z
      > mezczyznami? w jakich kwestiach? Czy mam robic siku kucajac? Czy do Pan
      > feministek trafia taki argument ze mamy inne hormony? Estrogen i Testosteron
      > mimo ze sa zblizone to jednak dzialaja odmiennie. Jesli nawet mamy takie same
      > mozgi (a nie mamy) to wplyw hormonow na nasze osrodki nerowe powoduje inne
      > skutki co za tym idzie inaczej postrzegamy swiat. Nie dogadamy sie we
      > wszyskich kwestiach. Bedziemy mieli wieze Babel do kwadratu! Nie twierdze ze
      > Kobiecy poglad jest gorszy... Jest inny. I zawsze bedzie inny. Zebysmy sie nie
      > pozjadali (pamietajmy ze mezczyzni sa silniejsi) ktos ustalil jakas
      > nadrzednosc (ksiega Genezis [Biblia]). Od razu pisze propo sily jest to dar od
      > natury dla mezczyzn tak jak inny dar maja kobiety. Wykorzystywanie sily ma sie
      > tak samo jak kobiece wykorzystywanie meskiego popedu seksualnego do swoich
      > celow. Patrz punkt 5.(prostytucja). Jesli dalej bedziecie wykorzystywaly swoja
      > nature musicie sie liczyc z tym ze mezczyzni zrobia to samo.
      > Dlaczego facet powinien stac wyzej? Postawmy na szali Moj poped do kobiety i
      > moja sile. Jesli kobieta nie chce dac ja wezme sam :). Zaraz sie zacznie o
      > przemocy w rodzinie itp... A gdzie z respektowaniem meskich potrzeb? Gdyby
      > facet dostal to czego potrzebuje nie bil by (poziom testosterony by wyczerpal
      > na co innego, sily rowniez :)) Ale nie my sie musimy uczyc waszego jezyka a wy
      > naszego nie! Tak nie bedzie!!!!

      Ok, czyli masz poglady rozkapryszonego bachora, a nie faceta.. Chcesz, masz
      wiecej sily, to sobie wezmiesz.. A jesli nie dasz rady? Po raz kolejny
      usiadomie ci, ze to nie te czasy.. Wiekszosc kobiet (moze i dzieki feminizmowi)
      zdaje sobie sprawe, ze jesli sa krzywdzone nie nalezy siedziec cicho i kisic
      sie z wlasnym wstydem. Jesli mnie zgwalcisz, to jak ci wreszcie opadnie poziom
      testosteronu i zasniesz odetne ci (za przeproszeniem, ale sie zbulwersowalam)
      fiuta. Jesli bedziesz probowal mnie bic, byc moze cie zabije, nadal nie jestes
      silniejszy od broni palnej.
      Poaz tym zakladasz u kobiet brak popedu seksualnego. Zapewniam cie, ze takowy
      istnieje, czasami nawet wiekszy niz u faceta.. Tyle ze do prawdziwego faceta a
      nie do sfrustrowanej, ograniczonej namiastki..
      > Zalozmy teraz ze ze wszystkim sie zgadzamy... Kazdy facet nie ma problemow z
      > sexem, robimy to gdy chcemy (z kobietami). Kobiety maja to co chca wszystcy sa
      > zadowoleni...
      > Czy nie za to zostala zniszczona Sodoma i Gomora? (przepraszam jesli pomylilem
      > cos z pisownia)
      > za pelna rozpuste?

      I co to ma do rzeczy?

      > 4) Czy denerwuje was stwierdzenie ze kobieta powinna ugotowac obiad
      mezczyznie?
      Nie, a ciebie denerwuje fakt, ze ty moglbys ugotowac obiad kobiecie?

      > 4,5) propo rownosci czy sa Panie w stanie obronic sie przed 3 przeciwnikami na
      > ulicy bez pomocy mezczyzny?
      Zdecydowanie tak, patrz odpowiedz do punktu trzeciego.. a czy ty jestes w
      stanie obronic sie przed trzema facetami sam bez pomocy narzedzi?


      Jesli nie to patrz punkt 4. Bo ostatnio slyszalem
      > ze facet ma was bronic ale jak sie pytam kto ma ugotowac obiad to tez facet. A
      > kobiety co? Swiete Krowy? Jak ktos ma jakies obowiazki to naleza mu sie takze
      > przywileje prawda?

      Ok, moge ugotowac obiad.. Moge tez na niego zarobic..

      > 5) Czy respektuja Panie meska potrzebe odbywania stosunkow sexualnych?
      > Ostatnio jak rozmawialem z 3 dziewczynami powiedzialy mi ze nie jestem w ich
      > typie.

      Z takimi pogladami to mozesz byc jedynie w typie ameby.. Nie musze cie
      wiedziec..

      W ogole nie respektowaly tego ze potrzebuje sexu. W koncu jedna z nich
      > zapytana powiedziala ze jak "misio bedzie grzeczny to dostanie". Dla mnie jest
      > to wykorzystanie sytuacji ze jestem mezczyzna i potrzebuje sexu a Szanowne
      > Panie nie musza sie starac wystarczy ze sie ladnie ubiora.

      Nastepny argument, ktory swiadczy o ograniczeniu- kobiety MAJA potrzeby
      seksualne, a jesli nie chca ich realizowac z toba, to moze warto sie przyjrzec
      sobie, co?

      (tu chcialbym
      > przytoczyc slowa jednaj z Polskich aktorem ze facet jest jak autobus... zawsze
      > bedzie nastepny)

      to samo mozesz odniesc do kobiet..

      >Prosze to skomentowac w swietle bycia prostytutka. <---
      > naduzywania plci do zdobywania korzysci (w tym wypadku nie materialnych)

      prostytutka to profesja.. chyba wylacznie w kwestiach materialnych, bo
      osobiscie nie znam zadnej prostytutki pracujacej charytatywnie..
      > kolezanka chciala ze mna porozmawiac w sposob inteligentny ale nie byla w
      > stanie odpowiedziec na zadne moje inteligentne pytanie

      moze zadne inteligentne pytanie jednak nie padlo?

      > 6) Czy przypadkiem nie oglupiacie facetow? Facet dostal od Boga "talenty"
      > ktore mial pomnazac. Za to powinna go czekac nagroda... Tymczasem teraz facet
      > musi poswiecac swoj czas i energie na zdobywanie kobiety (teraz to sie stalo
      > nawet nauka "jak zdobyc kobiete") a kobieta nie musi robic nic(patrz aktorka i
      > autobus). A wymagania to macie straszne!! Czy to nie jest przypadkiem
      > podstepna taktyka kobiet na to byscie same zdobywaly wiedze a facetow ganialy
      > za soba jak psy? patrz punkt 5.i w ten sposob zdobyly wladze? Jesli tak to
      > prosze pamietac ze zawsze ta wladze bedzie mozna odzyskac stosujac analogie
      > patrz punkt 3.

      facet inteligentny poradzi sobie z obiema sprawami.. nawet srednio
      inteligentny.. kolejny paragraf, w ktorym sam twierdzisz, ze jestes porazka..

      > 7) Czy na prawde jestescie przeciwne Kosciolowi?
      kwestia indywidualna.. np moje i Kosciola poglady sa momentami sprzeczne, wiec
      momentami sie mijamy ;) np. w drodze do pracy..
      > 8) Czy pracujecie w stoczniach i kopalniach (wydobycie wegla), inne ciezkie
      > prace fizyczne? W koncu rownouprawnienie obowiazuje! Czy obroty kopalni nie
      > spadly?

      W stoczniach i owszem, widzialam kobiety.. A ty masz caly czas obraz gornika
      preznie machajacego umiesnionym ramieniem z kilofem.. Ocknij sie czlowieku,
      nastapil rozwoj techniki, czasami mozg dziala lepiej niz miesnie..
      
      • Gość: Libi Re: feminizm i jego skutki IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 12:19
        ucielo..

        > 9) Czy na prawde uwazacie ze to ze panie pracujace jako przedstawicielki firm
        > maja czasem lepsze rezultaty niz ich koledzy jest kwestia argumentow ktore one
        > sa w stanie przytoczyc? Bo mi sie wydaje ze jest to lapanie kontrahentow na
        > taki trik - Ladnej kobiecie glupio odmowic...
        Kolego.. nawet nie wiesz, jak latwo jest mi odmowic pieknej kobiecie.. Znacznie
        latwiej niz przystojnemu facetowi.. I dodam, ze sklepy prowadza glownie
        kobiety, wiec kolejna twa teoria pada..

        > Zrobmy test... Niech kobieta przygotuje facetowi argumenty do pertraktacji z
        > kontrahentem a kobiecie mezczyzna... Powtorzcie experyment odpowiednia ilosc
        > razy. Nie na kontrahentach ale na zwyklych ludziach. Zobaczymy czy do ludzi
        > przemawiaja argumenty czy kobiecy urok? (porownaj z prostytucja <--
        > sprzedawanie swego wizerunku a nie pracy)

        ja sie nie pisze.. nie sprzedalabym Calgonu osobie ktora nie ma pralki.. wiec
        sie na przedstawiciela nie nadaje.

        > 10) Dlaczego kobiety mysla ze sa takie niezalezne skoro wiekszosc na pytanie 4
        > odpowiedziala negatywnie? Czy kobieta sie wydaje ze jesli faceci stworzyli
        > przez wieki panstwo, walczyli w wojnach, poswiecali swe zycie broniac swych
        > kobiet (to tak nam sie odwdzieczacie?) to przychodzicie sobie na gotowe?
        > DLaczego feministki wystartowaly ze swymi pogladami wtedy gdy mezczyzni
        > zrobili siwat "bezpiecznym"?
        Z tego co pamietam to jakies amazonki tez tam byly.. ;)
        Kontynuujac twoj wywod, a moze to mezczyzni rozwalili bezpieczny swiat?
        Cholerny testosteron wymyslil wojny.. ;)

        > 11)Czy nie uwazacie ze swiat pograzy sie w calkowitym haosie? Ze bedziemy
        > przeciwko sobie wlalczyc??

        mezczyzni i kobiety? nie..
        > Jesli koniec swiata nastapi to prawdopodobnie zniszcza sie wzajemnie dwa
        > rodzaje kobiet i mezczyzn...

        jaie sa dwa rodaje kobiet a jakie dwa rodzaje mezczyzn?
        > 12)co myslicie o noszeniu opasek zeby mozna bylo odrozniac feministki od
        > reszty spoleczenstwa.

        tylko wtedy jesli "meskie szowinistyczne" tez beda nosily.. ;) problem tylko z
        kresleniem sie.. ja np nie uwazam sie za feministke..
        >
        > Jesli ktos chcialby mi przekazac za napisanie na podstawie mojego postu
        > artykulu jakies pieniazki to bardzo chetnie to zrobie gdyz jedna z kolezanek
        > powiedziala mi ze jesli chce uprawiac sex to powinienem isc do prostytutki.

        za co te pieniazki kolego? za stek bzdur? za to jeszcze nie placa, ale jesli
        kiedys zaczna pewnie zbijesz fortune..
        > Pozdrawiam.
        wzajemnie.
        • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 12:32
          Gość portalu: Libi napisał(a):

          > ucielo..
          >
          > > 9) Czy na prawde uwazacie ze to ze panie pracujace jako przedstawicielki
          > firm
          > > maja czasem lepsze rezultaty niz ich koledzy jest kwestia argumentow ktor
          > e one
          > > sa w stanie przytoczyc? Bo mi sie wydaje ze jest to lapanie kontrahentow
          > na
          > > taki trik - Ladnej kobiecie glupio odmowic...
          > Kolego.. nawet nie wiesz, jak latwo jest mi odmowic pieknej kobiecie.. Znacznie
          >
          > latwiej niz przystojnemu facetowi.. I dodam, ze sklepy prowadza glownie
          > kobiety, wiec kolejna twa teoria pada..
          >
          > > Zrobmy test... Niech kobieta przygotuje facetowi argumenty do pertraktacj
          > i z
          > > kontrahentem a kobiecie mezczyzna... Powtorzcie experyment odpowiednia il
          > osc
          > > razy. Nie na kontrahentach ale na zwyklych ludziach. Zobaczymy czy do lud
          > zi
          > > przemawiaja argumenty czy kobiecy urok? (porownaj z prostytucja <--
          > > sprzedawanie swego wizerunku a nie pracy)
          >
          > ja sie nie pisze.. nie sprzedalabym Calgonu osobie ktora nie ma pralki.. wiec
          > sie na przedstawiciela nie nadaje.
          >
          wiesz ze nie o to chodzi.
          > > 10) Dlaczego kobiety mysla ze sa takie niezalezne skoro wiekszosc na pyta
          > nie 4
          > > odpowiedziala negatywnie? Czy kobieta sie wydaje ze jesli faceci stworzyl
          > i
          > > przez wieki panstwo, walczyli w wojnach, poswiecali swe zycie broniac swy
          > ch
          > > kobiet (to tak nam sie odwdzieczacie?) to przychodzicie sobie na gotowe?
          > > DLaczego feministki wystartowaly ze swymi pogladami wtedy gdy mezczyzni
          > > zrobili siwat "bezpiecznym"?
          > Z tego co pamietam to jakies amazonki tez tam byly.. ;)
          > Kontynuujac twoj wywod, a moze to mezczyzni rozwalili bezpieczny swiat?
          > Cholerny testosteron wymyslil wojny.. ;)
          Wojny zazwyczaj byly o kobiety i przez kobiety itp.
          >
          > > 11)Czy nie uwazacie ze swiat pograzy sie w calkowitym haosie? Ze bedziemy
          > > przeciwko sobie wlalczyc??
          >
          > mezczyzni i kobiety? nie..
          juz walczycie
          > > Jesli koniec swiata nastapi to prawdopodobnie zniszcza sie wzajemnie dwa
          > > rodzaje kobiet i mezczyzn...
          >
          > jaie sa dwa rodaje kobiet a jakie dwa rodzaje mezczyzn?
          > > 12)co myslicie o noszeniu opasek zeby mozna bylo odrozniac feministki od
          > > reszty spoleczenstwa.
          >
          > tylko wtedy jesli "meskie szowinistyczne" tez beda nosily.. ;) problem tylko z
          > kresleniem sie.. ja np nie uwazam sie za feministke..
          a za kogo?
          > >
          > > Jesli ktos chcialby mi przekazac za napisanie na podstawie mojego postu
          > > artykulu jakies pieniazki to bardzo chetnie to zrobie gdyz jedna z koleza
          > nek
          > > powiedziala mi ze jesli chce uprawiac sex to powinienem isc do prostytutk
          > i.
          >
          > za co te pieniazki kolego? za stek bzdur? za to jeszcze nie placa, ale jesli
          > kiedys zaczna pewnie zbijesz fortune..
          > > Pozdrawiam.
          > wzajemnie.
          Dziekuje :P
          • Gość: Libi Re: feminizm i jego skutki IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 14:05
            forum101 napisał:
            > Wojny zazwyczaj byly o kobiety i przez kobiety itp.
            Nastepna bzdura.. z reguly o terytoruim..

            >>Ze bedziemy przeciwko sobie wlalczyc?? mezczyzni i kobiety? nie..
            > juz walczycie

            ja nie walcze.. a ty sie nie piszesz do zadnej z tych kategorii?

            Z tego co widze, na tematy w ktorych ewidentnie juz nie masz juz co odszczeknac
            konsekwentnie pomijasz..Z czasem wiekszosc teorii ci sie zalamie.. Moze czas
            spojrzec na siebie, tak bardziej do srodka co soba reprezentujesz.. Zadna babka
            nie poleci na faceta ktorego w zadnej dziedzinie nie podziwia.. A lalusiow z
            silowni i olarium jest sporo, takze jest w czym wybierac i to juz nie
            wystarcza..

            Poza tym, z tym wygladem u Ciebie tez cos musi byc nie tak, skoro na imprezie
            nie potrafisz poderwac babki tylko na seks.. knajpy sa teraz pelne mlodych
            chetnych, czekajacych na przygode..
            • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 14:14
              Gość portalu: Libi napisał(a):

              > forum101 napisał:
              > > Wojny zazwyczaj byly o kobiety i przez kobiety itp.
              > Nastepna bzdura.. z reguly o terytoruim..

              Po co facetom bylo to terytorium? Zeby zaimponowac kobiecie nieprawdaz? Ze maja
              wladze... Ze sa potezni i w ten sposob czuli sie mezczyznami. Moze nie wiesz ale
              w starozytnym Egipcie jeden z faraonow kazal zolniezom odcinac czlonki poleglych
              przeciwnikow by udowadniac swa meskosc...

              >
              > >>Ze bedziemy przeciwko sobie wlalczyc?? mezczyzni i kobiety? nie..
              > > juz walczycie
              >
              > ja nie walcze.. a ty sie nie piszesz do zadnej z tych kategorii?
              >
              > Z tego co widze, na tematy w ktorych ewidentnie juz nie masz juz co odszczeknac
              >
              > konsekwentnie pomijasz..Z czasem wiekszosc teorii ci sie zalamie.. Moze czas
              > spojrzec na siebie, tak bardziej do srodka co soba reprezentujesz.. Zadna babka
              >
              > nie poleci na faceta ktorego w zadnej dziedzinie nie podziwia.. A lalusiow z
              > silowni i olarium jest sporo, takze jest w czym wybierac i to juz nie
              > wystarcza..

              Tu jest z deka problem... Bo nie jestem lalusiem. Nie jestem tez bezmozgiem...
              Ale to inna bajka. Umiem wiele rzeczy. To co mam byc takim nie chce sie
              wyrazac... ale takim chwalipietaco to ja nie potrafie? Sporo rzeczy potrafie i
              robie to dobrze, przynajmniej lepiej od innych.

              Wiec trzeba sie zajac tymi malolatami tak? Wiesz co? ja sobie szukam dziewczyny
              a nie przygody. Przygod to ja mam juz dosc.
              • Gość: Libi Re: feminizm i jego skutki IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 14:32
                > Wiec trzeba sie zajac tymi malolatami tak? Wiesz co? ja sobie szukam
                dziewczyny
                > a nie przygody. Przygod to ja mam juz dosc.

                Ooo! Taka zmiana frontu? to juz nie seksu? Moj drogi, jesli ty nie masz ochoty
                zainteresowac babki, ktora ma byc twoja dziewczyna, soba, to lepiej, zebys ty
                nie mial tej dziewczyny, bo tylko jej wspolczuc..
                Zastanow sie co piszesz..
                • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 14:56
                  Hmmmmmm. Wiec OK ja musze ja zainteresowac... Wiec gdzie tu rownouprawnienie?
                  Ja respektuje to ze ona sie musi zainteresowac ale powiem wiecej ona musi sie
                  zainteresowac tym jaki jestem a nie tym co mowie...
                  • moniczka78 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 15:10
                    rany, czy ty w ogole rozumiesz, to co czytasz?
                    ok, bedzie jak krowie na rowie:

                    skoro jakas babka TOBIE sie spodobala oznacza to, ze w jakis sposob ONA CIEBIE
                    zainteresowala, prawda? juz to burzy twoja teorie..
                    jesli to ty sie jej spodobasz, na pewno w jakis sposob postara sie, abys ja
                    zauwazyl..
                    no i skad ma wiedziec jaki jestes ( nie liczac wygladu) skoro nie chcesz sie
                    nawet wyslic na rozmowe?

                    wyglada na to ze chcesz miec ciasteczko bez zadnych wysilkow.. a tak nie ma..
                    • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 22:24
                      Nie chce powiedziec ze sie w zyciu nawysilalem ale to nie bylo wazne. Wazny byl
                      hajs. A skad niby faceci maja go brac? Skoro nmie ma pracy bo kobiety zajmuja
                      stanowiska? Jesli macie kase to powinnyscie spuscic z tonu a tak sie nie
                      dzieje. Dlatego uwazam ze w koncu bedzie z tego cos zlego...
                    • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 22:54
                      ech... Tak ale jak podejde to mi zaraz powie ze nie jestem w jej typie co znaczy
                      postaraj sie bardziej a mi sie wtedy chce smiac...
                      Sama niech sie postara paniusia :P
                    • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 22:56
                      a jakie wy poczyniacie wysilki?
                      My zawsze ciezko pracowalismy zeby utrzymac rodzine, Mezczyzni pracuja w
                      kopalniach itp a kobiety sie jakos tam nie pchaja...

                      Ciezko trzeba cwiczyc na silowni zeby byc silnym zeby obronic kobiete a wy co?
                      • Gość: Proxy Re: feminizm i jego skutki IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 13:33
                        Nie no, takiego steku bzdur to już dawno na tym forum nie czytałam...
                        Koleś, ty lepiej sobie książkę jakąś poczytaj, może to uratuje twój biedny mózg
                        przed całokowitym zlasowaniem. A co do siły, to powiem ci, że od ponad 10 lat
                        ćwiczę sporty walki i obawiam się,że mimo, że ważę niecałe 50 kg nie wytrzymał
                        byś nawet 3 minut. I żadna siłownia ci nie pomoże. Teraz takie czasy, że trzeba
                        oprócz mięśni używać mózgu, ale to chyba dla ciebie za trudne.....
                        • forum101 Re: feminizm i jego skutki 23.05.05, 13:51
                          Dawaj ja cwicze Krav Mage... zobaczymy...
      • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 12:28
        Gość portalu: Libi napisał(a):

        > forum101 napisał:
        >
        > > Co myslicie o takiej teorii :
        > > 1)Propo zjawiska homoseksualizmu : Czy to ze feministki sa za homoseksual
        > nymi
        > > zwiazkami nie przemawia za tym ze same chca zrzucic z siebie obowiazek od
        > > Boga, ktory nakazal im rodzenie dzieci? Tak stworzyl ich ciala a meskie
        > > inaczej... Dlatego dzis sa zdania ze facet powinien zaspokajac faceta.
        > > Przynajmniej nie bedzie dzieci a kobiety beda mogly sie zajac praca zawod
        > owa.
        >
        > Na szczescie zyjemy w czasach, gdzie seks heteroseksualny nie zawsze musi
        > skutkowac dziecmi.. proponuje sie doksztalcic w tym temacie, sa metody dostepne
        >
        > zarowno dla mezczyzn jak i kobiet.. Jesli kobieta nie bedzie chciala miec z
        > Toba dzieci, to moze tak to zrobic, ze nie bedziesz mial o tym pojecia..

        wie o tym!!!! ale ostatnio na to jedna z mych kolezanek sie powolala i nie
        docieraly do niej argumenty
        > > 2) Wyobrazcie sobie teraz co sie stanie jesli kobiety beda pracowaly i mi
        > aly
        > > calkowicie rowne prawa? Skoro logiczne jest ze od poczatku swiata to mezc
        > zyzna
        > > zajmowal sie zdobywaniem pokarmu tak teraz facet musi zarabiac wiecej od
        > > kobiety a jesli nie ma pracy bo stanowiska sa zajete przez kobiety to mus
        > i
        > > ukrasc/zabic? a dlaczego facet musi zarabiac wiecej? Jeszcze nie spotkale
        > m
        > > kobiety/dziewczyny ktora bogatsza odemnie zachowywala sie wobec mnie tak
        > samo
        > > jak w stosunku do kolesia ktory jest z kolei bogatszy odemnie (i od niej)
        > .
        >
        > Tylko wpolczuc towarzyswa.. W cywilizowanym spoleczenstwie coraz czesciej
        > spotyka sie sytuacje, ze to mezczyzna pozostaje w domu ( ha, zdobywajac
        > pozywienie w markecie- rola pozostaje ;) a kobieta pracuje.. Jesli mam lepsze
        > niz Ty kwalifikacje do danej pracy- dlaczego pracodawca nie ma wybrac osoby
        > lepszej?
        >
        OK ale zadko sie zdaza ze tak jest. W takim razie dlaczego chcecie np 30% w
        rzadzie czy jakims tam zarzadzie? Dajcie rowne szanse. Mam na roku dwie
        kolezanki. Jedna zdaje bo sie uczy druga zdaje bo musza ja przepuscic bo sie
        boja ze ich posadzi.
        >
        > > 3) Prosze mi wytlumaczyc jakim prawem kobiety chca byc stawiane na rowni
        > z
        > > mezczyznami? w jakich kwestiach? Czy mam robic siku kucajac? Czy do Pan
        > > feministek trafia taki argument ze mamy inne hormony? Estrogen i Testoste
        > ron
        > > mimo ze sa zblizone to jednak dzialaja odmiennie. Jesli nawet mamy takie
        > same
        > > mozgi (a nie mamy) to wplyw hormonow na nasze osrodki nerowe powoduje inn
        > e
        > > skutki co za tym idzie inaczej postrzegamy swiat. Nie dogadamy sie we
        > > wszyskich kwestiach. Bedziemy mieli wieze Babel do kwadratu! Nie twierdze
        > ze
        > > Kobiecy poglad jest gorszy... Jest inny. I zawsze bedzie inny. Zebysmy si
        > e nie
        > > pozjadali (pamietajmy ze mezczyzni sa silniejsi) ktos ustalil jakas
        > > nadrzednosc (ksiega Genezis [Biblia]). Od razu pisze propo sily jest to d
        > ar od
        > > natury dla mezczyzn tak jak inny dar maja kobiety. Wykorzystywanie sily m
        > a sie
        > > tak samo jak kobiece wykorzystywanie meskiego popedu seksualnego do swoic
        > h
        > > celow. Patrz punkt 5.(prostytucja). Jesli dalej bedziecie wykorzystywaly
        > swoja
        > > nature musicie sie liczyc z tym ze mezczyzni zrobia to samo.
        > > Dlaczego facet powinien stac wyzej? Postawmy na szali Moj poped do kobiet
        > y i
        > > moja sile. Jesli kobieta nie chce dac ja wezme sam :). Zaraz sie zacznie
        > o
        > > przemocy w rodzinie itp... A gdzie z respektowaniem meskich potrzeb? Gdyb
        > y
        > > facet dostal to czego potrzebuje nie bil by (poziom testosterony by wycze
        > rpal
        > > na co innego, sily rowniez :)) Ale nie my sie musimy uczyc waszego jezyka
        > a wy
        > > naszego nie! Tak nie bedzie!!!!
        >
        > Ok, czyli masz poglady rozkapryszonego bachora, a nie faceta.. Chcesz, masz
        > wiecej sily, to sobie wezmiesz.. A jesli nie dasz rady? Po raz kolejny
        > usiadomie ci, ze to nie te czasy.. Wiekszosc kobiet (moze i dzieki feminizmowi)
        >
        > zdaje sobie sprawe, ze jesli sa krzywdzone nie nalezy siedziec cicho i kisic
        > sie z wlasnym wstydem. Jesli mnie zgwalcisz, to jak ci wreszcie opadnie poziom
        > testosteronu i zasniesz odetne ci (za przeproszeniem, ale sie zbulwersowalam)
        > fiuta. Jesli bedziesz probowal mnie bic, byc moze cie zabije, nadal nie jestes
        > silniejszy od broni palnej.
        > Poaz tym zakladasz u kobiet brak popedu seksualnego. Zapewniam cie, ze takowy
        > istnieje, czasami nawet wiekszy niz u faceta.. Tyle ze do prawdziwego faceta a
        > nie do sfrustrowanej, ograniczonej namiastki..
        uwazasz ze jestem namiastka? Zaraz zaraz. Kobiety sie boja prawdziwych facetow.
        Wy wolicie takie pizdeczki z ktorymi mozecie pogadac, ktore dla was zrobia
        wszystko. Dlaczego jak chce przeleciec jakas dziewczyne to ja musze wymyslac
        temat zeby ja zainteresowac? Sama wymysl mi nie zalezy na rozmowie tylko na sexie.

        > > Zalozmy teraz ze ze wszystkim sie zgadzamy... Kazdy facet nie ma problemo
        > w z
        > > sexem, robimy to gdy chcemy (z kobietami). Kobiety maja to co chca wszyst
        > cy sa
        > > zadowoleni...
        > > Czy nie za to zostala zniszczona Sodoma i Gomora? (przepraszam jesli pomy
        > lilem
        > > cos z pisownia)
        > > za pelna rozpuste?
        >
        > I co to ma do rzeczy?
        >
        > > 4) Czy denerwuje was stwierdzenie ze kobieta powinna ugotowac obiad
        > mezczyznie?
        > Nie, a ciebie denerwuje fakt, ze ty moglbys ugotowac obiad kobiecie?
        >
        > > 4,5) propo rownosci czy sa Panie w stanie obronic sie przed 3 przeciwnika
        > mi na
        > > ulicy bez pomocy mezczyzny?
        > Zdecydowanie tak, patrz odpowiedz do punktu trzeciego.. a czy ty jestes w
        > stanie obronic sie przed trzema facetami sam bez pomocy narzedzi?
        >
        Ja jestem w stanie gdyz cwicze szytuki walki i na silowni bo uwazam ze to jest
        moj obowiazek bronic mej kobiety.
        >
        > Jesli nie to patrz punkt 4. Bo ostatnio slyszalem
        > > ze facet ma was bronic ale jak sie pytam kto ma ugotowac obiad to tez fac
        > et. A
        > > kobiety co? Swiete Krowy? Jak ktos ma jakies obowiazki to naleza mu sie t
        > akze
        > > przywileje prawda?
        >
        > Ok, moge ugotowac obiad.. Moge tez na niego zarobic..
        >
        OK a czy pojdziesz dzis ze mna do lozka? Czy mam sobie zwalic konia?

        > > 5) Czy respektuja Panie meska potrzebe odbywania stosunkow sexualnych?
        > > Ostatnio jak rozmawialem z 3 dziewczynami powiedzialy mi ze nie jestem w
        > ich
        > > typie.
        >
        > Z takimi pogladami to mozesz byc jedynie w typie ameby.. Nie musze cie
        > wiedziec..
        niestety. Raczej obstawiam na to ze im sie poprzewracalo we lbach.
        > W ogole nie respektowaly tego ze potrzebuje sexu. W koncu jedna z nich
        > > zapytana powiedziala ze jak "misio bedzie grzeczny to dostanie". Dla mnie
        > jest
        > > to wykorzystanie sytuacji ze jestem mezczyzna i potrzebuje sexu a Szanown
        > e
        > > Panie nie musza sie starac wystarczy ze sie ladnie ubiora.
        >
        > Nastepny argument, ktory swiadczy o ograniczeniu- kobiety MAJA potrzeby
        > seksualne, a jesli nie chca ich realizowac z toba, to moze warto sie przyjrzec
        > sobie, co?
        "misio grzeczny misio dostanie"? czy co ze mna moze byc nie tak? za duzy pewnie
        ejstem i budze strach
        > (tu chcialbym
        > > przytoczyc slowa jednaj z Polskich aktorem ze facet jest jak autobus... z
        > awsze
        > > bedzie naste
        • Gość: Libi Re: feminizm i jego skutki IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 13:55
          forum101 napisał:

          > Mam na roku dwie
          > kolezanki. Jedna zdaje bo sie uczy druga zdaje bo musza ja przepuscic bo sie
          > boja ze ich posadzi.

          kto ja przepuszcza? faceci, bo sie boja.. nijak to nie pasuje do Twoich
          teorii.. Jesli sa w porzadku, to czego sie boja.. Nauka, forma wymierna- masz
          papier z kolokwium, egzaminu- nic tam madrego nie ma, to niech babeczka spada..
          Skonczylam dwa fakultety na studiach, jeden typowo meski, na technicznej
          uczelni i gwarantuje Ci, ze mialysmy zdecydowanie gorzej niz faceci, bo tam
          panowal stereotyp "baba tego nie zrozumie".. Ale jakos zrozumiala i sie
          obronila..
          > uwazasz ze jestem namiastka? Zaraz zaraz. Kobiety sie boja prawdziwych
          facetow.
          > Wy wolicie takie pizdeczki z ktorymi mozecie pogadac, ktore dla was zrobia
          > wszystko. Dlaczego jak chce przeleciec jakas dziewczyne to ja musze wymyslac
          > temat zeby ja zainteresowac? Sama wymysl mi nie zalezy na rozmowie tylko na
          > sexie.

          Boja prawdziwych facetow? Chyba oszalales.. Albo raczej mylisz sie co do
          prawdziwego faceta- prawdziwy facet to nie gosciu z szerokim karkiem, w dresie
          i z browarem w rece stojacy pod blokiem. Takich rzeczywiscie sie boje, ale to
          sa z reguly porazki nie faceci..
          Z tego co napisales, sex ci sie nalezy.. Dlaczego? jesli masz takie
          przedmiotowe podejscie do sprawy to wez pod uwage, ze tej babeczce, ktora ci
          sie podoba nie spodobasz sie ty. Nie wnikam czemu. Moze ma ochote na tego,
          ktory stoi 2m za toba? A moze ty podejdz do najwiekszego paszteta na imprezie,
          czemu tego nie zrobisz, przeciez chodzi tylko o seks?

          > Ja jestem w stanie gdyz cwicze szytuki walki i na silowni bo uwazam ze to jest
          > moj obowiazek bronic mej kobiety.

          bzdura kolego.. jak ci jeden facet wymierzy z odleglosci kilku metrow z
          pistoletu twoje sztuki walki moga sie tak samo schowac jak moje kopniecie
          faceta w krocze..

          >OK a czy pojdziesz dzis ze mna do lozka? Czy mam sobie zwalic konia?

          Zwal sobie konia, bo ci testosteron uszami wyjdzie..
          Nie pojde z toba do lozka bo:
          - mam faceta
          - nie widzialam cie, nie moge ocenic, czy mi sie spodobasz
          - nie podobaja mi sie twoje plaskie wywody ( wieksze szanse mialbys nic nie
          mowiac u mnie)
          - podejrzewam, ze bycie z toba w lozku skonczylo by sie jedynie twoim
          zaspokojeniem..
          • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 14:09
            OK ja mowie ze jedna sie uczy i rozumie a druga nie. Dlaczego tak jest prosze
            mnie nie pytac.

            Dla Ciebie prawdziwy facet to jaki? Ja mam wyksztalcenie humanistyczne (liceum)
            a teraz ksztalce sie technicznie (studia) Do tego jestem silny i dobrze
            zbudowany. Mimo to niektore mowia ze nie jestem w ich typie. Moze przez to ze
            jestem silny to one mysle ze jestem glupi.

            Myslisz ze kazdy facet wymierza do Ciebie na ulicy z gnata? Po co? Dla zabawy?
            Myslisz ze zeby Ci zabrac torebke trzeba wyciagac pistolet? Chyba ze pracujesz w
            banku. Teraz to Twoj wywod jest nieprzemyslany.

            Mowisz ze wieksze szanse mialbym nic nie mowiac... Wydaje mi sie ze po prostu
            nie chcesz zrozumiec tego co ja pisze. ALbo chcesz mnie calkowicie
            zdyskredytowac co jest oczywiste.

            Ok dlaczego w takim razie ta babeczka nie podejdzie do tamtego kolesia ktory
            stoi dwa metry za mna? Czyzby czekala az sam podejdzie? W takim razie mam
            rozumiec ze moje wysilki sa calkowicie na marne, jestem przystojny, jestem w
            porzadku wobec innych ale zeby miec dziewczyne trzeba byc lizusem i slugusem...
            Wiesz co jest najsmieszniejsze... Zrobilem sobie pare razy test. I wiesz co. Jak
            jestem pokornym spokojnym czlowieczkiem to zadna nie jest mna zainteresowana.
            Dopiero jak sie szastnie kasa to nagle wszystkie sie zlatuja. Czy to o czyms nie
            swiadczy? Ten sam ja a tak odmienne traktowanie mnie... Gdzie tu jest tera mowa
            o rownosci?

            To czy by sie skonczylo zaspokojeniem Ciebie zalezy tez od Ciebie... Nie traktuj
            mezczyzny przedmiotowo!
            • Gość: Libi Re: feminizm i jego skutki IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 14:29
              forum101 napisał:

              > OK ja mowie ze jedna sie uczy i rozumie a druga nie. Dlaczego tak jest prosze
              > mnie nie pytac.
              Zapewniam cie, ze pewnie kilku facetow tez nie rozumie.. Kwestia osoby, a nie
              plci

              > Dla Ciebie prawdziwy facet to jaki?

              Przede wszystkim inteligentny.. Zreszta, napisalam w innym poscie ponizej..
              Taki co nie potrzebuje przylakdu, zeby wpasowac sie w sytuacje..

              > Myslisz ze kazdy facet wymierza do Ciebie na ulicy z gnata? Po co? Dla zabawy?
              > Myslisz ze zeby Ci zabrac torebke trzeba wyciagac pistolet? Chyba ze
              > pracujesz w banku. Teraz to Twoj wywod jest nieprzemyslany.

              chciales przykladu, to go masz.. Myslisz,ze kazda grupka 3 facetow na ulicy
              chce mnie napasc? jest tyle metod, zeby sie obronic.. fizyczne metody przeciwko
              technice nie maja szans..

              > Mowisz ze wieksze szanse mialbym nic nie mowiac... Wydaje mi sie ze po prostu
              > nie chcesz zrozumiec tego co ja pisze. ALbo chcesz mnie calkowicie
              > zdyskredytowac co jest oczywiste.

              Kiedys na pewno.. Zalozmy, ze wpadlbys mi w oko.. Kontakt wzrokowy daje wiecej
              niz kilka ( z reguly idiotycznych) zdan..

              > Ok dlaczego w takim razie ta babeczka nie podejdzie do tamtego kolesia ktory
              > stoi dwa metry za mna? Czyzby czekala az sam podejdzie? W takim razie mam
              > rozumiec ze moje wysilki sa calkowicie na marne, jestem przystojny, jestem w
              > porzadku wobec innych ale zeby miec dziewczyne trzeba byc lizusem i
              slugusem...

              Pewnie podejdzie.. Ja bym podeszla.. Ale ty juz o tym wiedziec nie bedziesz,
              prawda?

              Te co sie zlatuja do szastajacego kasa kolesia to wlasnie te mlode, zadne
              przygod.. Moze jeszcze nie moga same kupic drinka? Moze tata na niego po prostu
              nie dal?

              > To czy by sie skonczylo zaspokojeniem Ciebie zalezy tez od Ciebie... Nie
              > traktuj mezczyzny przedmiotowo!

              A jak ty traktujesz kobiety? Ta mi sie podoba wiec ma isc ze mna na seks! I nic
              sie wiecej nie liczy.. Potraktowalam Cie adekwatnie to poziomu twojej
              wypowiedzi..
              • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 22:49
                do koncowej wypowiedzi :
                Nie traktuje kobiet przedmiotowo... Przynajmniej nie traktowalem... Zawsze mi
                sie wydawalo ze ja mam zarobic na rodzine, mam obronic kobiete (ps jesli facet
                zna techniki i kobieta to kto wygra?) itp... Jednak skoro Wy takie zaradne to
                jak ja mam was traktowac? Ej mam dla CIebie zla wiadomosc... Jestem inteligentny :)
                Ale wiesz... raz zaczalem gadac z dziewczyna i nie miala ze mna o czym gadac to
                powiedziala ze jestem nudziarz...
                Prawda jest taka ze jesli dziewczyna mowi ze nie jestem w jej typie czy cos w
                tym stylu to znaczy ze mam sie bardziej postarac... Co mam zrobic? To jest
                calkowicie bez sensu.
                Wy macie takie podejscie = skoro macie kase itp to po co wam facet?
                To ja sie teraz spytam... Co jestescie (oprocz robienia dzieci) w stanie zrobic
                lepiej niz my!!!!!
                NIC!!!!!!!!
                • drinkit Re: feminizm i jego skutki 22.05.05, 11:44
                  forum101 napisał:

                  Zawsze mi
                  > sie wydawalo ze ja mam zarobic na rodzine, mam obronic kobiete (ps jesli facet
                  > zna techniki i kobieta to kto wygra?) itp

                  Czy Ty przypadkiem nie jesteś opętany teorią, ze na każdym kroku trzeba być
                  przygotowanym na fizyczną walkę, bronić się i uważać by z krzaków ktoś nie
                  wyskoczył? W większości swoich wypowiedzi nawijasz o walce, może ta siłownia
                  zrobiła Ci sieczkę i codziennie musisz być gotowy na to że trzeba będzie kogoś
                  bronic...
                  • forum101 Re: feminizm i jego skutki 23.05.05, 14:17
                    Nie o to chodzi...
                    Proste jest dla mnie to ze nawet jesli raz na rok obronie kobiete to jet to moj
                    obowiazek... Nawet raz na 10 lat... ale to ja to musze zrobic..to jest oczywiste
                    dla obu stron... Ale jak sie powie ze kobieta ma ugotowac obiad to jest po
                    prostu szok. Nie moja wina ze w dzisiejszych czasach wiekszosc facetow nie jest
                    w stanie obronic swojej kobiety to moze takim sie obiadek nie nalezy... nie
                    wypelnia swoich obowiazkow to kobieta nie powinna swoich...
                    TAka sama jest zaleznosc miedzy iloscia sily wlozonej jednorazowo w obrone co
                    wielokrotne ugotowanie obiadu przez kobiete... I to sie nazywa rownosc dla mnie
                    • drinkit Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 20:00
                      Pomyślmy... przyjmijmy ze raz na rok Ty obronisz kobiete (np. przegonisz żula i
                      powiesz mu zeby spadał na bambus), a kobieta CODZIENNIE gotuje dla Ciebie
                      pieprzony obiadek, podtyka pod nos i pierze zasmiergłe po siłowni skarpety?
                      Tfu! Do chrzanu z takimi facetami jak Ty! Zaden to interes byc z TObą
                  • forum101 Re: feminizm i jego skutki 23.05.05, 14:18
                    a wlasciwie sprawiedliwosc!
    • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 12:47
      Kolejne pytanie. Dlaczego jesli kobieta chce uprawiac sex z facetem to on nie
      odmowi a jesli facet chce z kobieta to ona ma prawo odmowic?

      Dlaczego facet musi zainteresowac partnertke?

      Czym ma ja zainteresowac? Wiedza przeciez ona jest madra; pieniedzmi, przeciez
      ona je ma. Byciem soba?

      Chyba logiczne jest ze ja sie interesuje kobietami ktore mi sie podobaja. Nie
      lece na kase tylko na wygald liczy sie oczywiscie to co ma w glowie ale to na
      drugim planie. Czym mam ja jej zaimponowac? Byciem slugusem? Czy czym?
      • boykotka Re: Dawno się tak nie uśmiałam :))))))) nt 20.05.05, 13:14
        • forum101 Re: Dawno się tak nie uśmiałam :))))))) nt 20.05.05, 13:17
          Malpa jak nie wie co powiedziec tez zawsze sie smieje wiesz o tym?
          • boykotka Re: Co raz bardziej Cię lubię :)) 20.05.05, 14:30
            forum101 napisał:

            > Malpa jak nie wie co powiedziec tez zawsze sie smieje wiesz o tym?

            No cóż jej pozostało, skoro nie umie mówić :))
            • forum101 Re: Co raz bardziej Cię lubię :)) 20.05.05, 14:47
              To stwierdzenie powstalo wlasnie w czasie rozmow i experymentow gdy uczono malpe
              rozmawiac ma migi. Tez Cie lubie ;)
              • boykotka Re: Na poważnie 20.05.05, 16:07
                Jesteś przeciwko zmianom w zachowaniu się kobiet a jednocześnie za zmianami
                zachowania się małp ?? Czegoś tu nie rozumiem.
                • forum101 Re: Na poważnie 20.05.05, 22:55
                  Jakbys byla facetem to bys zrozumiala ;)
                  Zartuje
      • Gość: Libi Re: feminizm i jego skutki IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 14:15
        forum101 napisał:

        > Kolejne pytanie. Dlaczego jesli kobieta chce uprawiac sex z facetem to on nie
        > odmowi a jesli facet chce z kobieta to ona ma prawo odmowic?

        Facet moze smialo odmowic.. Tak samo jak babka.. Uwierz mi sie kilku moich
        kumpli bylo zaczepianych przez nagrzane malolaty.. I jakos zdarzalo im sie
        odmowic.. W tym powinienes docenic posteprownouprawnienia- jakiej kobiecie 100
        lat temu przyszlo by do glowy zaproponowac facetowi seks w knajpie?
        >
        > Dlaczego facet musi zainteresowac partnertke?

        o nie.. to najpierw babka musi zainteresowac faceta, zeby sie zainteresowal ;)

        >
        > Czym ma ja zainteresowac? Wiedza przeciez ona jest madra; pieniedzmi, przeciez
        > ona je ma. Byciem soba?

        Bingo? No chyba, ze bycie Toba nie jest interesujace, to masz problem..
        >
        > Chyba logiczne jest ze ja sie interesuje kobietami ktore mi sie podobaja. Nie
        > lece na kase tylko na wygald liczy sie oczywiscie to co ma w glowie ale to na
        > drugim planie. Czym mam ja jej zaimponowac? Byciem slugusem? Czy czym?

        Indywidualnoscia.. Nie byciem kolejna klejaca fotokopia..
        Kiedys spodobal mi sie facet na iprezie, sporo lat temu, taki wlasnie na
        niezobowiozujacy seks i papa.. Przystojny ze uch.. Po kilku minutach
        tanczylismy juz razem, zaproponowal drinka.. Przy barze nie powiedzial zadnego
        interesujacego zdania i od razu mi przeszlo.. A bylam chetna, mogl pominac etap
        drinka.. Wszystko to kwestia wyczucia a nie konwenansow..
        • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 14:53
          Wyczucia.... Czyli kolejny motyw za tym ze uwodzenie kobiet stalo sie teraz
          nauka gdzie trzeba wiele czasu experymentowac. Mam to rozumiec tak ze facet ma
          sie uczyc jak zdobyc kobiete a kobiety w tym czasie beda studiowaly itp i
          zajmowaly wysokie stanowiska bo one nie musza sie uczyc jak zdobyc faceta.

          Zainteresowac wygladem... Na to sie przygotowujesz w domu. Potem nie musisz nic
          robic. No chyba ze kokietujesz itp. W sumie ja nie lubie jak sie mna kobieta
          bawi... Ale to kwestia gustu chyba.

          Wiesz mnie po prostu dobija fakt ze faceci jak gadaja z dziewczynami maja jeden
          oklepany temat i powtarzaja go kazdej ktora chca przeleciec. Dla mnie to debilne.
          Nic to w takim razie nie powinnyscie miec facetom za zle ze was wykorzystuja
          prawda? Ze opowiadaja wam tanie historyjki zeby was zaciagnac do lozka? Ze robie
          z siebie niewiadomo kogo mimo ze sa nikim w rzeczywistosci. To jest fajne?
          • moniczka78 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 15:20
            no to czego ty chlopczyku chcesz?
            zebysmu ci podaly na tacy sposob jak znalezc dziewczyne z ktora nie bedziesz
            musial rozmawiac, bedzie sie z toba seksic, nie bedzie cie kokietowac..

            Czgo ty wymagasz od tej idealnej? Zeby podeszla do Ciebie na parkiecie i
            powiedziala "chodz sie ze mna kochac"? To nie problem, ale jesli ona okaze sie
            nie w twoim typie tym razem? co jesli bedzie miala wasik? Alboi bedzie dwa razy
            ciezsza od Ciebie? Nie bedziesz mial prawa jej odmowic! Co wiecej, jak sie jej
            spodoba, zostanie twoja dziewczyna do konca zycia.. bo lubi seks i ty sie jej
            podobasz..

            Sory, ale twoje marne argumenty i zmiany frontow wyprowadzily mnie z rownowagi..
            -
            • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 22:52
              Ok przepraszam. Ja wcale nie chce zebyscie znalazly mi dziewczyne ani nic z tych
              rzeczy dam sobie jakos rade ;)
              Po prostu chce poznac wasz sposob myslenia. Pozatym uwazam ze jest on
              bezsensowny... ... ... ... ... ....
              Jestem przeciwny feministka... Chociaz nie jestem przeciwny niektorym przejawom
              rownosci... Np nie jest dla mnie tabu kuchnia czy cos...
              Ty widze ze jestes w porzadku.
      • monikaannaj Biedny!!! 20.05.05, 14:32
        Kto ci wmówił, ze musisz isc do łózka z kazda napaloną nimfomanką? Bądz
        asertwny - powiedz NIE!
        • forum101 Re: Biedny!!! 20.05.05, 14:57
          Nie mowie ze musze. Mowie ze chyba tylko czubek nie odmowi. A wy odmawiacie. I
          to jest cos nie tak... Nie ma mowy o rownosci :)
        • forum101 Re: Biedny!!! 20.05.05, 14:58
          Nie ma mowy o rownosci bo natura rulez :)
          • monikaannaj Re: Biedny!!! 20.05.05, 15:14
            Czyli to jednak prawda, że faceci myslą fiutem?
            • forum101 Re: Biedny!!! 20.05.05, 22:25
              do momentu zaspokojenia tak :) Potem juz sa normalni :)
          • egoista5 Re: Biedny!!! 20.05.05, 15:18
            z natura zgadzam sie w 100% kobiety sa po prostu inne i juz. Jak pies i kot po
            prostu sa stworzone do czego innego. Ale z feministkami jest chyba tak, ze czuja
            sie gorsze, nie chca rownouprawnienia, chca byc facetami!

            Ale co do reszty...(!) brak ci seksu:)
            • Gość: marysia Re: Biedny!!! IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.05, 18:27
              powiem tak: jestem kobieta, stosunkowo mloda, nigdy nie popieralam feministek i zapewne nigdy popierac nie bede; lubie np kiedy mezczyzna puszcza mnie pierwsza w drzwiach, kiedy ustepuje mi miejsca itp. kiedy po prostu traktuje mnie jako kobiete, nie jako kogos gorszego, ale odrobine slabszego.... w koncu naleze do plci pieknej, a co za tym idzie slabszej, feministki natomiast nie daza do rownouprawnienia, one chca dominowac, wtykaj swoje nosy nie tam gdzie trzeba, robia afery i ponizaja facetow, nie wiem czy ktorykolwiek z nich moglby podejrzewac ze powie to kiedykolwiek kobieta, ale tak to wlasnie widze. Z powodu tego ze feministki tak sie rzucaja o wszystko faceci przestali szanowac kobiety, gdyz te chca byc rzekomo z nimi rowne, wiec po co maja im ustepowac miejsca np?? i to mnie wkurza, kobieta zawsze bedzie slabsza to widac chocby w sporcie, idzie za tym nasza budowa ciala np, i poprzez to faceci nasz szanowali, a teraz.... nie popieram
              • forum101 Re: Biedny!!! 20.05.05, 22:43
                :* :* :* :* :* :* jestes tochana :)
                Dokladnie mam to samo na mysli... To samo powiedziala moja "prawie" dziewczyna
                :) z ktora jeszcze nie chodze. Kobieta powinna byc kobieca. A nie przejmowac
                wladze i dominacje. My nie lubimy jak sie nad nami dominuje. Jesli tak sie
                dzieje dochodzi do rekoczynow... A prawdziwej, uleglej kobiecie facet zawsze
                ustapi... ZAWSZE!!!!
                Najgorsze jest to ze one wg mnie przejmuja kontrole i nawet z porzadnych kobiet
                robia feministki... mowia ze przemawiaja w imieniu wszystkich kobiet a tak na
                prawde robia to tylko we wlasnym imieniu i same czerpia z tego korzysci.
                Marysia masz plusa :* :)
            • forum101 Re: Biedny!!! 20.05.05, 22:26
              oj brak :)
              Ale to inna bajka :)
    • bengal Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 20:34
      5) propo rownosci czy sa Panie w stanie obronic sie przed 3 przeciwnikami na
      ulicy bez pomocy mezczyzny? Jesli nie to patrz punkt 4. Bo ostatnio slyszalem
      ze facet ma was bronic ale jak sie pytam kto ma ugotowac obiad to tez facet.

      A czy facet jest w stanie sie obronic przed 3 przeciwnikami na ulicy bez pomocy?
      hehe
      a ja lubie gotowac i robie to REWELACYJNIE!
      • forum101 Re: feminizm i jego skutki 20.05.05, 22:27
        Ja raz sie nie obronilem przed 3... ale to bylo dawno... ostatnio rozwalilem 5
        :) I to mowie serio...
    • forum101 Re: feminizm i jego skutki 21.05.05, 11:38
      Kurde blade dlaczego juz nikt nie odpowiada na moj post...
      Co sie stalo czyzbym juz wszystkich stracil z tej planszy?
      Liczylem na wiecej oporu ze strony Pan feministek :) w takim razie prosze o
      odpowiedz na pytanie... skoro moje teorie sa do kitu to dlaczego to ja jestem
      gora? prosze je obalic :)
      • Gość: Klara Re: feminizm i jego skutki IP: *.4web.pl 21.05.05, 12:51
        Nie jesteś górą...jesteś bardzo nieszczęsliwym człowiekiem, który chce mieć
        dziewczynę i jej nie ma, a jak juz ją wreszcie znajdzie i ona bedzie miła i
        kobieca, to zacznie ja wpędzać w koszmarne poczucie nizszości ze względu na
        wszystko* jedyne przecież co kobieta robi lepiej niż mężczyzna to rodzi
        dziecko... A kiedy nie bedzie chciala się z Tobą kochać , bo bedzie ją bolalo
        wszystko przed miesiączką, to ja zgwałcisz , bo ty masz własnie tę potrzebę i
        musisz ja zaspokoic, bo natura Cię zmusza...
        a potem jak bedzies wracał z pracy, bo ona oczywiście nie bedzie mogla
        pracować, gdyż zajęłaby Twoje miejsce pracy, bedzie Ci przeszkadzalo wszystko -
        że zbyt malo posprzątane, że tylko gotuje, sprzata, chodzi z brzuchem i jeszcze
        rzyga, a ma zaspakajać potrzebę...smutny ten watek jak diabli
        • forum101 Re: feminizm i jego skutki 21.05.05, 13:14
          Smutny bo Ty go napisalas.
          To jak bedzie wygladalo moje zycie prywatne to po 1 moja sprawa po 2 ja prace
          bede mial zebyscie sie wszystkie feministki rzucily na etaty. Po 3 moje zycie
          prywatne bedzie zalezalo od partnerki. Nie jestem za ponizaniem kobiet... Co to
          za przyjemnosc znecac sie nad slabsza istota? Mnie to nie bawi... Ale to mimo
          wszystko facet powinien dominowac... Jesli nie dominuje nad kobieta to bedzie
          sie wyrzywal np na dzieciach...
          Co do ciazy.. moze mi powiesz ze kobieta w ciazy nie potrzebuje sexu? Mi sie
          wydaje ze owszem potrzebuje. Moze nawet bardziej niz jak nie jest w ciazy...
          (tak twierdza naukowcy) Jesli nie moze uprawiac normalnego sexu moze to zrobic w
          inny sposob (oralnie) jesli nie wtedy niektore kobiety odsylaja mezczyzn do
          prostytutek... jest to jedyny uzasadniony cel by mezczyzna tam poszedl...
          Jesli kobieta nie zaspokaja potrzeb mezczyzny i on ma chodzic do domu
          publicznego to chyba nie spelnia swego zadania nie uwazasz? Nie mowie tu o
          traktowaniu kobiety w sposob przedmiotowy. Sex rzadzi sie swoimi prawami i tak
          juz musi byc. wszystko ma swoj skutek... Jesli mezczyzna nie bedzie mial tego
          czego potrzebuje to swa frustracje wyleje na przyklad na dziecko... Czy na sama
          kobiete. Propo gwaltu murzyna... Czy gdyby murzyn mial kobiete to by gwalcil
          facetow? Predzej murzyn by mnie okradl i poszedl na dziwki :) :) :) proste jasne
          i nie budzi zadnych watpliwosci. Sproboj podstawic gejowi dziewczyne... tylko
          tak zeby mu wszystko wyszlo... tzn zeby nie poznal ze jest podstawiona itp...
          Zobaczysz ze sie przezuci... Chyba ze ona bedzie kiepska :) albo on bedzie mial
          juz taka blokade psychiczna ale to inna bajka. Ja pomoglem tak jednemu
          koledze... Slyszalem tez o 2 takich samych przypadkach... za kazdym razem sie
          nawracali... pomysl... natura jest silniejsza. pomysl...
          W zyciu OK. rownouprawnienie jakies moze byc ale wszystko w granicach
          rozsadku... Jak chcesz rownouprawnienia to zrobcie sport bez podzialu na druzyny
          kobiece i meskie... WIdac tu od razu ze nie ma mowy o calkowitej rownosci.
          • Gość: klara Re: feminizm i jego skutki IP: *.4web.pl 21.05.05, 13:24
            Ozywiście, że w życiu rówuprawnienie powinno byc. Facet powinien dominować, a
            ja pamiętac, że potrafię tylko jedno - urodzić dziecko i mam dawać zawsze i
            wzędzie, bo on chce i nic go nie obchodzi, że ja nie mogę, bo mnie coś boli,
            przecież on wie lepiej , od czego jestem...Od dawania zawsze i wszedzie....Na
            wypadek, abym nie zapomniale, że jest rownoouprwnienie nalezy mi dać w gebe
            czasem, a jak skończę 40-stkę to mnie wyrzucic, bo jestem już stara. Takie
            rownoupraewnienie powinno byc. Mam cię dość - mam nadzieje, że dziewczyna,
            która cię pozna zorienytuje się wystarczjaco szybko kogo poznala,

            "Jesli kobieta nie zaspokaja potrzeb mezczyzny i on ma chodzic do domu
            > publicznego to chyba nie spelnia swego zadania nie uwazasz? "


            Oczywiście, że tak uwazam. kobieta to bezmózga, dmuchanalalka, ktora ma tyko
            jedno zadanie - zaspakajać swojego męzczyzne.
            • forum101 Re: feminizm i jego skutki 21.05.05, 13:31
              ech... w lozku ma zaspokajac a w zyciu nie pisalem chyba ze sex rzadzi sie
              swoimi prawami...
              To jaki ja jestem tego nie wiesz... i sie nie dowiesz... Nie chcesz gadac to nie
              gadaj... Nie mowie ze jestescie tylko lalkami... Ja to bym predzej powiedzial ze
              wykorzystujecie to ze jestescie kobietami... Dajecie tym ktorzy sa grzeczni i
              potulni... A argumenty do was nie trafiaja... Jak mam to nazwac? TO w takim
              razie mam nadzieje ze kazdy facet ktory CIe pozna bedzie Cie tylko posuwal bo z
              Toba sie nie da pogadac bo Ty masz swoje zdanie i juz... A jak bedzie chcial sie
              z Toba zwiazac to musi uwazac bo jak bedzie mial racje to Ty mu utniesz penisa...
    • Gość: anrid Re: feminizm i jego skutki IP: *.devs.futuro.pl 24.05.05, 11:53
      Boże, forum jak ty bredzisz...
      • kr_kap Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 12:25
        frustracja seksualna jest zabójcza - biedny człowiek, zamiast tentego i w ogóle,
        produkuje dramatyczne epistoły w przestrzeni wirtualnej...

        • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 12:49
          No jak sie spotyka same feministki ktora swa glupota powoduja u mnie biala
          goraczke to nic dziwnego. Ja tylko pisze jak jest a ze to jest glupie to wiemy
          chyba wszyscy...taka rzeczywistosc... I prosze mnie nie dyskredytowac...
          • kr_kap Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 13:18
            Nie miałam zamiaru, po prostu produkowanie się w sposób wirtualny, jakkolwiek,
            nic "od zaraz" w kwestiach palących nie zmieni. A pogłębi ino frustrację.
            Pisanie, czytanie, to sprawa lat, a lat do końca nie tak znowu wiele, więc jeśli
            jakiś owad lubi bzykać w lecie, to życzę mu rychłego lata i przyjemnych
            okoliczności przyrody, żeby nie musiał korzystać z "pogotowia".

            To, że komuś się nie podobasz na tyle, by miał chęć dzielić się z Tobą płynami
            fizjologicznymi, nie uprawnia Cię do nazywania go "głupią feministką", bo
            powyższe ani o głupocie, ani o feminiźmie nie świadczy.
            • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 13:25
              Ja chce tylko wykazac ze wasz ruch feministyczny sluzy jedynie zdobyciu wladzy
              nad facetami... Manipulujecie faktami, klamiecie, naciagacie... Wszystko ma na
              celu zdobycie wladzy. Nie uwazam ze jestem brzydki... Jestem madry, przystojny
              silny... A i tak widze ze musze sie starac tyle samo co zwykly leszcz... Do tego
              slysze ze nie mam genow odpowiednich... Smiech... Fakt jest jeden... "Misio
              grzeczny, misio dostanie"...
              A wiekszosc facetow ktorzy sie zgadzaja z feminizmem to albo sa slepi albo
              pokornie sie dostosowuja w mysl zasady "misio grzeczny...."
              • kr_kap Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 14:11
                Nie wykazujesz tego. Ruch feministyczny, jak każdy zresztą o podobnych
                rozmiarach i podobnie długiej historii, jest niejednoodny i faktycznie każdy
                może "znaleźć coś dla siebie", a wybierając wersje radykalne zapędzić się w
                różne ślepe uliczki i stać się celem ataków i niewybrednych drwin. Co nie
                zmienia faktu, że miał powód, aby się pojawić, i że, niezależnie od odcienia, ma
                na uwadze prawa kobiet, różnie zresztą rozumiane.

                "Wasz ruch feministyczny" nie jest autonomicznym bytem, nawet jeśli jest tak
                postrzegany. Nieistotne jest, czy wedle postronnych ocen ma na celu zdobycie
                władzy czy obdarcie koguta z piór i utopienie we krwi, istotne - w moim
                przekonaniu - jest to, że pod jakąś etykietką mieści działania pomocowe
                kierowane do osób, których krzywda/nierówne traktowanie/istnienie/potrzeby, nie
                były dotąd dostrzegane bądź były uwzględniane w niedostatecznym stopniu.

                Gdzieś pisałeś, że Ty musisz się starać, rozmawiać, być miły, a dziewczyna nie,
                wystarczy, że włoży mini, i że to jest niesprawiedliwe, bo ona "wyglądając" ma
                za darmo Twoją gotowość i chęć, sama nie będąc gotowa ani chętna, jak rozumiem,
                mimo, że Ty też wyglądasz dobrze. I po co właściwie rozmowa. Wiesz, to, co
                dostajesz, w dużej mierze zależy od tego, czego wymagasz. Nie widzę
                niesprawiedliwości. (A to, że komuś chodzi o władzę - jeśli trafna jest Twoja
                ocena - nie musi oznaczać, że akurat ja mam być jego poddanym. I działa to w
                obie strony. Nie ma władców bez wasali, taki już układ.)

                Nie chcesz się starać tyle samo co zwykły leszcz, bo jesteś mądry, przystojny,
                silny. Twoje walory są w dwóch trzecich niezależne od Twoich działań, albo
                zależne w niewielkim stopniu, więc faktycznie nie zaszkodzi jeszcze ciut się
                postarać :).

                • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 14:30
                  kr_kap napisała:

                  > Nie wykazujesz tego. Ruch feministyczny, jak każdy zresztą o podobnych
                  > rozmiarach i podobnie długiej historii, jest niejednoodny i faktycznie każdy
                  > może "znaleźć coś dla siebie", a wybierając wersje radykalne zapędzić się w
                  > różne ślepe uliczki i stać się celem ataków i niewybrednych drwin. Co nie
                  > zmienia faktu, że miał powód, aby się pojawić, i że, niezależnie od odcienia, m
                  > a
                  > na uwadze prawa kobiet, różnie zresztą rozumiane.
                  >
                  I tu uwazam ze jest problem kazdy inaczej je rozumie... Szczegolnie uwazam ze
                  mlode dziewczyny z tym przesadzaja. Ja jestem za tym zeby dziewczyna byla
                  wyksztalcona, jak chce niech pracuje... ale to co ja widze jak kobiety
                  wykorzystuja wladze ktora dostaly od feministek to mi sie cos robi... zatracaja
                  kobiecosc i mysla ze sa boginiami ktorym sie wszystko nalezy i nazywaja sie
                  feministkami. Niezalezne... potrzebuja faceta ale sie do tego nie przyznaja...
                  I jak chcesz sie z taka spotkac to musisz sie z nia zgadzac nie mozesz miec
                  swojego zdania. Jak nie masz to CI powie ze nie masz genow... Wariactwo z tego
                  sie robi. Stworzcie porzadny program jednolity bo bedzie z tego cyrk jeden wielki.
                  > "Wasz ruch feministyczny" nie jest autonomicznym bytem, nawet jeśli jest tak
                  > postrzegany. Nieistotne jest, czy wedle postronnych ocen ma na celu zdobycie
                  > władzy czy obdarcie koguta z piór i utopienie we krwi, istotne - w moim
                  > przekonaniu - jest to, że pod jakąś etykietką mieści działania pomocowe
                  > kierowane do osób, których krzywda/nierówne traktowanie/istnienie/potrzeby, nie
                  > były dotąd dostrzegane bądź były uwzględniane w niedostatecznym stopniu.
                  >
                  > Gdzieś pisałeś, że Ty musisz się starać, rozmawiać, być miły, a dziewczyna nie,
                  > wystarczy, że włoży mini, i że to jest niesprawiedliwe, bo ona "wyglądając" ma
                  > za darmo Twoją gotowość i chęć, sama nie będąc gotowa ani chętna, jak rozumiem,
                  > mimo, że Ty też wyglądasz dobrze. I po co właściwie rozmowa. Wiesz, to, co
                  > dostajesz, w dużej mierze zależy od tego, czego wymagasz. Nie widzę
                  > niesprawiedliwości. (A to, że komuś chodzi o władzę - jeśli trafna jest Twoja
                  > ocena - nie musi oznaczać, że akurat ja mam być jego poddanym. I działa to w
                  > obie strony. Nie ma władców bez wasali, taki już układ.)
                  Ok wiec kobieta moze stosowac sexapil do zdobywania wladzy a facet sily nie? To
                  jest juz nieprawiedliwe!
                  >
                  > Nie chcesz się starać tyle samo co zwykły leszcz, bo jesteś mądry, przystojny,
                  > silny. Twoje walory są w dwóch trzecich niezależne od Twoich działań, albo
                  > zależne w niewielkim stopniu, więc faktycznie nie zaszkodzi jeszcze ciut się
                  > postarać :).
                  Nie chce tego komentowac bo prawda jet taka ze Ty masz racje ale i ja ja mam.
                  Powinniscmy znalesc kompromis ale wiem ze to bedzie musialbyc kompromis na
                  Twoich zasadach co nie jest kompromisem. Po prostu uwazam ze odbieracie facetom
                  meskosc... Facet ktory jest meski nie moze miec swojego zdania, musi sie starac,
                  musi sie podporzadkowac... Inaczej nie dostanie... To traca o wykorzystywanie
                  plci do pewnych celow... Nie dostosujesz sie do mnie, odpadasz ewolucyjnie nie
                  bedziesz mial ze mna dzieci ani z moja kolezanka. To jest jakis kompromis...
                  Taki sam jak : Nie dasz mi dziecka to Ci zrobie krzywde... Dla mnie jest taka
                  analogia. Jestescie nieuczciwe i niekonsekwentne... Liczycie sie tylko ze swoimi
                  widzimi sie. Moze mowie tylko o malolatkach... Dodam ze kobiety pracuja
                  odbieraja zarobki mezczyzna a facet zeby isc do lozka z dziewczyna musi isc z
                  nia do kina, zaprosic do restauracji...(Dlaczego kobieta jak zarabia nie zaprosi
                  mezczyzny na kolacje do drogiego hotelu i nie zaplaci za posilek?) Teraz nie ma
                  tego problemu ale kiedys bedzie... Skad oni maja na to brac kase? Beda krasc,
                  zabijac...
                  • Gość: bn Re: feminizm i jego skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:06
                    "Nie dostosujesz sie do mnie, odpadasz ewolucyjnie nie
                    > bedziesz mial ze mna dzieci ani z moja kolezanka.To jest jakis kompromis...
                    > Taki sam jak : Nie dasz mi dziecka to Ci zrobie krzywde... Dla mnie jest taka
                    > analogia. "

                    Tylko, ze nie wykazywanie checi przespania sie z kims (bo ten ktos ma takie
                    widzimisie) nie jest tym samym co zrobienie innemu człowiekowi krzywdy (czyli
                    np pobicie go). O ile wiem to za skrzywdzenie kogos grozi kara. Za odmówienie
                    sexu nie. O ile wiem to krzywdzić ludzi nie wolno. A kobieta nie ma obowiązku
                    sypiac z kazdym mezczyną, który ma na to ochote.


                    Dodam ze kobiety pracuja
                    > odbieraja zarobki mezczyzna a facet zeby isc do lozka z dziewczyna musi isc z
                    > nia do kina, zaprosic do restauracji...(Dlaczego kobieta jak zarabia nie
                    zapros
                    > i
                    > mezczyzny na kolacje do drogiego hotelu i nie zaplaci za posilek?)

                    To tak samo można stwierdzić, ze mezczyźni, którzy pracują zabieraja zarobki
                    kobietom. Przecież to absurd!! Nikt nikomu nie zabiera, zadnych zarobków!!
                    Jak meżczyzna chce przespać sie z kobietą to oczywiście, ze zaprasza ja na
                    kolacje czy do kina. A jak inaczej to sobie wyobrazasz????
                    I często sie zdaża, ze kobieta zaprasza meżczyzne. Być może Ty miałes pecha i
                    nic takiego cie nie spotkało. Ale jest to często spotykane.
                    • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 18:09
                      A jesli np dla kogos krzywda jest to ze mu kobieta nie dala? To moge ja zaskarzyc?
                      • Gość: bn Re: feminizm i jego skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:03
                        A jesli np dla kogos krzywda jest to ze mu kobieta nie dala? To moge ja zaskarz
                        > yc?

                        alez skarż.Prosze cie bardzo:))
                        Tylko, że nie wiem czy coś osiagniesz. Natomiast zmuszanie do prostytucji
                        (czyli w twoim przypadku wymuszanie seksu) jest jak najbardziej karalne.
                        poniewaz nikogo nie można zmusic do czynności seksualnych. A jak widze Ty byś
                        bardzo tego chciał.
                        • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 20:19
                          Hmmm oki...
                          Jak zwykle sie mnie czepiacie... Nie mowie ze tego chce. Ja mowie ze skoro
                          chcecie rownosci miedzy plciami to powinnyscie byc konsekwentne... Z tego co
                          widze to jednak tak nie ejst... Wybieracie sobie co smacniejsze kaski a reszte
                          skutecznie przemilczacie... Nic wiecej
                          • Gość: bn Re: feminizm i jego skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:26
                            Alez ja sie Ciebie absolutnie nie czepiam;))
                            Ja tylko twierdze, ze zmuszanie kogoś do czynności seksualnych jest karalne.
                        • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 20:23
                          sama prostytucja tez jest karana (wykorzystywanie plci do pozyskiwania korzysci
                          nie tylko materialnych) wiec to ze myusze zmienic poglady zeby miec kobiete jest
                          karalne! a przynajmniej byc powinno
                          • Gość: bn Re: feminizm i jego skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:30
                            sama prostytucja tez jest karana (wykorzystywanie plci do pozyskiwania korzysci
                            > nie tylko materialnych) wiec to ze myusze zmienic poglady zeby miec kobiete
                            jes
                            > t
                            > karalne!

                            Tzn jak musisz zmienić poglądy?? Straszne!!!! forum101 musi zmieić poglądy.
                            trzeba kogoś ukarać!!Co proponujesz?? moze wszystkie kobiety, które Ci odmówiły
                            powinny pójśc do więzienia??
                            A prostytucja zajmują sie nie tylko kobiety, ale i też meżczyźni (i to ostatnio
                            coraz więcej)
                            • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 20:47
                              A czemu nie? Skoro ja mam isc wg CIebie za namawianie do pogotowia SEX. To do
                              wiezienia niech idzie caly rzad. W koncu nie powinni zmuszac mezczyzn do sluzby
                              wojskowej...Chyba zaspokajaja facetow bo kobiety jak zwykle nie maja z tym
                              problemow...
                              • Gość: bn Re: feminizm i jego skutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 22:44
                                Ja jestem przeciwna obowiązkowej służbie wojskowej dla mężczyzn
                                Walcz z rządem, a nie a kobietami. A w rzadzie to w większości sa mezczyźni.
                                • forum101 Re: feminizm i jego skutki 24.05.05, 22:49
                                  A jak Osama powie "wojenka" to Ty pojdziesz nas bronic przed nim? A moze
                                  wezmiejsz go na sexapil? Uwiedziesz i zaprowadzisz doi wiezienia :)
Pełna wersja