po co ten caly feminizm?

20.05.05, 11:37
jestem kobieta i nie rozumiem kobiet- feministek. dla mnie to sa kobiety
ktore od zycia wymagaja zbyt wiele. co prawda niektore moga miec powody( gdy
maz konwersacje z zona prowdzi za pomoca piesci- takie kobiety moga byc
feministkami) do niezadowolenia, ja nie mam i bardzo sie z tego ciesze.
    • forum101 Re: po co ten caly feminizm? 20.05.05, 11:58
      Ja jestem przeciwny biciu kobiet. Ale tak mysle sobie. Czasem tak bywa wlasnie
      ze kobieta mimo ze nie ma racji bedzie sie upierala przy swoim... bo tak to juz
      jest prawda? :) Czasem do was nie trafiaja argumenty. Wiec co zrobic jesli
      czlowiek tlumaczy i tlumaczy, to czasem trzeba przylac :). Moze czasem kobiety
      takie potrzebuja tego by poczuc ze maja w domu mezczyzne... Nie wiem na prawde
      nie wiem.
      Jesli chodzi o pytanie w topicu to szczerze sie przyznam ze nie mam pojecia
      dlaczego powstal ten ruch. Wydaje mi sie ze kobiety mszcza sie na facetach.
      Nie akceptuja tego ze sa kobietami i w zwiazku chca miec decydujace zdanie.
      Dlatego myslac ze pieniadze sa dzis srodkiem do wladzy, zarabiaja. Robia z
      siebie facetow.
      Ciesze sie razem z Toba :) Pozdrawiam.
      • drinkit Re: po co ten caly feminizm? 21.05.05, 20:51
        forum101 napisał:
        > Ja jestem przeciwny biciu kobiet
        To bardzo ładnie z Twojej strony

        >Czasem tak bywa wlasnie
        > ze kobieta mimo ze nie ma racji bedzie sie upierala przy swoim... bo tak to
        juz
        > jest prawda? :) Czasem do was nie trafiaja argumenty. Wiec co zrobic jesli
        > czlowiek tlumaczy i tlumaczy, to czasem trzeba przylac :)
        Po pierwsze - ciekawy masz podział, na "kobiety" i na "człowieka". Po drugie,
        czy ten tekst miał byc zabawny?
        > Jesli chodzi o pytanie w topicu to szczerze sie przyznam ze nie mam pojecia
        > dlaczego powstal ten ruch. Wydaje mi sie ze kobiety mszcza sie na facetach.
        > Nie akceptuja tego ze sa kobietami i w zwiazku chca miec decydujace zdanie.
        Ach tak, czyli fakt, że jestem kobieta z góry przeswiadcza o tym, że nie
        powinnam miec decydującego zdania. A niby dlaczego?
        Poza tym feministki nie mszczą sie na facetach. Feminizm jest próbą dialogu i
        walczy o równość, a nie o to, zeby poniżyć mężczyzn. W ten sposób kręciłoby sie
        wszystko w koło.
        >Robia z siebie facetow.
        Nie, nie robimy z siebie facetów. Nie mamy wasów i nie próbujemy przyczepiac
        sobie sztucznych penisów. Feminizm, jak sama nazwa wskazuje, daży do utrzymania
        kobiecości i równości prawnych miedzy płciami.
        • margot_may Re: po co ten caly feminizm? 22.05.05, 02:21
          > > Jesli chodzi o pytanie w topicu to szczerze sie przyznam ze nie mam pojec
          > ia
          > > dlaczego powstal ten ruch. Wydaje mi sie ze kobiety mszcza sie na facetac
          > h.
          > > Nie akceptuja tego ze sa kobietami i w zwiazku chca miec decydujace zdani
          > e.
          ooo, to jest takie typowe skrzywienie myślenia. facet uważa, że kobieta nie
          może mieć znaczącego zdania, więc sądzi, że inni tez tak myślą.
          czyli, że feministki chcace mieć decydujące zdanie, a więc nie chca i nie mogą
          być kobietami. ehhh...
    • apetyt_na_zycie Re: po co ten caly feminizm? 20.05.05, 13:20
      > jestem kobieta i nie rozumiem kobiet- feministek.
      Na szczęście nikt tego od Ciebie nie wymaga;)
      > dla mnie to sa kobiety ktore od zycia wymagaja zbyt wiele.
      A co to znaczy "zbyt" wiele?
    • starucha_izergiel Re: po co ten caly feminizm? 21.05.05, 22:15
      Szczerze powiedziawszy, osobiście zgadzam się tylko z niektórymi załozeniami
      feminizmu. Uwazam, że powinno dojść do zrównania płac kobiet i męzczyzn za taką
      samą pracę, oraz ułatwić życie matkom małych dzieci i pracodawcom ztrudniającym
      takie matki na tyle, by chcieli takie kobiety zatrudniać. Jednocześnie jestem
      za szerzeniem edukacji w dziedzinie seksualności gdyż wśród młodych ludzi
      baaardzo z nią krucho. Wystarczy, ze wejdziecie najkiekolwiek forum internetowe
      odwiedzane przez młodziez a traktujące o seksie. Włos staje na głowie jak się
      to czyta! Nigdy nie zapomnę wypowiedzi jednej panny, która zabawiala się z
      chłopakim oralnie i była święcie przekonana, ze od tego można zajść w ciążę! Z
      całą pewnością nie była to akurat podpucha!
    • cherryhill Re: po co ten caly feminizm? 22.05.05, 10:55
      czytel_niczka napisała:

      > jestem kobieta i nie rozumiem kobiet- feministek. dla mnie to sa kobiety
      > ktore od zycia wymagaja zbyt wiele. co prawda niektore moga miec powody( gdy
      > maz konwersacje z zona prowdzi za pomoca piesci- takie kobiety moga byc
      > feministkami) do niezadowolenia, ja nie mam i bardzo sie z tego ciesze.

      kobiety bite zazwyczaj feministkami nie są , bo feministka to kobieta ktora
      raczej do tego nie dopuści
      jesli nie rozumiesz po co jest feminizm,to poczytaj jak jest w krajach gdzie sa
      relacje społeczne wg tradycyjnego modelu i zastanów sie czy chcesz tam być i
      żyć, a wtedy pogadamy..
      c
    • Gość: yavanna Re: po co ten caly feminizm? - A PO TO... IP: 158.75.130.* 24.05.05, 13:36
      feminizm jako konsekwencja emancypacji jest drogą wolnego wyboru. 150 lat temu
      nie miałabyś słonko prawa głosu i nie mogłabyś studiować. teraz możesz.
      podziękuj prafeministkom.
      teraz feminizm zajmuje się m.in. bezsensownymi stereotypami w które wpisuje się
      obecnie obie płci. np. nie każdy facet lubi być macho i lać każdego w mordę, nie
      każda kobieta lubi się pindrzyć przed lustrem. i nie należy myśleć że to są
      typowe cechy płci.psychiczne, of course.
      tyle.
Pełna wersja