marthar
21.05.05, 17:17
czy nachalne mówienie innym co jest dobre a co złe, częste nieakceptowanie
wartości innych jest potrzebne, bo tak własnie postrzegam feminizm, jeśli mam
inne zdanie niz feministki to jestem uważana za zacofaną, czy wyzwolona
kobieta, która szanuje siebie i wie czego chce musi być feministką, czy
tylko feministka może być spełnioną szczęśliwą kobietą
dla mnie feminizm to hipokryzja, stek utartych ideologii, które stają sie
śmieszne z racji ciągłego paplania o tym samym
a jesli chodzi o aborcję to część zabijanych "embrionów" to także kobiety
wieć się opamiętajcie FEMINISTKI, bo same się doprowadzicie do zagłady!!!