Dlaczego seksizm jest zły?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 17:36
Od zawsze zastanawiała mnie osobliwa skłonność właściwa tak feminizmowi, jak
i wszelkim innym grupom, które dążyły do ograniczenia wolności. Polega owa
skłonność na tworzeniu języka zastępczego, którego rolą jest fałszowanie
rzeczywistości, poprzez nadawanie pojęciom pozytywnym znaczenia negatywnego.
Mam zwłaszcza na myśli (spośród zbioru femi-pojęć) słowo "seksizm".
W ideologii feministycznej jest ono obdarzone wybitnie negatywną konotacją.
Jako anty-femi uważam wsztstko, co obejmuje termin "seksizm" za źródło piękna
tego świata i jestem zdania, że wszelkiego rodzaju domorosła słowotwórczość
jest zbędna. Dlaczego zatem feministki nie posługują się słowem "odmienność"
albo "różnica". Czy są dla nich zbyt pospolite i nie odpowiadają ich ambicjom
klasyfikownia feminizmu do dziedzin naukowych?
I skoro już nawet pozostaniemy przy tej nowomowie - dlaczego "seksizm" jest
zły?

Pozdrawiam
Stand by Me!!!
    • cherryhill Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 18:30
      Johnny żartujesz , masz gorączke , przetrenowałes sie na rowerku ???
      nie znajduje innego wytłumaczenia na to ze zadałes tak absurdalne pytanie
      C
      • Gość: Johnny Kalesony Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 18:50
        Dlaczego zatem, hę?

        Pozdrawiam
        She's a mysteryy giiirl!!!
        • cherryhill Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 19:05
          bo seksizm to według definicji nieuzasadniony niechętny stosunek, antypatia
          połączone z uprzedzeniem, wyłącznie z powodu bycia reprezentantką lub
          reprezentantem którejś z płci, ponieważ prawie zawsze dotyczy kobiet, na
          zachowania dyskryminujące mężczyzn używa się określenia seksizm odwrócony (
          Wosińska, 2004)
          c
          • Gość: bezdenny Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 19:09
            cherryhill napisała:

            > bo seksizm to według definicji nieuzasadniony niechętny stosunek, antypatia
            > połączone z uprzedzeniem, wyłącznie z powodu bycia reprezentantką lub
            > reprezentantem którejś z płci, ponieważ prawie zawsze dotyczy kobiet, na
            > zachowania dyskryminujące mężczyzn używa się określenia seksizm odwrócony (
            > Wosińska, 2004)
            > c

            nareszcie dowiedziałem się co mi jest - cierpię na seksizm odwrócony. jak tylko
            jakiś facet zbyt długo mi się przygląda mam zaraz ochotę walić go w ryja. A w
            przypadku pań natomiast całkiem odwrotnie.
          • Gość: M. seksizm - seksualnosc - rasizm IP: 212.160.172.* 25.05.05, 10:15
            Dokładnie.
            Seksizm nie ma nic wspólnego z seksualnością (poza tym że swiat seksista dzieli
            według płci), flirtem itp. Seksizemem nie jest zatem powiedzenie komplementu
            czy tzw. "komplementu" kobiecie na ulicy, ale stwierdzenie "kobieta nie nadaje
            się do tej pracy bo trzeba w niej analziowac a kobiety sa w tym kiepskie"
            (czy "facet nie nadaje sie do tej pracy bo potrzebna jest w niej cierpliwosci
            iuwaga a faceci są w tym kiepscy" ;) ).
            Pytanie dlaczego seksizm jest zły to jak pytanie dlaczego zły jest rasizm.
        • kr_kap Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 19:08
          To ja mam wersję autorską ;)

          "Odmienność" i "różnica" są zbyt ogólnikowe. "Seksizm" przenosi nas w sferę
          seksu, jak sama nazwa wskazuje, a w stosunku seksualnym, nawet jeśli nie
          traktować go podobnie radykalnie jak Andrea Dworkin, już zapisana jest
          zasadnicza nierówność: jest aktor aktywny i aktor pasywny (fizyka), jest dawanie
          i przyjmowanie (fizjologia), jest branie w posiadanie i oddawanie
          się(psychologia). Tak na pierwszy rzut oka. (Upraszczam, oczywiście, żeby
          uwydatnić; chodzi po prostu o te "kilka śmiesznych ruchów".)

          A na drugi rzut - słówko "seksizm" sprowadza stosunki wzajemne do tego właśnie,
          co wiąże się z seksem między dwoma płciami, a co pobieżnie starałam się opisać
          wyżej, i oznacza nieuprawnione ekstrapolowanie obserwacji z tej sfery działań
          wspólnych, na inne.
          • kochanica-francuza Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 19:10

            > wyżej, i oznacza nieuprawnione ekstrapolowanie

            Kochana,oni pewnie nie wiedzą,co to jest ekstrapolowanie,w związku z czym zaraz
            ci przywalą,żeby się poczuć lepiej
          • Gość: Johnny Kalesony Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:01
            kr_kap napisała:

            > A na drugi rzut - słówko "seksizm" sprowadza stosunki wzajemne do tego
            właśnie,
            > co wiąże się z seksem między dwoma płciami, a co pobieżnie starałam się opisać
            > wyżej, i oznacza nieuprawnione ekstrapolowanie obserwacji z tej sfery działań
            > wspólnych, na inne.

            No właśnie - czyli feminizm rzuca klątwę na to, co ludzkie i piękne. Miłość to
            nie tylko ruchy frykcyjne, ale również (tu padnie zupełnie archaiczne słowo)
            flirt. Jeżeli w miejscu pracy nazwę koleżankę "kwiatuszkiem", jeżeli zwrócę
            uwagę na to, jak wygląda, to oczywistą rzeczą jest, że w myśl femi-teorii
            popełniam przestępstwo o ciężarze straszliwym.

            Twoja wypowiedź jedynie potwierdziła moje najgorsze przypuszczenia.
            Feminizm godzi więc we wszystko, co naturalne i ludzkie i w tym wymiarze może
            być postrzegany jako przejaw antyhumanizmu.

            Pozdrawiam
            Angieee oh Angieee!!!
            • kr_kap Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 20:56
              No dobrze, to zejdę z "seksizmu" na kwiatuszki:

              popatrz na to tak -wedle pokutujących stereotypów wszystkie kobiety wolą
              meandry, a wszyscy mężczyźni wprost do celu. Zakładając, że flirt to działania
              wstępne ułatwiające późniejszy seks (forum101 ucz się ;), jeśli masz z jakąś
              znajomą taką konwencję tych działań przedwstepnych, to fajnie. Albo w ogóle masz
              taki styl zwracania się do znajomych kobiet. Ale wobec kobiet poza tą konwencją
              jakim prawem zakładasz, że ona też te meandry i taki kwietno-delikatny flircik?
              A zakładasz, mówiąc tak do niej. Więc ona, wiedząc, że Ty mimo wszystko wprost
              do celu, mówi do Cię "ty fiucie!" i już wiadomo, na czym stoicie.

              Ale możliwa jest też inna sytuacja: to jakaś kobieta do Ciebie "kwiatuszku", bo
              woli wprost do celu i to w ten sposób, nie lubi dominowania nad sobą, sama, pal
              sześć fizjologio, woli dominować. Acha. A przecież powinna mordkę kwietną w
              kubeł i przyjmować kwiatuszki z dobrodziejstwem inwentarza, nieprawdaż?

              Dlaczego właściwie ma mi ktoś na ulicy mówić, że mu się podoba moja
              spódnica/kolor włosów/figura? Przecież ja wiem, jak wyglądam, a opinię jakiegoś
              obcego faceta (w latynoskim kraju zostałaby dodatkowo poparta pocmokiwaniem i
              propozycją spędzenia chwil upojnych, na przykład, a jeśli faceci w masie, to
              dodatkowo kobieta usłyszałaby, co też mogliby z nią zrobić, tak razem), a więc
              opinię obcego faceta mam w nosie, szczególnie, że swoimi komentarzami,
              kwiatuszkami i cmokaniem pełnym uznania/dezaprobaty sytuuje się w pozycji
              dominującej, oceniającej, psia jego niemyta.

              Coś takiego nie jest "naturalne" i "ludzkie".
              "Kwiatuszki" do uzgodnienia z każdą jedną zainteresowaną, jak sądzę.
              • kochanica-francuza Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 20:58

                >
                > opinię obcego faceta mam w nosie, szczególnie, że swoimi komentarzami,
                > kwiatuszkami i cmokaniem pełnym uznania/dezaprobaty sytuuje się w pozycji
                > dominującej, oceniającej, psia jego niemyta.
                >
                A ja bym nawet powiedziała,że straconej...Facet z nagła oznajmiający mi,jakie
                mam cyce,obcy,jest CHAMIDŁEM.
                • Gość: Johnny Kalesony Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 21:05
                  kochanica-francuza napisała:

                  > A ja bym nawet powiedziała,że straconej...Facet z nagła oznajmiający mi,jakie
                  > mam cyce,obcy,jest CHAMIDŁEM.

                  Dlatego musisz sobie to mówić sama.

                  Pozdrawiam
                  Pleased to meeet you I hope you guess myyy naaame!!!
                  • kochanica-francuza Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 21:06

                    >
                    > Dlatego musisz sobie to mówić sama.
                    >
                    Albo mówi mi to mój WYBRANEK.
              • Gość: bezdenny Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 21:11
                Tak jest. powinien być jakiś przyjęty regulamin flirtowania.
                • kochanica-francuza Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 21:15
                  Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                  > Tak jest. powinien być jakiś przyjęty regulamin flirtowania.
                  Nie rozumiem...Dla ciebie rzucanie rynsztokowych komplementów przez obcego typa
                  na ulicy to jest FLIRT?
                  • Gość: bezdenny Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 21:32
                    To nie jest flirt, ale budowanie ideologii w opraciu m.in. o to że jacyś
                    panowie brzydko się do jakichs pań odnosza jest głupie. A propos łapania za
                    jajka - w newsweeku drukowano ostatnio fragment ksiązki o miłościwie nam
                    panującym kwasniewskim. prezio zwykł zapraszac na bankiety do siebie niejakiego
                    rogalskiego - dziennikarza. Bo ten umiał tańczyć i Jolanta bardzo tańczyc z
                    rzeczonym lubiła. Prezio kwasniewski od czasu do czasu łapał go za przyrodzenie
                    i pytał czy mu staje.
                    • kochanica-francuza Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 21:35
                      Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                      > To nie jest flirt, ale budowanie ideologii w opraciu m.in. o to że jacyś
                      > panowie brzydko się do jakichs pań odnosza jest głupie.

                      JACYŚ panowie do JAKICHŚ pań? aha,to są takie tysiące jednostkowych przypadków?;-)
                • kr_kap Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 21:31
                  Kiedyś był :)
          • losiu4 Re: Dlaczego seksizm jest zły? 24.05.05, 20:12
            słówko seksizm w ustach bojowej (a moze nieuświadomionej?) feministki ma
            naprawdę szerokie znaczenie... i wtedy właściwszym słówkiem byłaby
            interpolacja :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: Johnny Kalesony Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:20
              losiu4 napisał:

              > słówko seksizm w ustach bojowej (a moze nieuświadomionej?) feministki ma
              > naprawdę szerokie znaczenie... i wtedy właściwszym słówkiem byłaby
              > interpolacja :)

              Czytając femi-teksty w ogóle do wniosku dochodzę, że termin "interpolacja" w
              dużej mierze dotyczy ich substancji neuronowej. = )

              Pozdrawiam
              I can't get no Satisfaction!!!
              • kochanica-francuza Podsumuję posty szanownych kolegów 24.05.05, 20:30
                jedynie adekwatnym do treści tychże: pierdu,pierdu.
                • losiu4 Re: Podsumuję posty szanownych kolegów 24.05.05, 21:25
                  aaależ oczywiście :) wszak kobiecie należy ustąpić :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
          • Gość: Johnny Kalesony Re: Dlaczego seksizm jest zły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 23:46
            kr_kap napisała:

            > "Odmienność" i "różnica" są zbyt ogólnikowe. "Seksizm" przenosi nas w sferę
            > seksu, jak sama nazwa wskazuje, a w stosunku seksualnym, nawet jeśli nie
            > traktować go podobnie radykalnie jak Andrea Dworkin, już zapisana jest
            > zasadnicza nierówność: jest aktor aktywny i aktor pasywny (fizyka), jest
            dawani
            > e
            > i przyjmowanie (fizjologia), jest branie w posiadanie i oddawanie
            > się(psychologia).

            Twoja wypowiedź jest znamienna dla feminizmu i łatwo wyczytać między wierszami
            obecność pewnej feministycznej obsesji. Polega ona na niedorzecznym
            WARTOŚCIOWANIU wszystkich zjawisk wedle schematu lepsze-gorsze pierwiastka
            kobiecego i męskiego. Z niezrozumiałych dla mnie względów same feministki
            przypisują kobiecości wartość negatywną bądź pomniejszą wobec męskości. Zwróć
            uwagę proszę, że prawdziwi antyfeminiści nigdy nie uważali (posłużę się tym
            wymyślonym ad hoc terminem) "pierwiastka kobiecego" za GORSZY, lecz jedynie za
            INNY (kłania się Claude Levi-Strauss).
            Kierując się tym schematem postrzegania feministki (nawet jeśli sobie tego do
            końca nie uświadamiają), popularyzują ujednolicenie, ale jest to unifikacja w
            stronę, którą uważają za bardziej wartościową - czyli męską.

            Pozdrawiam
            Good byeee Rubyyy Tuesdayy!!!
            (Mick & Comanieros, godz 23:47)
            • kr_kap Re: Dlaczego seksizm jest zły? 25.05.05, 10:14
              Możliwe, że masz rację, też się nad tym zastanawiałam, bo dlaczego walczyć wedle
              cudzych zasad, na przykład.

              Może okażę się nie dość radykalna, ale wydaje mi się, że pierwiastek kobiecy,
              jakkolwiek go nie określać, można i na modłę wschodnią, jest obecny w każdym
              człowieku, podobnie jak pierwiastek męski. Tyle tylko, że w akcie seksualnym są
              jakieś role do wypełnienia i tak, mężczyzna wydatkuje energię życiową, a kobieta
              ją przyjmuje. Jeśli akt trwa dość długo i nie sprowadza się do kilku ruchów
              frykcyjnych - można osiągnąć pewną równowagę i mężczyzna z powrotem "odbiera"
              wydatkowaną energię za sprawą działań kobiety tudzież wspólnych.

              Ale to Wschód, gdzie rzeczywiście nie wartościuje się tych dwóch pierwiastków,
              wiedząc, że bez obecności obydwu człowiek/działanie/rzeczywistość kuleje. Życie
              codzienne, odżywianie się, a nawet sztuka walki polega na znalezieniu pewnej
              dynamicznej równowagi pomiędzy pierwiastkami.

              ------------

              Ale zejdźmy z seksu, bo "obsesja", o kórej piszesz, bierze się stąd, że ktoś
              (feministki ?:)dostrzegł, że kobiecie przypisuje się wyłącznie pierwiastek
              kobiecy, w dodatku definiowany w specyficzny/okrojony sposób, co ma poważne i
              niedobre dla kobiet konsekwencje w życiu prywatnym i publicznym.
    • kochanica-francuza Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 19:12
      gdyby publicznie obca panna złapała cię za jaja i oznajmiła
      głośno:Eeee,kiepskie? - po czym poszła dalej.

      To jest przykład seksizmu.

      Wydaje mi się,że nie znasz znaczenia słowa "seksizm"
      • forum101 Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 19:18
        hmmmm czyli mam rozumiec ze feministki czesto slyszaly od facetow ze sa kiepskie
        ogolnie i dlatego sie posluguja tym slowem? I wlaczyly to w swoj program?
        • kochanica-francuza Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 19:20
          forum101 napisał:

          > hmmmm czyli mam rozumiec ze feministki czesto slyszaly od facetow ze sa kiepski
          > e
          > ogolnie i dlatego sie posluguja tym slowem?

          Błędny wniosek.Oznacza to jedynie,że kobiety zbyt często były bez swojej zgody
          łapane za d... przez oblechów niewartych im buty czyścić.
          • forum101 Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 19:24
            ok a po czym sie poznaje czy jestem juz godzien wyczyscic buty?
            • kochanica-francuza Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 19:28
              forum101 napisał:

              > ok a po czym sie poznaje czy jestem juz godzien wyczyscic buty?

              Po inteligencji,zachowaniu plus tak zwanym ogólnym wrażeniu.

              JUŻ? Albo facet jest interesujący,albo nie.To się nie zmienia.


              • forum101 Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 21:27
                hmmmmm oka...
                a jak jestem inteligentny i sie nie zgadzam z Toba i mam racje i Ty masz racje
                to co wtedy? Juz nie jestem cacy?
                • kochanica-francuza Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 21:33
                  forum101 napisał:

                  > hmmmmm oka...
                  > a jak jestem inteligentny i sie nie zgadzam z Toba i mam racje i Ty masz racje
                  > to co wtedy? Juz nie jestem cacy?

                  jesteś cacy.


                  oczywiście mówimy teoretycznie,bo swoimi postami o przymusowej służbie kobiet w
                  burdelach i innymi już dawno się pogrążyłeś.
                  • forum101 Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 21:41
                    ech... Ja nie mowie ze chce zeby tak bylo... I nie burdelach!! W takim razie
                    Policje tez obrazasz... Ja mowie o sluzbie pozadkowej ktora by miala wyrownac
                    szanse...
                    Bo jak przeczytasz uwaznie wszystkie moje odpowiedzi nie koniecznie w tamtym
                    watku to zrozumiesz o co mi chodzilo... (zajrzyj na moj pierwszy temat)
                    a w jaki sposob facet ma Cie zainteresowac soba? Ja jestem tak ciekawy ze ojej
                    mam baaaardzo duzo znajomych mam wiele hobby ale dziewczyny nie potrafie
                    zainteresowac (w swoim wieku bo ja mam lat 21 a spotykam sie z dziewczynami po
                    27 lat :) im jakos dziwnie odpowiadam... a ladne niunie i nie zadne desperatki
                    :)) I to mnie baaaaardzo dziwi wiesz... bardzo
                    • kochanica-francuza Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 22:28
                      forum101 napisał:

                      > ech... Ja nie mowie ze chce zeby tak bylo... I nie burdelach!! W takim razie
                      > Policje tez obrazasz... Ja mowie o sluzbie pozadkowej ktora by miala wyrownac
                      > szanse...
                      > Bo jak przeczytasz uwaznie wszystkie moje odpowiedzi nie koniecznie w tamtym
                      > watku to zrozumiesz o co mi chodzilo... (zajrzyj na moj pierwszy temat)
                      > a w jaki sposob facet ma Cie zainteresowac soba?

                      ale w jakiej sytuacji? impreza,uczelnia,praca,facet u którego uczę się
                      angielskiego,ulica,inne...?
                      • margot_may Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 23:54
                        :((( kochanica, gdzie twoje pazury?
                        • kochanica-francuza Re: Podobałoby ci się,Johnny 25.05.05, 18:54
                          margot_may napisała:

                          > :((( kochanica, gdzie twoje pazury?
                          czekają na okazję:-)))
              • forum101 Re: Podobałoby ci się,Johnny 24.05.05, 21:43
                Wiec ja odpadam bo jak slysze o feministkach to we mnie sie krew gotuje i
                wrazenie jakie po sobie zostawiam jest delikatnie mowiac negatywne
                :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja