kochanica-francuza 03.07.05, 16:01 czyli jak wspaniale być matką...wklejam z innego forum: Ogólnie padam na pysk. Ach, marzę o przespanej nocy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Francuz Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki IP: 216.127.82.* 03.07.05, 19:53 Spoko, spoko, dziś masz wolne, nie będziesz mi musiała... przynosić piwa, prać i prasować ubrania na jutro. A co mi tam, też ci się należy odpoczynek. :D Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 03.07.05, 20:32 Gość portalu: Francuz napisał(a): > Spoko, spoko, dziś masz wolne, nie będziesz mi musiała... > przynosić piwa, prać i prasować ubrania na jutro. > A co mi tam, też ci się należy odpoczynek. Caisse-toi et baise ton cul,mon cher. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 08.07.05, 09:17 nieładnie Kochanico, nieładnie... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 11:20 > czyli jak wspaniale być matką...wklejam z innego forum: > Ogólnie padam na pysk. Ach, marzę o przespanej nocy... Nie rozumiem, co to stwierdzenie ma wspólnego z katolicyzmem. I nie rozumiem tego ironicznego "jak wspaniale być matką". Jeśli decyduję się na pracę w Arturze Andersenia, to jestem przygotowana na 12- godzinny dzień pracy. Jeśli decyduję się na dziecko, to jestem przygotowana na wstawanie w nocy. Uważasz że nie-katoliczki pozwolą dziecku płakać całą noc? A może nie- katoliczki w ogóle nie miewają dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 11:24 A czemu ja nie mam linku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki IP: *.elk.mm.pl 04.07.05, 11:34 Mniej więcej to samo pomyślałam.Co wspólnego z wiarą ma posiadanie dzieci i bycie zmęczoną (bo jest się zmęczoną)gdy są małe? Dzieci matek niewierzących zawsze przesypiaja całą noc, nigdy nie marudzą??? Wyjątkowo pokrętna logika? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 12:16 Gość portalu: M napisał(a): > Mniej więcej to samo pomyślałam.Co wspólnego z wiarą ma posiadanie dzieci i byc > ie zmęczoną (bo jest się zmęczoną)gdy są małe? Dzieci matek niewierzących zawsz > e przesypiaja całą noc, nigdy nie marudzą??? Wyjątkowo pokrętna logika? Odpisałam wam obojgu.To nie pokrętna logika,tylko przykład przeżywania macierzyństwa przez Kobietę Tradycyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 11:35 To stwierdzenie ma z katolicyzmem tyle wspólnego, ze wypowiedziała je zadeklerowana katoliczka, od niedawna mama po raz drugi, znana dobrze kochanicy z innego forum. A kochanicy chodziło chyba o to, ze katolicka matka polka to normalna kobieta, zmęczona z niewyspania i przyznająca sie do tego bezpretensjonalnie - a nie męczennica dzwigająca krzyz swojej roli. Ale może się mylę i kochanica inaczej to wyjasni? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 11:38 Hmm... Kilka razy oberwałam tym epitetem "matka polka" , gdy była rozmowa o ciąży , dzieciach itp ...( w realu , nie na forum).Rozumiałam to jako nieporozumienie , ale o ile pamiętam , nie podejmowałam się tłumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 12:15 nihiru napisała: > > czyli jak wspaniale być matką...wklejam z innego forum: > > Ogólnie padam na pysk. Ach, marzę o przespanej nocy... > > Nie rozumiem, co to stwierdzenie ma wspólnego z katolicyzmem. > I nie rozumiem tego ironicznego "jak wspaniale być matką". > Tak się składa,że autorka tego postu,znana mi z innego forum,jest katoliczką praktykującą ,bywałą na forum "Wychowanie w wierze"et caetera. Chodziło mi o to,że to NIE FEMINISTKI TWIERDZĄ,JAKOBY WYCHOWYWANIE DZIECI BYŁO NAJCIĘŻSZĄ PRACĄ - jak widać,jest ono ciężkie także dla prorodzinnych wyznawczyń tradycyjnych wartości. Poniał? Niekatoliczki miewają dzieci,a co,sądziłeś,że nie? A w ogóle DLACZEGO NIE MOŻE WSTAĆ OJCIEC? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 12:17 kochanica-francuza napisała: > nihiru napisała: > > > > czyli jak wspaniale być matką...wklejam z innego forum: > > > Ogólnie padam na pysk. Ach, marzę o przespanej nocy... > > > > Nie rozumiem, co to stwierdzenie ma wspólnego z katolicyzmem. > > I nie rozumiem tego ironicznego "jak wspaniale być matką". > > > Tak się składa,że autorka tego postu,znana mi z innego forum,jest katoliczką > praktykującą ,bywałą na forum "Wychowanie w wierze"et caetera. > > Chodziło mi o to,że to NIE FEMINISTKI TWIERDZĄ,JAKOBY WYCHOWYWANIE DZIECI BYŁO > NAJCIĘŻSZĄ PRACĄ - jak widać,jest ono ciężkie także dla prorodzinnych wyznawczy > ń > tradycyjnych wartości. > > Poniał? > > Niekatoliczki miewają dzieci,a co,sądziłeś,że nie? > > A w ogóle DLACZEGO NIE MOŻE WSTAĆ OJCIEC? Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 13:15 A dlaczego mają twierdzić inaczej? każdy człowiek który ma choć trochę wyobraźni zdaje sobie sprawę z tego, że opieka nad dzieckiem to ciężka i wyczerpująca praca. Wstawanie w nocy do karmienia jest tak samo ciężkie dla feministki jak i "kobiety tradycyjnej". Nie wiem dlaczego usiłujesz twierdzić, jakoby katoliczki mówiąc o macierzyństwie wyobrażały sobie tylko rozczulający obrazek z promieniejącą mamusią i gaworzącym dzidziusiem. A co do ojca, to uważam za rzecz oczywistą, że jak oboje pracują, to oboje wstają do dziecka, a jak pracuje tylko jedno, to drugie zajmuje się dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 13:25 nihiru napisała: > A dlaczego mają twierdzić inaczej? każdy człowiek który ma choć trochę > wyobraźni zdaje sobie sprawę z tego, że opieka nad dzieckiem to ciężka i > wyczerpująca praca. No właśnie panowie tego forum uważają,że opieka nad dzieckiem to: -część "kobieca" - kobieta cały dzień siedzi w domu i "nic nie robi" -część "męska" - promieniowanie autorytetem,najlepiej z oddali,i broń Boże śladu przyziemnych "pierdoł" - to należy do kobiety ,która ma to "wrodzone" > Nie wiem dlaczego usiłujesz twierdzić, jakoby katoliczki mówiąc o > macierzyństwie wyobrażały sobie tylko rozczulający obrazek z promieniejącą > mamusią i gaworzącym dzidziusiem. Ja twierdzę JEDYNIE,że tak wyobrażają to sobie ANTYFEMINIŚCI TEGO FORUM. Gdyby było inaczej,założyłabym ten wątek na forach typu "Wychowanie w wierze" i podobnych. > > A co do ojca, to uważam za rzecz oczywistą, że jak oboje pracują, to oboje > wstają do dziecka, a jak pracuje tylko jedno, to drugie zajmuje się dzieckiem A no to Ty.Nie z Tobą polemizuję tym wątkiem.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Tu wyjaśnienie wszystkim IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.05, 13:30 > A no to Ty.Nie z Tobą polemizuję tym wątkiem.:-) A z kim polemizujesz w tym watku, jesli wolno zapytac? Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 13:34 Gość portalu: trevik napisał(a): > > A no to Ty.Nie z Tobą polemizuję tym wątkiem.:-) > > A z kim polemizujesz w tym watku, jesli wolno zapytac? Wolno,ale nie będę wymieniać nicków. > > Gruss, T. Trevik,prosiłam cię,żebyś mnie nie pozdrawiał. Czy to tak trudno przeczytać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Tu wyjaśnienie wszystkim IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.05, 14:11 > Trevik,prosiłam cię,żebyś mnie nie pozdrawiał. > Czy to tak trudno przeczytać? Przeczytac technicznie prosto, ale nie potrafie tego zrozumiec, dlaczego mam Cie niby nie pozdrawiac. Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 15:19 Gość portalu: trevik napisał(a): > > Trevik,prosiłam cię,żebyś mnie nie pozdrawiał. > > Czy to tak trudno przeczytać? > > Przeczytac technicznie prosto, ale nie potrafie tego zrozumiec, dlaczego mam Ci > e > niby nie pozdrawiac. > BO JA SOBIE TEGO ŻYCZĘ !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Tu wyjaśnienie wszystkim IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.05, 15:31 > > BO JA SOBIE TEGO ŻYCZĘ !!!!! Jako feministka pewnie dobrze rozumiesz, ze jako czlowiek nie daje sobie narzucic zachowan, tylko dlatego, ze ktos tego chce - zwlaszcza, ze nie robie nic niewlasciwego, chamskiego, czy takiego, co mogloby byc zle odebrane a pewna forma uprzejmosci w dyskusji jest wlasciwa dla ludzi z maniera (ze sie tak wyraze). Brak pozdrowien na zakonczenie forumowej wypowiedzi nie jest wyrazem oglady a ja fora dyskusyjne (znane jako konferencje, albo grupy) znam jeszcze z Fidonet'u i Usenet'u, gdzie obowiazywaly raczej dobre sieciowe maniery - wybacz, ale jestem troche staroswiecki. Pozdrawiam, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 15:34 Gość portalu: trevik napisał(a): > > > BO JA SOBIE TEGO ŻYCZĘ !!!!! > > Jako feministka pewnie dobrze rozumiesz, ze jako czlowiek nie daje sobie > narzucic zachowan, tylko dlatego, ze ktos tego chce Nie.To ty pierwszy narzuciłeś mi pozdrowienia. Ja też jestem w pewnych aspektach staroświecka - dlatego nie narzucam się z pozdrawianiem,fraternizowaniem, tak samo nie lubię,kiedy ktoś np.natrętnie się fraternizuje,mimo sporej różnicy wieku każe się tykać i pozdrawia mnie bez powodu. Pozdrowienia są wyrazem sympatii. Jak widzisz,tu panują nieco inne reguły - nie wsyzscy pozdrawiają się wzajem,tylko niektórzy niektórych. Jako osobnik staroświecki,winieneś wiedzieć,że należy się dostosować do panujących w danym miejscu zasad,a nie narzucać swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 15:38 kochanica-francuza napisała: > Gość portalu: trevik napisał(a): > > > > > BO JA SOBIE TEGO ŻYCZĘ !!!!! > > > > Jako feministka pewnie dobrze rozumiesz, ze jako czlowiek nie daje sobie > > narzucic zachowan, tylko dlatego, ze ktos tego chce > Czy ja ci coś narzucam?Pozdrawiaj wszystkich,tylko nie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 08.07.05, 10:05 kochanica-francuza napisała: > Czy ja ci coś narzucam?Pozdrawiaj wszystkich,tylko nie mnie. oj, Kochanico, nie bądź drażliwa :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Tu wyjaśnienie wszystkim IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.05, 15:48 > Pozdrowienia są wyrazem sympatii. No i bardzo dobrze sie sklada - bo ja tutaj tez prawie wszystkich lubie (poza naprawde oszolomskimi przypadkami, ktorzy nie wzbudzaja zadnych emocji). Tych, dla ktorych pozdrawiam ma wydzwiek bardziej grzecznosciowy i tych, dla ktorych jest wyrazem sympatii, wiec wszystko jest w porzadku, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 20:27 Gość portalu: trevik napisał(a): > > Pozdrowienia są wyrazem sympatii. > > No i bardzo dobrze sie sklada - bo ja tutaj tez prawie wszystkich lubie (poza > naprawde oszolomskimi przypadkami, ktorzy nie wzbudzaja zadnych emocji). Tych, > dla ktorych pozdrawiam ma wydzwiek bardziej grzecznosciowy i tych, dla ktorych > jest wyrazem sympatii, wiec wszystko jest w porzadku, a Trevik,ale ja do ciebie sympatii nie czuję,i kiedy piszesz mi posta niby grzecznego,ale z którego wynika,że baba jednak powinna znać swoje miejsce,a potem mnie pozdrawiasz,to mi trąci obłudą,złośliwością i paternalizmem. I pozdrowienie po takim poście odbieram jako szczególny wyraz paternalizmu. Czy całowałbyś kobietę na siłę w rękę,gdyby ją wyrywała?Nie,prawda?Więc mnie nie pozdrawiaj. > > Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Tu wyjaśnienie wszystkim IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.05, 21:50 > Trevik,ale ja do ciebie sympatii nie czuję,i kiedy piszesz mi posta niby > grzecznego,ale z którego wynika,że baba jednak powinna znać swoje miejsce,a > potem mnie pozdrawiasz,to mi trąci obłudą,złośliwością i paternalizmem. To tym bardziej mi przykro, jednak nie wiem, gdzie takiego posta napisalem, z ktorego to niby wynikalo, ze "baba jednak powinna znać swoje miejsce"? A ja Cie jednak pozdrawiam, bo dalej nie wiem dlaczego mam Cie nie pozdrawiac, Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 05.07.05, 00:15 > To tym bardziej mi przykro, jednak nie wiem, gdzie takiego posta napisalem, z > ktorego to niby wynikalo, ze "baba jednak powinna znać swoje miejsce"? Z połowy twoich postów wynika to "podskórnie". > > A ja Cie jednak pozdrawiam, bo dalej nie wiem dlaczego mam Cie nie pozdrawiac A całowałbyś mnie na siłę w rękę?Pozdrawiaj całą resztę świata. , > > Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 13:42 > No właśnie panowie tego forum uważają,że opieka nad dzieckiem to: > -część "kobieca" - kobieta cały dzień siedzi w domu i "nic nie robi" > -część "męska" - promieniowanie autorytetem,najlepiej z oddali,i broń Boże > śladu > przyziemnych "pierdoł" - to należy do kobiety ,która ma to "wrodzone" Wiesz co, z przykrością zauważam, że takie mniemanie mają nie tylko mężczyźni, ale także kobiety - i to głównie nastawione pro-feministycznie. Niejednokrotnie słyszał biznesłomenki:)wypowiadające się z pogardą o tych "kurach domowych". Oczywiście, jak coś takiego mówi mi obca baba, to mogę to olać, ale jak mówi mi to mój mąż, to ma to dla mnie bardzo konkretne i dotkilwe skutki. dlatego ciągle powtarzam: faceta trzeba trzymać krótko:). > Ja twierdzę JEDYNIE,że tak wyobrażają to sobie ANTYFEMINIŚCI TEGO FORUM To dobrze że to wyjaśniłaś, bo wcale to nie wynikało z pierwszego postu:) Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus oo! 04.07.05, 13:45 a czy sam fakt bycia "biznelumen" oznavcza od razu bycie czlonkinia frakcji pro- femistycznej? czy osoby, mowiace z pogarda o kurach domowych, dodaja od razu - jestem pro-feminist(k)a, kiedy o tej pogardzie Ci mowia? Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: oo! 04.07.05, 13:51 Nie zawsze, ale często się tak zdarza, tylko niekoniecznie w tej samej rozmowie:). Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: oo! 04.07.05, 13:55 nihiru napisała: > Nie zawsze, ale często się tak zdarza, tylko niekoniecznie w tej samej > rozmowie:). Mąż ci mówił? Te panie to nie feministki,tylko tzw.kobiety falliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus no wlasnie 04.07.05, 13:56 widocznie nihiru zna zupelnie inne feministki, ktore znam ja i Ty, kochanico Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: oo! 04.07.05, 14:13 Te panie to nie feministki,tylko tzw.kobiety falliczne. OOO, to dla mnie nowe określenie! czy chodzi o to, że mają kompleks penisa i dlatego chcą za wszelką cenę dorównać mężczyznom?:) Powiem Ci że to by się nawet zgadzało::))))))) ggigus - znam wiele... no może: kilka rodzajów feministek. akurat ten o którym mówiłam podoba mi się najmniej. Ale nigdy nie twierdziłam, ze WSZYSTKIE feministki gardzą kobietami "udomowionymi":)) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: oo! 04.07.05, 15:16 nihiru napisała: > Te panie to nie feministki,tylko tzw.kobiety falliczne. > > OOO, to dla mnie nowe określenie! czy chodzi o to, że mają kompleks penisa i > dlatego chcą za wszelką cenę dorównać mężczyznom?:) > Powiem Ci że to by się nawet zgadzało::))))))) kompleks niekoniecznie;-) > raczej o to,że przyjmują męskie reguły gry,po czym,zdobywszy pozycję w męskim świecie,deprecjonują inne kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: oo! 04.07.05, 15:18 Inaczej mówiąc: "zniżają się do męskiego poziomu"?:))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: oo! 04.07.05, 15:18 nihiru napisała: > Inaczej mówiąc: "zniżają się do męskiego poziomu"?:))))))))))))0 O!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 13:46 nihiru napisała: > > > ale także kobiety - i to głównie nastawione pro-feministycznie. > Niejednokrotnie słyszał biznesłomenki:) z Wiochy Małej?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 13:54 nihiru napisała: > Głównie z Warsawy:) aaa,no to całkiem możliwe,że z Wiochy Małej - jako warszawianka od 5 pokoleń zapewniam cię,że co 15.warszawiak jest rodowity... Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 14:17 Jak mi to ktoś ostatnio wytłumaczył: "jak się urodziłem w stajni, to nie znaczy jeszcze że jestem koniem", co znaczy, że jak ktoś się sprowadził do Warszawy 10 lat temu, to nie widzi powodu, żeby ciągle mówić że jest z Wólki Dolnej. Co nie zmienia faktu, ze na ulicach stolycy często widać słomę w butach:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 04.07.05, 15:17 nihiru napisała: > Jak mi to ktoś ostatnio wytłumaczył: "jak się urodziłem w stajni, to nie znaczy > > jeszcze że jestem koniem", co znaczy, że jak ktoś się sprowadził do Warszawy 10 > > lat temu, to nie widzi powodu, żeby ciągle mówić że jest z Wólki Dolnej. Jak ktoś się sprowadził 10 lat temu,to jest z Wólki Dolnej.Choćby był zalet pełen. O miejscowości możemy mówić po jakichś 100 latach. Inną sprawą jest importowanie wólkodolniańskich obyczajów i narzucanie ich warszawiakom... > > Co nie zmienia faktu, ze na ulicach stolycy często widać słomę w butach:) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Tu wyjaśnienie wszystkim 08.07.05, 10:04 kochanica-francuza napisała: > No właśnie panowie tego forum uważają,że opieka nad dzieckiem to: > -część "kobieca" - kobieta cały dzień siedzi w domu i "nic nie robi" > -część "męska" - promieniowanie autorytetem,najlepiej z oddali,i broń Boże > śladu przyziemnych "pierdoł" - to należy do kobiety ,która ma to "wrodzone" ależ wrecz przeciwnie... duża część z panów tego forum - hehehe, Kochanico, sama napisałaś: panów ;) - uwazają ze opieka nad dzieckiem to ciężka i odpowiedzialna praca. > Ja twierdzę JEDYNIE,że tak wyobrażają to sobie ANTYFEMINIŚCI TEGO FORUM. mylisz sie. Ja na ten przykład sądzę inaczej :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To jest uwarunkowane genetycznie 04.07.05, 15:41 kochanica-francuza napisała: > A w ogóle DLACZEGO NIE MOŻE WSTAĆ OJCIEC? Ten rodzaj dźwięków budzi matkę bardzo skutecznie, mężczyzna zaś reaguje na dźwięki wydawane przez niemowlaka tak jak na zwyczajny hałas - nie budzi go to zwykle. Zdrowa matka reaguje naturalnie i prosto, gdy obudzi ją kwilenie dziecka, idzie do dziecka (nie myśląc w ogóle o mężu) i automatycznie podaje mu pierś do ssania. I tutaj rodzi się pole do popisu dla komuchów, którzy lubią ośmieszać i podawać się za feministki. Taka czerwona świnia mówi: "to niesprawiedliwe, że on śpi a ona nie - powinna go obudzić, aby pomógł jej uśpić dziecko - zresztą ojciec może karmić dziecko z butelki". To stara sztuczka komunistycznej propagandy. Teraz druga czerwona świnia, już płci męskiej (czerwone świnie są oczywiście w zmowie), mówi: "patrzcie jaka głupia i zawistna jest ta feministka, ze złości że mąż śpi a ona nie, chce się na nim mścić i na dziecku, bo chce go przedwcześnie odstawić od piersi". W USA, gdy latach 60-tych rozwinął się ruch feministyczny, pojawiły się sowieckie agentki, przeszkolone właśnie w takiej dezinformacji, działaczki paryskiej federacji socjalistycznych ruchów kobiecych, które też miały nakazane, aby nazywać się feministkami. W ten sposób pojawił się w USA lewicowy odłam feministek, zaprzeczający genom i naturze, zgodnie z oficjalną propagandą ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia kochanico 04.07.05, 21:23 Oczywiście, że bycie matką nie jest łatwe, ja to doskonale wiedziałam. Ale jest też piękne. Coś za coś. A ojciec może wstać i wstaje. tylko zauważ,że gdy kobieta karmi piersią, to w tym jej ojciec dziecka nie wyręczy. A my oboje wstajemy i oboje niewyspani jesteśmy. Matka polka i Ojciec polak, oboje katolicy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: kochanico 05.07.05, 00:16 mamalgosia napisała: > Oczywiście, że bycie matką nie jest łatwe, ja to doskonale wiedziałam. Ale jes > t > też piękne. Coś za coś. Ale zważ,na jakim forum jesteśmy!Wyjaśniłam cel mego wątku! > A ojciec może wstać i wstaje. tylko zauważ,że gdy kobieta karmi piersią, to w > tym jej ojciec dziecka nie wyręczy. > A my oboje wstajemy i oboje niewyspani jesteśmy. Matka polka i Ojciec polak, > oboje katolicy:))) grzeczni Polacy;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 08.07.05, 09:55 kochanica-francuza napisała: > Chodziło mi o to,że to NIE FEMINISTKI TWIERDZĄ,JAKOBY WYCHOWYWANIE DZIECI BYŁO > NAJCIĘŻSZĄ PRACĄ - jak widać,jest ono ciężkie także dla prorodzinnych > wyznawczyń tradycyjnych wartości. oczywiście że jest ciężką pracą, nikt nigdy nie twierdził inaczej... ale prócz tego dajaca wiele radosci, satysfakcji i spełnienia :) > Niekatoliczki miewają dzieci,a co,sądziłeś,że nie? oczywiście że mają. I całe szczescie że i one chca dzieci :) > A w ogóle DLACZEGO NIE MOŻE WSTAĆ OJCIEC? bo raz: to zdrowsze dla dziecka, dwa: poświęciła sie wychowaniu dziecka. Gdyby oboje pracowali nie miałbym nic przeciw gdyby wstawali oboje np. na zmianę. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 14:26 No cóż, może moje dziecko dlatego nie przesypia nocy, bo jeszcze niejest katolikiem:)) Chrzest w niedzielę:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 15:18 mamalgosia napisała: > No cóż, może moje dziecko dlatego nie przesypia nocy, bo jeszcze niejest > katolikiem:)) Chrzest w niedzielę:) Oj mamałgosiu.;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
miracleyoumakeithappen Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 15:23 > A dlaczego mają twierdzić inaczej? każdy człowiek który ma choć trochę > wyobraźni zdaje sobie sprawę z tego, że opieka nad dzieckiem to ciężka i > wyczerpująca praca. No właśnie panowie tego forum uważają,że opieka nad dzieckiem to: -część "kobieca" - kobieta cały dzień siedzi w domu i "nic nie robi" -część "męska" - promieniowanie autorytetem,najlepiej z oddali,i broń Boże śladu przyziemnych "pierdoł" - to należy do kobiety ,która ma to "wrodzone" > Nie wiem dlaczego usiłujesz twierdzić, jakoby katoliczki mówiąc o > macierzyństwie wyobrażały sobie tylko rozczulający obrazek z promieniejącą > mamusią i gaworzącym dzidziusiem. Ja twierdzę JEDYNIE,że tak wyobrażają to sobie ANTYFEMINIŚCI TEGO FORUM. Gdyby było inaczej,założyłabym ten wątek na forach typu "Wychowanie w wierze" i podobnych. > > A co do ojca, to uważam za rzecz oczywistą, że jak oboje pracują, to oboje > wstają do dziecka, a jak pracuje tylko jedno, to drugie zajmuje się dzieckiem A no to Ty.Nie z Tobą polemizuję tym wątkiem.:-) -Twierdzisz że tak to sobie wyobrażają antyfeminiści tego forum hmmm tu jest ich niewielu więc jak możesz twierdzić,że oni tak to sobie wyobrażają?? Czy ty kobieto masz kompleks niespełnionej matki i pod płaszczykiem feministki wygłaszasz swoje durne teorie. Kobieto teraz są inne czasy i nie wszystkie kobiety same wszystkim się zajmują. Słyszałaś o takim modelu związku jak partnerstwo i dzielenie sie obowiązkami po połowie??a może to ci się w głowie nie mieści??Radzę dalej dzielnie działać z Maszkaronem Szczuką,ta współpraca będzie owocna....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 04.07.05, 15:36 > > -Twierdzisz że tak to sobie wyobrażają antyfeminiści tego forum hmmm tu jest > ich niewielu więc jak możesz twierdzić,że oni tak to sobie wyobrażają?? Wypowiadali się o tym wielokrotnie. Dalsza część postu jest chamska - nie będę z nią polemizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:19 Czytam i nie pojmuje!Zadaje sobie pytanie-do czego dążą feministki? Przeciez te wypowiedzi sa durne i bzdurne!Pelnow nich nienawisci i pytam sie o co?Dlaczego?Swoja droga jestem bardzo ciekawa czy feministki sa az tak wyksztalcone ,wszystkie maja wspaniala prace ,idealny wyglad i radza sobie ze wszystkim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parle Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 20:37 Dlaczego K-F podajesz przyklad skrajny.nieudola matke,ktora nie potrafi wraz z swym mezem rozplanowac dnia i nocy. przeciez jest tyle szczesliwych ludzi,ktorzy ciesza sie z potomstwa i swiatu poza nim nie widza.to tak jak feministka by narzekala ze daleko ma po baterie do wibratora, albo ze w nocy stale jej wypada i nie idzie go przymocowac i pada na pysk z nie przespanej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 05.07.05, 22:56 Gość portalu: parle napisał(a): > Dlaczego K-F podajesz przyklad skrajny.nieudola matke,ktora nie potrafi wraz z > swym mezem rozplanowac dnia i nocy. Od...stosunkuj się od omawianej matki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 08:48 Kochanico czemu nie dyskutujesz ?Uciekasz od odpowiedzi!Widocznie nie masz nic ,zadnych argumentow jasnych,konkretnych aby odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 08.07.05, 19:16 Gość portalu: joanna napisał(a): > Kochanico czemu nie dyskutujesz ?Uciekasz od odpowiedzi!Widocznie nie masz > nic ,zadnych argumentow jasnych,konkretnych aby odpowiedziec. nie dyskutuję z osobnikami o mentalności 12-latków,nawet mając argumenty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 22:49 ile Ty Kochanico masz lat?Twoje zachowanie nawet na te 12 nie zasluguje! Zachowujesz sie jak pepek swiata,jakbys wszystkie rozumy pozjadala a tymczasem Toje poglady mozna o kant 4 -liter rozbic. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 06.07.05, 11:25 He he he, rozplanuj noworodka, żeby się nie budził w nocy:))) Parle, masz 10 czy 12 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 09.07.05, 14:16 <<podajesz przyklad skrajny.nieudola matke,ktora nie potrafi wraz z swym mezem rozplanowac dnia i nocy. przeciez jest tyle szczesliwych ludzi,ktorzy ciesza sie z potomstwa i swiatu poza nim nie widza.>> :)))) ty, planista! a twoje dziecko dziecko dostało już dokładny grafik z godzinami srania, płakania, złapania kolki i ząbkowania? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 09.07.05, 14:23 > :)))) > ty, planista! > a twoje dziecko dziecko dostało już dokładny grafik z godzinami srania, > płakania, złapania kolki i ząbkowania? hehe dobre:-)))))))))))))))))))))))))) zwłaszcza złapanie kolki mnie rozczuliło;-) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 08.07.05, 09:36 kochanica-francuza napisała: > czyli jak wspaniale być matką...wklejam z innego forum: pewnie ze wspaniale... a ze bywa to meczące i uciążliwe... no cóz, juz w Biblii napisano, że miękko nie będzie :) > Ogólnie padam na pysk. Ach, marzę o przespanej nocy... życzę Ci jej z całych sił :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 08.07.05, 15:45 dziękuję, myślę, że to za jakieś 2 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Z pamiętnika katolickiej Matki-Polki 08.07.05, 21:29 powodzenia :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 no i... 09.07.05, 14:13 no i co? tak konkretnie o co ci chodzi i co to ma wspólnego z feminizmem? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: no i... 09.07.05, 14:23 muszek0 napisał: > no i co? > tak konkretnie o co ci chodzi i co to ma wspólnego z feminizmem? chyba już wyjaśniłam ze trzy razy??? Odpowiedz Link Zgłoś