LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci

11.07.05, 18:38
Dziś w tv widziałam jakiegoś oszołoma co opowiadał się przeciwko nowej
ustawie o przemocy w rodzinie i stwierdził,że usunięcie >oprawcy< z domu nie
pomoże a zaszkodzi istnieniu rodziny i.t.d.
Ale jest pocieszająca wiadomość odnośnie tej partii otóż LPR zaczyna być
przeciw LPR...
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2813718.html
wiadomości.onet.pl/1127668,11,1,0,120,686,item.html
    • Gość: Bleman Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 18:46
      LPR szkoda komentowac.
    • baltazarus Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 11.07.05, 18:52
      Rodziny jak rodziny, ale usunięcie z domu właściciela (a to przewiduje ta
      ustawa, jeśli awanturnik jest właścicielem mieszkania) to skandal, bolszewia i
      jawne złamanie prawa własności.
      • dokowski Poplątało ci się. Konflikt różnych praw może ... 13.07.05, 12:24
        ... skutkować chwilową niemożnością korzystania z danego prawa - choćby wtedy,
        gdy dwie osoby jednocześnie spróbują usiąść na tym samym krześle w jakimś
        miejscu publicznym.

        baltazarus napisał:

        > usunięcie z domu właściciela (a to przewiduje ta
        > ustawa, jeśli awanturnik jest właścicielem mieszkania) to skandal,
        > bolszewia i jawne złamanie prawa własności.

        Z tego co napisałeś wynika, że każde aresztowanie jest wg ciebie bolszewią
        wtedy, gdy podejrzany ma własny dom.

        Święte prawo własności nie ma nic wspólnego z prawem każdego człowieka do
        nietykalności osobistej, a przynajmniej nie więcej niż przeciętnie losowo
        wybrana para praw. Konflikt dwóch praw nie może być usprawiedliwieniem dla
        łamania jednogo z tych praw, może być co najwyżej okolicznością łagodzącą.
        Jeżeli ktoś ci się włamie do domu, żeby zadzwonić po pogotowie, bo mu dziecko
        umiera w samochodzie, to i tak należy ci się rekonpensata i satysfakcja. Poza
        tym możesz bandycie nie wierzyć i go zabić podczas włamania. Tutaj prawo do
        życia musi ustąpić prawu własności.

        I na odwrót, we własnym mieszkaniu nie możesz nikogo zabić tylko dlatego, że
        gość twierdzi, że prawo własności nie obejmuje prawa do zabijania gości dla
        kaprysu. Tutaj prawo własności musi ustąpić prawu do życia.

        Czy już zaczynasz rozumieć zasadę, wg której jedno prawo ustępuje innemu, gdy
        znajdą się w konflikcie? Czy tłumaczyć dalej?
    • baltazarus Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 11.07.05, 18:56
      A facet ma trochę racji. Urzędnicy coraz to włażą z łapami do domów,
      upaństwawiając, a więc niszcząc rodzinę. Hasło "LPR za maltretowaniem kobiet i
      dzieci" to mimo braku z mojej strony sympatii dla LPR, nadużycie.
      • bluean Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 11.07.05, 19:26
        Facet ma trochę racji?Bo co?Że niby tłucze żonę i dzieci to ma rację?
        • baltazarus Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 11.07.05, 21:00
          Przecież napisałem dlaczego, nie rozumiesz to przeczytaj 3 razy.
          • bluean Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 11.07.05, 22:09
            Dalej nie do końca wiem w czym facet ma rację według ciebie.Prawo własności to
            jedno a w tych przepisach nie chodzi urzędnikom o upaństwowienie rodziny bo
            uważam,że policji czy prokuratora nie powinno się traktować jak zwykłych
            urzędasów.Ja osobiście uważam,że prawo musi chronić rodzinę i jeśli zachodzi
            konieczność to właśnie w taki sposób.Wydaje mi się ,że tu nie chodzi o
            odebranie komuś własności tylko o izolację od ofiar i rodzaj kary.Zrozumie to
            ten kto poczuł w domu pięść na swej twarzy.
            • margot_may Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 11.07.05, 22:53
              poszkodowanemu należy się też rekompensata.
          • nihiru Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 13.07.05, 13:18
            Baltazarus - zapewne masz na myśli jeszcze jakieś inne pomysły urzędasów, bo
            nie widzę powodu, dla którego ochrona przed sadystą miałaby niszczyć rodzinę.

            Jeżeli mąż (czy żona - żeby nie być jednostronną) maltretuje współmałżonka i
            dzieci, to już nie jest rodzina tylko patologia.

            Właśnie takie poglądy jak Twój (czyli: nawet jeśli patologiczna, to lepiej żeby
            rodzina była razem) prezentuje KK, i to właśnie miała na myśli minister Środa,
            kiedy mówiła o odpowiedzialności KK za przemoc w rodzinie.
    • mamalgosia Re: LPR za maltretowaniem kobiet i dzieci 12.07.05, 14:54
      bluean napisała:

      > Ale jest pocieszająca wiadomość odnośnie tej partii otóż LPR zaczyna być
      > przeciw LPR...
      Ale to chyba akurat jak w każdej innej partii...
      • Gość: literka m temat watku jest tendencyjny IP: 217.6.80.* 12.07.05, 17:45
        bo niby dlaczego jak maltretowane to maja byc kobiety i dzieci ? a jak
        maltretowany jest facet, to juz nie ma problemu ? piep... feministki
        • bluean Re: temat watku jest tendencyjny 12.07.05, 18:39
          A statystycznie to niby ile jest tych maltretowanych facetów?!Prawo zresztą nie
          określa jasno czy to jest mężczyzna czy kobieta.Jest kat i ofiara.
          • Gość: literka m Re: temat watku jest tendencyjny IP: 217.6.80.* 13.07.05, 09:41
            a statystycznie to pewnie na 100 maltretowanych kobiet 50 trafia na policje a
            na 100 maltretowanych facetow zaden nie idzie na policje.
            W ramach eksperymentu, namow jakiegos kolege, zeby poszed na policje i
            powiedzial, ze kobieta go zgwalcila (myslisz, ze niemozliwe ?) O reakcjach na
            policji mozesz tutaj napisac.
            • nihiru Re: temat watku jest tendencyjny 13.07.05, 13:08
              Tylko ile jest maltretowanych kobiet, a ile maltretowanych mężczyzn? Statystyka
              ma to do siebie, że bardzo łatwo nią manipulować dla uzyskania pożądanych
              wyników.
            • bluean Re: temat watku jest tendencyjny 13.07.05, 14:16
              Nie spotkałam się z tym aby mężczyzna narzekał,że go kobieta zgwałciła.Taka już
              natura facetów.Kiedyś koleżanka do jednego kumpla powiedziała,że go zgwałci to
              ten się jej potem pytał czemu nie przyszła tego zrobić bo on czekał.
              • Gość: literka m Re: temat watku jest tendencyjny IP: 217.6.80.* 13.07.05, 15:00
                > Nie spotkałam się z tym aby mężczyzna narzekał,że go kobieta zgwałciła.Taka
                > już
                > natura facetów.Kiedyś koleżanka do jednego kumpla powiedziała,że go zgwałci
                to
                > ten się jej potem pytał czemu nie przyszła tego zrobić bo on czekał.


                z calym szacunkiem, ale to, ze Ty sie nie spotkalas, to o niczym nie swiadczy.
                niespotkalas sie, bo mezczyzni doskonale wiedza, ze prawo w tej kwestii nie
                jest rowne i nie moga liczyc na ZADNA pomoc ze strony organow scigania (w
                przeciwienstwie do kobiet). A przeciez walczycie o rownosc praw, czyz nie ?
                • krolewna_angina Re: temat watku jest tendencyjny 13.07.05, 18:12
                  A przeciez walczycie o rownosc praw, czyz nie ?



                  Równość praw istnieje, bo prawo stanowi że nie wolno się znęcać zarówno nad
                  żoną jak i nad mężem. Dlatego pisząc, że prawo w tej kwestii jest nierówne
                  piszesz głupstwa. Nierówne i nieprawidłowe jest natomiast traktowanie takich
                  spraw przez policję a za to już winę ponoszą wszechobecne stereotypy płciowe.
                  Ten sam stereotyp który sprawia, że ludzie nie chcą kobiet na przywódców
                  politycznych czy biznesowych (bo ponoć kobiety są zbyt delikatntne, za mało
                  przebojowe i brak im niezbędnej agresjii) działa także w opisanej przez ciebie
                  sprawie: policjanci uważają, że takie zachowania jak znęcanie się nad
                  współmałżonkiem pasują bardziej do mężczyzny niż do delikatnej, wątłej z natury
                  i nieagresywnej kobietki.
                  Jeśli więc ktokolwiek w naszym społeczeństwie może być sojusznikiem
                  maltretowanych mężczyzn czy ojców którym sądy odbierają dzieci, to są to
                  wyłącznie feministki – gdyż nie zmienisz tych zjawisk bez zlikwidowania
                  stereotypów płciowych. Dlatego twój zaczepny i pouczający względem feministek
                  ton jest kompletnie nie na miejscu.
                  • Gość: literka m Re: temat watku jest tendencyjny IP: 217.6.80.* 13.07.05, 19:08
                    > Dlatego twój zaczepny i pouczający względem feministek
                    > ton jest kompletnie nie na miejscu.

                    jej, to sie narobilo. Wyrazy szacunku.

                    literka m
                    ps
                    przyznasz, ze tytul tego watku to tez wplyw stereotypow plciowych ?

Pełna wersja