Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szatańska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:24
"Przyjdą mody, które bardzo będą obrażać Pana Boga. Najwięcej dusz idzie do
piekła z powodu grzechów nieczystości" - Najświętsza Maryja Panna w Fatimie,
1917 rok.
"Spośród potępionych, którzy zaludniają piekło, nie ma ani jednego, który by
nie grzeszył przeciwko szóstemu przykazaniu, a dziewięćdziesięciu dziewięciu
na stu wprost za ten grzech zostało potępionych" - św. Alfons
"Bądź dumny z tego, że umiesz się rumienić! Pan Bóg dał róży kolce, by się
broniła, gdy ktoś chce dotknąć jej listków aksamitnych. Dał rumieniec, by
człowiek mógł się bronić, gdy ktoś pragnie naruszyć nietykalną biel jego
duszy" - biskup Tihamer Toth

"Historia świata to dzieje wojny między pomiędzy Państwem Boga a tyranią
szatana. Również patrząc na mody panujące w dziedzinie ubiorów, można z
łatwością dostrzec tę odwieczną walkę. W ciągu stuleci, na przykładzie niemal
wszystkich ludów i narodów, widać dążenie diabła do wyrwania z ludzkich serc
uczucia wstydu, by móc w ten sposób łatwiej zniszczyć świętą cnotę czystości."

Szczególnie kobiety są podatne na podszepty szatana, a ich skąpe stroje będa
przyczyną potepienia nie tylko ich samych ale także wielu mężczyzn. Tym
większym grzechem jest głęboki dekolt, odsłonięte ramiona czy kolana. I
niczego nie usprawiedliwiają tutaj upały. Aż robi się żal jak patrzy się na
tych półnagich ludzi nurzających się w odmętach grzechu. Trzeba się modlić za
tych wszystkich którzy grzęszą myślą przez niewiasty.
    • margot_may Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 30.07.05, 00:35
      jak ktoś całe życie widzi tylko zwoje materiału, to i damska kostka jestdla
      niego nie lada podnietą. a arabowie wlepiają gały w kobiety zasłoniete burkami,
      kiedy wiatr powieje i uwypukli jakiś kształt.
      żaden materiał nie zmieni i nie ukryje skłonności ludzkiej natury. a tym
      bardziej brak takiego materiału.
      proponuje nobla, dla kogoś, kto takowy odkryje.
    • diablica.26 Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 30.07.05, 09:53
      Dzisiejsza skąpa moda męska to sprawka szatana! W tych zepsutych czasach
      wszędzie można spotkać bezwstydnie roznegliżowanych mężczyzn, pokazujących
      niewinnym dziewczętom gołe klaty, a na plażach w jeno obcisłych i
      przezroczystych gatkach paradują, pokazując kształt pośladków tudzież
      genitaliów swoich, i czyste niewiasty na pokuszenie wiodąc. Módlmy się więc
      atoli, bracie, za niewiasty zbłąkane, które podszeptom szatańskim oraz
      bezwstydnikom owym ulegają i grzeszą zarówno myślą, jak i czynem (jak się
      okazja nadarzy).
      • Gość: Nie ogłupiony Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat IP: *.pomorzany.v.pl 30.07.05, 13:46
        Wszelkie dobrowolne i dłuższe, nieczyste myśli, pragnienia oraz spojrzenia, są
        grzechami śmiertelnymi, a więc czymś co czyni z człowieka dziecię szatana i
        wroga Boga, zasługującego na wieczne męki w ogniu piekielnym. Poza tym,
        oczywiste jest że pewne części ciała tj; ramiona, nogi, plecy, klatka
        piersiowa, brzuch, etc, są mniej skromne, dlatego też spojrzenia na nie,
        łatwiej pobudza pożądliwość, niż widok dłoni czy twarzy. W związku z tym,
        grzechem ciężkim są także dłuższe, dobrowolne, motywowane ciekawością bądź
        przyjemnością, spoglądanie na mniej skromne części ciała płci przeciwnej.
        • Gość: ktosiaczek Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 30.07.05, 15:17
          > grzechem ciężkim są także dłuższe, dobrowolne, motywowane ciekawością bądź
          > przyjemnością, spoglądanie na mniej skromne części ciała płci przeciwnej.

          a płci tej samej można?
    • dyzurna1 Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 30.07.05, 10:43
      Ja bym sie ponosila skapo ,gdybym miala co pokazac .
    • impatiens.noli.tangere Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 30.07.05, 12:32
      Dobre. Dawno się tak nie uśmiałam :D A w jaki niby sposób dekolt, odsłonięte
      ramiona, kolana etc obrażają Pana Boga ? Czy ten text to może podpucha i świetny
      żart panie Nie ogłupiony...? Z szatańskim pozdrowieniem ... :)))
      • impatiens.noli.tangere Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 30.07.05, 12:49
        Nie ogłupiony
        >>nie grzeszył przeciwko szóstemu przykazaniu

        Abstrahując od wszystkiego - cieakawi mnie jakie jest szóste przykazanie (w
        dekalogu katol.) ??
        • Gość: Nie ogłupiony Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat IP: *.pomorzany.v.pl 30.07.05, 14:00
          Każdy Polak zna przykazania Boże !
          • impatiens.noli.tangere Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 30.07.05, 14:23
            Gość portalu: Nie ogłupiony napisał(a):

            > Każdy Polak zna przykazania Boże !

            Nie pamiętam. A w szczególności, jak są kolejno ułożone.

            Ale te texty sprawiają, że coraz bardziej przychylam się do wniosku, że cały
            wątek to podpucha. Ubawiłam się nimi setnie :D Pozdrawiam
    • Gość: Nie ogłupiony Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat IP: *.pomorzany.v.pl 30.07.05, 13:57
      "Podobnie kobiety - w skromnym odzieniu, niech się przyozdabiają ze
      wstydliwością i umiarem, nie przesadnie zaplatanymi włosami albo złotem czy
      perłami, albo kosztownym strojem, lecz przez dobre uczynki, co przystoi
      kobietom, które się przyznają do pobożności" ( Tym 2, 9 - 10 )
      "Pod tym względem nie możemy dość silnie wyrazić Naszego ubolewania nad
      zaślepieniem tak wielu niewiast różnego wieku i stanu, które odurzone chęcią
      podobania się, nie zdają sobie zupełnie sprawy, że ich bezwstydne ubiory nie
      tylko budzą wstręt u każdego szlachetniejszego człowieka, ale ponadto obrażają
      Boga. Nie dość bowiem, że w takich strojach, przed którymi wiele z nich dawniej
      ze wstrętem by się odwracało, jako zbyt przeciwnych skromności
      chrześcijańskiej, pokazują się publicznie, lecz nie boją się tak ubrane
      wstępować w progi świątyń i brać udziału w nabożeństwach, a nawet przystępować
      do Uczty Eucharystycznej i w ten sposób rozsiewać ohydne podniety zmysłowe tam,
      gdzie przyjmuje się Boskiego Twórcą czystości." Papież Benedykt XV

      Także, w pismach Ojców Kościoła, możemy znaleźć wiele podobnych ostrzeżeń.
      Nastające po pogaństwie, chrześcijańskie średniowiecze przyniosło śmierć
      bezwstydnym i gorszącym strojom, łaźniom, igrzyskom i teatrom. W tym okresie
      typowym strojem niewiasty, była długa suknia, w całości zakrywająca nogi,
      ramiona, ręce ( oprócz dłoni ), bez dekoltu, o kroju nie przylegającym do
      ciała. Kobiece włosy były zaś, zazwyczaj okryte welonem. Największy katolicki
      teolog - św. Tomasz z Akwinu nauczał, iż ciężko grzeszy niewiasta, która
      upiększa się w celu pobudzenia pożądliwości mężczyzny, który nie jest jej
      mężem. Patron teologii moralnej, św. Alfons Maria Liguori uczył zaś, iż grzeszą
      kobiety, które odkrywają nogi i piersi.
      Pamiętajmy więc, że strój nie może być nazwany przyzwoitym, jeśli posiada
      dekolt większy niż szerokość dwóch palców mierząc od szyi, jeśli nie zakrywa
      ramion co najmniej do łokci i nie sięga przynajmniej trochę poniżej kolan.
      Ponadto niedopuszczalne jest odzież z materiałów przeźroczystych oraz rajstopy
      w kolorze cielistym, sugerującym, że nogi są nagie.
      W Katolickiej Polsce nie możemy pozwolić na inwazje bezwstydu, na zwycięstwo
      szatana. Dlatego powinniśmy głosować na Polaków w wyborach.
      • johnny-kalesony Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 30.07.05, 16:57
        Jeśli nie jesteś skądinąd zabawnym prowokatorem, spróbuj o ile możności
        przyjrzeć się dzisiejszym tzw. feministkom medialnym (Kazi Szczuce, Kindze Dunin
        i Magdalenie Środzie), by ku swojemu ukontentowaniu odkryć, że wszystkie one
        preferują i propagują zakonniczy wizerunek kobiety o jakim piszesz.

        > Nastające po pogaństwie, chrześcijańskie średniowiecze przyniosło śmierć
        > bezwstydnym i gorszącym strojom,

        Cóż, obecnie przynosi feminizm ... niestety ...

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • kochanica-francuza Chrzanisz, johniello, jak chora krowa n/t 30.07.05, 17:38
          johnny-kalesony napisał:

          > Jeśli nie jesteś skądinąd zabawnym prowokatorem, spróbuj o ile możności
          > przyjrzeć się dzisiejszym tzw. feministkom medialnym (Kazi Szczuce, Kindze Duni
          > n
          > i Magdalenie Środzie), by ku swojemu ukontentowaniu odkryć, że wszystkie one
          > preferują i propagują zakonniczy wizerunek kobiety o jakim piszesz.
          >
          > > Nastające po pogaństwie, chrześcijańskie średniowiecze przyniosło śmierć
          > > bezwstydnym i gorszącym strojom,
          >
          > Cóż, obecnie przynosi feminizm ... niestety ...
          >
          > Pozdrawiam
          > Keep Rockin'
      • maga_luisa Re: Dzisiejsza skąpa moda kobieca to sprawka szat 31.07.05, 18:41
        Ale ty zartujesz, prawda??
    • baltazarus Kobiety same sobie szkodzą 30.07.05, 14:35
      Śmiechem żartem, ale jest w tym trochę prawdy. Obecnie kobiety odkrywają już
      takie części ciała, że stają się częściowo zdobyte (bo o widok pewnych częsci
      ciała mężczyzna stara się). Niech zatem kobiety nie dziwią się, że są często
      traktowane przedmiotowo, że uchodzą za łatwe, a ilość gwałtów wzrasta.
      Mężczyźni też na tym tracą, bo seks przestaje być luksusem, a staje się "bułką
      z masłem". Umiera erotyka i wyobraźnia.
      • impatiens.noli.tangere Nie przesadzasz troszeczkę ? 30.07.05, 14:54
        Przecież odkryte ramiona, ręce, nogi, czy dekolt u kobiety nie oznaczają od
        razu, że sex z nią to "bułka z masłem" :( Krótka sukienka, czy bluzka bez pleców
        nie jest "zaproszeniem" do łatwego sexu. Mam inne spostrzeżenia. Może dlatego,
        że w moim otoczeniu pojęcie "łatwy sex" nie występuje.
        • baltazarus Re: Nie przesadzasz troszeczkę ? 30.07.05, 16:03
          Chodziło mi o to co dzieje się ostatnio czyli np. dekolty odkrywające piersi,
          spodnie biodrówki przy których niektórym paniom widać pupę, coraz częstszy
          zwyczaj nienoszenia bielizny czy topless na plaży. Wtedy już niewiele zostaje
          do zdobycia. Oczywiście w Polsce jeszcze jest nieźle, ale już libertyństwo
          oskrża polskie społeczeństwo o zbytnie w tym zakresie wstecznictwo.
          Tylko - powtarzam - najbardziej tracą na tym kobiety.

          "Może dlatego,że w moim otoczeniu pojęcie "łatwy sex" nie występuje."
          Gratuluję, bo to jest dla mężczyzny najzdrowsza sytuacja, a przede wszystkim
          dla kobiet, gdyż są szanowane.
          • ziemiomorze Re: Nie przesadzasz troszeczkę ? 30.07.05, 20:22
            > Chodziło mi o to co dzieje się ostatnio czyli np. dekolty odkrywające piersi,
            > spodnie biodrówki przy których niektórym paniom widać pupę, coraz częstszy
            > zwyczaj nienoszenia bielizny czy topless na plaży. Wtedy już niewiele zostaje
            > do zdobycia.

            Widzisz, jesli w zwiazku traktuje sie jak cos 'do zdobycia' - jak wypasiona
            komorke czy nowa beemwice, to istotnie - wydekoltowana dziewczyna w krotkiej
            mini niewiele 'do zdobycia' pozostawia. Ale moze zdarzyc sie tez - i coraz
            czesciej zdarza, chyba jednak nie w Twoim pokoleniu - ze ubrana seksownie
            dziewczyna wkurza sie, kiedy traktuje sie ja jak zamek z fosa.

            > Oczywiście w Polsce jeszcze jest nieźle, ale już libertyństwo
            > oskrża polskie społeczeństwo o zbytnie w tym zakresie wstecznictwo.
            > Tylko - powtarzam - najbardziej tracą na tym kobiety.

            Glownie dlatego, ze sa inne kobiety, ktore pisza cos w rodzaju tego, co
            Ty: 'Niech zatem kobiety nie dziwią się, że są często
            traktowane przedmiotowo, że uchodzą za łatwe, a ilość gwałtów wzrasta.'
            Podobnie niemadre byloby rozumowanie, w ktorym daje sie zlodziejom prawo do
            okradania ludzi, noszacych w miejscach publicznych zlota bizuterie.
            'Nie znaczy nie' - slyszalas kiedys to stwierdzenie? Gwalt opiera sie na
            przemocy, i nie ma dla tego usprawiedliwienia, chocby ofiara chodzila po ulicy
            nago.

            > "Może dlatego,że w moim otoczeniu pojęcie "łatwy sex" nie występuje."
            > Gratuluję, bo to jest dla mężczyzny najzdrowsza sytuacja, a przede wszystkim
            > dla kobiet, gdyż są szanowane

            Dlaczego szacunek dla kobiety ma sie opierac na tym, na ktorej randce pojdzie
            do lozka?
            • baltazarus Re: Nie przesadzasz troszeczkę ? 30.07.05, 23:19
              "Widzisz, jesli w zwiazku traktuje sie jak cos 'do zdobycia'"
              Nie tyle w związku, ale przed nim. Głównie chodziło mi o ogólną atmosferę wokół
              kobiet.

              "Podobnie niemadre byloby rozumowanie, w ktorym daje sie zlodziejom prawo do
              okradania ludzi, noszacych w miejscach publicznych zlota bizuterie."
              Podobnie by było gdyby ktoś np. zostawiał swój porfel w jakimś ogólnie
              dostępnym miejscu i stamtąd odszedł. Większość mówiłaby, że sprowokował
              kradzież, co nie zmienia faktu, że ta kradzież byłaby naganna.

              "Dlaczego szacunek dla kobiety ma sie opierac na tym, na ktorej randce pojdzie
              do lozka?"
              Bo po pierwszej randce na pewno nie zna dobrze człowieka, z którym idzie do
              łóżka, a to oznacza, że ma takie "tendencje".





              • kr_kap Re: Nie przesadzasz troszeczkę ? 30.07.05, 23:54
                > Głównie chodziło mi o ogólną atmosferę wokół kobiet.

                Ktoś tę atmosferę robi. A urocze są teksty o kuszeniu, bo wiadomo jak to jest z
                tymi nieczystymi myślami, są w główce patrzącego, fetyszystę i bucik może podniecić.

                Jeśli traktujemy ludzi jako coś "dla mnie" to faktycznie, podniecamy
                się/degustujemy biodrówkami. Gdy wiemy, że to człowiek w biodrówkach, po prostu,
                albo jeśli żyjemy w celibacie, to możemy się jedynie zachwycić pięknem ludzkiego
                odsłoniętego ciała, bez chęci konsumpcji, której to konsumpcji zrzekliśmy się,
                ślubując czystość. Na plaży nudystów jakoś mało gwałcicieli? W ogóle gwałciciele
                wśród znajomych ofiar występują najczęściej. Co może oznaczać, że w pewnym
                momencie potraktowali swoją znajomą jak ciało do wzięcia. A niby dlaczego?

                > "Dlaczego szacunek dla kobiety ma sie opierac na tym, na ktorej randce pojdzie
                > do lozka?"
                > Bo po pierwszej randce na pewno nie zna dobrze człowieka, z którym idzie do
                > łóżka, a to oznacza, że ma takie "tendencje".

                A te "tendencje" były dotychczas przywilejem panów...
                Czy facet, lezący mi na pierwszej randce do łóżka, jest wobec tego godny
                szacunku czy też nie? Ma wszak "tendencje" do lezienia na pierwszej randce do
                łóżka...

              • ziemiomorze Re: Nie przesadzasz troszeczkę ? 31.07.05, 01:30
                baltazarus napisał:

                > "Widzisz, jesli w zwiazku traktuje sie jak cos 'do zdobycia'"
                > Nie tyle w związku, ale przed nim. Głównie chodziło mi o ogólną atmosferę >
                > wokół kobiet.

                Sek w tym, ze ta atmosfera dotyczy tak samo mezczyzn, jak i kobiet. Ogolna
                atmosfera zdobywania kobiet jak twierdz skonala wraz ze sredniowieczem.

                > "Podobnie niemadre byloby rozumowanie, w ktorym daje sie zlodziejom prawo do
                > okradania ludzi, noszacych w miejscach publicznych zlota bizuterie."
                > Podobnie by było gdyby ktoś np. zostawiał swój porfel w jakimś ogólnie
                > dostępnym miejscu i stamtąd odszedł. Większość mówiłaby, że sprowokował
                > kradzież, co nie zmienia faktu, że ta kradzież byłaby naganna.

                Nie, analogia nie calkiem na miejscu. Bo jesliby przeniesc Twoj przyklad z
                portfelem na sytuacje gwaltu, to skapo ubrana dziewczyna musialaby zachowywac
                sie zapraszajaco przez caly czas i mowic 'tak'.

                Zboczenca podnieca (jak ktos tu juz wyzej zauwazyl) wszystko. Gwalty sa
                dokonywane i na malych dziewczynkach i staruszkach kolo 80tki, kobietach
                ubranych w palta i mini, atrakcyjnych i zupelnie nie. Gwalcicielowi chodzi o
                to, zeby ofiara jak najmniej sie bronila. Albo bronila, ale nie miala szans
                obrony. Bo to go wlasnie najbardziej kreci - bezsilnosc ofiary i wlasna sila,
                to jest fetysz wiekszosci gwalcicieli - to, nie goly brzuch czy kolana.
                I jesli wiekszosc ludzi zaczelaby myslec jak Ty, to kobiety w Polsce musialby
                by, wzorem tych z Arabii Saudyjskiej, przywdziac abaye - zeby nie prowokowac
                gwaltu. Bo tylko stajac sie bezksztaltnym, schowanym pod namiotem stworem,
                moglaby byc wolna od oskarzen o 'prowokacje'. A, warto by jeszcze je kneblowac -
                bo glos tez moze byc seksi.

                Nie wiem, czy widzisz, ale kontynuujesz linie myslenia wlasciwa dla czasow
                palenia czarownic - obarczania wina kobiet za grzeszne mysli mezczyzn.

                > "Dlaczego szacunek dla kobiety ma sie opierac na tym, na ktorej randce
                pojdzie
                > do lozka?"
                > Bo po pierwszej randce na pewno nie zna dobrze człowieka, z którym idzie do
                > łóżka, a to oznacza, że ma takie "tendencje".

                To rownie dobrze moze oznaczac wielka milosc, mysle. Ciekawe, czemu Ci sie to
                od razu kojarzy z 'tendencjami'? I powtorze pytanie mojej przedmowczyni - to
                chyba oznacza, ze facet tez ma 'takie tendencje'? I?
      • tomekpk Re: Kobiety same sobie szkodzą 30.07.05, 19:41
        Brawo! Popieram! Trafiłeś w sedno. Taka wolność seksualna i nieskrępowane
        obnoszenie się z nagością i seksem sprawiaja, że radość z chwil uniesienia jest
        mniejsza bo brak tu intymności która zostala sprzedana na targu.
    • tomekpk Nagość kobieca a natura mężczyzny 30.07.05, 19:38
      Dla mnie nie ma nic złego w chodzeniu kobiet po ulicy w mini a nawet nago
      tylko, że w takim razie jako odwieczne prawo natury mężczyźni nawet ci
      najbardziej obleśni mogą wlepiać w nie swoje gały i klepać po tyłeczkach w
      autobusach i na ulicy. Tak to właśnie wygląda. Najpierw ubiorą się jak k...y a
      potem mają pretensje, że się na nie patrzy.
      • kochanica-francuza Tomeczkupk 30.07.05, 19:44
        a dlaczego faceci wlepiają gały w kobiety UBRANE NIESEKSOWNIE i NIEROZEBRANE na
        ulicy?
      • kochanica-francuza Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 30.07.05, 19:45
        tomekpk napisał:

        klepać po tyłeczkach

        No, tego bym nie polecała. MOżemy przywalić po gębie.
        • zlotoslanos Dzisiejsza skapa mode dyktuje afrykanski... 30.07.05, 23:26
          wiatr.Z Afryki.Plus 34 stopni dla nieprzyzwyczajonych organizmow to szoki
          termiczne.Tym bardziej,ze u nas mnogosc asfaltow a niedobor klimy.Jestesmy w
          strefie umiarkowanej drogi panie,wiec sam widzisz,ze nikt nam tego
          nieobiecywal.A tak jest.Trza se jakos radzic nie?
          • kochanica-francuza Mam strój skąpy 30.07.05, 23:26
            mianowicie majtki i górę od piżamy.
        • impatiens.noli.tangere Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 30.07.05, 23:34
          kochanica-francuza napisała:

          > tomekpk napisał:
          >
          > klepać po tyłeczkach
          >
          > No, tego bym nie polecała. MOżemy przywalić po gębie.
          Zgadza się:) A w dodatku żaden mężczyzna nie ma tego prawa zrobić i żaden
          NORMALNY nie robi.Choćby, stojąca obok w tramwaju obca kobieta,była nie wiadomo
          jak roznegliżowana.
      • kr_kap Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 30.07.05, 23:58
        Patrzeć - jasne, ale klepanie zaliczane jest do molestowania seksualnego. To tak
        jak powiedzieć, że mogę sobie zabrać czyjś portfel, bo mam taką chęć, a komuś
        wystaje z kieszeni. Móc mogę, ale potem osądzą mnie za kradzież.
        • kochanica-francuza Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 00:02

          A ja chciałam zabrać czyjś złoty łańcuch. Świadek tak ostentacyjnie prowokował,
          Wysoki Sądzie, że myslałam, że nie ma nic przeciwko!

          A w ogóle, jak to kiedyś napisał Daukszewicz - staruszka dresa prowokowała, bo
          wyszła z domu z torebką, o!
          • zlotoslanos Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 00:08
            A gdyby dres nie mial dresu bo gorac? Klepnal by komus torebke? Czy jego by
            ktos klepnal w zadek? Lancuchem:-)
            • kochanica-francuza Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 00:13
              zlotoslanos napisała:

              > A gdyby dres nie mial dresu bo gorac

              Dres musi mieć dresa, bo dres bez dresa nie jest dresem.

              (Autentyczne z TV: Siostra siostry nie jest siostrą






              = siostra zakonnicy nie jest zakonnicą)
              • zlotoslanos Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 00:17
                za to dres nie musi miec drzwi od nowiutkiego ,lsniacego bmw,lepiej widac paski
                z dresa :P
                • kochanica-francuza Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 00:20
                  zlotoslanos napisała:

                  > za to dres nie musi miec drzwi od nowiutkiego ,lsniacego bmw,lepiej widac paski
                  >
                  > z dresa :P

                  ale z nowiutkiego , lśniącego bmw:

                  łatwiej katować całą okolicę romantycznym łupu-łupu

                  łatwiej z nonszalancją wywiesić kończynę demonstrując zupełnie od niechcenia
                  złoty łańcuch
                  • zlotoslanos Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 00:24
                    Jedzie sobie dres nowiutkim bmw bez drzwi,paski widac,lokiec tez,lancuch
                    blyszczy,brzeczy zachecajaco.Widzi dziewczyne.Zaprosi dres nonszalancko
                    dziewczyne na plaze ,chodza, chodza wreszcie rozanielona dziewczyna mowi : no
                    to zrob w koncu to co umiesz najlepiej.A dres jej jeb z glowki <lol> Co znacza
                    talenta :-)
          • margot_may ooo kochanico.... 31.07.05, 00:30
            czytałaś może jego "trzy zyczenia"? moje ulubione opowiadanko. :))
            • kochanica-francuza Re: ooo kochanico.... 31.07.05, 13:31
              margot_may napisała:

              > czytałaś może jego "trzy zyczenia"? moje ulubione opowiadanko. :))
              kogo? dresa?;-)
              • zlotoslanos Re: ooo kochanico.... 31.07.05, 15:34
                "trzy zyczenia" fura,skora i komora.Trzy paski na dresie :-)
        • trevik Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 12:11
          > Patrzeć - jasne, ale klepanie zaliczane jest do molestowania seksualnego.

          A patrzenie generalnie nie jest zaliczane? Niektore prawodastwa juz udowodnily,
          ze molestowania to w duzej mierze kwestia definicji. Jak bylyby mozliwe do
          podpatrywania ludzkie mysli, to niektorzy (niektore) pewnie wpadliby i na to,
          aby myslenie do molestowania tez zaliczyc,

          Gruss, T.
          • kochanica-francuza Re: Nagość kobieca a natura mężczyzny 31.07.05, 13:36
            trevik napisał:

            > > Patrzeć - jasne, ale klepanie zaliczane jest do molestowania seksualnego.
            >
            > A patrzenie generalnie nie jest zaliczane? Niektore prawodastwa juz
            udowodnily,
            >
            > ze molestowania to w duzej mierze kwestia definicji. Jak bylyby mozliwe do
            > podpatrywania ludzkie mysli, to niektorzy (niektore) pewnie wpadliby i na to,
            > aby myslenie do molestowania tez zaliczyc,
            >
            >Owszem , patrzenie jest formą władzy, zgoda na bycie biernym obiektem - formą
            poddania.

            Ale patrzącemu można "odejrzeć", a klepiącego już tylko odklepać, i to raczej
            nie po tyłku,ale gębie...
    • kochanica-francuza Taki strój jest najlepszy, prawda? 30.07.05, 23:30
      www.just-well.dk/frie/images/burk2.jpg
      • kochanica-francuza Re: Taki strój jest najlepszy, prawda? 30.07.05, 23:31
        dodam, że sama ubieram się tradycyjnie, odsłaniam jedynie ręce, szyję, głowę i
        stopy, i nie lubię mody "rozebranej"...ale niektórzy na forum mnie wkurzają.
        • zlotoslanos Re: Taki strój jest najlepszy, prawda? 30.07.05, 23:41
          hehehe
      • johnny-kalesony Re: Taki strój jest najlepszy, prawda? 31.07.05, 12:12
        Kto to jest? Kazia, Kinga czy Tyś sama Kochanico, Tyś??

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • kochanica-francuza Re: Taki strój jest najlepszy, prawda? 31.07.05, 13:35
          johnny-kalesony napisał:

          > Kto to jest? Kazia, Kinga czy Tyś sama Kochanico, Tyś??
          >
          Jest to zdjęcie, które wyszukał mi googl`

          images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.just-
          well.dk/frie/images/burk2.jpg&imgrefurl=www.just-
          well.dk/frie/kvinnat.htm&h=390&w=208&sz=8&tbnid=JUvP-
          P5aydIJ:&tbnh=120&tbnw=64&hl=pl&start=16&prev=/images%3Fq%3Dburka%26svnum%3D10%
          26hl%3Dpl%26lr%3Dlang_en%7Clang_fr%7Clang_de%7Clang_pl%26sa%3DG


          niestety jestem w eksplorerze bo w mozilli nie otwierało mi forum i nie mogę
          skrócić adresu

          Treść postu jest IRONICZNA wobec AUTORA WĄTKU.

          Kiepsko u ciebie, johniello, z intelektem. Jeno na latex reagujesz , jak, nie
          przymierzając, pies Pawłowa.
          Ja ubieram się w lniane spodnie i bawełniane t-shirty oraz skórzane sandały.
      • johnny-kalesony Re: Taki strój jest najlepszy, prawda? 31.07.05, 12:17
        A może lepiej tak?
        Co ja piszę! O niebo lepiej! = )

        www.latexlounge.com/Fantasy/Pages/73P80987.html
        Pozdrawiam
        Keep Rockin' ... oh yeah ...
        • kochanica-francuza Obawiam się, Johnny 31.07.05, 13:32
          johnny-kalesony napisał:

          > A może lepiej tak?
          > Co ja piszę! O niebo lepiej! = )
          > że autor wątku się z tobą nie zgodzi.

          A to do niego jest skierowane zdjęcie burki.
Pełna wersja