feel_good_inc
10.08.05, 01:41
No właśnie, dlaczego?
Może nawet nie światem, a własnym podwórkiem. Wszak reprezentujecie interesy kobiet (przynajmniej tak twierdzicie;)), a kobiet jest w Polsce nieco więcej niż 50% ogółu. Żadna partia nie może się pochwalić takim elektoratem! Żadna nawet nie śmie twierdzić, że reprezentuje interesy takiej grupy społecznej.
Dlaczego więc nie wystawicie list wyborczych pod swoim szyldem? Z poparciem grupy której interesy reprezentujecie, przebojem zdobyłybyście większość w parlamencie i fotel prezydencki. Rzeczpospolita Babska w pierwszym rozdaniu.
Dlaczego nie ma więc listy wyborczej feministek? Skończyłoby się gadanie o niedostatecznej roli kobiet w parlamencie - w końcu nie byłyby wybierane z patriarchalnego klucza partyjnego, ale ze swojej własnej listy, na którą każdy mógłby głosować jak chce.
Nie jest to bynajmniej prowokacja ani próba wywołania taniego flame. Chciałbym po prostu usłyszeć wasze zdanie na ten temat.
I tak, jestem mężczyzną. Kalesonów nie noszę ;)