lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:08
lesbijki- niezalezne od swiata patriarchalnej opresji i macho-hetero- mitow

lesbijki- zanurzone w kobiecosci cala swoja swiadoma tozsamozscia

lesbijki- dla nich feminizm to chleb powszechny- takie juz sie urodzily-
silnymi kobietami ktore decyduja o sobie a nie sa niewolnicami 'swiata
mezczyzn'

a jakei jest Wasze zdanie?
    • ziemiomorze Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? 18.08.05, 22:14
      Gość portalu: wydawnictwo: RTW napisał(a):
      > a jakei jest Wasze zdanie?

      Ze jestes glupie?

      Jak mozna kogos oceniac w ten sposob tylko na podstawie jego seksualnosci?
      Prosta droga do stereotypizacji,
      • b-beagle Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? 18.08.05, 22:15
        Nic na to nie poradzę ale nie wierzę w lesbijki.
      • abaddon_696 Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? 18.08.05, 22:16
        > Jak mozna kogos oceniac w ten sposob tylko na podstawie jego seksualnosci?

        Tak samo jak można wg koloru skóry, narodowości, wyznania, płci, zamożności
        rodziców...
        • ziemiomorze Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? 18.08.05, 22:22
          Acha - jasne jest, ze miliony ludzi tak robia - latwiej jest. Co jeszcze nie
          oznacza, ze madrzej,
    • abaddon_696 Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? 18.08.05, 22:14
      > lesbijki- niezalezne od swiata patriarchalnej opresji i macho-hetero- mitow
      >
      > lesbijki- zanurzone w kobiecosci cala swoja swiadoma tozsamozscia
      >
      > lesbijki- dla nich feminizm to chleb powszechny- takie juz sie urodzily-
      > silnymi kobietami ktore decyduja o sobie a nie sa niewolnicami 'swiata
      > mezczyzn'
      >
      > a jakei jest Wasze zdanie?

      Masz jakieś urojenia.
      Lesbijka to kobieta, która kocha kobietę. Dla mnie jest to piękne, i co tu dużo
      mówić, bardzo miłe dla oka:)))
      • Gość: gotlma Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? IP: *.dynamic.adsl-line.inode.at 18.08.05, 22:38
        Jak komuś już tylko patrzenie zostało - niech sobie oko ucieszy.
        Błe - zaraz mi się tu dostanie, że się z czyiś problemów naigrawam ....
        • abaddon_696 Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? 18.08.05, 22:49
          > Jak komuś już tylko patrzenie zostało - niech sobie oko ucieszy.
          > Błe - zaraz mi się tu dostanie, że się z czyiś problemów naigrawam ....

          ????
          • Gość: gotlama Re: lesbijki- lepsze niz tzw 'normalne' kobiety? IP: *.dynamic.adsl-line.inode.at 19.08.05, 17:08
            A przepraszam - widzę że Szanowny Pan całkowicie i wyłącznie estetyczne emocje
            miłującymi się lesbijkami syci, bez żadnych podtekstów erotycznych ;)
            Stąd "grubaśna" aluzja nie trafiła.
    • dokowski Takie generalizowanie jest dla ciemniaków ... 19.08.05, 10:49
      ... niebezpieczne, bo reagują emocjonalnie i to jest dla nich niezdrowe, bo nie
      rozumieją i tworzą fałszywe mity ogłupiające ich jeszcze bardziej.

      Jednak fakty są takie, że wykształcenie lesbijek jest zwykle lepsze niż
      zwyczajnych kobiet, że lesbijki więcej przyjaźnią się i więcej pomagają innym
      kobietom, że wśród feministek jest większy odsetek lesbijek niż wśród
      zwyczajnych kobiet.
      • zly_wilk Re: Takie generalizowanie jest dla ciemniaków ... 19.08.05, 10:56
        dokowski napisał:

        > ... niebezpieczne, bo reagują emocjonalnie i to jest dla nich niezdrowe, bo
        nie
        >
        > rozumieją i tworzą fałszywe mity ogłupiające ich jeszcze bardziej.
        >
        > Jednak fakty są takie, że wykształcenie lesbijek jest zwykle lepsze niż
        > zwyczajnych kobiet, że lesbijki więcej przyjaźnią się i więcej pomagają innym
        > kobietom, że wśród feministek jest większy odsetek lesbijek niż wśród
        > zwyczajnych kobiet.

        Zapomniałeś o jeszcze jednej statystyce - najczęśćiej się tłuką między sobą.
        Konkubinaty lesbijskie to związki, w których odsetek przemocy jest największy i
        sięga ok 60%.

        Pozdrawiam -
        • bimbalimba Re: Takie generalizowanie jest dla ciemniaków ... 19.08.05, 11:10
          no i lesbijki lubia zawody agresywne i podszyte 'nadzorowaniem i karaniem'-
          policjantki, strazniczki wiezienne, inspektorki zusu itd ....
          • abs_ik Re: Takie generalizowanie jest dla ciemniaków ... 19.08.05, 11:42
            "Zapomniałeś o jeszcze jednej statystyce - najczęśćiej się tłuką między sobą.
            Konkubinaty lesbijskie to związki, w których odsetek przemocy jest największy i
            sięga ok 60%."

            "no i lesbijki lubia zawody agresywne i podszyte 'nadzorowaniem i karaniem'-
            policjantki, strazniczki wiezienne, inspektorki zusu itd ...."

            A panowie znowu sobie fantazjują. No ale co im pozostało?:-)
        • dokowski Czy to statystyki policyjne? Czy zebrane metodą... 19.08.05, 16:50
          zly_wilk napisał:

          > Konkubinaty lesbijskie to związki, w których odsetek przemocy jest największy
          > i sięga ok 60%

          ... introspekcji? 60% lesbijek skarży się na policji?

          Związki jednopłciowe cechuje naturalnie większa obecność przemocy. Nie ma
          takich dwóch przyjaciół, braci czy kochanków, którzy by się choć raz nie
          pobili. Bardzo często zdarza się też bić siostrom czy koleżankom między sobą.
          Jednak nie da się oszukać faktów, że między mężczyznami jest więcej przemocy
          niż między kobietami.

          Jak widzisz, znów złapałem cię na kłamstwie, nie na błędzie czy omyłce, ale na
          celowej manipulacji: "związki, w których odsetek przemocy jest największy".
        • kot_behemot8 Re: Takie generalizowanie jest dla ciemniaków ... 19.08.05, 17:44
          > Zapomniałeś o jeszcze jednej statystyce - najczęśćiej się tłuką między sobą.
          > Konkubinaty lesbijskie to związki, w których odsetek przemocy jest największy
          i
          >
          > sięga ok 60%.



          Oczywiście jesteś w stanie udokumentować to stwierdzenie?
          Tak?
          • Gość: trevik Re: Takie generalizowanie jest dla ciemniaków ... IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.05, 18:04
            Nie znalazlem strony, gdzie geje i lesbijki bylyby podzielone statystyka,
            znalazlem taka:
            www.abanet.org/domviol/stats.html
            > the prevalence of domestic violence among Gay and Lesbian couples is
            approximately 25 - 33%.
            > Barnes, It's Just a Quarrel', American Bar Association Journal, February 1998,
            p. 25.

            Hmm... jednak mam pewne podejrzenia - informacje sa dzielone na plec w przypadku
            par heteroseksualnych i rzuca duzymi liczbami kobiet, mezczyzn tak czesto, jak
            tylko mozna a w liczbach przewazaja wszedzie mezczyzni jako sprawcy, kobiety
            jako ofiary. Dlaczego homozwiazki nie sa rozdzielone? Czy nie ma zadnej roznicy?
            A jak nie ma, to dlaczego nie jest to podkreslone? Poza tym dla zwiazkow hetero
            wydaje sie byc przemoc domowa rzadsza niz dla zwiazkow homo !!! wg. tej strony
            (15-32%, rozrzut duzy jak diabli). Przy dzieciach rowniez nie ma informacji, kto
            dokonuje najczesciej najciezszych rodzajow przemocy i to wszystko sprawia
            wrazenie, ze strona jest lekko zabarwiona "genderowo".

            Przydalyby sie lepsze zrodla, ale ja mam tylko takie. Poza tym ilosc zabojstw na
            skutek przemocy domowej jest niesymetryczna od lat kilkunastu (wczeniej byla
            dosc rownomiernie rozlozona), czyli od czasu, jak zmniejszylo sie "uzbrojenie"
            spoleczenstwa w US. Czekam na lepsze linki choc i ten daje do myslenia

            Ja sam nigdy nie zwracalem uwagi na przemoc domowa w homozwiazkach a widac, ze
            tam jest powszechniejsza niz w zwiazkach hetero - wyglada na to, ze Dokowski tym
            razem byl lepiej przygotowany na konfrontacje, zaczynajac w tonie "kto sie czubi
            ten sie lubi" (pytanie tylko, czy w tym tonie usprawiedliwilby meza lejacego
            zone, bo cos mi sie nie wydaje).

            Gruss, T.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja