Gość: taka dziewczynka
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
22.08.05, 18:50
wlasciwe to nie wiem czy to aby odpowiednie miejsce na ta prosbe o pomoc ale
co tam. poznalam faceta trzydziestokilkulatek (ja 26)na pozor spoko dobra
praca wyksztalcony itd. ale od poczatku jakos dziwnie sie czulam w jego
towarzystwie mialam jakas blokade przed nim. po 2 spotkaniach powiedzialam
grzecznie sorry ale nie chce kontynuowac tej znajomosci. a on na to spoko to
kiedy sie widzimy? nie dociera co do niego mowie pisal emaile - musialam
zmienic adres emailowy. na szczescie nie ma telefonu mojego, ale boje sie
coraz bardziej. nic do niego nie dociera. olac to czy tez powinnam sie jednak
przejmowac? dodam ze ja sama to nic specjalnego zwykla dziewczyna.