artur_pm
25.08.05, 18:30
Co jakiś czas widuję na ulicy zakonnice, także te młodsze, i muszę przyznać,
że ani razu nie udało mi się dostrzec u żadnej z nich cienia urody. Tak sobie
myślę, że pingwinami "z wyboru" (cudzysłów celowo użyty) zostają kobiety,
które świadome są, że jako atrakcyjna kobieta nie mają szans się zrealizować,
więc obierają taką, a nie inną drogę życia.