aaniaal Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 01:22 Ze to kolejny sztuczny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:09 Spotkałem się z określeniem „żonkoś”, ale to chyba inna forma pantoflarza:) Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:11 a skoro żonaty to dlaczego nie MĘŻATA? Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:19 Anthony Burgess w „Mechanicznej Pomarańczy” stworzył swego rodzaju slang przyszłości:) Dlaczego nie zrobić czegoś podobnego? Utworzymy niemal odrębny język:) Mamy już „ministra"(kobieta minister), "mężata"(kobieta zamężna), "żonatek"(dawniej mąż);) Czekam na dalsze propozycje :P Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:27 na pewno nie będę kontynuowała czegoś pod patronatem tego... #!#&!!@##!*!! mechaniczna pomarańcza-fujj. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:31 Czytałaś czy oglądałaś film?:) Jak by na to nie patrzeć, to „Mechaniczna Pomarańcza” jest klasyką:) Tak samo jak „Buszujący w zbożu”. I uważam, że są to znacznie lepsze książki od jakiś tam „Panów Tadeuszów” :) Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:33 czytałam, z tym, że nie doczytałam do końca, bo mnie przygnębiło. a buszujący w zbożu jest w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:35 Ja doczytałem do końca. Uważam, że jest to dobra książka. Po jej przeczytaniu przeraziłem się jednak. Gdy wyszedłem na dwór i zobaczyłem wszystkich tych blokersów, to z miejsca przypomniał mi się Aleks i jego koledzy. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:43 nie iwem co w niej takiego odkrywczego. chyba tylko język. każdy wie, że jak pozostawi się mężczyzn w młodym wieku samym sobie, a do tego bez mozliwości perspetyw, prędzej czy później zaczną się kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:49 Kobiety w takiej samej sytuacji też na grzeczne dziewczynki nie wyrastają. Kiedyś jednak rzadziej używały przemocy, dziś już niemal dorównują mężczyzną. Nie wiem czy to jest akurat pole na którym warto zrównywać się z nami. Przestępczość istniała od zawszę, ale wydaje mi się, że pod koniec XX i na początku XXI wieku znacznie wzrosła. A co najgorsze, wiek przestępców ciągle spada. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 02:55 po pierwsze natura kobiet się nie zmieniła. a co do przestepczości, to twoje słowa to zwykłe lanie wody. (zauważ, że nie do dodałam: mój drogi) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 03:05 Zauważyłem, czyżby to znaczyło, że nie chcesz mnie obrazić?:) Czyli młode kobiety i młodzi mężczyźni od zawszę pozostawieni sami sobie schodzili na złą drogę. Jest to zrozumiałe, ale nadal będę uważał, że dzisiaj jest nieporównywalnie większa przestępczość niż na początku XX wieku. Niestety nie posiadam żadnych danych statystycznych. Jedynym źródłem informacji są media. A media niemal co chwilę donoszą, że jakiś nastolatek zamordował innego. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 03:12 no tak jakby. :) o jeju, jasne, że jest większa. kiedyś nie było odpowiednich warunków do takiej skali przestępczości: więcej ludzi, większe aglomeracje, mniejsze autorytety, szybsza komunikacja i migracja. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Mężatka...a dlaczego nie ŻONATEK? 29.08.05, 03:17 No właśnie. Nie pamiętam w którym roku napisano „Mechaniczną pomarańczę”, ale w tamtym okresie nie było tak wielkiej przestępczości wśród młodzieży. Można powiedzieć, że ta książka niejako przewidziała, że tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zly_wilk herstory zamiast history 29.08.05, 10:28 Amerykańskie feministki wymyśiły "herstory" uznając słowo "history" za wyraz patriarchatu i dyskryminacji kobiet. Nie przysżło im to głowy, że to słowo nie pochodzi z angielskiego, lecz z greki, od "histor" - wiedzący, erudyta, sędzia. Pozdrawiam - Odpowiedz Link Zgłoś
stopp5 Re: herstory zamiast history 29.08.05, 11:02 "Histery" z powodu "herstory"? >Nie przysżło im to głowy, że to słowo nie > pochodzi z angielskiego, lecz z greki, od "histor" - wiedzący, erudyta, ? >sędzia. Oj chyba to im właśnie przyszło do głowy.... Wiedzący, erudyta sędzia....a także świadek. Wszystko rodzaju męskiego ;) A gra słówek his - her choć z punktu widzenia etymologii jest bezsensowna, to sama w sobie jest dość dowcipna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katia Re: herstory zamiast history IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 11:55 Ty naprawdę uważasz, ze feministki to jakieś głupie, niewykształcone i nieoczytane dziewuchy, które coś tam sobie modzą przy piwie?? Ameryki z tym "historem" nie odkryłeś, zpewniam. Skoro taki żuczek jak ty mógł sprawdzić etymologię, to sądzisz,że nie zrobiły tego kobiety pracujace naukowo?? Ciekawe dlaczego?? Już to zostało powiedziane- chodzi o grę słów i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś