dokowski
29.08.05, 15:52
... jazdy. Mój syn niedawno dostał prawo jazdy, teraz w tej samej firmie moja
córka się uczy. I okazuje się nie tylko inaczej ją traktują niż jego, ale
nawet czego innego uczą podczas jazd, mniej merytorycznie - instruktor
zachowuje się jakby był na jakimś spotkaniu towarzyskim, ględzi o dupie
maryni, a jego nauka jest na poziomie takim, jakby nie chciał się dzielić
swoją wiedzą z kimś niewtajemniczonym