Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów?

30.08.05, 14:09
Przykład 1):
Przed ślubem widać, że facet lubi sobie wypić, po ślubie żona w szoku, że ma
męża alkoholika.
Przykład 2):
Facet straszny nerwus, nie potrafi się opanować, jest agresywny. Po ślubie
małżonka z przerażeniem odkrywa, że bije ją i dzieci.
Przykład 3):
Facet przedkłada spotkania z dziewczyną nad swoje zainteresowania i spotkania
z kolegami, po ślubie eureka!: "stracił mną zainteresowanie!"
Przykład 4):
Wzrok mu się nie odrywa od innych kobiet, parę razy był nie wiadomo gdzie. Po
ślubie zła wiadomość - mężuś zdradza.

Znam parę takich przypadków i nasuwa mi się pytanie czy tak trudno dokonać
racjonalnego wyboru mając takie dane pod ręką?

    • ggigus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:21
      1) alkolizm nie polega na tym, ze sie lubi wypic, a na tym, ze sie musi
      2) osoba nie mogaca opanowac swojej agresji w stos. do ooczenia powinna isc do
      lekarza
      i na przykladzie paru znanych osob trudno mowic o ogolnych przyczynach
      • baltazarus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:27
        "1) alkolizm nie polega na tym, ze sie lubi wypic, a na tym, ze sie musi"
        Od jednego do drugiego tylko krok.
        "2) osoba nie mogaca opanowac swojej agresji w stos. do ooczenia powinna isc do
        lekarza i na przykladzie paru znanych osob trudno mowic o ogolnych przyczynach"
        Ja piszę jakie są skutki takiej agresji
        • ggigus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:33
          1) nie, nieprawda. czesto pij wino do obiadu itp, bo lubie, ale nie musze
          2)bicie kogos to skutki agresji, ktora nalezy leczyc
          • tad9 Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 16:53
            ggigus napisała:

            > 1) nie, nieprawda. czesto pij wino do obiadu itp, bo lubie, ale nie musze


            A więc tak to sobie tłumaczysz .......
            • heureka7 Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 17:00
              bicie to rowniez skutek nieumiejetnosci OPANOWANIA emocji
    • ell.a Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:22
      Możesz przedstawić swój tok myślenia w sprawie punktu 3?
      pzdr
      • ggigus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:27
        kto? ja, czy baltazarus?
      • baltazarus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:30
        Jeśli gość nie ma czasu dla dziewczyny, a za to ciągle jest np. na meczu lub z
        kolegami w pubie, to raczej po ślubie lepiej nie będzie
        • ziemiomorze Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:34
          Dlaczego ten hipotetyczny facet w takim razie zeni sie z kims, kto go nie
          interesuje?
          • abaddon_696 Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:42
            > Dlaczego ten hipotetyczny facet w takim razie zeni sie z kims, kto go nie
            > interesuje?

            Jak to po co? Potrzebuje kucharki, sprzątaczki, nianki dla dzieci, kogoś, kim
            się może pochwalić przy kumplach...
            Małżeństwa z miłości to coś nowego i nie tak znowu silnie zakorzenionego.
          • baltazarus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:44
            Bo jego potrzeby wobec niej sprowadzają się tylko do prokreacji
        • ell.a Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 15:01
          baltazarus napisał:

          > Jeśli gość nie ma czasu dla dziewczyny, a za to ciągle jest np. na meczu lub
          z > kolegami w pubie, to raczej po ślubie lepiej nie będzie

          Ale ty napisałeś:

          <Przykład 3):
          Facet przedkłada spotkania z dziewczyną nad swoje zainteresowania i spotkania
          z kolegami, po ślubie eureka!: "stracił mną zainteresowanie!">

          a nie, ze facet przedkłada spotkania z kolegami nad spotkania z dziewczyną
          Więc o co ci chodzi?
          pzdr

          • baltazarus Przepraszam, pomyłka 30.08.05, 15:15
            Oczywiście powinno być "facet przedkłada spotkania z kolegami i swoje
            zainteresowania nad spotkania z dziewczyną". Dzięki za uwagę i pozdrawiam.
            • ell.a Re: Przepraszam, pomyłka 31.08.05, 13:36
              Też pozdrawiam i też sie dziwię takim małżeństwom.
              Jeszcze można dodać:
              5.Sknera
              6.Piotruś Pan/synek mamusi
              7.Lewa ręka
              itd.
              Jest kilka możliwości, dla których tacy faceci znajdują żony, np.:
              - sa atrakcyjni fizycznie
              - są bogaci
              - są dostarczycielami statusu kobiety zamężnej
              - wpadka
              - są wspaniałymi aktorami
              - sa kochani bez względu na wszystko
              - są mistrzami manipulacji
    • diablica.26 Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 14:58
      Swoista glupota i masochizm. Malo tego, ze wychodza za takich facetow. Potem
      jeszcze NIE CHCA sie rozwodzic, tylko wola marudzic na "zmarnowane zycie".
      • baltazarus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 15:18
        Zauważyłem, że taki błąd popełniają często kobiety będące w fazie "imprezowej",
        niedojrzałe, nie myślące poważnie o tym co ich czeka po ślubie. Najgorzej, że
        przez to cierpią dzieci.
        • ziemiomorze Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 15:20
          baltazarus napisał:

          > Zauważyłem, że taki błąd popełniają często kobiety będące w
          fazie "imprezowej",
          >
          > niedojrzałe, nie myślące poważnie o tym co ich czeka po ślubie. Najgorzej, że
          > przez to cierpią dzieci.

          Zawsze myslalam, ze bodotanga trzeba dwojga...
          Tak mi sie wydaje, ze hipotetyczne dzieci nie cierpia tylko dlatego, ze maja
          glupia matke, bedaca w fazie imprezowej, ale i glupiego ojca, ktory woli
          kumpli, piwo i zycie konika polnego,
          • diablica.26 Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 15:25
            Tez prawda, ale zeby bylo tragiczniej znam kobiety, ktore kurczowo sie trzymaja
            rozmaitych bydlakow nawet jesli dzieci nie maja lub te dzieci od dawna sa
            dorosle. Mecza sie na wlasne zyczenie, tylko po co?
            • baltazarus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 18:05
              O to właśnie mi chodzi.
      • ziemiomorze Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 15:19
        Dlaczego?

        Dlatego, ze Matka Polka powinna sie poswiecac, skladac sie cierpietniczo na
        oltarzu Rodziny. Matki Polki wyrastaja z Grzecznych Dziewczynek, ktore nie maja
        pojecia, co to takiego 'wku..enie'*

        *o fe, jakie brzydkie slowo,
    • kot_behemot8 A dlaczego mężczyźni ... 30.08.05, 15:36
      A dlaczego mężczyźni żenią się ze słodkimi idiotkami a po slubie narzekają, że
      mają głupią żonę?
      A dlaczego nieatrakcyjni mężczyźni żenią się z superlaskami a potem narzekają,
      że one lecą tylko na ich pieniądze?
      A dlaczego mężczyźni żenią się z kobietami jasno deklarującymi chęć robienia
      przede wszystkim kariery a potem narzekają, że żona nie chce mieć dzieci?
      A dlaczego mężczyźni żenią się ze z kobietami o wyglądzie modelek a po ślubie
      dziwią się, że mydło i krem Nivea im do pielęgnacji urody nie wystarczy?
      A dlaczego mężczyźni żenią się ze z kobietami które przed ślubem płaczem i
      manipulacją wymuszały na nich uległość a po ślubie dziwią się, że mają wredną
      żonę?
      Nienormalni ci mężczyźni czy co?
      • nihiru Re: A dlaczego mężczyźni ... 30.08.05, 16:10
        baltazarus jest z tych mężczyzn, którzy uważają że kobiety mają monopol na
        głupotę...
        • baltazarus Re: A dlaczego mężczyźni ... 30.08.05, 18:03
          Największymi idiotami jakich znam (poza polityką) są mężczyźni.
          • kot_behemot8 Re: A dlaczego mężczyźni ... 30.08.05, 18:37
            baltazarus napisał:

            > Największymi idiotami jakich znam (poza polityką) są mężczyźni.


            To dziwne, bo z tego wątku wynika ze głupotę zauważasz głównie u kobiet.
      • baltazarus Re: A dlaczego mężczyźni ... 30.08.05, 18:00
        Faceci lecą przede wszystkim na urodę i nie płaczą po ślubie na cały świat jak
        to o czymś oczywistym nie wiedzieli albo myśleli, że po ślubie się zmieni. Poza
        tym to facet prosi o rękę, a kobieto podejmuje ostateczną decyzję.
        • kot_behemot8 Re: A dlaczego mężczyźni ... 30.08.05, 18:36
          > Faceci lecą przede wszystkim na urodę i nie płaczą po ślubie na cały świat
          jak
          > to o czymś oczywistym nie wiedzieli albo myśleli, że po ślubie się zmieni.


          Bo z natury rzeczy bardziej chce się płakac, jak ma się podbite oko niż jak
          trzeba dać zonie 500 zł na kosmetyczkę bo bez tego przestaje być piękna. Ale
          mechanizm dokonywania głupich wyborów jest identyczne i prawdopodobnie równie
          często spotykany u obu płci.



          Poza
          >
          > tym to facet prosi o rękę, a kobieto podejmuje ostateczną decyzję.


          To był argument? Jeśli tak, to bez sensu. Każdy ma taki sam wybór, nikt się
          mężczyźnie nie każe oświadczać, ani kobiecie przyjmować oświadczyn.
          • baltazarus Re: A dlaczego mężczyźni ... 30.08.05, 20:07
            Ja myślę, że kobiety są bardziej naiwne, a mężczyźni to wykorzystują. One - nie
            wiem na jakiej podstawie - często myślą, że facet zmieni się na lepsze,
            pozbywając się swych nołogów, wad i przyzwyczajeń po ślubie. To jakby wierzyć,
            że burak zmieni się kiedyś w ananasa.

            "Każdy ma taki sam wybór, nikt się mężczyźnie nie każe oświadczać, ani kobiecie
            przyjmować oświadczyn."
            Ale do niej należy ostatnie słowo.
      • zly_wilk mężczyźni nie narzekają 30.08.05, 19:31
        kot_behemot8 napisała:

        > A dlaczego mężczyźni żenią się ze słodkimi idiotkami a po slubie narzekają,
        że ... [ciach]

        Mężczyźni nie narzekają na swoje żony. Ja nie znam żadnego, który narzeka, za
        to wielokrotnie spotykam narzekające kobiety. Mężczyźni wiedzą, że narzekanie
        na współmałżonka wystawia złe świadectwo narzekającemu. Oznacza, że był(-a) taki
        (-a) głupi(-a), że źle wybrał(-a), a teraz narzeka na własny wybór... Widziały
        gały co brały.

        Pozdrawiam -
        • diablica.26 Narzekaja, narzekaja. 30.08.05, 20:12
          Albo przy piwie z kolegami, albo wyplakuja sie mamusi. Zajrzyj sobie na rozmaite
          fora typu "towarzyskie", fascynujace rzeczy mozna tam znalezc. Jak chcesz moge
          wrzucic jakies linki ;-)
          • zly_wilk Re: Narzekaja, narzekaja. 30.08.05, 20:36
            Może to kwestia proporcji. Ja się z tym nie spotykam, natomiast kobieta
            narzekająca na męża, to standard.

            Pozdrawiam -
          • baltazarus Re: Narzekaja, narzekaja. 30.08.05, 20:57
            Skopiuj, proszę, te linki.
            • diablica.26 Nie ma sprawy :-) 31.08.05, 08:18
              Ten post jest dosyc typowy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=26364109

              A tego faceta nawet zal mi sie zrobilo:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=27424303

              I wreszcie dzentelmen, ktory ze szczegolow tak zwanego pozycia zwierza sie mamusi:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=27300362
              • baltazarus Re: Nie ma sprawy :-) 31.08.05, 08:48
                Masz tu jakieś dane mówiące o tym, że przed ślubem można było te sytuacje
                przewidzieć? Ja pisałem o sprawach oczywistych. Jeśli facet pił, był agresywny
                czy nie interesował się nią przed ślubem, to nie było podstaw by sądzić, że
                zmieni się to potem.
                • diablica.26 Re: Nie ma sprawy :-) 31.08.05, 09:14
                  Ale tu nie chodzilo o to, co bylo przed slubem :-)
                  Zly Wilk twierdzil, ze faceci nie narzekaja na zony, bo to o nich samych zle
                  swiadczy... i stad sie ta dyskusja wziela, i te linki :-)
                  • baltazarus Re: Nie ma sprawy :-) 31.08.05, 09:21
                    Masz rację, ale weź też pod uwagę, że te żale są anonimowe. Internet to nie
                    wypłakanie się koledze w mankiet (czego ci panowie raczej nie robią, choć jeden
                    skarżył się do matki).
                    Generalnie chodziło mi o żalenie się na sytuacje, które wystąpić musiały.
                • kocia_noga Re: Nie ma sprawy :-) 31.08.05, 09:39
                  baltazarus napisał:

                  > Masz tu jakieś dane mówiące o tym, że przed ślubem można było te sytuacje
                  > przewidzieć? Ja pisałem o sprawach oczywistych. Jeśli facet pił, był
                  agresywny
                  > czy nie interesował się nią przed ślubem, to nie było podstaw by sądzić, że
                  > zmieni się to potem.

                  Belka w oku.facet nr1 mógł przewidziec nikły temperament , facet nr2 , którego
                  mnie np nie żal , jest jeszcze ciekawszy - na forum usiłuje uspokoić sumienie i
                  zyskac publiczne rozgrzeszenie i głaski. Pisze, ze mial "zawirowania w pracy" i
                  był niedobry dla zony , przez co ona odeszła , bo nie czuła się przy nim
                  bezpiecznie ...ładuje kit w postaci deklaracji szacunku , pisuje o żonie z
                  dużej litery , przedstawia się jako katolik , jednym słowem - z wszelkich sił
                  wybiela. Na koniec stwierdza, że żona go zdradza. czy tak faktycznie jest czy
                  nie , jemu to bardzo , bardzo potrzebne , żeby się czuł niewinny i
                  skrzywdzony .Dla mnie taki typek jest mocno rzygliwy , nie budzacy współczucie.
                  A do baltazarusa uwaga - niedopasowanie w związku tyż idzie przewidzieć.
                  Wreszcie facet nr 3 .No , ten to nie stara się już o pozory - wszystko zwala na
                  żonę .Bez żenady przedstawia role mamusi w sprawie .Cóż to , nie wiedział przed
                  ślubem , że do budowania dobrego seksu w małżeństwie trzeba trochę chęci i
                  wysiłku ? Że ze swoim podejściem do tych spraw będzie dziwkarzem na wieki
                  wieków amen?
                  A co do głównego tematu watku , to myślę ,że działają różne czynniki .Po
                  pierwsze to , że małżeństwo przedstawiane jest jako samo w sobie coś fajnego
                  dla kobiety , jej osiągnięcie życiowe - dużo się daje na to nabierać. Po
                  drugie - są naciski na dziewczynę ,żeby sobie męża znalazła. A po trzecie - ci
                  faceci moga miec coś , co te dziewczyny zwabia. Jakos nikogo nie dziwi , że
                  ludzie powszechnie pija alkohol czy sięgają po narkotyki , a przeciez ani to do
                  zycia potrzebne ,ani pozyteczne , a ryzyko olbrzymie. Mysle ,że każdy
                  popijający czy palący dżointa uważa , że jemu akurat nic sie nie stanie , albo
                  wcale nie mysli o grożącym niebezpieczeństwie , bo doświadcza gratyfikacji
                  alkohoowych czy narkotycznych .Facet - brutal może być np atrakcyjny w łóżku
                  czy zabawny i dziewczyny wolą niedostrzegac sygnałów alarmowych .
                  Jeszcze jedno - faceci użalają się na swoje żony i to bardzo często ; nawet do
                  mnie , a od innych znajomych mężczyzn wiem ,że we własnym gronie dużo , duzo
                  częściej. Zły wilk pieprzy jak slepiec , bo w końcu ci walczący ojcowie to w
                  wielu wypadkach ludzie , którzy nazbierali już tyle doświadczeń zyciowych , że
                  powinni wysnuć wniosek , że muszą coś w sobie zmienic , ale trzymaja się swojej
                  nienawiści i poczucia krzywdy , bo to pozwala im trwać bez pracy nad sobą.
                  • ziemiomorze Re: Nie ma sprawy :-) 01.09.05, 15:38
                    Tak nie do konca w ogole rozumiem, o co chodzi w tym watku - a dokladniej,
                    dlaczego znowu jest 'a czemu kobiety...' jakby problem tylko ich dotyczyl.

                    Niejednemu facetowi zdarzylo sie wyjsc za podla kretynke i zazwyczaj po paru
                    latach takiego malzenstwa nie do konca byl zadowolony z takiego wyboru. Stawiam
                    wiec dramatyczne pytanie 'dlaczego mezczyzni...?'

                    Moze przestaniemy sie dziwnie pytac i zastanowimy 'dlaczego ludzie...', hm?
    • Gość: Bleman Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 16:25
      Znam faceta ktory bije swoje dziewczyny, a i tak uganiaja sie za nim stada
      "panienek"(mimo ze wszyscy wiedza jaki jest), ba!! czesto nawet te
      inteligentniejsze i bardziej ambitne sa gotowe sie miedzy soba o niego pozabijac.
      • Gość: Katia Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 19:22
        Gość portalu: Bleman napisał(a):

        > Znam faceta ktory bije swoje dziewczyny, a i tak uganiaja sie za nim stada
        > "panienek"(mimo ze wszyscy wiedza jaki jest), ba!! czesto nawet te
        > inteligentniejsze i bardziej ambitne sa gotowe sie miedzy soba o niego pozabijac

        I to jest dopiero zaskakujące!!!
        Możliwości jest kilka:
        - może chodzi o to, ze często dziewczyny wynoszą taki model związku z własnej
        rodziny i po prostu wydaje im się, ze jest to norma;
        - może o to, że dokłdnie został im wpojony syndrom Matki-Polki;
        - może jest to skutek karmienia teoriami, ze miłość jest lekiem na całe zło, i
        odpowiednia kobieta (w domyśle ona) jest w stanie sprawić cuda;
        - może mają tak iską samoocenę, ze wydaje im się, ze na nikogo lepszego nie może
        liczyć;
        - a może jeszcze coś innego.
        • baltazarus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 20:20
          "może o to, że dokłdnie został im wpojony syndrom Matki-Polki"
          Kobiety były od wieków szanowane i czczone w Polsce, a to jest raczej syndrom
          matki-menelki, wywodzący się z nizin społecznych. Matka Polka oznaczała od
          zawsze u nas co innego.
          • Gość: Katia Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 20:41
            Kobiety były od wieków szanowane i czczone w Polsce, a to jest raczej syndrom
            > matki-menelki, wywodzący się z nizin społecznych. Matka Polka oznaczała od
            > zawsze u nas co innego.

            taaa, masz taką romantyczną wizję polskiego społeczeństwa - on dzielny na koniu
            bułanym w walce o kraj a myślami przy niej, ona koronkową chusteczką łzy
            ocierajac tęskini i sztandar haftuje, najlepiej w ciązy będąc.
            a Matka - Polka to kobieta, która swój los widzi jako tej wiecznie zatroskanej i
            poświęcającej sie dla dobra
            a) rodziny
            b) ojczyzny
            i tychze dobro ponad swoje stawiająca, a w efekcie przedwcześnie postarzała, z
            poszarzałą twarzą, zaharowana (bo synuś o 9 do szkoły, to ona o 5 musi wstac
            zeby mu sniadanko zrobic). Jest jeszcze syndrom Matki Gastronomicznej powiązajen
            z Matką-Polką. Są opracowania, poczytaj.
            A za takie czczenie kobiet jak u nas , to sory, ale podziekuję. Wolę po prostu
            być traktowana po partnersku.
            • baltazarus Re: Dlaczego kobiety wybierają sobie takich mężów 30.08.05, 20:55
              "Są opracowania, poczytaj."
              Poproszę o tytuły. Z góry dziękuję.
      • dokowski Istnieje taki piękny mit, że damski bokser to ... 01.09.05, 12:43
        Gość portalu: Bleman napisał(a):

        > Znam faceta ktory bije swoje dziewczyny, a i tak uganiaja sie za nim

        ... tchórz, który boi się bić z mężczyznami, ale mówiąc poważnie faktem jest,
        że damscy bokserzy są zwykle ogólnie bardziej agresywni i chętniej niż inni
        biją się też z mężczynami, a więc mają wysoką pozycje w męskiej hierarchii.
        Kobieta instynktownie pragnie takiemu urodzić syna w nadziei, że odziedziczy on
        tę agresję i da jej wielu wnuków.
    • zly_wilk morderca kobiet ma powodzenie 31.08.05, 17:26
      Seryjny morderca Guy Georges skazany w zeszłym roku na dożywotnie więzienie
      prowadzi w celi imponującą korespondencję, a także pisze książkę biograficzną.

      39-letni przestępca skazany 5 kwietnia 2001 r. za zabójstwo siedmiu młodych
      kobiet, jest ze względów bezpieczeństwa odizolowany od swoich
      współwięźniów. "Ale nie jest odosobniony w sensie społecznym" - twierdzi jedna
      z dwóch adwokatek więźnia, pani Frédérique Pons. "W czasie procesu pewne osoby
      nawiązały z nim kontakt listowny, który trwa do dzisiaj" - wyjaśniła. "Pan
      Georges dostaje dużo listów. I odpowiada na nie" - zapewnia druga z obrończyń
      mordercy, pani Alex Ursulet, która sama odwiedziła skazanego kilkanaście razy w
      ciągu roku.

      "Trzy lub cztery osoby od czasu rozprawy utrzymują z nim zażyłe kontakty. Są to
      w większości kobiety, które zrozumiały jego tragiczną osobowość" - wyjaśniła
      prawniczka, która skłoniła mordercę, aby przed ławą przysięgłych przyznał się
      publicznie do popełnionych czynów.

      Niektóre z kobiet razem z listami wysyłają więźniowi znaczki pocztowe albo
      pieniądze, aby ułatwić mu odpowiedź. Korespondencję z Georges'em, prowadzą też
      jego adwokatki. Kilka dni temu pani Ursulet dostała od swego klienta list, w
      którym prosi ją o odwiedzenie go i przeczytanie książki biograficznej, którą
      właśnie kończy.

      "Pisze bardzo dobrze, ma ładne pismo i umiejętność formułowania myśli" - uważa
      pani Pons. W więzieniu Georges uprawia też sport, słucha muzyki i bierze lekcje
      historii i geografii.

      Według obu adwokatek Georges dobrze znosi zamknięcie. Seryjny morderca spędził
      19 lat w różnych zakładach karnych i więzieniach. "Radzi sobie z tym dobrze" -
      mówi pani Ursulet. "Jest w dość dobrej formie. Przywykł do życia więziennego,
      wie czym zająć czas".

      Na ten temat mieliśmy już kiedyś dyskusję tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=4267677&a=4279948
    • dokowski Parzenie się jest najmniej racjonalną sferą życia 01.09.05, 12:36
      Jeżeli facet jest w typie Casanovy, to instynkt każe kobiecie z nim się parzyć,
      bo jeśli urodzi mu syna, to syn z dużym prawdopodobieństwem odziedziczy po ojcu
      te cechy, które pozwalają mu zapłodnić wiele kobiet. To jej zapewni dużą liczbę
      wnuków. Takie więc wybory utrwalają się w populacji poprzez dobór naturalny. W
      interesie prawie każdej kobiety jest więc "złowić" takiego Casanovę i
      oczywiście utrudniać mu od tej pory podrywanie innych kobiet - jest oczywiste,
      że jako zona będzie teraz narzekać, mieć do niego pretensje itd.

      To co piszesz jest nieracjonalne, kobiety które tak rozumowały jak proponujesz,
      przegrały w ewolucyjnym wyścigu i są w wymierającej mniejszości.

      Podobnie jest z agresją i pogardą dla zdrowia i życia. W walce o pozycję w
      męskiej hierarchii, a więc w walce o dostęp do najzdrowszych (najpiękniejszych)
      kobiet, wygrywają ci młodzieńcy, którzy nie boją się śmierci ani utraty
      zdrowia. Ci, którzy dbają o zdrowie, są zastraszeni i nie mają odwagi zbliżyć
      się do pieknych dziewcząt, żeby chociaż z nimi porozmawiać, gdyż wiedzą z góry,
      że nie będą w stanie stawić czoła pijanemu i agresywnemu konkurentowi. Z punktu
      widzenia psychologii ewolucyjnej upijanie się młodzieńców jest demonstracją
      swojej pogardy dla zdrowia i życia, mówi potencjalnym konkurentom: "patrzcie
      jak gardzę swoim zdrowiem, nie będę się oszczędzał podczas walki".

      Niewiele jest kobiet, które chcą i potrafią przebić się przez tę męską
      hierarchię, aby wyszukać sobie tchórzliwego, zdrowego i mądrego młodzieńca. Im
      dziewczyna piękniejsza, tym ma trudniej, gdyż jest stale otaczana przez
      agresywnych młodzieńców, których obecność odpycha młodzieńców mniej
      agresywnych. A nawet jeśli pięknej dziewczynie uda się wyłowić zdrowego i
      mądrego męża, to jej syn prawdopodobnie odziedziczy po nim te swoje cechy i nie
      uda mu się spłodzić wielu wnuków. Tak więc w interesie kobiety jest ożenić się
      z agresywnym pijakiem, licząc na to, że jego syn odziedziczy po nim te cechy i
      dzięki swojej pozycji będzie mu łatwiej podrywać. Kobiety, które tak nie
      postępują są z konieczności wymierającą mniejszością, bo mają średnio mniej
      wnuków niż te, które wybierają agresywnych pijaków.

      Oczywiście już po ślubie w interesie żony leży zmienić takiego macho w
      łagodnego mężusia, więc narzekają, robią awantury itd., a nawet rozwodzą się,
      ale dopiero wtedy, gdy już urodzą takiemu syna.
      • baltazarus Re: Parzenie się jest najmniej racjonalną sferą ż 01.09.05, 13:03
        Zgadzam się z Tobą, dodałbym, że facet, który jest agresywny i ryzykuje życiem
        jest aktywniejszy i sprawniejszy seksualnie (dlatego m.in. żołnierze tak
        gwałcą).
        Chciałbym tylko zauważyć, że kobiety tego nie zauważają, one to tylko czują i
        oto mi chodziło. Faceci podchodzą do życia bardziej racjonalnie (stąd Twoje
        wnioski), a kobiety kierują się emocjami.
      • Gość: Bleman Re: Parzenie się jest najmniej racjonalną sferą ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 13:48
        Ha! nie tylko ja powoluje sie na instynkty.

        > Oczywiście już po ślubie w interesie żony leży zmienić takiego macho w
        > łagodnego mężusia, więc narzekają, robią awantury itd., a nawet rozwodzą się,
        > ale dopiero wtedy, gdy już urodzą takiemu syna.

        Dopisze jeszcze :
        Kobiety w okresie płodnym poszukuja super meskiego, przepełnionego testosteronem
        macho(lepsze geny dla wlasnych dzieci, przez co wieksze szanse na
        rozpowszechnienie genow ich matki). Natomiast przez pozostaly czas wola sie
        spotykac z mężczyznami ... bardziej kobiecymi, mniej agresywnymi , bardziej
        stabilnymi.Taki mezczyzna prawdopodobnie bedzie "wierniejszy" i przez dluzszy
        czas zapewni kobiecie(i jej(nie koniecznie jego) dziecia) bezpieczenstwo.

        Kobiety pociaga rowniez status spoleczny partnera(biezpieczenstwo, wyzszy status
        spoleczny dla wlasnych dzieci), wystarczy spojrzec ,ze zazwyczaj przywodcy maja
        wiecej kobiet niz ich podwladni.

        Dlatego rowniez kobiety wola spotykac sie z mezczyznami o wyzszym statusie niz
        one same. Czesciowo mozna w tym poszukiwac powodow dla ktorych kobiety
        inteligetne, spelnione zawodowo o bardzo wysokim statusie maja problemy ze
        znalezieniem partnera ... poprostu odpowiednich kandydatow jest mało, a one
        musza na dodatek konkurowac z kobietami o nizszym statusie.
        • ziemiomorze Re: Parzenie się jest najmniej racjonalną sferą ż 01.09.05, 16:09
          Tak z ciekawosci, bo to juz ktoras porcja rewelacji tego typu od Ciebie - gdzie
          Ty to wszystko wyczytales?
          • Gość: kontaktowekonto Re: A Ty jaki jestes?:) IP: *.jmdi.pl 03.09.05, 08:15
            a Ty Baltazarusie jaki jestes dla kobiet?:)
          • kocia_noga Re: Parzenie się jest najmniej racjonalną sferą ż 03.09.05, 08:48
            ziemiomorze napisała:

            > Tak z ciekawosci, bo to juz ktoras porcja rewelacji tego typu od Ciebie -
            gdzie
            >
            > Ty to wszystko wyczytales?


            Bibliografia się znajdzie , owszem , ale mi rzuca się w oczy co insze. Samo
            używanie w stosunku do ludzi słów zwykle uzywanych do opisu zachowań
            zwierzęcych wydaje się dodawać naukowości wywodom. Musi dodawać , bo gołym
            okiem widac braki .
            • ziemiomorze Re: Parzenie się jest najmniej racjonalną sferą ż 03.09.05, 11:40
              Nienienie - ja wiem, ze to rewelacje 'z jakiejs ksiazki', tylko ze uczciwosc
              nakazywalaby, aby napisac z ktorej. No i - bardzo mnie smieszy kiedy facet
              wyjasnia kobiecie, co czuje i dlaczego, korzystajac przy tym z jakichs
              socjobiologicznych bredni,
Pełna wersja