chyba czegoś nie rozumiem...

04.09.05, 13:03
panie, drogie feministki nie potrafiące dyskutować? Dlaczego nie dyskutujecie
na przykład na temat tego wątku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=28562682
czy zadna z pań które zwą się feministkami jeszcze nigdy nie była w zadnym
związku? Pytam przez grzeczność. A może przez dociekliwość. Czy któraś
mogłaby, chociaż gdyby mogła zrobiłaby to już wcześniej, wobec tego, dlaczego
nie może lub nie mogła tego zrobić wcześniej, dla jakis szczególnych powodów?
o KTÓRYCH MI NIE WIADOMO?
    • kai_30 Re: chyba czegoś nie rozumiem... 04.09.05, 13:30
      Moze po prostu nas nie interesuje rozmowa z kims, kto nie potrafi sensownie
      napisac postu otwierajacego watek?
      • zonk.you Re: chyba czegoś nie rozumiem... 04.09.05, 14:26
        może po porstu powinno zacząc obchodzić dlaczego osoba nie potrafi sensownie
        napisać postu, który według napisania i odczytania go do sensownych nalezy-
        naturalnie jeżeli przeczyta się go ze zrozumieniem tekstu?
        A moż
        • kai_30 Re: chyba czegoś nie rozumiem... 04.09.05, 14:43
          zonk.you napisał:

          > może po porstu powinno zacząc obchodzić dlaczego osoba nie potrafi sensownie
          > napisać postu, który według napisania i odczytania go do sensownych nalezy- [...]

          Mozna prosic o tlumaczenie? :P
    • kochanica-francuza Re: chyba czegoś nie rozumiem... 04.09.05, 17:52
      zonk.you napisał:

      > panie, drogie feministki nie potrafiące dyskutować? Dlaczego nie dyskutujecie
      > na przykład na temat tego wątku:
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=28562682
      > czy zadna z pań które zwą się feministkami jeszcze nigdy nie była w zadnym
      > związku?

      Może po prostu nie chce nam się udowadniać, że nie jesteśmy wielbłądami?

      Może gdyby któraś z nas się przyznała do bycia w związku , otrzymałaby kolejne -
      oczywiście argumentowane "naukową dociekliwością" autora, buahahahaha - pytania
      typu czy uprawia seks i czy jest feministyczna w łóżku.

      Czego przykładem był wątek pink.freuda,hehe.
    • triss_merigold6 Re: chyba czegoś nie rozumiem... 04.09.05, 19:51
      Przestań brać prochy, wytrzeźwiej a potem napisz zrozumiale o co ci chodzi.
Pełna wersja