faceci czują się zgorszeni...

IP: *.praganet.pl 10.09.05, 17:47
Żal mi was gdy przeglądam forum. Tu są nie tylko wystraszeni i zakompleksieni
faceci. To, co prezentują feministki, to też obraz kompleksów tylże, że niższości.

Wspomnę też o dyskusjach na tematy zbyt mądre, by mozna je było choćby
zaczynać na medium, jakim jest forum. Przecież to oczywiste, że tu nie dojdzie
się do porozumienia.

Jedno pytanie: ile z ostatnich 10 tematów (pierwszych 10 z brzegu) udało się
rozstrzygnąć?

No i domyślać się można, że prędzej w odpowiedzi pojawią się kąśliwe uwagi,
niż jakaś mądra, niekierowana nienawiścią lub zespołem napięć odpowiedź.
    • zlotoslanos Re: faceci czują się zgorszeni... 10.09.05, 18:03
      Sam nie kasaj nie bedziesz kasany.Ty wiesz o ktorym kesie mowie :-)
      • Gość: tut turu Re: faceci czują się zgorszeni... IP: *.praganet.pl 10.09.05, 18:06
        Ale tu cokolwiek napisać rozbieżnego z waszymi poglądami, to będzie przyjęte za
        atak.
        • zlotoslanos Re: faceci czują się zgorszeni... 10.09.05, 18:10
          Dlaczego? Napisales "wracac ! albo i nie wracac! " Nie piszesz rozbieznie :-)
        • zla-czarownica Re: faceci czują się zgorszeni... 10.09.05, 19:51
          Gość portalu: tut turu napisał(a):

          > Ale tu cokolwiek napisać rozbieżnego z waszymi poglądami, to będzie przyjęte
          za
          > atak.
          Zupełnie się z tym nie zgadzam chodzi o formę przedstawienia swoich poglądów.
          Polemika jest super,rzeczowa dyskusja poparta argumentami,tezę choć
          rozbieżną,ale popartą mądrym uzasadnieniem czyta się z przyjemnością.Było by
          nudno i na forum i w zyciu gdyby wszyscy ze soba się zgadzali.
          a swoją droga "zgorszeni faceci":-)
          brzmi to dość intrygująco:-)
          Jeśli chodzi o wątki tematyczne myślę ze w duzej mierze zależy to od rozmówców
          i z nudnego tematu moze rozwinąć się coś fajnego,a moze nie koniecznie trzeba
          się kłócić(pyskować i obrażać) wystarczy wymieniać swoje poglądy.
    • kocia_noga Re: faceci czują się zgorszeni... 10.09.05, 20:01
      Gość portalu: tut turu napisał(a):

      > Wspomnę też o dyskusjach na tematy zbyt mądre, by mozna je było choćby
      > zaczynać na medium, jakim jest forum. Przecież to oczywiste, że tu nie dojdzie
      > się do porozumienia.

      Może nie stawiamy sobie takich celów? Ani do rozstrzygnięcia , ani do
      całkowitego porozumienia pewnie nie dojdziemy , mimo to dyskusja ma sens .


      >
      > No i domyślać się można, że prędzej w odpowiedzi pojawią się kąśliwe uwagi,
      > niż jakaś mądra, niekierowana nienawiścią lub zespołem napięć odpowiedź.

      Przeczytaj to , co napisałes.Mamy bardzo duzo cierpliwości do ciebie , nie
      sądzisz?
    • Gość: Deva faceci czują się zgorszeni...czyli po staremu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.09.05, 20:07
      Z moich spostrzeżeń wynika, że faceci czuja się zgorszeni nawet tak
      niepodlegajacym ich sądom kwestiom jak fakt, że nie prosi się ich o pozwolenie
      na posiadanie własnego zdania, że nie wspomnę o jego wypowiedzeniu (zdania,
      rzecz jasna)
    • Gość: TM Nihil novi sub sole. DDD n/tx IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.09.05, 16:09
    • nietakasama Re: faceci czują się zgorszeni... 12.09.05, 13:51
      Wybacz, ale sam twój post sprawial wrazenie jakby byl powodowany jakims
      zespołem napięć.

      Oczekujesz rzeczowej odpowiedzi?

      To zrezygnuj z obraźliwych postow.
Pełna wersja