boykotka
17.09.05, 13:55
Tak naprawdę antyfeministom chodzi głównie o to by nie musieli wykonywać w
domu różnych czynności nazwijmy to "gospodarskich". Uważają, że to kobieta
powinna sprzątać, prać gotować i wychowywać dzieci. Powinni więc na swoje
partnerki wybierać kobiety, które lubią to robić lub te którym nie
przeszkadza bałagan w domu i równocześnie nie chcą mieć potomstwa.
Jednocześnie powinni pozostawić w spokoju ludzi, którzy ww prace domowe chcą
dzielić pomiędzy sobą.
Bo dla mnie osobiście jest śmieszny związek, w którym ludzie nie potrafią się
ze sobą dogadać. Później taki frustrat (-ka) wchodzi na forum feminizm i
wypisuje bzdety jakie to równouprawnienie jest be :)) Przecież nikt nikogo do
niczego nie zmusza. Oczywiście gorzej jest, kiedy jedna strona zmusza drugą
do czynności, których ta druga nie chce wykonywać :((