Nie ma facetów, i co dalej ???

18.09.05, 11:17
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2918738.html
Gdy przeczytałem artykół z powyższego linku, to zachciało mi się śmiać.
Powodów jest kilka. Pierwsza konkretnie głupia wypowiedz dotyczy genetyki,
którą można jak się nie mylę "poprawiać". Nie od dziś zresztą są z tego
powodu kłutnie. Skoro w dzisiejszych czasach do tego doszliśmy, to co będzie
(jak to wyliczyli naukowcy, o których mowa w artykule) za 125 tysięcy lat ???
Kolejnym absurdem jest wypowiedz o chorobach cywilizacyjnych (kobiety są
wolne od cukrzyc, otyłości itd. ???). Choroby cywilizacyjne dotykają też i
kobiety.
Kolejnym (i jednostronnym) spostrzeżeniem jest fakt wkraczania kobiet "na ich
terytorium" (mężczyzn). No to przepraszam bardzo - faceci nie zajmują się
sprawami, które były od wieków przypisywane kobietom ??? Pomijam już nawet
opiekę nad osobami (nie tylko nad dziećmi). Nie od dziś wiadomo, że
najlepszymi kucharzami są... właśnie faceci... :D
"Zdaniem naukowca kobiety z dekady na dekadę stają się coraz silniejsze i
bardziej ekspansywne, a mężczyźni - słabną." - ten cytat jest zaprzeczeniem
samym w sobie. Jak to słabną ??? Nie zgodzę sie z tym !!! Wielu mężczyzn
również potrafi być silnymi psychicznie (a nie tylko fizycznie). Owszem,
facet nie będzie nigdy tak silny psychicznie jak kobieta, ale wynika to z
faktu macierzyństwa przez płeć piękną. Chodzi o coś innego całkiem, niż w
cytacie - kobiety są silniejsze psychicznie od facetów. Nie oznacza to
jednak, że facet mają słabnąć. Jeśli ktoś pisze coś takiego, to niech oprze
swoją wiedzę o konkretne prace konkretnych naukowców (jakoś nie zauważyłem
przypisów do tego artykułu). Niby są w niektórych miejscach nazwiska i nazwy
prac, ale to nie przypis (czyli żaden konkretny dowód - jeśli pisała to
kobieta, to gdzie ta kobieca dokładność i szczegułowość ???).
"Ale czasy się zmieniły. Coraz więcej kobiet zaczyna się uniezależniać od
mężczyzn. Są lepiej wykształcone, zarabiają, mają własne poglądy i pomysł na
życie." - no i dobrze, i na wzajem !!! :)
"Gwoździem do samczej trumny jest to, że naukowcy zaczęli kwestionować wręcz
zasadność ich istnienia. - Kobiety przyszłości nie będą potrzebowały nawet
męskiej spermy - wieszczy Steve Jones w swojej książce "Schyłek mężczyzn"." -
Adolf Hitler kwestionował istnienie Żydów oraz wielu innych narodowości i ras
(on też oparł wiedzę na "naukowcach").
No i na koniec artykułu największe zaprzeczenie, jakie widziałem od dłuższego
czasu - "Takie przepowiednie pojawiały się już, gdy uczeni sklonowali owcę
Dolly, a Koreańczycy ogłosili, że udało im się dzięki połączeniu komórek
jajowych rozmnożyć myszy. Kilka lat temu zaczęły się także pierwsze próby
klonowania ludzi. Czyżby świat bez mężczyzn był realniejszy, niż nam się
zdawało?"
Skoro można poprawiać i klonować Ludzi, zwierzęta oraz rośliny, to można
będzie pomóc człowiekowi w poprawieniu DNA .
A propo tytułu filmu, do którego się odniosła autorka artykułu
("Seksmisja")... czy ta pani oglądała film do końca ??? Jeśli ona tego nie
zrobiła, to polecam wam to zrobić. Na końcu widać, kto jest sprytniejszy... :D
Pozdrawiam !!! (wszystkich, a nie tylko feministki)
    • john_malkovitch Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 12:40
      Inteligentniej z wyszedłeś ze swoich założeń, gdy napisałeś,
      że nie masz nic do powiedzenia..
      • szczery80 Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 13:31
        A może poprostu nie rozumiesz moich słów ?
        • john_malkovitch Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 13:55
          Na twoim miejscu też bym na to liczył..
          Może urządzimy plebiscyt..

          Do Forumowiczów:
          Kto uważa, że szczery80 napisał coś niezrozumiałego?
    • szczery80 Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 13:36
      Film "Seksmisja" jest jak mecz piłkarski - można przez cały czas grać dobrze
      technicznie, ale przegrać, bo przeciwnik strzelił gola ! Nie ważne, że grasz
      dobrze, ważne, aby strzelać gole !!! (nie ma to jak męski punkt widzenia :D).
      • kocia_noga Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 14:05
        szczery80 napisał:

        > Film "Seksmisja" jest jak mecz piłkarski - można przez cały czas grać dobrze
        > technicznie, ale przegrać, bo przeciwnik strzelił gola ! Nie ważne, że grasz
        > dobrze, ważne, aby strzelać gole !!! (nie ma to jak męski punkt widzenia :D).


        No widzisz, teraz szczerze i na temat.
        • szczery80 Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 14:07
          kocia_noga napisała:
          > No widzisz, teraz szczerze i na temat.

          Wiem o tym, że moje wypowiedzi są na temat :D
          • kocia_noga Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 14:08
            szczery80 napisał:

            > kocia_noga napisała:
            > > No widzisz, teraz szczerze i na temat.
            >
            > Wiem o tym, że moje wypowiedzi są na temat :D


            Powiedziałabym tak : gra techniczna - to na temat , a ty strzelasz gole.
            • patty_vare Re: Nie ma facetów, i co dalej ??? 18.09.05, 14:56
              kocia_noga napisała:

              > Powiedziałabym tak : gra techniczna - to na temat , a ty strzelasz gole.
              Heh, dobrze powiedziane.

              Ale Szczeruś miał zdaje się najpierw przeprosić i pomachać łapką do monitora.
              Halo? Szczeruś, gdzie przeprosiny?
              • zlotoslanos Obiecane przeprosiny 18.09.05, 15:37
                Będzie tak jak z Wałęsą i Kaczyńskim.Doszło do tego,że wyliczyli nieuchronną
                wizytę komornika u Kaczyńskich.Wałęsa niemogąc doczekać się przeprosin
                orzekniętych prawomocnym wyrokiem za pomówienie o przestępstwach,sam sobie je
                zamówił w Wyborczej,Zetce i Rzeczpospolitej z tym,że wybrał najlepszy czas
                antenowy,najdroższe miejsce na stronach .Suma?50.000zł Gdyby Kaczyński sam
                zamówił zapłaciłby 5.000zł.A,że niewiele(sic!) zarabia jako prezydent wawy a
                wydaje w zasadzie wszystko ma na koncie 20.000zł brat,który mógłby pożyczyć ma
                też 20.000zł ( jak to z bliżniakami jednojajowymi bywa nie? :-) )))Tak to
                Sprawiedliwość i Prawo szanuje prawo. :-) Same se napiszemy patty?
                • patty_vare Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 15:47
                  zlotoslanos napisała:

                  > Będzie tak jak z Wałęsą i Kaczyńskim. (...)
                  A ja się zastanawiałam, dlaczego Kaczor tak szybko wymiękł :DDD

                  > Same se napiszemy patty?
                  Słuszna koncepcja, tylko mi jakoś średnio zależy na przeprosinach Szczerusia.
                  No chyba, że masz jakiś diaboliczny pomysł ;)))
                  • szczery80 Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:04
                    ... :) Poproście ładnie !!! Jak na prawdziwe i wychowane feministki przystało :D
                    • zlotoslanos Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:09
                      A jak ładne zdjęcie poślemy? :-) To dasz się skusić Szczeruś? Co patty? :-)
                      • patty_vare Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:23
                        :DDD Koniecznie!
                        • zlotoslanos Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:33
                          Niech ładnie poprosi :D
                    • patty_vare Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:33
                      Szczerusiu, dostałeś zdaje się wybór, jak przeprosisz, to może ktoś ostatecznie
                      podejmie z tobą dyskusję. A jak nie, to niczego nie oczekuj.
                      Proste?
                      • szczery80 Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:51
                        patty_vare napisała:
                        jak przeprosisz, to może ktoś ostatecznie
                        > podejmie z tobą dyskusję. A jak nie, to niczego nie oczekuj.
                        > Proste?

                        hehehehehe, kobieta (i to jeszcze feministka) pisze: proste ?
                        U kobiet nic nie jest proste... :D Tak pozatym nie zależy mi na dłuższym
                        przebywaniu jeśli chodzi o to forum. Poprostu wiecie, że mam rację i was to
                        boli !!! Niech się rozwija to forum dalej... :P
                        Pozdrawiam !!!
                        • patty_vare Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:54
                          szczery80 napisał:

                          > Tak pozatym nie zależy mi na dłuższym
                          > przebywaniu jeśli chodzi o to forum.
                          To co tu jeszcze robisz?

                          > Poprostu wiecie, że mam rację i was to
                          > boli !!!
                          Wmawiaj to sobie trzy razy dziennie, to może sam w to uwierzysz. John_Malkovitch
                          chyba napisał coś o twojej racji, nie zauważyłeś?
                          • szczery80 Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:58
                            Chłopak chyba sam jest feministką, więc nie dziwi mnie jego wypowiedz. A
                            siedzę, bo zadajesz pytania. Tak pozatym śmieję się z was - ładnie się staracie
                            udowodnić mi swoje racje, ale wam coś nie wychodzi...
                            • szczery80 Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:59
                              Sam fakt, że dajecie mi jakieś dziwne ultimatum w stylu: jak nie przeprosisz,
                              to nie gadamy... Obiecałem, ale chyba Ciebie życie niczego nie nauczyło... Co
                              do kaczora i wałęsającego się to oni śmieszni są...
                              • zlotoslanos Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 17:08
                                Znaczy się wiesz ,prawomocny wyrok sądu to nie śmieszność.Ktoś kto kandyduje na
                                urząd prezydenta prawo powinien respektować ,tym bardziej,że ma w tym kierunku
                                wykształcenie i jest świadom czym to grozi :-)
                            • patty_vare Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 17:13
                              szczery80 napisał:

                              > Chłopak chyba sam jest feministką, więc nie dziwi mnie jego wypowiedz.
                              Taaa... Argument równie przekonujący i bezdyskusyjny jak ten:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=29156318&a=29188986

                              > A siedzę, bo zadajesz pytania. Tak pozatym śmieję się z was - ładnie się staracie
                              > udowodnić mi swoje racje, ale wam coś nie wychodzi...
                              Jakie racje? Czy ty wiesz, co czytasz?
                              Nie musisz odpowiadać. Naprawdę.
                            • nietakasama Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 21:15
                              >Tak pozatym śmieję się z was - ładnie się staracie
                              >
                              > udowodnić mi swoje racje, ale wam coś nie wychodzi...

                              I to musi byc wina przekonującego, ze odbiorca nie czuje się przekonany?
                              Może to kwestia - wybacz- twardogłowia z twojej strony...

                              A tak powaznie-skąd to przekonanie wielu osób tutaj, że zadaniem feministek
                              jest przekonac ich do siebie. To dość egocentryczne.
                          • zlotoslanos Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 16:58
                            On poprostu nie chce zdjęcia :-)
                            • szczery80 Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 17:00
                              Nie, nie chcę zdjęcia...
                              • zlotoslanos Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 17:06
                                A o którym chłopaku mowa? :-)
                                • szczery80 Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 17:08
                                  zlotoslanos napisała:

                                  > A o którym chłopaku mowa?

                                  Schizofrenię masz ???
                                  • zlotoslanos Re: Obiecane przeprosiny 18.09.05, 17:10
                                    Może mam a z Twojej strony to nie taktem jest publicznie wyciągać moje
                                    choroby.Czy ja Cię tykam w ten sposób? Pytam o kim mowa bo piszemy o Tobie a Ty
                                    w drugiej osobie o kimś innym piszesz.Więc ponawiam pytanie " który chłopak
                                    jest feministą?"
                                    • zlotoslanos szczerze zawiodłam się 18.09.05, 17:33
                                      Szukasz szczerych odpowiedzi ,oczekujesz argumentów.Powyżej odpowiedziałam Ci
                                      na Twoją opinię o Kaczorze "Znaczy się wiesz ,prawomocny wyrok sądu to nie
                                      śmieszność.Ktoś kto kandyduje na
                                      urząd prezydenta prawo powinien respektować ,tym bardziej,że ma w tym kierunku
                                      wykształcenie i jest świadom czym to grozi :-) " i co? I nic siedzę
                                      haftuję,kłuję se palce, tracę wzrok a odpowiedzi nie widzę :-)
                                      • patty_vare Re: szczerze zawiodłam się 18.09.05, 17:47
                                        Szczeruś stara się chyba wymyślić jakąś celną ripostę zgodnie z zasadami sztuki:
                                        www.forum-akm.net/printmsg.php?TopicID=1510&MessageID=64033
                                        Ale ja już nie doczekam, bo idę pląsać w realu.
                                        Miłego haftowania :)
                                        • zlotoslanos Re: szczerze zawiodłam się 18.09.05, 18:04
                                          Pa :-)
                                        • zlotoslanos Re: szczerze zawiodłam się 18.09.05, 18:06
                                          Wujo Jasia miszcz celnej riposty <lol> Dzięki :D
                                          • zlotoslanos patty wuj Jasia popularny :D 18.09.05, 18:23
                                            Wyślę Ci :D
                                            • patty_vare Re: patty wuj Jasia popularny :D 19.09.05, 22:05
                                              dostałam. Tego mi dziś trzeba było - prostego, rubasznego dowcipu :D
                                              Dzięki :)
                                              • zlotoslanos Re: patty wuj Jasia popularny :D 20.09.05, 11:59
                                                I pomyśleć ,że wdzięczni rodacy opłacają wiszenie tej tablicy :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja