to musiały pisać angielskie feministki

21.09.05, 15:48
Cytaty z formularzy, jakie wypełniały Angielki zwracając się o zasiłek na
dziecko:
- Odnośnie tożsamości moich bliźniaków: ojcem pierwszego z nich jest Jim
Munson, nie jestem pewna co do drugiego dziecka, ale podejrzewam, że zostało
spłodzone tej samej nocy.

- Nie jestem pewna co do tożsamości ojca, ponieważ kiedy na imprezie
wymiotowałam przez okno, ktoś mnie wziął od tyłu. Mogę dostarczyć liste
mężczyzn obecnych na przyjęciu.

- Nie znam imienia ojca mojej małej córeczki. Została poczęta na przyjęciu
przy 3600 Grand Avenue, gdzie odbyłam stosunek seksualny bez zabezpieczeń.
Pamiętam, że było tak cudownie, że odpłynęłam. Jeżeli go znajdziecie,
przyślijcie mi jego numer telefonu. Dzięki..

- Nigdy nie uprawiałam seksu z mężczyzną. Własnie oczekuje na list od
papieża, że poczęcie mojego syna jest niepokalane i że jest on kolejnym
wcieleniem Chrystusa.
- Nie znam tożsamości ojca mojej córeczki. Jeździ BMW, które teraz ma dziurę
w obiciu drzwi po moim obcasie. Mozecie sprawdzić w okolicznych serwisach
BMW, czy ktoś tam ostatnio nie naprawiał takiej usterki.
- Nie mogę podać tożsamości ojca mojego dziecka, ponieważ - jak mnie
poinformował - miałoby to katastrofalny wpływ na brytyjską gospodarkę.

- Nie jestem pewna tożsamości ojca mojego dziecka, bo dla mnie wszyscy
żołnierze wyglądają tak samo.

- Ojcem dziecka jest Peter Smith. Jeżeli dacie radę się z nim skontaktować,
zapytajcie, co zrobił z moimi płytami AC/DC.

- Sądząc po dacie narodzin, dziecko zostało poczęte w Disneylandzie. Może to
naprawdę królestwo czarów??
I najlepsze na koniec:
- Nie jestem pewna co do tożsamości ojca mojego dziecka. W końcu, jeżeli się
zje całą puszkę fasoli, nie wie się, która z nich wywołała pierdnięcie
    • redudek Re: to musiały pisać angielskie feministki 21.09.05, 20:16
      ha ha ha dobre!:-))
    • nietakasama eeeeee tam, 22.09.05, 00:38
      tendencyjny jesteś.

      Moze to pisały jakies twoje dalsze kuzynki?
      (bez urazu, ale teoria równie prawdopodobna)
      • ticoqp Re: eeeeee tam, 22.09.05, 09:08
        nie mam kuzynek w anglii:((((((
        • nietakasama Re: eeeeee tam, 22.09.05, 15:29
          Nieznane są wyroki Pańskie.
          Może jakiś ticoqp senior kiedyś zawędrował na wyspy?
          • ticoqp Re: eeeeee tam, 22.09.05, 16:24
            jedyna prawdopodobna wersja to że jakiś senior onanizował się po stronie
            francuskiej kan. la manche
            • nietakasama Re: eeeeee tam, 22.09.05, 16:26
              Teoria dobra jak każda inna ;)

              pozdr
              • ticoqp Re: eeeeee tam, 22.09.05, 16:29
                ??? wierzysz ze plemniki przeżyły taką podróż?
                • nietakasama Re: eeeeee tam, 22.09.05, 16:41
                  Mniej więcej w tym samym stopniu w jakim wierzę w doniemany feminizm autorek
                  tych podań :)
                  • ticoqp Re: eeeeee tam, 22.09.05, 16:45
                    prawdopodobieństwo wydaje się więc spore:)
                    nie możesz przecież jednoznacznie zaprzeczyć, ze to były feministki
                    • nietakasama Re: eeeeee tam, 22.09.05, 16:51
                      Tak jak nie mogę miec pewności że plemniki jakiegos twojego praszczura nie
                      przetrwały podroży przez kanał :) Zgadza się.

                      P.s.
                      prawdopodobieństwo ze to były feministki jest raczej małe, bo te panie mialy
                      wielu partnerów, a feministki sa przecież brzydkie i sfrustrowane...
                      • ticoqp Re: eeeeee tam, 23.09.05, 10:23
                        wydaje mi się, że to 2 rzeczy nieporównywalne?
                        prawdopodobieństwo, ze któraś z nich jest feministka jest spore a
                        przetrwalnictwo plemników w takim środowisku chyba "0"?
    • Gość: gotlama Re: to musiały pisać angielskie feministki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:14
      O - następny pan mylący "słodkie idiotki" z feministkami, albo celowo
      przypisujący feministkom takie zachowania.

      Stary chwyt z dziedziny erystyki - tylko że poniżej pasa.
      • ticoqp Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 11:11
        zaraz słodkie? one wyrachowane muszą być bo o zasiłek wystepuja:)
        a wogóle chetnie bym poznał różnicę:)

        weź no, ja nikogo za kuciapę nie chciałem łapać - serio:)
    • edzia-fredzia Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 14:12
      To o żołnierzach piękne jest :)
      • kocia_noga Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 15:20

        Małolata chce dostać kaskę na dziecko , więc musi udowodnić , że nie zna
        ojca.Proste. Mysle ,że niektóre nieźle się bawiły pisząc te podania.
        • edzia-fredzia Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 15:23
          Ci co czytali tez :))))))...
          • nietakasama Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 15:30
            Postulat o oddanie plyt był rozbrajający :D
            • edzia-fredzia Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 15:31
              pewnie z kolekcji byly a lobuz nie oddal :))))))))))))))...
              • nietakasama Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 16:28
                - Nie mogę podać tożsamości ojca mojego dziecka, ponieważ - jak mnie
                poinformował - miałoby to katastrofalny wpływ na brytyjską gospodarkę.

                Przy tym framgmencie popłyneła mi łezka :)
                • diablica.26 Re: to musiały pisać angielskie feministki 22.09.05, 16:29
                  Mi najbardziej podobało się to z fasolą :DDD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja