Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus

21.09.05, 21:49
Nie wiem, dlaczego wy feministki tak bardzo chcecie zniszczyć tę piękną
wartość kobiet jaką jest macierzyństwo? Czy może być coś ważniejszego od
rodziny, dzieci i wspólnej opieki? Rodzina jest przecież ostatnią zdrową
tkanką w tej zgniłej cywilizacji rozrywki i wygody. Opiekuńczość i
macierzyństwo kobiet oraz męstwo i walka o przetrwanie rodziny mężczyzn są
najważniejszymi przypisanymi nam przez naturę pierwotnymi cechami wg, których
musimy żyć, bo inaczej człowiek przekształci się w dziwacznego mutanta.
Marzy mi się świat, w którym trwale bytuje ta najbardziej prawidłowa symbioza
międzypłciowa. W którym nie ma współzawodnictwa mężczyzn i kobiet i wszyscy
wiedzą, na czym polega ich rola. Mężczyzna nigdy nie będzie kobietą a kobieta
mężczyzną, więc, po co mieszać nasze role? Ktoś na tym forum powiedział,
że "przy tradycyjnym modelu rodziny pełna równość nie będzie możliwa". I co z
tego pytam!? Rodzina jest najwspanialszą ochroną i filarem dla człowieka. Bez
niej życie ludzkie nie ma sensu, bo zostało zaprogramowane na tle rodziny.
Tylko rodzina zapewnia sens życiu i to właśnie ten tradycyjny model. Ci,
którym on się nie podoba to kolejni "rozrywkowo-wygodni”, którzy chcą
skorzystać z możliwości, jakie daje ta cywilizacja a więc przetrwania w życiu
bez emocji i trudności, wygodnym za wszelką cenę.
    • patty_vare Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 21.09.05, 22:03
      Nie wiem dlaczego, ale jak sobie czytam posty facetów w stylu Tomkapk czy Tada,
      ktorzy deklarują przywiązanie do wartości rodzinnych i stawiają rycersko kobietę
      na piedestale macierzyńskiego bohaterstwa, to sobie myslę, że wolałabym spędzić
      cały wieczór z Johnnym Kalesonem (tylko niech to nie będzie zachętą, JK), niż z
      nimi chociaż kwadrans.
      • margot_may Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 21.09.05, 22:22
        :) ja też.
        • kocia_noga Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 21.09.05, 22:28
          margot_may napisała:

          > :) ja też.


          Ja też. A w ogóle to ja mam i rozrywkę i wygodę w mojej rodzinie.Skąd ten
          pomysł się ulągł , że rodzina to męka nuda i poswięcenie?
          • zlotoslanos re 21.09.05, 22:41
            To ja teraz bym się zamieniła chętnie z bezdzietną tak mi dopiekł dziś mój
            szczaw.
          • patty_vare Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 21.09.05, 23:25
            kocia_noga napisała:

            > Skąd ten pomysł się ulągł , że rodzina to męka nuda i poswięcenie?

            Może przez takich Tomkówpk, którzy próbują wszystkie bez wyjątku kobiety
            wtłoczyć w swój jedynie słuszny wizerunek rodziny i macierzyństwa?
          • kr_kap Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 24.09.05, 18:01
            kocia_noga napisała:

            > margot_may napisała:
            >
            > > :) ja też.
            >
            >
            > Ja też. A w ogóle to ja mam i rozrywkę i wygodę w mojej rodzinie.Skąd ten
            > pomysł się ulągł , że rodzina to męka nuda i poswięcenie?

            Ja też, ja też, weźcie i mnie! ;) Z takim jednowymiarowym tomkiempk cóż innego
            jak męka i nuda ;). Mnie tam wesoło i dobrze w mojej rodzince i mogąc mieć
            oba-dwa nie zamieniłabym tego na li i tylko wilcze prawa kariery zawodowej,
            hehe. Najlepsze w fajnej rodzince jest to, że żaden z jej członków nie musi
            rezygnować z siebie na rzecz innych a ludzie robią to, co im sprawia przyjemność
            i/lub to, na czym się dobrze znają i/lub to, czego chcą się nauczyć, i/lub to,
            co powinni, bo tera ich kolej. No.



      • Gość: gotlama Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 23:25
        Ja też bym wolała Gaciaczka, ale pewnie jest dla mnie zbyt młody ;)
        No kurtuazyjnie może mi nie odpisze,że ja dla niego jestem zbyt....khe... khe...
        Powyższe gdybania są aktualne pod warunkiem że mój marynarz przestanie wracać
        do portu macierzystego ;)
        • diablica.26 Eeeee, nie wiecie, co dobre 22.09.05, 08:42
          Bardzo lubię Dżonego, ale wieczór wolałabym spędzić z Tomciem, bo to gwarancja
          pierwszorzędnej rozrywki. Tomciu, tak się cieszę, że wróciłeś!
          :DDD
      • nietakasama Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 22.09.05, 00:35
        hehehe :D
        Dżony jest uczciwy. A jego skeksizm podejrzewam jedynie deklarowany.
    • Gość: bn Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:45
      tomekpk napisał:

      > Nie wiem, dlaczego wy feministki tak bardzo chcecie zniszczyć tę piękną
      > wartość kobiet jaką jest macierzyństwo?

      A kto powiedział Ci coś takiego?

      Marzy mi się świat, w którym trwale bytuje ta najbardziej prawidłowa symbioza
      > międzypłciowaW którym nie ma współzawodnictwa mężczyzn i kobiet i wszyscy
      > wiedzą, na czym polega ich rola. Mężczyzna nigdy nie będzie kobietą a kobieta
      > mężczyzną, więc, po co mieszać nasze role?

      Wiesz, mi tez coś takiego sie marzy.
      Marzy mi sie społeczeństo, w którym każdy człowiek jest osobną ndywisualnością.
      Robi to co daje mu szczęście, dązy do saysfakcji zyciowej. Oczywiście nie
      robiac przy tym innym szkody i nie krzywdzac innych.

      "Tylko rodzina zapewnia sens życiu i to właśnie ten tradycyjny model"

      Tak, rodzina daje szczęscie. Ale obie płcie muszą ją współtworzyć. Na tych
      samych zasadach.
      • patty_vare Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 21.09.05, 23:34
        Gość portalu: bn napisał(a):

        > tomekpk napisał:
        >
        > > Nie wiem, dlaczego wy feministki tak bardzo chcecie zniszczyć tę piękną
        > > wartość kobiet jaką jest macierzyństwo?
        >
        > A kto powiedział Ci coś takiego?

        Tomekpk jest nosicielem różnych prawd objawionych tylko jemu, co można
        prześledzić na tym forum. Jedną z nich było wyewoluowanie penisa z pochwy.
        Naprawdę nie warto się przejmować :)
    • nietakasama Rodzina jest wartoscią. 22.09.05, 00:34
      Zgadza się.
      I nikt tutaj niszczyc jej nie chce (chyba poza abbadonem :P)
      Rzecz w tym, żeby kobieta miała prawo wyboru-czy che ja zakładac i czy chce
      miec dzieci.
      Co w tym złego?

      Nikt przecież nie chce znieść "instytucji" macierzyństwa, tylko niech to
      macierzyństwo będzie w pełni dobrowolne.
    • abaddon_696 Czy ten post powstał pod wpływem alkoholu? :))))) 22.09.05, 01:22
      > Nie wiem, dlaczego wy feministki tak bardzo chcecie zniszczyć tę piękną
      > wartość kobiet jaką jest macierzyństwo?

      Tego się nie da zniszczyć - na klonowanie jest jeszcze za wcześnie.

      Czy może być coś ważniejszego od
      > rodziny, dzieci i wspólnej opieki?

      Tak! Dla jednych to samorealizacja zawodowa, dla drugich - kreatywne
      wykorzystywanie czasu wolnego, dla trzecich - romantyczna miłość, dla
      czwartych - przyjaźń itp. Czy naprawdę jesteś tak ograniczony, że nie wiesz, że
      ludzie się od siebie różnią?

      Rodzina jest przecież ostatnią zdrową
      > tkanką w tej zgniłej cywilizacji rozrywki i wygody.

      O tempora, o mores! Eutanazja, aborcja, małżeństwa homoseksualne, rozwody,
      antykoncepcja... Boże! Patrzysz i nie grzmisz??????

      Opiekuńczość i
      > macierzyństwo kobiet oraz męstwo i walka o przetrwanie rodziny mężczyzn są
      > najważniejszymi przypisanymi nam przez naturę pierwotnymi cechami wg, których
      > musimy żyć, bo inaczej człowiek przekształci się w dziwacznego mutanta.

      Kolego, jak chcesz wracać do natury, to droga wolna... Czy nie pęka Ci serce,
      jak widzisz samoloty? No bo to wbrew naturze - gdyby ta chciała, byśmy latali,
      to by nam dała skrzydła, prawda? :)))))

      > Marzy mi się świat, w którym trwale bytuje ta najbardziej prawidłowa symbioza
      > międzypłciowa. W którym nie ma współzawodnictwa mężczyzn i kobiet i wszyscy
      > wiedzą, na czym polega ich rola.

      Taaaaaaaaaaaaak! Kobiety - do garów! :)))))

      Mężczyzna nigdy nie będzie kobietą a kobieta
      > mężczyzną, więc, po co mieszać nasze role?

      A kto chce mieszać? Czy widziałeś kiedyś feministkę, która chodziłaby z
      przyklejonym penisem? :))))

      Ktoś na tym forum powiedział,
      > że "przy tradycyjnym modelu rodziny pełna równość nie będzie możliwa". I co z
      > tego pytam!?

      Ano to, że równość jest ważniejsza i w starciu z nią rodzinka albo się
      zreformuje, albo padnie.

      Rodzina jest najwspanialszą ochroną i filarem dla człowieka. Bez
      > niej życie ludzkie nie ma sensu, bo zostało zaprogramowane na tle rodziny.
      > Tylko rodzina zapewnia sens życiu i to właśnie ten tradycyjny model.

      O ku*** idę się pociąć:))))

      Ci,
      > którym on się nie podoba to kolejni "rozrywkowo-wygodni”, którzy chcą
      > skorzystać z możliwości, jakie daje ta cywilizacja a więc przetrwania w życiu
      > bez emocji i trudności, wygodnym za wszelką cenę.

      No jasne! Po co sobie zadawać ból, wtedy, gdy można go uniknąć? Ja nie mogę,
      nigdy nie sądziłem, że w konserwie tkwią takie siły sado-masochistyczne:)))
      • zlotoslanos Re: Czy ten post powstał pod wpływem alkoholu? :) 22.09.05, 11:40
        A apropos alkoholu.Co z tym tomkiem? Co za bonus? Dywagacje o rodzinie to była
        flaszka na pożegnanie ?:-)
        • diablica.26 Re: Czy ten post powstał pod wpływem alkoholu? :) 22.09.05, 14:45
          Chyba chodzi o to, że Tomcio pare tygodni temu uroczyście opuszczał nas "na
          zawsze". Długo, jak widać, nie wytrzymał :-)))
          • tomekpk Re: Czy ten post powstał pod wpływem alkoholu? :) 22.09.05, 18:07
            diablica.26 napisała:

            > Chyba chodzi o to, że Tomcio pare tygodni temu uroczyście opuszczał nas "na
            > zawsze". Długo, jak widać, nie wytrzymał :-)))
            Masz rację. Przebywanie na tym forum jest jak próba poczucia oddechu diabła. To
            jak stanięcie obok klatki z niedźwiedziem syberyjskim i poczucie z bezpiecznej
            odległości jak on Ciebie obwąchuje jak bliską ale nieosiągalną wyżerkę. Tym
            właśnie jest dla mnie feminizm. Diabelstwem.
            • diablica.26 Re: Czy ten post powstał pod wpływem alkoholu? :) 22.09.05, 18:14
              tomekpk napisał:
              > Masz rację. Przebywanie na tym forum jest jak próba poczucia oddechu diabła. To
              >
              > jak stanięcie obok klatki z niedźwiedziem syberyjskim i poczucie z bezpiecznej
              > odległości jak on Ciebie obwąchuje jak bliską ale nieosiągalną wyżerkę. Tym
              > właśnie jest dla mnie feminizm. Diabelstwem.

              To jakaś aluzja do mojego nicka? Muszę Cię rozczarować, ale ja akurat nie jestem
              feministką :-))) Ale tekst uroczy, jak zawsze, znowu się popłakałam ze śmiechu
              przez Ciebie. :DDD Pozdrawiam
        • tomekpk Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 18:12
          Zlotoslanos dziękuje za ciepłe słowa które kiedyś wypowiedziałaś. Ja naprawdę
          nie chcę zmieniać świata. Chciałbym jednak aby ludzie sami od siebie dostrzegli
          prawdę potrafili oddzielić zło od dobra. Feminizm moim zdaniem przekręca
          prawdę pod siebie i wciąga normalniemyślące kobiety i mężczyzn w ten młyn
          którego nie potrafię zrozumieć.
          • patty_vare Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 18:40
            tomekpk napisał:

            > Ja naprawdę
            > nie chcę zmieniać świata.
            Bardzo chcesz zmienić. Chcesz, żeby kobiety dostosowały się do _twoich_ żądań.

            > Chciałbym jednak aby ludzie sami od siebie dostrzegli
            > prawdę potrafili oddzielić zło od dobra.
            Ludzie są z natury egoistami i sami sobie ustalają, co jest dla nich dobre, a co
            złe. Twoje apostolstwo nic nie zmieni.

            > Feminizm moim zdaniem przekręca
            > prawdę pod siebie i wciąga normalniemyślące kobiety i mężczyzn w ten młyn
            > którego nie potrafię zrozumieć.
            Feminizm ma to do siebie, że nikogo do niczego nie zmusza. Twoja ideologia
            natomiast jak najbardziej - próbuje zmusić połowę ludzkości, żeby żyła w jakichś
            sztywnych ramach, bo tej ideologii to pasuje. Odczep się.
            • tomekpk Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 18:49
              patty_vare napisała:

              > Ludzie są z natury egoistami i sami sobie ustalają, co jest dla nich dobre, a
              c
              > o
              > złe. Twoje apostolstwo nic nie zmieni.
              No właśnie! To jest główny cel feminizmu czyli zaspokojenie własnego egoizmu
              kobiet.
              • diablica.26 Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 19:07
                Aha, a tylko mężczyźni mają prawo być egoistami?
              • patty_vare Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 19:31
                tomekpk napisał:

                > No właśnie! To jest główny cel feminizmu czyli zaspokojenie własnego egoizmu
                > kobiet.
                A co złego w egoizmie kobiet? Konkurencja?
                • tomekpk Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 19:37
                  patty_vare napisała:


                  > A co złego w egoizmie kobiet?
                  Tym pytaniem mnie zamurowałaś bo to co dla ciebie jest oczywiste dla mnie jest
                  niepojęte.
                  • patty_vare Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 19:46
                    Wiele rzeczy jest dla ciebie niepojęte, jak mogłam zauważyć. Na przykład to, że
                    kobieta to też człowiek z całym zestawem cech właściwych gatunkowi i nie ma
                    powodu, żeby się poświęcała w imię mitycznego dobra społecznego i rezygnowała z
                    własnych aspiracji.
          • zlotoslanos Re: Jestem ci winien wyjaśnienie 22.09.05, 22:47
            Ten młyn jest kierowany do kobiet więc jako mężczyzna nie musisz rozumieć.Z
            feminizmu można czerpać to co najlepsze nikt nikomu nie każe ortodoksyjnie
            przestrzegać doktryn ( jeśli są :-) Pozdrawiam Cię .
      • tomekpk Re: Czy ten post powstał pod wpływem alkoholu? :) 22.09.05, 18:03
        abaddon piszesz, że
        "Tak! Dla jednych to samorealizacja zawodowa, dla drugich - kreatywne
        wykorzystywanie czasu wolnego, dla trzecich - romantyczna miłość, dla
        czwartych - przyjaźń itp. Czy naprawdę jesteś tak ograniczony, że nie wiesz, że
        ludzie się od siebie różnią?"
        A więc postawmy to na pierwszym miejscu i wygińmy jako ludzkość.
        • zlotoslanos Re: Czy ten post powstał pod wpływem alkoholu? :) 24.09.05, 12:18
          tomekpk napisał:

          > abaddon piszesz, że
          > "Tak! Dla jednych to samorealizacja zawodowa, dla drugich - kreatywne
          > wykorzystywanie czasu wolnego, dla trzecich - romantyczna miłość, dla
          > czwartych - przyjaźń itp. Czy naprawdę jesteś tak ograniczony, że nie wiesz,
          że
          >
          > ludzie się od siebie różnią?"
          > A więc postawmy to na pierwszym miejscu i wygińmy jako ludzkość.

          Tomek-
          Patrząc na sprawę w tym kontekście ,ludzkości niezagraża wyginięcie.Jeżeli
          samorealizacja zawodowa miałaby wyprzeć miłość i prokreację,spójrz jaki odsetek
          niepracuje.Spójrz jaki odsetek,żyje w nędzy nie marząc nawet o pracy ( trzeci
          świat) w tych rodzinach namiastką szczęścia są te chwile pod kołdrą i
          wianuszek dzieci wokoło.
    • kr_kap Re: Zostawcie rodzinę w spokoju. Bonus 24.09.05, 18:18
      A co to jest ta "tradycyjna męskość" i "tradycyjna kobiecość" ? Tak według
      Ciebie. Bo jako szczęśliwa posiadaczka "wartości kobiet", o której piszesz, wiem
      co nieco o kobiecości. Ale, jako żywo, nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego
      męskiego mężczyzny, z modułem, pszaszam, z "pierwotną cechą" walki o
      przetrwanie. Co w ogóle oznacza dla Ciebie ta kobiecość i męskość? Po lekturze
      Twojego postu mam niejasne przeczucie, że jeszcze na siebie nie zarabiasz? Nie
      mówiąc o utrzymywaniu rodziny?
Pełna wersja