tomekpk
21.09.05, 21:49
Nie wiem, dlaczego wy feministki tak bardzo chcecie zniszczyć tę piękną
wartość kobiet jaką jest macierzyństwo? Czy może być coś ważniejszego od
rodziny, dzieci i wspólnej opieki? Rodzina jest przecież ostatnią zdrową
tkanką w tej zgniłej cywilizacji rozrywki i wygody. Opiekuńczość i
macierzyństwo kobiet oraz męstwo i walka o przetrwanie rodziny mężczyzn są
najważniejszymi przypisanymi nam przez naturę pierwotnymi cechami wg, których
musimy żyć, bo inaczej człowiek przekształci się w dziwacznego mutanta.
Marzy mi się świat, w którym trwale bytuje ta najbardziej prawidłowa symbioza
międzypłciowa. W którym nie ma współzawodnictwa mężczyzn i kobiet i wszyscy
wiedzą, na czym polega ich rola. Mężczyzna nigdy nie będzie kobietą a kobieta
mężczyzną, więc, po co mieszać nasze role? Ktoś na tym forum powiedział,
że "przy tradycyjnym modelu rodziny pełna równość nie będzie możliwa". I co z
tego pytam!? Rodzina jest najwspanialszą ochroną i filarem dla człowieka. Bez
niej życie ludzkie nie ma sensu, bo zostało zaprogramowane na tle rodziny.
Tylko rodzina zapewnia sens życiu i to właśnie ten tradycyjny model. Ci,
którym on się nie podoba to kolejni "rozrywkowo-wygodni”, którzy chcą
skorzystać z możliwości, jakie daje ta cywilizacja a więc przetrwania w życiu
bez emocji i trudności, wygodnym za wszelką cenę.