No i po co wam ta równość?

22.09.05, 18:23
Przecież będąc tą "tradycyjną matką" opiekującą się rodziną i stawiającą na
pierwszym planie dzieci i ich wychowanie właśnie wtedy byłybyście lepsze od
mężczyzn. Wtedy mężczyzna musiałby przyznać, że to wy jesteście tą
wspanialszą częścią człowieka. Upodobniając się do mężczyzn i zrzucając z
siebie część odpowiedzialności przejmujecie tym samym część tego, co tak
bardzo krytykujecie u naszej płci.
Ktoś neutralny z innego świata - gdyby mu opowiedzieć o tym, kim jest u nas
tradycyjnie pojmowana matka - bez wahania wskazałby kobietę jako
najdoskonalszy twór Pana Boga lub Matki Natury. "Nowoczesnej kobiety"
najprawdopodobniej nie odróżniłby od mężczyzny.
    • patty_vare Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 18:34
      Kobiety przez tysiące lat były "tradycyjnymi matkami", a jedyne co dostały od
      mężczyzn to uprzedmiotowienie. Dziękuję, nie skorzystam, prababcia nie po to
      była sufrażystką.
      Tomciu, poza powtórką z biologii, jeszcze mała z historii by się przydała.
      • tomekpk Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 18:45
        patty_vare napisała:

        > Kobiety przez tysiące lat były "tradycyjnymi matkami", a jedyne co dostały od
        > mężczyzn to uprzedmiotowienie. Dziękuję, nie skorzystam, prababcia nie po to
        > była sufrażystką.
        > Tomciu, poza powtórką z biologii, jeszcze mała z historii by się przydała.
        Cóż nie twierdzę, że nie wstydze się za mężczyzn. Tradycyjna rodzina trwa
        jednak od początku istnienia człowieka i uważam, że lepiej spróbować ją
        ulepszyć niż wymyślać nowy twór zabijając pierwotne pragnienie człowieka czyli
        życie w rodzinie.
        • Gość: anrid Re: No i po co wam ta równość? IP: *.devs.futuro.pl 22.09.05, 18:56
          Cóż nie twierdzę, że nie wstydze się za mężczyzn. Tradycyjna rodzina trwa
          > jednak od początku istnienia człowieka i uważam, że lepiej spróbować ją
          > ulepszyć niż wymyślać nowy twór zabijając pierwotne pragnienie człowieka
          czyli
          > życie w rodzinie.

          Cóż, feministki właśnie m.in. to chcą zrobić - ulepszyć rodzinę (sprawiedliwszy
          podział ról , szacunek do kobiety...). Jaki nowy twór? nic o tym nie
          słyszałam...
        • nietakasama Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:26
          Ale nikt nie chce wymyslac żadnych nowych tworow.
          Masa kobiet na tym forum to żony i matki.
          Chcemy rodzine ulepszyć, chcemy żeby była oparta na partnerstwie małżonków, a
          nie przymusie.

          Nie wiedze w tym niczego niewłaściwego.
        • drinkit Re: No i po co wam ta równość? 24.09.05, 10:41
          tomekpk napisał:
          Tradycyjna rodzina trwa
          > jednak od początku istnienia człowieka i uważam, że lepiej spróbować ją
          > ulepszyć niż wymyślać nowy twór zabijając pierwotne pragnienie człowieka
          czyli
          > życie w rodzinie.

          Cóz, rodzina i opiekowanie sie nia bynajmniej nie jest moim pierwotnym
          pragnieniem. Brrrr... A Twoje pytanie wyrasta chyba z idealistycznych poglądów.
          Bo co Ty na to, jesli jakaś kobieta po prostu NIE MA OCHOTY byc "wzorową"
          opiekunka rodziny? Kobieta, tak jak mężczyzna, jest przede wszystkim
          człowiekiem. Dlatego należa jej sie równe prawa. Dopiero potem następuje
          podział na płeć, nie umniejszający nikomu.
      • bleman Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:53
        W Polsce z sufrazystkam nie bylo takich problemow jak gdzie indziej, poprostu
        odrazu po odzyskaniu niepodleglosci kobiety otrzymaly prawo glosu.
        • patty_vare Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:55
          Dlaczego akurat problemy i skąd wiesz, że moja prababcia była akurat polską
          sufrażystką?
    • kejro Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 18:55
      tomekpk -dokonując głębokiej analizy Twojej osobowości dokonanej na podstawie
      wszystkich (!) Twych wypowiedzi zaczynam podejrzewać, że wpadłeś w ogromne
      kompleksy z powodu braku kobiety
      • tomekpk Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:01
        kejro napisała:

        > tomekpk -dokonując głębokiej analizy Twojej osobowości dokonanej na
        podstawie
        > wszystkich (!) Twych wypowiedzi zaczynam podejrzewać, że wpadłeś w ogromne
        > kompleksy z powodu braku kobiety
        I tutaj się mylisz! Jeśli wpadłem w kompleksy to z zupełnie odwrotnego powodu.
        • Gość: Marti Re: No i po co wam ta równość? IP: 212.76.37.* 22.09.05, 23:56
          Czyzbys mial za duzo kobiet i zadna nie traktowala zwiazku z Toba na serio? ;)

          Marti
    • nietakasama świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały jest. 22.09.05, 19:25
      >Wtedy mężczyzna musiałby przyznać, że to wy jesteście tą
      > wspanialszą częścią człowieka.

      Taaaak, i oczywiście zawsze nam padali do stóp, szanowali, całowali po rekach.
      wcale nie lekcewazyli i nie sprowadzali do roli polidioty, ktory nawet ni mial
      prawa wyborczego.

      >Upodobniając się do mężczyzn i zrzucając z
      > siebie część odpowiedzialności przejmujecie tym samym część tego, co tak
      > bardzo krytykujecie u naszej płci.
      A co "my" krytykujemy w waszej płci? Oswieć mnie.

      > tradycyjnie pojmowana matka - bez wahania wskazałby kobietę jako
      > najdoskonalszy twór Pana Boga lub Matki Natury.

      Tak, matce polce się stawia pomniki, ale potem się jej każe latac z siatami i
      zminiac brudne pieluchy.
      Taki specyficzny wyraz uwielbieniai szacunku.

      >"Nowoczesnej kobiety"
      > najprawdopodobniej nie odróżniłby od mężczyzny.

      Prepraszam, noszę spódniczki, dbam o siebie, chcę miec rodzinę, che byc matką.
      W czym odbiegam od twojej wizji kobiety, lub w czym przypominam meżczyznę?

      Bo mam jakieś życiowe aspiracje wychodzące poza kuchnię?
      Co w tym złego?
      • patty_vare Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 22.09.05, 19:29
        nietakasama napisała:

        > Tak, matce polce się stawia pomniki, ale potem się jej każe latac z siatami i
        > zminiac brudne pieluchy.
        > Taki specyficzny wyraz uwielbieniai szacunku.

        Ja bym jeszcze dorzuciła do tego rycerskie otwieranie drzwi przed niewiastą po
        to, żeby swobodnie obejrzeć jej pośladki :D
        • nietakasama Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 22.09.05, 19:31
          ;)
        • Gość: Nightraven Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 25.09.05, 19:23
          Co masz do otwierania drzwi przed kobietami? Ja tak zawsze robię i dostaję
          często pochwały itp.! =] Najgorzej jak się trafi jakaś feministka, która na taki
          przyjazny gest reaguje jakbym był jakimś gwałcicielem tylko dlatego, że w jej
          główce rodzą się pomysły, że to tylko by patrzeć na jej pupę!
          Czemu tak podejrzliwie i agresywnie drogie panie?
          • patty_vare Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 25.09.05, 20:16
            A czemuś tak agresywnie wyprany z poczucia humoru, chłopczyku?
          • nietakasama Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 25.09.05, 23:07
            To był żart.
            Dowcip.
            • nightraven1 Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 26.09.05, 22:08
              No dobra, ale takie sytuacje z takimi feministkami mi się naprawdę zdarzały i
              obawiam się, że takie żarty przez niektóre osoby mogą być inaczej odebrane! I
              nie mówcie, że kobiety nie są głupie i tak nie pomyślą i nie wmawiajce mi, że
              tak sugeruję, no ale przecież gdyby wszystkie przyjmowałyby takie teksty jako
              żart to, by takich kobiet jakie ja spotkałem nie było! A uwierzcie mi, że
              zostanie skrzyczanym, spoliczkowanym bądź (nie daj boże) spryskany gazem
              obezwładniającym po oczach, co jeszcze mnie na szczęście nie spotkało, miłe nie
              jest!
              • patty_vare Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 26.09.05, 22:16
                Buuu... Biedny miś.
                Naprawdę mi się smutno zrobiło :(
                • nightraven1 Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 26.09.05, 23:42
                  Dlaczego niby? Miałaś przebłysk intelektu?
                  • patty_vare Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 27.09.05, 00:00
                    Miałam przebłysk wyobraźni.
              • nietakasama Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 26.09.05, 23:46
                nightraven1 napisał:

                > No dobra, ale takie sytuacje z takimi feministkami mi się naprawdę zdarzały i
                > obawiam się, że takie żarty przez niektóre osoby mogą być inaczej odebrane! I
                > nie mówcie, że kobiety nie są głupie i tak nie pomyślą i nie wmawiajce mi, że
                > tak sugeruję, no ale przecież gdyby wszystkie przyjmowałyby takie teksty jako
                > żart to, by takich kobiet jakie ja spotkałem nie było! A uwierzcie mi, że
                > zostanie skrzyczanym, spoliczkowanym bądź (nie daj boże) spryskany gazem
                > obezwładniającym po oczach, co jeszcze mnie na szczęście nie spotkało, miłe
                nie
                > jest!

                Ja ci jak najbardziej wierze - bo dziwactwa nie brakuje :)
                A dla mnie takie zachowanie to dziwactwo.
                • nightraven1 Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 26.09.05, 23:55
                  No przynajmniej ty potrafisz powiedzieć coś inteligentnego zamiast
                  bezpodstawnego obrażania i wyśmiewania innych w przypadku braku pomysłów na
                  mądrą odpowiedź jak u twojej koleżanki!

                  Masz rację, że to był wyjątek i tak to oczywiście należy traktować! Ale czy to
                  nie jest tak, że niektóre kobiety słuchając innych kobiet biorą sobie wszystko
                  to co mówią bez własnych przemyśleń i wprowadzają w życie? Znaczy się to są
                  wyjątki, ale skąd w nich ta agresja? Spotkało je coś złego od strony mężczyzn?
                  Możliwe, ale czy jest to powód by wybijać wszystkich? Zapewne szukanie jakiegoś
                  logicznego powodu jest zbędne i najlepiej byłoby to zignorować, czy może masz na
                  ten temat inne zdanie? Jestem ciekaw co ty o tym myślisz?
                  • nietakasama Re: świat jest piekny i sprawiedliwy, wspaniały j 27.09.05, 00:06
                    >Znaczy się to są
                    > wyjątki, ale skąd w nich ta agresja? Spotkało je coś złego od strony mężczyzn?


                    Podejrzewam, że tak.
                    Ale to tylko moje przypuszczenia, bo na niczym konkretnym poza osobistymi
                    doswiadczeniami opierac sie nie mogę.

                    > Możliwe, ale czy jest to powód by wybijać wszystkich?

                    Oczywiście nie, ale jesli doznasz krzywdy od jakiejś grupy, to potem darzysz
                    antypatia wszystkich jej przedstawicieli.

                    > Ale czy to
                    > nie jest tak, że niektóre kobiety słuchając innych kobiet biorą sobie wszystko
                    > to co mówią bez własnych przemyśleń i wprowadzają w życie.

                    Wiesz, każdą ideologię czy zbiór poglądów można przyswoić na dwa sposoby; zjeść
                    na surowo lub najpierw przemyśleć ;)
    • diablica.26 Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:27
      Żebyś miał czym się ekscytować na tym forum :-)
      • tomekpk Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:46
        diablica.26 napisała:

        > Żebyś miał czym się ekscytować na tym forum :-)
        Dla mnie to raczej obowiązek.
        • patty_vare Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:48
          Tomasz-egzorcysta? Czy Tomasz-apostoł?
          • diablica.26 Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 19:50
            Obawiam się, że jedno i drugie ;-)))
    • zlotoslanos Re: No i po co wam ta równość? 22.09.05, 23:11
      Przecież będąc tą "tradycyjną matką" opiekującą się rodziną i stawiającą na
      pierwszym planie dzieci i ich wychowanie właśnie wtedy byłybyście lepsze od
      mężczyzn. Wtedy mężczyzna MUSIAŁBY przyznać, że to wy jesteście tą
      wspanialszą częścią człowieka. Upodobniając się do mężczyzn i zrzucając z
      siebie część odpowiedzialności przejmujecie tym samym część tego, co tak
      bardzo krytykujecie u naszej płci. "

      Piszesz Tomek " musiałby" a co jeśli tego nie robi? Od tego jest właśnie
      feminizm.A co jeśli przeszkadza?Od tego jest feminizm. A upodobniając się do
      was?Stajemy się niezależne,to co krytykujemy staramy się zrobić lepiej.
      Zrzucamy z siebie część obowiązków gdy...żegnamy się z wami.Tylko
      partnerstwo,szacunek,feminizm daje siłę kobiecie by wychować dzieci.
    • ardzuna Re: No i po co wam ta równość? 27.09.05, 01:26
      tomekpk napisał:

      > Przecież będąc tą "tradycyjną matką" opiekującą się rodziną i stawiającą na
      > pierwszym planie dzieci i ich wychowanie właśnie wtedy byłybyście lepsze od
      > mężczyzn. Wtedy mężczyzna musiałby przyznać, że to wy jesteście tą
      > wspanialszą częścią człowieka.

      Proponuję, zebyś sam został wspanialszą częścią człowieka, skoro uważasz, że to
      takie atrakcyjne. Opiekuj się rodziną, stawiaj na pierwszym planie dzieci i ich
      wychowanie, a będziesz lepszy ode mnie. Na pewno chcesz być jak najdoskonalszy,
      więc proszę - masz pole do popisu. A ode mnie jako od kobiety się odstosunkuj,
      po to mi Pan Bóg dał mozliwosć wyboru, żebym mogła być niedoskonała.
Pełna wersja