Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie

23.09.05, 10:11
Coś w tym musi być, zazwyczaj jak facet przystony, młody, elegancki to nie ma
tekstów typu: do garów,feministki sa brzydkie. a jak trafi się
brzydal,zaniedbany to zaczyna sie jazda. Przykłady? Poza rodzinnymi typu wujek
Heniek z resztkami obiadu na wasach i brzuchem co go wyprzedza o metr.
Kaczyński - kurdupelek, to cale grono prawicowych obszarpańców i
oblechów(lewicowych tez)Po prostu faceci którzy mają kompleksy jednoczą się
antykobieco.Łatwo to wyjasnic - boją się porazki, ośmieszenia, odrzucenia więc
atakują.Miałam ostatni okazję poprzebywac w gronie takich facetów.Dziewczyny,
to były pasztety śmierdzace i tyle.:))))
    • zlotoslanos Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 11:08
      Mnie najbardziej rozbawiają teksty typu: wszystkie feministki są
      brzydkie.Kierowane te słowa do forumowiczek,których przecież nikt nie widzi,nie
      ogląda więc skąd ta subiektywna ocena?Jak brak argumentów anty wysuwa się
      najcięższe działo: i tak jesteś brzydka.Jak w piaskownicy: i tak jesteś głupi a
      Twój pies ma pchły :-)
    • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 11:26
      Mogłabyś podać przykład tych antykobiecych tekstów Kaczyńskiego?
      Poza tym to nieprawda, że brzydcy faceci są nastawieni antyfeministycznie. Oni
      nie lubią ładnych kobiet, bo nie lgna do nich, a ładne kobiety nie są
      feministkami. Do feministki natomiast przyjdzie tylko facet zdesperowany, mało
      atrakcyjny, gdyż żaden normalny mężczyzna nie będzie sobie brał baby, która
      będzie mu truła takie bzdury i traktowała go jak śmiecia.
      Z drugiej strony przystojni faceci mają feministki za "trzecią płeć" tzn ani
      fizycznie, ani intelektualnie ich nie interesują.
      • zlotoslanos Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 11:38
        HA HA HA
      • patty_vare Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 11:40
        Dobrze sobie podreperować ego, nie?
        :D
        • zlotoslanos Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 11:57
          Moje skromne zdanie : to ładne kobiety stawiają wymagania i podnoszą poprzeczkę
          mężczyznom.Na zasadzie " na bezrybiu i rak ryba" tam ,można spodziewać się
          potulności,uległości i milczenia w ważkich sprawach.Nomen omen "tylko dzieci i
          ryby nie mają głosu",a głos to nie od razu " Ty śmieciu".Na to trzeba sobie
          zapracować.
      • arphar Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 11:52
        i tym krotkim postem udowodniles ostatecznie ze ani o Feministkach, ani o
        Feminizmie nic nie wiesz

        dziekujemy
        • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:31
          W przeciwieństwie do Ciebie jestem mężczyzną i wiem co my faceci najbardziej
          cenimy w kobietach - jest to kobiecość, zarówno fizyczna jak i emocjonalna, a
          tego feministki mają jak na lekarstwo.
          • Gość: bn Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 12:33
            A ile feministek poznałes w realu?
            • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:36
              Wiele. Na studiach, wśród znajomych, w pracy, na różnych spotkaniach. Wszystkie
              były brzydkie, co oczywiście nie oznacza, że wszystkie brzydkie kobiety są
              feministkami.
              • Gość: bn Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 12:48
                A skad wiesz czy te ładne nie były feministkami? przeciez nie ma sie na czole
                napisu "jestem feministką".
                • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:54
                  Mówię o kobietach, z którymi rozmawiałem i znam ich poglądy. Wystarczy parę
                  zdań by się o tym przekonać.
                  • Gość: bn Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 12:59
                    czyli? jakie to zdania wypowiadają feministki, ze od razu wiesz, ze sa
                    feministkami?
                    Pytam poważnie.
                    • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:13
                      Wyrażają swoje poglądy polityczne (mówiąc w skrócie roszczeniowe), poglądy na
                      życie rodzinne i na temat mężczyzn. Zwykle są to zasłyszane gdzieś hasła.
                      • Gość: bn Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 13:19
                        Ok. rozumiem
                        Ale jakie to sa te ich poglądy roszczeniowe? że np chca partnerstwa? że chca
                        miec możliwośc realizacji ambicji zawodowych taką sama jak mają meżczyźni? czy
                        to sa te straszne poglądy?
                        • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:27
                          że chcą by państwo się do tego wtrącało, tym sterowało
                          • arphar Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:29
                            ROTFL

                            Tu nie chodzi o panstwo, a o ludzi. Nawet jesli jakas czesc feministek szuka
                            drogi do osiagniecia swoich celow przez polityke - to prosze Cie bardzo, nie
                            podpinaj wszystkiego pod jedno.
                  • gatta5 Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 02.10.05, 22:25
                    to rozmawiasz tylko z brzydkimi kobietami, ładne cię unikają?
          • patty_vare Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:35
            baltazarus napisał:

            > W przeciwieństwie do Ciebie jestem mężczyzną
            Arphar, puścisz to płazem, czy będziemy mieć pokaz męskiego poczucia honoru? ;)

            > i wiem co my faceci najbardziej
            > cenimy w kobietach - jest to kobiecość, zarówno fizyczna jak i emocjonalna, a
            > tego feministki mają jak na lekarstwo.
            Zdefiniuj kobiecość, tylko nie myl jej ze słabością, prawdziwy mężczyzno.
            • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:39
              To jest to "coś", urok, sposób zachowania, mówienia i parę innych cech
              charakterystycznych tylko dla kobiet.
              • patty_vare Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:41
                baltazarus napisał:

                > To jest to "coś", urok, sposób zachowania, mówienia i parę innych cech
                > charakterystycznych tylko dla kobiet.

                To "coś"??? Tylko na tyle cię stać, znawco kobiet?

                Ja dziś chyba zajadów dostanę :)
                • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:53
                  Wystarczy, reszta to nie Twoja sprawa.
                  • patty_vare Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 12:57
                    Hehehe!
                    Oto prawdziwy mężczyzna - nie dyskutuje z kobietą, tylko ją próbuje sprowadzić
                    do parteru. Musisz sobie faktycznie "wziąć babę", która będzie ci przytakiwać.
                    Współczuję.
                    • baltazarus Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:09
                      Nie zrozumiałaś mnie dziecko. Nie chcę tu o pewnych rzeczach pisać. Mimo, że
                      zachowujemy na forum jako taką anonimowość nie mam zamiaru przedstawiać Ci
                      więcej szczegółów swojej definicji kobiecości (każdy facet ma swoją). Napisałem
                      wystarczająco dużo by inteligentna osoba wiedziała o co chodzi.
                      • patty_vare Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:14
                        baltazarus napisał:

                        > Nie zrozumiałaś mnie dziecko.
                        Dzięki.
                        Kolekcjonuję takie określenia, które 'rycerscy' i 'prawdziwi' mężczyźni kierują
                        pod adresem kobiet, deklarując jednocześnie szacuneczek i uwielbienie w stosunku
                        do nich.
                      • arphar Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:19
                        > więcej szczegółów swojej definicji kobiecości (każdy facet ma swoją).
                        Napisałem
                        >
                        > wystarczająco dużo by inteligentna osoba wiedziała o co chodzi.

                        Nie, napisales wystarczajaco duzo, zeby inteligentna osoba wiedziala, ze sam
                        nie masz pojecia o co Ci chodzi.
                        • baltazarus Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:30
                          Jesteś gejem, że tego nie rozumiesz?
                          • arphar Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 14:07
                            Znowu blad.
                            I dwa razy w jednym zdaniu.

                            Piszesz glupoty od samego poczatku, nie rozumiesz tego?
                            Albo nic nie wiesz na temat, na ktory sie wypowiadasz, albo masz straszne
                            kompleksy i probujesz tutaj dac upust swoim emocjom.

                            Widzisz, ja tez nam "pare" feministek. Takich prawdziwych a nie wyimaginowanych
                            przezemnie. I nie zgodze sie z tym co piszesz.

                            A na marginesie, ludzie ktorzy oceniaja innych po wygladzie sa dla mnie zerem.
                            Chociaz nie, zero dla mnie ma jakas wartosc, jak dla kazdego informatyka. A
                            tacy ludzie nie maja dla mnie zadnej wartosci.
                            • patty_vare Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 14:10
                              Masz pan rację, panie Arphar, dlatego zmieniłam w między czasie tytuł :))
                            • pink.freud [...] 23.09.05, 14:11
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • bleman Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 03.10.05, 15:04
                              > A na marginesie, ludzie ktorzy oceniaja innych po wygladzie sa dla mnie zerem.

                              Ale 99% ludzi ocenia innych po wygladzie, swiadomie badz podswiadomie,
                              najczesciej przy pierwszym kontakcie.

                              P.S.
                              Jesli widzisz brzydka dziewczyne(a jej wogole nie znasz) to jestes nia
                              zainteresowany ?
                              Zdazylo ci sie "podrywac" brzydklie kobiety ?
                      • kociamama Re: Słabi faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 02.10.05, 15:40
                        Nie napisales zadnej definicji kobiecosci, a jedynie powtorzyles zaslyszane
                        (chyba w prasie bulwarowej) hasla. NIe wiem dokladnie co pisza w prasie
                        bulwarowej, bo jej nie czytam, ale czytam czasem literature, a tam, nawet
                        szowinisci, charakteryzuja sie wiekszymi umijetnosciami oratorskimi i celniej
                        umieja sprecyzowac owo "coś".

                        PZdr,
                        Kociamama.
            • arphar Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:15
              > Arphar, puścisz to płazem, czy będziemy mieć pokaz męskiego poczucia
              honoru? ;)

              Puszcze plazem bo troche mnie krepuje jak inny facet za bardzo interesuje sie
              moja meskoscia ;).
          • arphar Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:05
            Twoj blad znowu. Ja tez jestem mezczyzna. A co do kobiecosci u feministek. Znow
            blad.
            • baltazarus Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:10
              same błędy, zero argumentów
              • arphar Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 23.09.05, 13:17
                widzisz jak szybko i doskonale opisales swoje wypowiedzi

                4 slowa, jeden znak interpunkcyjny

                od dzis jestes miszczem
      • gosc.z.korony uuuu hu! hu! hu! hu! - aleś Kolego przypie... he! 23.09.05, 12:28
        a najlepsze było to: ,,...żaden normalny mężczyzna nie będzie sobie brał baby, która
        > będzie mu truła takie bzdury i traktowała go jak śmiecia.''
        CHŁOPIE KOCHANY JESTEŚ ZAKOMPLEKSIONY JAK NIE WIEM CO!
        Ale uśmiałem się nieźle... ;-)))
        • zlotoslanos Re: uuuu hu! hu! hu! hu! - aleś Kolego przypie... 23.09.05, 12:31
          Dobrze gadasz ,kolejka dla Ciebie,poza kolejnością :-)
        • baltazarus Re: uuuu hu! hu! hu! hu! - aleś Kolego przypie... 23.09.05, 12:33
          A na jakiej podstawie twierdzisz, że mam kompleksy? Napisz to zastanowię się
          nad sobą, może coś ze mną nie tak, a nic o tym nie wiem.
          • gosc.z.korony a powiedz mi czy: 26.09.05, 11:37
            czujesz się śmieciem przy wygadanej kobiecie?
            Bo na przykład Moja Żona często, jak to się mówi, ,,stawia na swoim'' ale nigdy
            w takich sytuacjach nie przyszło mi do głowy by... ,,poczuć się jak śmieć''.
            Wręcz przeciwnie - często Jej później dziękuję, bo się okazuje że to właśnie Ona
            miała rację w jakiejś kwestii.
            Moja Żona kilka razy na dzień powtarza też że jest feministką... he! he!he!
            I... ani mi to nie uwłacza, ani nie poniża.
            I jeszcze jedno: jest ładna i powabna.
            A Ty tu takie dziwne rzeczy wypisujesz.
            Pomyślałem więc, że masz kompleksy.
            Ot co.
            • nietakasama Re: a powiedz mi czy: 27.09.05, 01:14
              Kolego, pozwól że cię statutowo przytulę ;)
              Oto mamy męża domniemanej feministki (w każdym razie zdeklarowanej) który nie
              ma kompleksów, nie czuje się jak smieć, ma atrakcyjną kobietę przy boku, i
              czuje się dobrze z z tym, że także rozumną :)
              Stanowisz żywy dowód na potwierdzenie mojej teorii ze facet który szanuje
              kobiety i widzi w nich coś więcej niż mięsko, z feminizmem nie ma problemu.

              Niektórzy wyobrazają sobie związek z feministka tak, że ona chodzi za facetem i
              truje mu jakim jest swintuchem i jacy mężczyźni sa be.
              Ale jesli facet jest wobec swojej kobiety w porzadku to ona- o ile jest zdrowa
              na umyśle- niema powodu czepiać sie o rzeczy nieistniejące.

              Ja, jesli psioczę swojemu menżowi, to w ramach rozmów o świecie i życiu i on
              czuje wtedy, że kocham go właśnie za to, że jest inny niż ci mężczyźni, których
              zachowanie mi się nie podoba. Taki facet sie raczej dowartościowuje ;)
              • gosc.z.korony Racja! Racja! Racja! 27.09.05, 09:34
                Tak samo rzecz tę przedstawia Moja Małżonka!
                Przesyłam także ,,statutowe'' uściski!
                I dworne ukłony! :)
          • bleman Re: uuuu hu! hu! hu! hu! - aleś Kolego przypie... 03.10.05, 15:10
            1.Widzisz baltazarus, masz kompleksy, musisz popelnic samobujstwo nie ma
            wyjscia, nie ma dla ciebie miejsca w 21 wiecznym spoleczenstwie.
            ;-)))))))))))))
            2.Chyba ze sie poprawisz, ale pamietaj nie masz prawa do kompleksow i wlasnego
            zdania na temat osob z ktorymi sie zadajesz!!! masz myslec po lini na bazie ;-)
            3.Pod przymusem rozstrzelania z workiem foloiwym na glowienie mozesz wyladowac
            sie publicznie, musisz dusic frustracje w sobie, az statystycznie kolo 40'
            wybuchniesz i pojdziesz w slady Bundiego, albo Kaczynskiego ;-) !!!
      • evita_duarte Re: Brzydcy faceci jednocza sie w antyfeminiźmie 04.10.05, 04:58
        O swojej urodzie nie bede tu rozprawiac, ale powiem jedno : jestem feministka.
        Wiedzialam o tym fakcie jeszcze jak nie wiedzialam co slowo feminizm oznacza.
        Pozniej okazalo sie ze moje poglady sie jako takie kwalifikuja, coz... Mimo
        twojej opini ze przystojni faceci feministek nie chca musze ci powiedziec, ze
        moj maz jest przystojnym i inteligentnym facetem. Nie ma znim problemow o
        podzial prac domowych itp. on traktuje mnie jak rowna sobie. Nie mogl co prawda
        przebolec ze nie zmienilam nazwiska po slubie ale on na moje tez zmienic nie
        chcial ja nie nalegalam wiec on rowniez nie nalegal.
    • pink.freud [...] 23.09.05, 13:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pink.freud do adminów 23.09.05, 13:38
        Które z Was jest takie przewrażliwione?
        W końcu jak ktoś ma nick suka z mózgiem to chyba można się do niej zwracać jak do dorosłej osoby, czy poszło o coś innego?
        • kocia_noga Gust baltazarusa 23.09.05, 13:56
          Potraktuję poważnie. Twierdzi , że mu się feministki nie podobają z wyglądu i
          potwierdzają to swoimi wyrazanymi poglądami. To masło maślane. Baltazarus zdaje
          się ceni u kobiet pewne cechy , których nie potrafi nazwać , a które nazywa "to
          coś".Tym czyms może być submisyjnośc , traktowanie mężczyzn jak półbogów itp.W
          końcu wsztstko mozna wyczytać z zachowania.Jesli już w końcu zadeklarują swoje
          poglądy , okazuje się , że sa one zgodne z tym , co i Baltazarus mysli.
        • arphar Re: do adminów 23.09.05, 14:10
          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
          • pink.freud Re: do adminów 23.09.05, 14:12
            Znam ten kit.
            • arphar Re: do adminów 23.09.05, 14:13
              To sie do niego prosze ladnie stosowac.
              • pink.freud Re: do adminów 23.09.05, 14:16
                Aż tak mnie nie interesuje odpowiedź na moje pytanie, cenzura jest zawsze subiektywna i dyskusja z adminem nie ma sensu. Jak chcesz to się wypowiedz na forum, a nie baw w urzędasa.
                • arphar Re: do adminów 23.09.05, 14:18
                  Jesli wypelnianie swoich obowiazkow nazywasz zabawa to nie chcialbym zebys w
                  zyciu pelnil wazne stanowisko z ktorym zwiazane bylyby moje interesy. W razie
                  dalszych watpliwosci pisz na mail. To nie jest miejsce na takie dyskusje.
        • nietakasama Re: do adminów 23.09.05, 14:18
          W swoich postach obnażyłes cały swój prymitywizm i seksizm.
          Byłam bardzo zaskoczona, bo nie spodziewałam się po tobie takich sformułowań-
          moze jestem naiwna, ale oceniałam cię wyżej.
          A ty jesteś po prostu kolejnym prymitywnym krzykaczem. Szybko wyszło szydło z
          worka, wystarczyło cię trochę przycisnać.
          • pink.freud Re: do adminów 23.09.05, 14:22
            Jakbym słyszał ziemiomorze, dorośnij:)
            Napewno jesteś naiwna, jeśli sądzisz, że robienie minek na mnie działa:)))
            Bawimy się w grę, kto ma kogo oceniać?;)
            • nietakasama Re: do adminów 26.09.05, 23:39
              Jak dla mnie możesz grać w pojedynkę.

              To nie było robienie minek, to był wyraz mojego rozczarowania.
              Ale oczywiście możesz i nawet powinieneś wierzyć w to, co zapewni ci lepsze
              samopoczucie.
              • sen_pablo pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 30.09.05, 16:50
                tylko się podszywają pod facetó, aby się dowartościować hahaha!!! ale spoko,
                nie przeszkadza mi to :) przecież całe kobiece żcie to jeden wielki podstęp
                hehe, ale jeśli całym przesłaniem tego feminizmu (feminizm=nieuleczalna
                choroba) jest równouprawnienie kobiet nie mam nic przeciwko temu, bo lubię
                gotować, sprzatać może mniej ale potrafie i robię to, ale chciałbym zobaczyć
                jak te nasze cudowne feministki sobie by poradziły na dole w kopalni, czy też w
                hucie itp, ja wiem że tu tez chodzi o wykształcenie, że jeśli je posiadasz i
                masz trochę poukładane w głowie, to będziesz mieć fajną pracę, ale jest mnóstwo
                feministek z dosyć niskim wykształceniem i to one najgłośniej wrzeszczą że w
                domu muszą zapiepszać przy garach, przy sprzataniu, a jak twierdzą mogły by
                pracować ciężko jak ich mężczyzna, żenujące
                • nietakasama Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 01.10.05, 18:18
                  Masz bardzo swoisty sposób rozumienia slowa "rownouprawnieie". Typowe dla
                  ignorantow.

                  Szkoda słów...
                  • sen_pablo Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 01.10.05, 19:59
                    równoupawnienie w Twoim mniemaniu to:
                    facet przy garach, z odkurzaczem, ze szmatą etc.
                    a kobieta kariera, pieniądze i zero ciężkiej pracy bo gdyby ktoś Ci takową
                    zadał, padło by zaraz stwierdzenie z Twoich ust: "Jestem kobietą do cholery,
                    przecież ja nie powinnam się wysilać, bo się spocę"
                    • nihiru Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 03.10.05, 11:27
                      ale w drugą stronę to już Ci się podoba i wszyztko w porządku, prawda?
                      • sen_pablo Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 03.10.05, 14:52
                        podoba mi się jak jest, a nie jak któraś zaczyna głupieć, ja jestem od roboty
                        i siana do domu, a moja Pani od pielęgnowania przynoszeniadomowego ogniska
                      • sen_pablo Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 03.10.05, 14:55
                        podoba mi się jak jest, a nie jak któraś zaczyna głupieć, ja jestem od roboty i
                        przynoszenia siana do domu, a moja Pani od pielęgnowania domowego ogniska
                        • kociamama Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 03.10.05, 15:18
                          Zebys tylko za duzo slomy oprocz siana do domu nie naniosl, bo jeszcze Cie
                          Twoja pani razem z ta sloma wymiecie.

                          PZdr,
                          KOciamama.
                        • nihiru Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 03.10.05, 16:13
                          zawsze mnie to bawi:
                          facet: stoi przy garach
                          kobieta: pielęgnuje domowe ognisko

                          :))))))))))))
                          • sen_pablo Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 03.10.05, 16:46
                            tak czytam co piszecie i śmiem twierdzić że Wy to od pożarów jesteście ;D
                • kociamama Re: pewnie wszystkie osoby tu są kobietami 02.10.05, 17:52
                  ale jest mnóstwo
                  >
                  > feministek z dosyć niskim wykształceniem i to one najgłośniej wrzeszczą że w
                  > domu muszą zapiepszać przy garach, przy sprzataniu, a jak twierdzą mogły by
                  > pracować ciężko jak ich mężczyzna, żenujące


                  A skad masz te dane? Z mojego doswiadczenia wynika, ze istnieja taka korelacja,
                  ze im wyzsze wyksztalcenie tym wyzsza swiadomosc feminstyczna.

                  Pzdr,
                  Kociamama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja