"Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie"

24.09.05, 13:58
"Coś w tym musi być, zazwyczaj jak facet przystony, młody, elegancki to nie ma
tekstów typu: do garów,feministki sa brzydkie. a jak trafi się
brzydal,zaniedbany to zaczyna sie jazda. Przykłady? Poza rodzinnymi typu wujek
Heniek z resztkami obiadu na wasach i brzuchem co go wyprzedza o metr.
Kaczyński - kurdupelek, to cale grono prawicowych obszarpańców i
oblechów(lewicowych tez)Po prostu faceci którzy mają kompleksy jednoczą się
antykobieco.Łatwo to wyjasnic - boją się porazki, ośmieszenia, odrzucenia więc
atakują.Miałam ostatni okazję poprzebywac w gronie takich facetów.Dziewczyny,
to były pasztety śmierdzace i tyle.:))))"

Założyłem nowy wątek, bo w oryginalnym admin się czepiał nie wiadomo czego:)
Ktoś tu leczy kompleksy faktycznie, ale to nie faceci. Jeśli autorka tego tekstu ma problem ze znalezieniem faceta, nie musi tego zwalać na antyfeminizm. Jest to odwracanie kota ogonem. Dawno już proponowałem wymianę fotek, ale wątpię by choć jedna femisia się na to odważyła. Nazywanie kogoś pasztetem śmierdzącym jak samemu się jest feministką jest co najmniej dziwne:)
Brzydkie i pyskate-może to stereotyp, ale wciąż aktualny;)
    • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 14:20
      Mnie nie przestaje zadziwiać fakt nie spotykania na swojej realnej drodze takich
      ludzi, jak ty. W sieci was pelno, a w realu? Tak dobrze się maskujecie, czy brak
      wam odwagi głosić swoich teoryjek w rzeczywistym świecie, w zetknięciu z
      realnymi kobietami? Nie mówiąc o języku, którego w realu w ogóle nie słyszę, a
      którego ty nagminnie używasz.
      Jak to jest?
      • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 14:25
        Ale ja się zetknąłem z feministkami, oryginalnymi, które traktują równouprawnienie dosłownie, a nie Polkami, które biorą sobie z feminizmu tylko to co im pasuje i lubią się pierwsze pchać do drzwi:)
        Przecietne zachodnie femisie to oziębłe pasztety;)
        Nie mam nic przeciwko spotkaniom w realu czy wymianie fotek ,jesteś z Wawy?:)
        • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 14:27
          Juz wiem, dlaczego nie spotykam takich tak ty - zawsze przechodzę na drugą
          stronę ulicy, albo przesiadam się trzy stoliki dalej.
          • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 14:34
            No widzisz, jak przychodzi co do czego, to kto się chowa w sieci?:)
            Jesteś mocna tylko tu na forum, a jak Ci proponuję rozmowę w realu to wyskakujesz z głupawym tekstem:)
            • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 14:37
              Naprawdę myślisz, że jestem tak głupia, żeby się spotykać w realu z kimś, kogo
              świetnie określa Dokowski, czyli damskim bokserem? ROFTL :)) Szukaj naiwnych tu:
              cafe.gazeta.pl/cafe/0,0.html?t=11275654004787394299
              Ale nie życzę powodzenia.
              • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 14:43
                Nie obawiaj się, nie podrywam Cię:)
                Jak nie wiesz czego chcesz to nie zawracaj mi głowy i nie narzekaj,że nie trafiasz w realu na faceta, który chciałby z Tobą porozmawiać.
                Fotki też się nie odważysz przysłać, nie liczę na to, nie musisz nawt wymyslać pretekstów:)))
                • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 14:51
                  pink.freud napisał:

                  > Nie obawiaj się, nie podrywam Cię:)
                  No, jakbyś podrywał, to w dość oryginalny sposób :DDD

                  > Jak nie wiesz czego chcesz to nie zawracaj mi głowy i nie narzekaj,że nie trafi
                  > asz w realu na faceta, który chciałby z Tobą porozmawiać.
                  Ależ ja na nic nie narzekam. Ja się po prostu dziwię, że spotykam tylko takich,
                  którzy chcą ze mną rozmawiać, a nie traktują jak macice na nóżkach, albo
                  panienkę, która te nóżki pragnie rozłożyć. A nawet jesli tak mają, to nie
                  artykułują tego.

                  > Fotki też się nie odważysz przysłać, nie liczę na to, nie musisz nawt wymyslać
                  > pretekstów:)))
                  Ależ proszę:
                  www.imdb.com/gallery/ss/0115742/fcstil_0579.jpg?path=gallery&path_key=0115742&seq=4
                  Wierzysz, że kiedykolwiek dostałbyś od kogokolwiek fotografię oryginału? :DDD
        • nietakasama Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 24.09.05, 19:07
          > Ale ja się zetknąłem z feministkami, oryginalnymi, które traktują
          równouprawnie
          > nie dosłownie

          Taaaaaaaaaaak, oczywiście, jestem pewna że znasz całą masę feministek,
          dosłownie dziesiątki, setki feministek.
          Jesteś przeto, pierwszorzędnym znawcą tego zagadnienia, i dlatego zakładasz
          takie mądre wątki i wypowiadasz swoje bajeczne, oryginalne teorie.

          Kolego z forum, jesteś śmieszny.
          • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:56
            W czym problem, feministka to pospolity i mało atrakcyjny towar na zachodzie;)))
            • nietakasama Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:02
              Twój świat musi być koszmarem.
              Same feministki, same pasztety, i to gorączkowe, histeryczne poszukiwanie lasek
              przez internet...

              A co, laski na żywo wyśmiewają?
              O biedactwo, ktoś cię kiedyś na pewno przytuli, nie martw się.
              • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:08
                nietakasama napisała:

                > Twój świat musi być koszmarem.
                > Same feministki, same pasztety, i to gorączkowe, histeryczne poszukiwanie lasek
                >
                > przez internet...
                >
                > A co, laski na żywo wyśmiewają?
                > O biedactwo, ktoś cię kiedyś na pewno przytuli, nie martw się.

                Niezła psychoanaliza :D
                • nietakasama Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:13
                  Domorosła.
                  Z wiarą w dużą dozę prawdopodobieństwa ;)
                  • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 12:42
                    Oj dziewczynki lepiej się nie bierzcie za psychoanalizy, domorosła to nie komplement;)
                    Owszem świat stał się koszmarem, ale dla samotnych feministek właśnie. Trochę za dużo chciały i wylądowały z ręką w nocniku:) Pisałem akurat o Niemkach. Mają poważny problem nie tylko, żeby zalegalizować związek, ale w ogóle, żeby znaleźć jakiegokolwiek naiwnego. Nie przewidziały poprostu efektu globalizacji, Niemcy sobie ściągają poprostu znacznie tańszy i spolegliwy towar z Polski, Rumunii, Rosji czy Azji. Niemki też ściągają sobie murzynów, ale to raczej niewyjściowy towar, z którym nie bardzo jest się jak pokazać, nie wspominając o paru innych mankamentach. Tak właśnie wygląda rzeczywistość, gdy feministkom się za dużo pozwoli.
                    Pomijam jeszcze fakt, że kobiety znacznie gorzej znoszą singlowanie i to co facetom jest raczej obojętne jak np. wspomniane przez Ciebie przytulanie (może powinnaś sobie zrobić analizę;) kobietom bardzo brakuje.
                    • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 13:30
                      pink.freud napisał:

                      > Oj dziewczynki lepiej się nie bierzcie za psychoanalizy, domorosła to nie kompl
                      > ement;)

                      Nietakasama sama się skomplementowała, co świadczy jedynie o jej samokrytyce.
                      Naśladować należy.

                      > Owszem świat stał się koszmarem, ale dla samotnych feministek właśnie.

                      Świat jest równie koszmarny dla _niesamotnych_ feministek, do których należę.
                      Dla niesamotnych feministów również.

                      > Trochę z
                      > a dużo chciały i wylądowały z ręką w nocniku:) Pisałem akurat o Niemkach. Mają
                      > poważny problem nie tylko, żeby zalegalizować związek, ale w ogóle, żeby znaleź
                      > ć jakiegokolwiek naiwnego. Nie przewidziały poprostu efektu globalizacji, Niemc
                      > y sobie ściągają poprostu znacznie tańszy i spolegliwy towar z Polski, Rumunii,
                      > Rosji czy Azji. Niemki też ściągają sobie murzynów, ale to raczej niewyjściowy
                      > towar, z którym nie bardzo jest się jak pokazać, nie wspominając o paru innych
                      > mankamentach. Tak właśnie wygląda rzeczywistość, gdy feministkom się za dużo p
                      > ozwoli.
                      > Pomijam jeszcze fakt, że kobiety znacznie gorzej znoszą singlowanie i to co fac
                      > etom jest raczej obojętne jak np. wspomniane przez Ciebie przytulanie (może pow
                      > innaś sobie zrobić analizę;) kobietom bardzo brakuje.

                      Gorzej mają kobiety we Francji, które nie mogą znaleźć równego sobie silnego i
                      niezależnego mężczyzny. Mają do wyboru albo mięczaków, którzy szukają mamusi,
                      albo maczo z przerostem formy nad treścią. W Polsce wspartej dodatkowo
                      patriarchatem zaczyna być bardzo podobnie.
                      • kocia_noga Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 13:51
                        > pink.freud napisał:
                        >
                        > > Pomijam jeszcze fakt, że kobiety znacznie gorzej znoszą singlowanie i to
                        > co fac
                        > > etom jest raczej obojętne jak np. wspomniane przez Ciebie przytulanie (mo
                        > że pow
                        > > innaś sobie zrobić analizę;) kobietom bardzo brakuje.

                        Jest dokładnie na odwrót.I to według wszystkich badań - psychologicznych ,
                        socjologicznych , niezaleznie od światopoglądu badaczy. Mężczyźni samotni żyją
                        krócej i gorzej , rozwód przeżywają ciężej i nie potrafi a się potem pozbierać .
                        • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 14:07
                          Nie pocieszaj się;)
                          Jasne, że rozstanie z kasą faceci bardzo ciężko przeżywają, odejście żony nie jest im w stanie tego zrekompensować:) Niepotrzebnie mieszasz do dyskusji małżeństwa. W wolnych związkach faceci rozstają się bezstresowo, wymieniają poprostu koło 30tki kobietę na młodszą. O tym właśnie myślę pisząc o ręce w nocniku;)
                          Mężczyźni w ogóle żyją krócej od kobiet. Nie chodzi mi o to kto dlużej jest babcią czy dziadkiem a jak mu się żyje np. po 30tce. Nie ma nic smutniejszego i bardziej zdesperowanego niż stara panna. Faceci podchodzą do tego bardziej na luzie, bo nie spieszy im się z dziećmi.
                          • kocia_noga Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 14:10
                            pink.freud napisał:

                            Nie ma nic smutniejszego i ba
                            > rdziej zdesperowanego niż stara panna. Faceci podchodzą do tego bardziej na
                            luz
                            > ie, bo nie spieszy im się z dziećmi.
                            >

                            No własnie jest dokładnie na odwrót , potwierdzają to i potoczne obserwacje i
                            poważne badania naukowe. To ty się pocieszasz .
                            • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 14:18
                              Przytocz te poważne badania naukowe:)
                              Z potocznych obserwacji mogę się podzielić swoimi. Na 1 kandydata do ożenku wypada 10 zdesperowanych lasek;) Natomiast jeśli chodzi tylko o seks to facetów jest zdecydowanie więcej:)
                    • nietakasama Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 23:15
                      Facet który określa kobietę jako towar jest zerem.
                      I nie trzeba tutaj żadnej psychoanalizy.
                      • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 27.09.05, 22:56
                        Jeśli kobieta się sprzedaje i sama traktuje się jak towar nie widzę powodu dlaczego miałbym o tym nie pisać wprost. Powstrzymam się natomiast od napisania wprost co sądzę o Twoim wpisie. Pisałaś coś o nobilitacji i klasie. Nazywanie kogoś zerem trochę temu przeczy.
    • patty_vare Halo!!! 24.09.05, 16:14
      Czy ja się doczekam odpowiedzi na moje pytanie?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=29496602&a=29497198
      Poczarowaliśmy się, a teraz poproszę o odpowiedź. Zachowaj się jak mężczyzna i
      przyjmij na klatę :P
      • pink.freud Re: Halo!!! 24.09.05, 16:56
        :)))))))))
        Powinienem Cię olać, ale młoda pewnie jeszcze bardzo jesteś, więc się spytam o co Ci chodzi?:)
        Nie chciałaś się ze mną spotkać, ani przesłać fotek. Jest więc dokładnie odwrotnie niż piszesz, feministki ukrywają się w sieci, a jak przychodzi co do czego to się okazują miętkie i wymyslają kiepskie preteksty:)
        Oboje wiemy, że ja nie jestem damskim bokserem, a Ty jesteś grzeczną dziewczynką, która ma chęć na antyfeministę;)
        Przyjmij to na cyc i daj konkretną odpowiedź bez migania sie;)))
        • patty_vare Re: Halo!!! 24.09.05, 17:06
          ROFTL :DDD
          Kolekcjonuję określenia, jakimi mnie tu obdarzają różni, jak im argumentów
          zabraknie. Następny do kolekcji - "młoda" :) Dzięki.

          Pytam grzecznie i oczekuję takiej odpowiedzi (wszak nie jesteś damskim bokserem,
          a i na inteligencji ci podobno nie zbywa) - jak to jest z takimi jak ty w realu?
          Tutaj jesteś mocny w gębie, obrażasz kobiety, traktujesz je jak maszynki do
          rżnięcia (matko-moderatorko, wybacz). Tak? Tak.
          A jak jest w realu? Spotykasz dajmy na to dziewczynę w knajpie, podoba ci się i
          co? Jak ją traktujesz? Rycersko? Milutko? Czyli maskujesz się? Czy od razu z
          góry - spadaj szmato, rozkładaj nogi itepe? No jak to jest?

          PS. Antymifeministy nie chcę. Jakoś nie mam zaufania do facetów, którzy nie wolą
          kobiet.
          • pink.freud Re: Halo!!! 24.09.05, 17:15
            Dlaczego nie chcesz przesłać mi fotki? Już pisałem, że ważne jest nie tylko to co się mówi, ale też kto to mówi. Jeśli jesteś niebrzydka, mogę uwierzyć w Twój obiektywizm;)
            Napisz, w której konkretnie wypowiedzi tak się zwracam do kobiet. Smierdzące pasztety to słowa Twojej koleżanki i jakoś Ci to nie przeszkadza.
            • patty_vare Re: Halo!!! 24.09.05, 17:32
              pink.freud napisał:

              > Dlaczego nie chcesz przesłać mi fotki? Już pisałem, że ważne jest nie tylko to
              > co się mówi, ale też kto to mówi. Jeśli jesteś niebrzydka, mogę uwierzyć w Twój
              > obiektywizm;)

              Uroda to kwestia gustu, to po pierwsze, a po drugie - ja nie pytam, jak mnie byś
              podrywał, tylko pytam - jak się zachowujesz wobec dziewczyny, która ci się
              podoba. I tyle.
              Jak masz odwage mi odpowiedzieć, to się łaskawie pospiesz, bo wychodzę w plener
              z facetem, który niewątpliwie lubi kobiety.

              > Napisz, w której konkretnie wypowiedzi tak się zwracam do kobiet. Smierdzące pa
              > sztety to słowa Twojej koleżanki i jakoś Ci to nie przeszkadza.

              Spora część twoich wypowiedzi została wykasowana. Ciekawe dlaczego, nie?
              A moja koleżanka relacjonowała czyjeś wypowiedzi. Jeśli nie zauważyłeś, to się
              zawiodłam na twojej inteligencji :( Buuu...
              • pink.freud Re: Halo!!! 24.09.05, 17:47
                Niech Ci będzie, nie nudź już tyle i baw się dobrze:)))
                • patty_vare Re: Halo!!! 24.09.05, 17:58
                  Qrcze, a myślałam, że się czegoś dowiem bezpośrednio od maczo (niech kobiety mu
                  wybaczą).
                  No nic. Dzięki za życzenia. W razie czego z wzajemnością ;) Ale jak trafisz
                  gdzieś na jakąś Patrycję, to uważaj, bo to mogę być ja :DDD
          • Gość: Nightraven Re: Halo!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 25.09.05, 14:34
            "Tutaj jesteś mocny w gębie, obrażasz kobiety, traktujesz je jak maszynki do
            rżnięcia (matko-moderatorko, wybacz). Tak? Tak.
            A jak jest w realu? Spotykasz dajmy na to dziewczynę w knajpie, podoba ci się i
            co? Jak ją traktujesz? Rycersko? Milutko? Czyli maskujesz się? Czy od razu z
            góry - spadaj szmato, rozkładaj nogi itepe? No jak to jest?"

            I właśnie dlatego faceci nie lubią feministek! Czemu od razu zakładasz, że mamy
            was za maszynki do rżnięcia? Faktycznie jak babka ma takie głupie teksty i mówi
            coś zanim pomyśli to niczym innym niż taką maszynką być nie może, bo jak brak
            logiki to już zostaje tylko ciało! Więc raczej powinnaś się zapytać:
            -Czemu zachowuję się jakbym była tylko maszynką do rżnięcia?

            A w real'u to chyba oczywiste, że staramy traktować kobiety po rycersku itp. i
            nie widzę w tym nic złego! Może ty marzysz o tym, żeby facet podszedł do ciebie
            z tekstem o rozkładaniu nóg, ale w takim razie masz problemy seksualne! Zostałaś
            zgwałcona z 1000 razy, że masz taką opinię, że każdy facet z góry chce się do
            ciebie dobrać czy po prostu wyprali ci mózg pustymi tekstami o złych
            wykorzystujących kobiety facetach? I dlatego nie potraficie dostrzec tego, że
            dbamy o was i że otwieranie drzwi nie jest oznaką przekonania o słabości kobiet,
            ale jest oznaką oddania i adoracji?

            I naprawdę czuję się obrażony przez wszystko co powiedziałaś, bo nie ma w nich
            ani krzty prawdy!
            • kocia_noga Nightraven 25.09.05, 15:38
              Tekst był adresowany do pink.freuda .
              • Gość: Nightraven Re: Nightraven IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 25.09.05, 16:13
                Ale nie dał żadnego powodu byś miała go uważać za taką osobę, co sugeruje, że
                masz takie nastawienie do ogółu mężczyzn!
                • kocia_noga Re: Nightraven 25.09.05, 16:34
                  Gość portalu: Nightraven napisał(a):

                  > Ale nie dał żadnego powodu byś miała go uważać za taką osobę, co sugeruje, że
                  > masz takie nastawienie do ogółu mężczyzn!


                  Nie ja pisałam te posty , tylko patty_vare , ale opinię o w/w mam podobną,
                  tylko nie zgadzam się z jednym : patty uważa , że w realu nie można być takim
                  chamem .Ja myślę ,że patty nie zna żadnego dresa - dowiedziałaby się , że nie
                  takie chamstwo mozna w realu.Rózni mnie poza tym jeszcze coś : opinie jakiegoś
                  dresa to jego opinie ,nic mi do nich.
                  • zlotoslanos Re: Nightraven 25.09.05, 18:02
                    Pan gość poprostu nie zadał sobie trudu przeczytać całej rozmowy patty z
                    pinkiem.Poza tym zbyt dużo pisze o naszej dobroci ,miłości do nas i kochaniu
                    nas a to pachnie już prowokation.
                • diablica.26 Re: Nightraven 25.09.05, 16:54
                  Proponuję, żebyś przejrzał teksty Pink Freuda :-)
                  • Gość: Nightraven Re: Nightraven IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 25.09.05, 19:12
                    Jeżeli chcecie bym czytał wszystkie posty jakie napisał na Forum Gazety to za
                    wiele wymagacie! jestem nowy i go nie znam, ale w tym temacie jeszcze nic
                    obraźliwego nie napisał! A co do tekstów o miłości to też nie widzę w nich
                    prowokacji! =] Naprawdę! "Co ja mogę żem pacyfista?" =]
                    • diablica.26 Re: Nightraven 26.09.05, 09:44
                      Ależ nie musisz wszystkich, jest dosyć, hmmm, charakterystyczny. Nawet ten wątek
                      wystarczy. Na temat tekstów o miłości się nie wypowiadałam, więc to chyba nie do
                      mnie.
            • patty_vare Re: Halo!!! 25.09.05, 20:09
              Gość portalu: Nightraven napisał(a):

              > I właśnie dlatego faceci nie lubią feministek!

              Myslę, że z zupełnie innych powodów. Na przykład takich, że zamiast słuchać/
              czytać uważniej, uważają że wiedzą lepiej, co autorka słów miała na myśli i do
              kogo je kierowała. Trochę uwagi - kobiety też mają mózgi i potrafią ich używać.

              > I naprawdę czuję się obrażony przez wszystko co powiedziałaś, bo nie ma w nich
              > ani krzty prawdy!

              A ja się czuję głęboko obrażona przez ciebie i twój przeprany mózg, który nie
              dość, że nie potrafi przetworzyć dość prostych informacji i dostosować ich do
              kontekstu, to jeszcze przetwarza twoje chore kompleksy i wyrzyguje je na mnie.
    • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:23
      Podejmuję rękawice,gdzie mam pokazac swoją fotkę?
      Oczywiście ty także pokaż swoją.A faceta już mam, od 4 lat jestem w szczęsliwym
      zwiazku.
      Niemniej dziękuje za podniesienie mojego watku.
      • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:30
        Podzielisz się fotką Pinka w razie jakby się odważył?
        • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:35
          Tylko za jego zgoda,nie mam zwyczaju rozdawać cudzych zdjeć.Ja dorabiam jako
          fotomodelka więc to dla mnie nic dziwnego,ze jestem na widoku:)ale on może nie
          jest przyzwyczajony.Szkoda,że nie można tu jakos dodac fotki do profilu...
          • patty_vare Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:37
            Buuu...
            Legalistka się znalazła ;)
        • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:41
          Hehe.. taka z Ciebie feministka?:)))
      • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:39
        Prześlij na maila, najlepiej kilka i wyraźnych:)))
        • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:44
          Juz wysyłam,ale proszę tylko bez tekstów typu: to nie twoje fotki:) I prosze o
          rewanż.Jak widac jestem legalistką i nie przekaże dalej
          • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 22:48
            Hmm.. feministki nie są jak pozostałe panie z dyskrecją na pan?;)))
            Ale zaryzykuję, jeśli fotki bedą o.k. zrewanżuję się:)
            • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:01
              Wysłalam 2 fotki profesjonalne i jedno zdjecie z wakacji
              • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:09
                Hehe.. a skąd ten nick? Wygladasz na sympatyczną trochę niedożywiona dziewczynę;))) Też zasłona dymna jak u ciepłe_kluchy26?:)
                Szkoda, że nie pokazujesz nóżek w całości;)
                • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:12
                  Jak możesz skierowac tak ciepłe słowa do feministki??:)Nick wziął się stąd,że
                  nie miałam żadnego i spisałam napis z mojej ulubionej koszulki.Zresztą który
                  fragment nicka ci się nie podoba?:)
                  Niedozywiona nie jestem,bo jako prawdziwa feministka pożeram jednego mężczyznę
                  dziennie:)
                  Czekam teraz na Twoje oficjalne oświadczenie w sprawie urody feministek. I
                  oczywiście na rewanż zdjęciowy.
                  • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:17
                    Śliczna buzia, słaby cyc, fajna dupcia, boskie nogi;)))
                    Nie nadajesz się na feministkę;)
                    • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:19
                      Niestety ja nie mogę się zrewanżowac komlementami: figura nie bardzo,twarz mocno
                      średnia,ogolnie bez rewelacji Nadajesz się na antyfeministę.
                      Moja uroda nie przeszkadza mi w mysleniu ani tym bardziej w byciu feministką.
                      • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 25.09.05, 23:23
                        Spodziewałaś się rewelacji? Rzeczywistość bywa średnia;)))
                        • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 09:21
                          Po kims kto tak chętnie ocenia urodę innych spodziewałam się więcej.
                          Dla Ciebie rzeczywistość bywa uproszczona a nie średnia,wolisz myśleć
                          stereotypowo.Owszem,rzeczywistość feministyczna też bywa średnia: sa kobiety
                          piękne, przeciętne i brzydkie, sa przeciętnie inteligentne i wybitne, pełen
                          przekrój jak to w społeczeństwie.Ale niektórzy wolą widzieć tylko jedną
                          stronę,bo tak jest wygodniej.
                          • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 12:26
                            I kto to pisze;)))
                            Wszyscy, którym się nie podoba jedynie słuszny feminizm mają kompleksy i są śmierdzącymi pasztetami.
                            Do tego pisząc, że nadaję się na antyfeministę sugerujesz, że jestem zaniedbanym brzydalem, oblechem, obszarpańcem, z resztkami obiadu na wąsach i brzuchem na metr:)
                            Ocenianie polityka po jego niskim wzroście, a nie po tym co robi to nie stereotyp?
                            Jeśli chodzi o pierwszą część stereotypu to bardzo przyjemnie się rozczarowałem w Twoim przypadku, słaby biust był oczywiście żartem i oznaczał jedynie, że nie jest to wymiar DD;) Jeśli chodzi o to, że feministki są pyskate zdania nie zmieniłem:PPP
                            • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 27.09.05, 11:25
                              Wyjasniałam prywatnie to mogę i publicznie. Mój watek byl tylko zebraniem i
                              odwróceniem arrgumentów uzywanych przez męzczyzn antyfeministów wobec feministek
                              i kobiet zajmujących się polityką. Jesli zarzutem przeciwko Magdalenie Środzie
                              czy Kindze Dunin może byc to,że są brzydkie, to dlaczego ja mialabym nie
                              wpsomnieć o kurduplowatości niektorych polityków.
                              Zresztą sam zasugerowałes,że mam problem ze znalezieniem faceta (w pierwszym
                              poście) Wiec dlaczego ja nie mialabym robić podobnych sugestii?
                              Moj wątek mial być zwroceniem uwagi na efekty myślenia stereotypami.Szkoda,ze
                              nie protestowaleś,gdy kilkakrotnie pisano tu,że feministki to pasztety.
                              Chyba bardzo cię dotknęło to,że nie uważam cię za przystojniaka;)))
                              A tak w ogole to niedługo zrobię chyba statystyke: w ilu postach wspominasz o
                              moim biuscie - to jakas obsesja się robi:)
                              Pyskata jestem,ale to chyba nie jest cecha feministek, na przykład daleko mi do
                              takiego Romana Giertycha:)

                              • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 27.09.05, 23:09
                                Hehe.. tak się właśnie dyskutuje z feministkami, a później dziwicie się, że nikt Was nie chce traktować serio;)
                                Potraktowałem poważnie Twoje wpisy i teraz żałuję. Nie jesteś brzydka i napisałem to, Ty natomiast kombinujesz jakby tu nie przyznać, że nie odpowiadam Twojemu opisowi antyfeministy. Jak sobie wyobrażasz przystojniaka to Twoja sprawa i nie ma nic wspólnego z wątkiem;) Nie kręć, jeśli któryś z zarzutów Twoim zdaniem pasuje do mnie to napisz to, a jak nie to się przyznaj, ze się pomyliłaś:)
                                • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 28.09.05, 09:20
                                  Kolejny stereotyp.Otóż jestem traktowana serio, nie wiem jak Ty.A to jak
                                  traktuje mnie ktoś, kto najpierw pisze: slaby cyc a potem przeprasza,twierdzi że
                                  żartował itp to mnie mało interesuje.Zresztą jesli ty mozesz żartowac o cycach,
                                  to dlaczego ja nie mogę sobie pożartowac o wyglądzie facetow.Jesli od początku
                                  traktowałeś mój watek super powaznie to niestety brak ci wyczucia ironii.
                                  Jesli tak ci zalezy,że ktoraś pani sobie pomysli,że odpowiadasz opisowi to
                                  prosze bardzo: nie odpowiadasz!
                                  • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 28.09.05, 11:16
                                    Trzeba było tak od razu:)
                                    Ale faktycznie mogła to być ironia, choć początkowo wydawało mi się, że masz kompleksy;) Hehe.. nie przyszło mi do głowy, że są tu panie, które przy okazji dobrze się bawią na forum:) Sporo sprawia wrażenie mocno spiętych.
                                    • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 28.09.05, 18:26
                                      Hehe, a na jakiej podstawie uznałeś że mam kompleksy?Jesli czytając forum
                                      czułabym się spięta zrezygnowalabym z tego.Nie lubię sobie psuć samopoczucia.ale
                                      na razie bawię się dobrze,wiec dlaczego nie:)ciekawe,ja też uznałam,że jestes
                                      spięty tak się przejmowales tymi resztaki obiadu na wąsach:)
                    • nietakasama Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 00:15
                      > Śliczna buzia, słaby cyc, fajna dupcia, boskie nogi;)))


                      Oto wypowiedź konesera :D
                      • pink.freud [...] 26.09.05, 12:53
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • bitch.with.a.brain Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 17:24
                          Czyzbyś zaczął kolekcjonowac fotki feministek?:)
                        • nietakasama Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 23:24
                          Ależ ja cię nawet swoim zdjęciem nie zaszczycę, kolego z forum, byłoby to dla
                          ciebie zbyt dużą nobilitacją.

                          Z założenia nie mam w zwyczacju zadawania się z infantylnymi dużymi dziećmi, bo
                          ja lubię towarzystwo mężczyzn (choćby wirtualne).
                          Napaleni smarkacze w których słowniku kobieta jest "laską" lub "towarem" są
                          poniżej moich oczekiwań.

                          Niestety dla ciebie prawdziwi mężczyźni mają klasę.
                          I myślą głową, a nie główką.
                          • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 27.09.05, 22:51
                            Pogadaj z kolegą, utrudnia niepotrzebnie korespondencję, Tobie ani zainteresowanej wpis nie przeszkadzał, a jemu z jakiegoś powodu tak;)

                            Nigdy nie pisałem, że jestem prawdziwym mężczyzną (jakoś za bardzo mi się to określenie z kompleksami kojarzy;) słowo facet mi w zupełności wystarcza:)

                            Wiem, że fotki byłyby nudne, jeśli to masz na myśli pisząc o nobilitacji, ale niech będzie moja strata:)
                        • pink.freud Prośba o używanie tylko grzecznych nicków.. 27.09.05, 22:41
                          Znowu kogoś zaswędziały nożyce:)
                          Nie pamiętam co tu napisałem, ale chyba poszło o samicę psa;))) Czy to juz wystarczająco grzecznie?
                          Ze też chce Ci się coś takiego ciąć:)
    • kocia_noga Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 11:00
      968-20050728-20.jpg (39.5kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-05.jpg (40.9kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-07.jpg (34.5kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-08.jpg (33.2kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-10.jpg (35.6kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-11.jpg (39.8kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-12.jpg (39.3kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-14.jpg (35.8kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-15.jpg (32.1kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-16.jpg (34.8kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-17.jpg (35.9kB) Pokaż Zapisz
      968-20050728-18.jpg (37.1kB) Pokaż Zapisz
      • pink.freud Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 12:57
        Czemu piszesz szyfrem?;)
        • kocia_noga Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 26.09.05, 13:53
          pink.freud napisał:

          > Czemu piszesz szyfrem?;)
          >


          Wstyd. Źle wrzuciłam linki do obrazków, ale pewnie każdy je zna , krążą po
          sieci .To zdjątka znanych piekności prywatnie i po odpicowaniu.
    • grenzik Re: "Brzydcy faceci jednoczą się w antyfeminiźmie 29.09.05, 19:10
      Ja np jestem całkiem brzydki, do tego nierówno rośnie mi zarost, co wygląda
      śmiesznie, a że rośnie szybko, to wygląda tak co chwilę.. Mam beznadziejnie
      nieporuszające zainteresowania np. literatura ameryki południowej, muzyka
      rockowa, filmy psychologiczne i dramaty uwielbiam. A jednak jakoś jestem
      zdecydowanie za uczciwymi relacjami w związku KM i nie znoszę "twardzieli",
      którzy kompleksy ukrywają za zasłoną "tradycyjnych" poglądów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja