damska szowinistka?:)

05.10.05, 16:03
Przeczytawszy pewien wątek a w nim poniższy cytat, stwierdziłam że faktycznie
brak nam równouprawnienia lingwistycznego:)))))
Co sądzicie o postulacie wprowadzenia określenia "damska szowinistka"?
:))))))))))


faceci są do przodu, bo mają i męskiego szowinistę,i mizogina, i
antyfeministę. A my, co - feministkę. A jak któraś z ruchem feministycznym
się nie utożsamia, a na chłopów ją czasami szlag trafia to co? Kiedyś
powiedziałam do mojego szefa, żeby sie do mnie nie odzywał, bo chwilowo
antymaskulinistką jestem,to się na mnie popatrzył, jak na kretynkę. A podobno
stopień naukowy w dziedzinie nauk humanistycznych posiadał. Proponuje
równouprawnienie językowe i wprowadzenie terminu damska szowinistka.


    • takete_malouma Re: damska szowinistka?:) 05.10.05, 16:11
      > Co sądzicie o postulacie wprowadzenia określenia "damska szowinistka"?

      Termin "babska szowinistka" jest stosowany od dawna, choć może nie tutaj...
    • zona_leona Re: damska szowinistka?:) 05.10.05, 16:13
      nihiru napisała:


      > Co sądzicie o postulacie wprowadzenia określenia "damska szowinistka"?
      > :))))))))))

      Jestem za ! Damskimi szowinistkami można by nazywać kobiety wygadujące rożne
      głupoty na temat relacji damsko-męskich, a ktore dotychczas są, w braku
      właściwego określenia, nazywane feministkami, na równi z normalnymi
      zwolenniczkami prostego równouprawnienia. Mozna też wprowadzić nieco
      łagodniejszy termin mizoandryczka a moze nawet antymaskulinistka. Termin
      feministka zostałby wreszcie oczyszczony z niemiłych naleciałości i uzywany
      zgodnie ze swoim znaczeniem.:)))
      • kocia_noga tak jak żona leona 05.10.05, 16:19
        głosuję za. I z tych samych powodów. Dodam , że IMO damska szowinistka rzadko
        ma coś wspólnego z feminizmem , mi się kojarzy raczej z takimi kobietami
        wchodzącymi w tradycyjny układ i starającymi sie przerobić faceta na szaro.
        • zona_leona Re: tak jak żona leona 05.10.05, 18:32
          kocia_noga napisała:

          > głosuję za. I z tych samych powodów. Dodam , że IMO damska szowinistka rzadko
          > ma coś wspólnego z feminizmem , mi się kojarzy raczej z takimi kobietami
          > wchodzącymi w tradycyjny układ i starającymi sie przerobić faceta na szaro.

          I słusznie się kojarzy. Ostatecznie to nie feministki wymyśliły
          powiedzenie "Chłop w chałupie to wrzód na d...e". Usłyszałam to dawno temu od
          mojej Babci, która z feminizmem nie miała nic wspólnego.
    • ticoqp Re: damska szowinistka?:) 05.10.05, 16:20
      idźcie dalej,
      jest męska ciota to moze niech będzie damski wujo?
Pełna wersja